Musze sprawdzić System Shock 2 1999 i Deus Ex 2000 bo nigdy w nie nie grałem, a reszta to moje ukochane gierki więc jest to gwarant jakości, mamy podobne upodobania :D
Niby to samo, ale technikalia zostały po całości, problemy z wejsciem do gry, częste dc, czekanie na założenie nowej gry, blizzard to i tyle
Na koszmarze farmisz sobie itemki pod skille, bo są najważniejsze, jak już będziesz miał 12-13 szkieletów czyli około 32 pkt we władaniu szkieletami to bez problemu przejdziesz piekło, tylko musisz wydać punkty maks we władanie, mistrzostwo we władaniu i przywołanie odporności, po jednym punkcie w golemy szkieletów magów i ożywienie, w klątwach tylko 1 punkt w pierwszą klątwe, a i jeszcze warto zainwestować w wybuch zwłok maks pkt, przyspiesza bardzo i pomaga wygrywać walki z mobkami które są zbufowane aurami fanatyzmu.
Ja pierdole te grę, wycofuje pre-order i czekam na recenzje i opinie, po tym co przeczytałem ze spoiler leaków załamałem się, SJW wszędzie pcha swoje łapy.
Oj długo czekałem żeby zabrać się za przechodzenie tej gry, ale cieszę się z tego że w końcu to zrobiłem!
Vampire: The Masquerade Bloodlines jest grą perfekcyjną, ukończyłem ją na patchu 10.3 i jedyne problemy na które się natknąłem to spadki fps w niektórych sekwęcjach i przycinanie się gry podczas dialogów, ale problemy są miażdżone tym co oferuje nam Wampir. Od postaci, przez muzykę i grafikę i na fabule kończąc, ta gra jest świetna, polecam każdemu bo warto zagrać przed premierą dwójki, a właściwie trójki? Nie wiem.
Ps. Będzie mi brakować tej świruski Jeanette.