Krenegee

Krenegee ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

09.03.2024 12:18
odpowiedz
Krenegee
12

Również posiadam G502 Hero, od nie wiem ilu już lat. Faktycznie, póki co nie do zajechania. Przyznam jednak, że szukałem alternatyw ze względu na ergonomię, ale to już kwestia personalnych preferencji. Generalnie preferuję obsługę myszy samymi paluchami, podczas gdy nadgarstek wygodnie spoczywa na podkładce i dla mnie, do pełnego komfortu takiego użytkowania mysz jest odrobinę za długa. Lubię gdy jest solidne podparcie dla nadgarstka przy jednoczesnym wygodnym dostępie do wszystkich przycisków. Tu jednak (w moim przypadku) potrzeba pewnego chwytu całej myszy i pod nadgarstkiem już długość myszki przeszkadza w swobodnym ułożeniu ręki na podkładce.

Jak wspomniałem - to kwestia bardzo indywidualna, ale wiele bym dał za dokładnie tę samą funkcjonalność przy odrobinie bardziej kompaktowym kształcie. Rozważałem MX300 ale nie miałem z nią styczności. Może macie w tym względzie jakieś doświadczenie?

07.03.2024 10:00
odpowiedz
Krenegee
12

Całkiem niedawno znów ją ukończyłem, ale przyznam, że tym razem zdecydowałem się na dyskietkową wersję PC. Fakt, kosztem jakości audio, ale jakoś wolałem bardziej spójną oprawę graficzną, niż FMV w trakcie lotu ornitopterem, które nie bardzo daje się pominąć. ??

Gra wciąż bardzo dobra, grywalna nawet według dzisiejszych standardów. A pod względem adaptacji oryginału - perełka.

05.10.2023 18:50
odpowiedz
Krenegee
12

Z oceną wielu elementów należy się jeszcze wstrzymać. Gra dopiero co zakończyła fazę zamkniętych testów, a wersja demo jest oparta na buildzie Alpha, więc to nie jest jeszcze nawet gotowe na wczesny dostęp. Wielu elementów i mechanik jeszcze nie wprowadzono, dlatego zagłębianie się w takie detale jak chociażby wygląd interfejsu czy brak wskazówek albo samouczka nie ma za bardzo sensu, bo na tym etapie większość tego typu elementów to zazwyczaj placeholdery, które przede wszystkim mają działać i umożliwić rozgrywkę. Estetyka jest tu nieco mniej ważna i jeszcze przyjdzie na nią czas.

Na ten moment obecna opublikowana wersja powinna mieć raczej opis "Demo technologiczne", żeby gracze mylnie nie traktowali tego jako możliwość spróbowania czegoś już praktycznie gotowego i dopracowanego, bo do tego jeszcze daleko, a traktowanie i ocenianie obecnego dema w powyższy sposób jest zwyczajnie krzywdzące dla autorów i ich produkcji, bo zapowiada się ona naprawdę dobrze. Po prostu to jeszcze nie czas na recenzje i tego rodzaju oceny.

19.08.2023 12:47
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Krenegee
12

Drogi Autorze. Szanują Twoją opinię, w sensie, że nie zamierzam Cię przekonywać do jej zmiany. Każdy ma przecież własną perspektywę i upodobania. Jednakże skoro w kontekście gry będącej adaptacją i rozwinięciem dzieła literackiego potrafisz powiedzieć jedynie o "wpadających w ucho dialogach" i nudzą Cię rozmawiające ze sobą (mniej czy bardziej istotne dla fabuły) postaci, a jednocześnie przez połowę artykułu rozbierasz na czynniki pierwsze czysto techniczne mechaniki, takie jak walka, interfejs, rozwój czy - najwyraźniej bardzo Ci przeszkadzający problem - kwestię braku wpływu na wszystko w grze, to może po prostu to nie jest gra dla Ciebie. Może za dużo tam historii, a za mało atrakcyjnej dla oka akcji? Są przecież tytuły, w których odnajdziesz to w odpowiednich dla Ciebie proporcjach. Warto wziąć pod uwagę, że czasami to nie dana produkcja jest zła, ale nasze oczekiwania wobec niej i rozczarowanie z powodu nie odnalezienia w niej tego, na co akurat liczymy.

