Pierwszy raz zagrałem w Syberię 1 i 2 mając 6 lat, czyli w 2006 roku. Była to dla mnie gra tak świetna, że grałem i przechodziłem obie części co roku. Fabuła i postacie wywoływały we mnie duże emocje. Wczuwałem się i jako mały chłopiec dorastałem z tą grą.Z niecierpliwością czekałem na 3 część i co stało się dalej z Kate. Nadszedł czas że powstała owa gra, którą właśnie staram się ocenić. Moim zdanie nie można tego nazwać "Syberią". Jedyny związek z z poprzednimi częściami to 3 postacie:
spoiler start
Kate,Oscar i szamanka
spoiler stop
.W ogóle nie ma nawiązań do poprzednich części.Nie wiadomo co z Hansem, nie wiadomo jak Kate trafiła do łodzi na początku Syberii 3. Żałuje że ją kupiłem, naprawdę zawiodłem się na Sokalu za to co zrobił. Jako nowa gra bez związku z wcześniejszymi częściami jest okey pomimo błędów graficznych i sterowania. Jeżeli ktoś chce kupić tę grę i jest takim fanem serii jak ja to zdecydowanie odmawiam, zawiedzie się tak samo jak ja. Dla mnie Syberia skończyła się na 2 części...