Pomimo tego, że gra ma już 11 lat, dopiero gdy wyszła na PlayStation pierwszy raz chwyciłem za latarkę i gnata wcielając się w gostka w tweedowej marynarce. I nie zawiodłem się. Ciekawa i tajemnicza wciągająca historia. Nie wiadomo co jest jawą, a co snem. I owszem oprawa mogłaby być lepsza, bo to jest poziom graficzny pierwszego Uncharted, ale fabuła i klimat tego tytułu sprawił, że szukałem Alicji z zapartym tchem. Generalnie warto zagrać, a za tą w miarę przyzwoitą cenę to w zasadzie must have.