Quest for glory - miałem oryginał na Amiga lub PC. Jedyne retro, które przechodzę regularnie już od ponad 20 lat. Skończyłem 6 lub 7 razy. Ostatnio 2 lata temu. Gra, do której czuję największy sentyment. Dokładnie za te klimaty rpg i różne ścieżki prowadzące do danego celu. Druga część gry została zremakowana do VGA przez AGD Enterteinment - chyba. I korzysta z save'ów z oryginalnego Qfg1. W grach dało się przenieść postać do następnej części - że statami i ekwipunkiem.