Wspaniała gra. Ogromny postęp względem dwójki, zarówno jeżeli chodzi o grafikę, jak i generalną spójność i jakość. Postęp w grafice jest ogromny, wszystkie fatalnej jakości tekstury doładowujące się do prawidłowych dopiero przed twarzą zniknęły, LOD jest znacznie znacznie lepszy, a cała jakość grafiki skoczyła ogromnie. Szczególnie jakość postaci to niebo a ziemia, jak gry zupełnie innej generacji. Głowne postacie wyglądają świetnie, a Cristina i Catarina wreszcie na prawdę są piękne, w dwójce to karykatury, szczególnie Sforza. Także graficznie wszystko pięknie mimo lat, wydajność też bardzo dobra, 3440x1440 z R9 Fury cały czas 120+ klatek z MSAA X8. Całość rozgrywki jest też o wiele bardziej spójna, brak różnych rozkojarzeń i niedociągnięć który psuły immersję w dwójce. Do tego w przeciwieństwie do dwójki wszystkie zajęcia i zadania poboczne zachęcają i na prawdę chce się je skończyć. System walki też znacznie poprawiony, może momentami jest trochę za łatwo, ale lepsze to niż niekończące się walki z dwójki. Generalnie ogromny postęp, taki Assaassin's Creed chcę widzieć.
Generalnie nierówna gra. Jest sporo ulepszeń względem pierwszej części, szczególnie w mechanice i złożoności fabuły, ale jest też sporo nowych błędów i niedociągnięć, nieścisłości, robienia niektórych sekwencji chyba na siłę (szczególnie przedostatnia z Deluxe Edition), trochę się to wszystko momentami sypie i nadszarpuje wizerunek całość. Potencjał fabularny też niewykorzystany do końca, z tej historii można było wycisnąć znacznie więcej. Spodziewałem się trochę więcej po tych wszystkich świetnych opiniach i ludziach mówiących że dwójka to najlepsza część, ale jednak to nie jest jeszcze dopracowany Assassin's Creed jaki chciałbym widzieć, dopiero Brotherhood wchodzi na ten pożądany poziom i nawet do tego jeszcze naprawia wstecz trochę dziur z dwójki. Gra na pewno warta przejścia,, ale jeszcze zabrakło do wybitności.
Generalnie spodziewałem się mniej po tak wiekowej grze i ogromnej przepaści między nią a nowymi częściami, ale czegoś takiego nie ma. Graficznie jest dobrze, gra się przyjemnie, nie ma żadnych wielkich ograniczeń. Troszkę brak tej grze zawartości fabularnej, ona jest i jest dobra, ale jest jej mało, i właśnie, jest dobra, tylko dobra, nie wzbudza większych emocji. W momencie wyjścia tej gry dałbym pewnie 9/10, ale na teraz daję 7/10, odjęte punkty głównie za mało zawartości fabularnej i powtarzalność, która wymaga momentami gry na siłę byle by tylko zobaczyć co jest na końcu gry. Plus do tego jakieś tam pomniejsze minusy o których za długo by mówić. Ogólnie warto zagrać, jest dobrze. Do wybitności brak, bo gra jednak ani fabularnie, ani mechanicznie, ani artystycznie nie zachwyca, jest po prostu dobra, po prostu dobra i nic więcej, na tyle że chciało mi się ją skończyć i poświecić czas.
Na plus:
-wspaniała grafika
-świetna optymalizacja
-ogólna płynność, czy to kamery, czy sterowania, bardzo dobrze zaprojektowana gra
-świetnie zaprojektowany świat
-system ulepszeń Maxa i Magnum Opus, plus trzeba się sporo nazbierać złomu żeby to wszystko odblokować
-przez większość czasu bardzo dobra fabuła
-świetny voice acting, a Chumbucket to już w ogóle majstersztyk
-system rozbudowywania twierdz który ma realny wpływ na naszą efektywność, szczególnie dostępność amunicji
-na początku bardzo ograniczone zasoby i możliwości, do wszystkiego trzeba dojść
-bardzo dobry i satysfakcjonujący system walki, zarówno wręcz jak i samochodami
-system przejmowania obozów itp
-ilość contentu, to na pewno nie jest jedna z tych gier która się kończy po 10 godzinach, a woła sobie 150 zł i więcej
-wsparcie dla 21:9
Na minus:
-zatrważająco niski poziom trudności, w tej grze praktycznie nie da się zginąć
-nie zawsze przemyślany moment otrzymywania zadań, bywa chaotycznie i czasem to mocno widać
-sporo drugorzędnych postaci ma bardzo słabe animacje twarzy, wyglądają trochę jak gadające lalki
-czasem dość poważne błędy, typu zbugowany balon
-powtarzalna rozgrywka
Ogólnie bardzo dobra i wciągająca gra zwieńczona świetnym zakończeniem, na pewno warta przejścia, choć dwa punkty ucięte głównie za niski poziom trudności i brak takiej płynności fabularnej, czasem dziwna kolejność zadań itp.
Dająca do myślenia i momentami wzruszająca gra. Jak idiotycznie wygląda każde narzekanie zwykłych ludzi w porównaniu do takich historii... Jedna z tych gier, które mają w sobie coś więcej niż tylko kilka godzin pustej rozgrywki. Dialogi, a raczej monologi i narracja też są bardzo dobrze zrobione, tak samo jak cutsceny. Nie napiszę nic więcej żeby nie spoilerować. Oczywiście nie jest to majstersztyk graficzny, a przez pewien moment(przy niesieniu lalki)występują też potworne spadki klatek, ale wszystko wygląda i działa wystarczająco dobrze żeby wciągnąć gracza w opowieść i stworzyć odpowiedni klimat. Ja osobiście stawiam tą grę wyżej niż Zaginięcie Ethana Cartera, bo może i polska produkcja wygląda o niebo lepiej(tam robiłem screen za screenem, tutaj żadnego) i działa też o wiele lepiej, ale nic ze sobą nie niesie, jest bez sensu. Ogólnie polecam przetrwać za wszelką cenę pierwsze 30 czy 45 minut, które mogą nie być mega atrakcyjne, też przez moment chciałem porzucić grę, ale nie zrobiłem tego i nie żałuję. To bardziej sztuka niż gra, nie trafi do zbyt wielu, ale polecam spróbować.
Zarzutów o małej dynamice czy braku możliwości biegania nie rozumiem. Czego się spodziewaliście w grze o takiej tematyce i osadzonej w takim miejscu? Pościgów, wybuchów i parkoura?