Jak dla mnie to IV faza MCU oraz inne seriale to taka trochę pół dobra , pół zła. Według mnie to te śmierci niektórych bohaterów trochę sprawiły że jest jak jest. Z MCU odeszli - RDJ, Chris Evans , Scarlet Johansson a teraz Dave Batistuta. A białaczka zabrała Chadwicka Bosemana w zaświaty. Jak MCU chce wrócić na właściwe tory to trzeba chyba będzie tych wszystkich bohaterów powskszerzać raz na jakiś czas.
Co myślę o tym wszystkim ? Uśmiercają ważnych Avengersów a potem odsyłają drużynę na bezrobocie. A drużyna powinna zostać wskrzeszona stopniowo : grupy superbohaterów próbują odszukać serum zmartwychwstania by wskrzesić Starka , Rogersa , Tchallę czy Gamorrę oraz zrobić Avengers : Odrodzenie. Ja wiem że jest początek - musi być koniec oraz musi przyjść moment , że trzeba rzucić wszystko w pierony i oddać młodym zdolnym , ale skoro wszyscy przyzwyczaili się do postaci to po co odsyłać ich do piachu ?
Fajnie że poruszyliście ten temat. Teraz może najpierw najlepsze a później najgorsze przypadki polskiego dubbingu gier.