Lubie twoje filmiki Krzysiek, popieram wykorzystywanie gier (czasami) do poważniejszych spraw i też uważam granie 12 dziennie za głupote, ale plz bez takiego moralizatorstwa ;)
Z twojego filmiku wynika, że jak ktoś gra w gry 4-5h , to powinien się z nich czegos uczyć. Uczyć angielskiego, myśleć o pracy w branży itp. itd. Na prawdę niektorzy gracze mają już pracę, znają angielski, są zadowoleni z życia i wiesz czemu grają w gry? UWAGA UWAGA WIELKIE ODKRYCIE....... dla rozrywki! Strata czasu? Na prawdę całe życie trzeba wykorzystywać mądrze? Jak ide z kumplami na piwo to mam mysleć o socjologi? Jak oglądam w kinie Transformersy, to mam myśleć o przyszłości reżysera? Może jeszcze dojdziemy do tego, że jak uprawiam sex, to mam być znawcą kamasutry ;) Każde z tych zajęć można uznać za stratę czasu, a gry nie wiele się od nich różnią. Takie jest już człowiek zbudowany, że lubi czystą rozrywkę i na prawdę nie musi być w niej żadnej filozofii ;)
Czerpanie czegoś więcej z gier jest fajne, ale gadanie, że jak ktoś tego nie robi, to traci czas jest śmieszne. Równie dobrze móglbyś zrobić filmik o szkodliwym wpływie papierosów i alkocholu. Nie bronie ci tego, ale daj wtedy jakieś ogłoszenie "Beczlog do lat 12" ;)