Przemogłem się w końcu, żeby trochę dłużej pograć i nie było warto. Liczyłem że kolejna odsłona settlersów po moim zdaniem świetnej 7 wciągnie mnie też na lata, ale ta gra jest po prostu nudna. Moja opinia po przejściu kilku plansz z kampanii, ale to właśnie początek powinien najbardziej wciągać. Największym problemem wydaje mi się tempo rozgrywki. Zdarzało mi się odpalić automatyczną produkcję wojska i odejść na pół godziny od komputera, żeby przejść fragment mapy. Po za tym gra jest mało czytelna, ciężko mi było znaleźć dany budynek jeżeli zapomniałem gdzie go postawiłem. Brak bardziej zaawansowanych statystyk produkcji i ogólna nadmierna prostota wszystkiego jest też denerwująca.
Tempo gry jest po prostu bardzo powolne i przede wszystkim gra jest po prostu nudna.