Wiem, że pewnie jestem w mniejszości, ale mnie ETS 2 nigdy do końca nie przekonał. Owszem, grafika w porządku, jeździ się nieźle, ale skalowanie terenu w tej grze to jakaś porażka. Owszem, może lepiej jest niż w ETS1 ale nadal dla mnie coś mocno nie tak. To po prostu czuć. Tak samo głupota ruchu drogowego... Szkoda gadać. Nie wiem, może to mój problem, ale jakoś bardziej przypadły mi do gustu starsze symulatory ciężarówki z serii 18 Wheels od Steel czy Hard track...
Rig'n'roll miał dodatek Wyścigi Tirów (sic!). Jak ktoś ma cierpliwość to można zagrać...
Ech... Gothic 2: Noc Kruka. Ujmę to tak - najpierw zagrałem w 1. Przeszedłem do końca, większych bugów nie uświadczyłem, fabuła jakoś mnie do końca nie porwała, brakowało mi też większej swobody łażenia gdzie mi się podoba, ale ogólnie - dało się w to grać, im bliżej końca tym bardziej przyjemnie. Potem wgrałem 2 część i co... Klimat - zupełnie inny, jakieś miasta, jakieś magie i łażące posągi (?). Takie to mi się dziwne wydało. Potem im bardziej w las, tym bardziej jakoś mi się ten klimat nie podobał. Samo Khorinis - rozczarowało mnie. Jakoś łazi się po nim i nic z tego nie wynika. Poza tym BUGI! Jeden nawet uniemożliwił mi skończenie fabuły dodatku! Za takie coś - od razu wielki ogromny minus! Nie wiem, ale dla mnie ta gra ma coś odrzucającego.