Zdaję sobie sprawę z rozczarowania graczy, ale jako fan tego uniwersum i fan serialu oraz osoba, która gry z roku 2009 nadal traktuje jako te nowe, jestem z "Bohaterów Republiki" zadowolony. Całość wygląda jak kolejny film na podstawie serialu -> 7/10. To idealna gra do wspólnej rozgrywki z moją Emilką, szczególnie że serial nadal mamy jeszcze świeżo w pamięci, a dubbing dostajemy oryginalny, co jest nie bez znaczenia. No i jako osoba siedząca raczej w retro, ta grafika na najwyższych detalach robi na mnie duże wrażenie. Niski poziom trudności był dla dziecka idealny.
Ukończyliśmy z dziećmi podstawowe misje, a w serial jesteśmy bardzo zaangażowani, także nie ma dla nas nic lepszego od tej gry, która jest dla nas rozrywką doskonałą. Dla fanów serialu to jest wisienka na torcie. Chcemy więcej i więcej -> 10/10.
Nie wiem, jak Traveller's Tales to robią, że z każdej kolejnej historii wyciągają tak wiele. Niby ciągle to samo, a jednak jest w tym ogromna kreatywność, a przede wszystkim grywalność -> 8/10.
Choć wolę wersję LEGO "Piraci z Karaibów" oraz "Star Wars", zabawa z adaptacją filmową o młodym czarodzieju też wymiata. Kolejna wspaniała gra dla rodziny. Gdybym był wielkim fanem serii książek albo filmów, lubiłbym tę grę jeszcze bardziej. Daję 8,5/10.
Właśnie ukończyłem drugą grę ze Shrekiem i między tymi produktami jest duża przepaść. "Shrek 2" był robiony w pośpiechu i ratował go jedynie oryginalny polski kinowy dubbing, a "Shreku Trzecim" nie tylko dubbing jest świetny, ale i gameplay.
Każdą inna kosmiczną strzelankę tego typu oceniłbym niżej, ale nie ukrywam, że kiedy idzie o "Gwiezdne Wojny", moje serce zawsze bije szybciej. To gorsza gra od "Battle for Naboo i nawet od "Rogue Squadron", ale odkurzyłem joystick i nie był to czas stracony -> 8/10. Ostatnia misja jest bardzo irytująca. Dziwi też bardzo krótki czas trwania gry, ale nie ukrywam, że nie mam czasu i ochoty na długie gry, bo życia mi nie starczy, żeby je wszystkie ukończyć. Dobre gry się nie starzeją.
Technicznie gra wygląda fenomenalnie. Muzyka tradycyjnie jest doskonała, czyli zupełnie jak ta w filmach. Może płynność animacji (klatki na sekundę) po raz kolejny nie zachwyca (ten problem pojawił się w poprzedniej części), ale wizualnie jest to już nowa generacja gier. Nie ma wczytywania pomiędzy lokacjami – do każdej wchodzimy płynnie. Co najciekawsze, cały Hogwart zaprojektowano tak, aby oddawał wielkość tej budowli i jej okolic w skali 1:1. To jasne, że nawet z fantastycznie zaprojektowaną Mapą Huncwotów zgubimy się wielokrotnie, zanim nauczymy się chociaż trochę orientacji w terenie.
Na pierwszy rzut oka, powiedzieć o "Serious Sam's Bogus Detour", że jest lepsza od gier 3D, brzmi jak żart, ale po jej ukończeniu tak właśnie myślę - ta gra 2D jest jedną z najlepszych strzelanek, w jakie grałem i utwierdza mnie w przekonaniu, że wszystkie te nowe gry za miliony dolarów nie są dla mnie, bo już dawno oddaliły się od tego, czego od zawsze w grach szukałem. Gra ma wyglądać jak gra, a nie jak film. Wszystko poza głupimi automatycznymi zapisami gry i zbyt trudnej walce z finałowym bossem jest świetne. Tryb współpracy też jest świetny. Grafika i muzyka są świetne.
Po moich ukochanych "Gwiezdnych Wojnach" nawet nie przypuszczałem, że inne gry z serii LEGO mogą mnie zainteresować choćby podobnie do tamtych pierwszych gier, a jednak. Jedynie na samym początku, kiedy nowa, mało interesująca i pełna nowych opcji rozgrywka - choć przyznam bardzo efektowna - mało mnie wkręciła, a raczej zniechęcała. Jednak im dalej w las, tym ciekawiej. Zaryzykuję stwierdzenie, że to lepsza od "LEGO Star Wars: The Complete Saga" część i nie tylko wygląda niesamowicie, ale jest też bardziej grywalna. Jedynie same filmiki nie są interesujące. Niestety, można się też zaciąć.
Wyjątkowo ze względu na dzieci w ubiegłym roku zainstalowałem nową grę, bowiem gram niemal wyłącznie w starocie, a nawet retro. Dosyć szybko te wyścigi zdobyły moje serce i stały się jedną z najlepszych gier w tej kategorii, w jakie miałem kiedykolwiek przyjemność grać. To jest wyścigowo-owocowa bomba kreatywności, okraszona tysiącami szczegółów, ale co najważniejsze bardzo grywalna i za to 9/10. Nawet moje córki ją uwielbiają. Fantastycznie wykorzystano wszystkie przyciski pada, a pomysł z mieszaniem owoców w celu tworzenia power-upów jest doskonały.