Nie bronię ślepo Wiedźmina, ma swoje słabsze strony, lecz łatwo się je wytyka z perspektywy ośmiu lat rozwoju branży i tym samym wypracowania lepszych rozwiązań w nowszych tytułach. Może zatem nie ma co się zmuszać do grania w coś, co nam nie odpowiada i potem wylewać żółć, że ta czy inna gra nie trafiła w moje specyficzne upodobania jako gracza?

post wyedytowany przez Krenegee 2023-08-19 12:52:26
27.04.2023 15:14
odpowiedz
Krenegee
12

Myślę, że wręcz przeciwnie. Wprawdzie trudno jeszcze przed premierą X2 coś zagwarantować, ale zarówno oryginalne UFO jak i pierwsze Xenonauts miały bardzo przyjemnie skalowane poziomy trudności. Dzięki temu, zanim rzucisz się na głęboką wodę, możesz w nieco bardziej wybaczających błędy warunkach poeksperymentować sobie ze strategią, wypróbować różne pomysły taktyczne albo zaszaleć z konfiguracją wyposażenia oddziału i zobaczyć jak sprawdza się w praktyce. A jak już wsiąkniesz w niuanse taktycznych mechanik gry i zaczniesz kombinować po swojemu, gra naprawdę wynagradza ogromną satysfakcją udane starcia przy minimalnych stratach.

27.04.2023 15:05
1
odpowiedz
Krenegee
12

Dodam trzy grosze od siebie. Sporo osób komentuje kwestię grafiki, ale ta jest jaka jest. Wizualnie wierna oryginałowi, a z drugiej strony silnik graficzny w pełnym 3D to jak dla mnie bardzo dobre połączenie. Jest nieco archaiczna wizualnie, ale jednocześnie pod względem mechaniki walki bardzo dobrze się sprawdza.

Jeżeli chodzi o domniemany brak nowości względem poprzedniej części, to polecam książkę autora gry, którą wydał po premierze X1. Sporo pisze o tym, jak wszystko działa "pod maską", oraz jakie wyzwania i ograniczenia trzeba było brać pod uwagę, a czego autor chciał uniknąć, lub co zmienić lub rozwinąć w kontynuacji. Świetna lektura. Z drugiej strony, na którymś etapie tworzenia X2 był przecież pomysł, żeby na przykład bazę i jej interfejs stworzyć na wzór bazy w XCOM od Firaxis, czy Fallout Shelter. Były już przecież assety graficzne i całkiem fajnie to wyglądało, ale wspierający na Kickstarterze zdecydowanie bardziej woleli klasyczne podejście. Trudno więc zarzucać autorowi brak pomysłów na nowości. A to, czy pojawiają się one w grze, czy nie, to już nie tylko jego decyzja i w sumie miło, że liczy się ze zdaniem odbiorców swojej gry.

Niektórzy z Was piszą, że gra jest zbyt podobna do poprzedniczki, aby po nią sięgnąć i zagrać 'w to samo" drugi raz. Może będę adwokatem diabła, ale nawet pierwsze, oryginalne Enemy Unknown można było ogrywać wielokrotnie, a to przecież w kółko to samo. Nie wiem od czego dokładnie to zależy, ale są strategie, które można ukończyć jedną czy drugą frakcją i rzeczywiście nie zachęcają, aby spróbować tego jeszcze raz z innej perspektywy. A jednak oryginalne UFO czy Xenonauts mają to coś, że chętnie podejmuje się wyzwanie ponownie, być może na wyższym poziomie trudności. I jakoś nie przeszkadza, że to znów ta sama grafika, te same widoki i przeciwnicy. Tym bardziej chętnie spróbuję "tego samego" w nowszej, bardziej współczesnej wersji.

Może to i archaiczne podejście, ale po rozegraniu z kimś partii szachów jakoś mi nie przeszkadza, że za kolejnym razem szachownica i figury wyglądają identycznie jak poprzednio, fabuła jest podobna, mechanika gry jest powtarzalna, a dynamicznej kamery jak nie było tak nie ma...

27.04.2023 14:41
odpowiedz
Krenegee
12

Winda, o ile mnie pamięć nie myli, w klasycznych odsłonach zawsze była początkowym budynkiem bazy. To by raczej sugerowało, że bazy jednak budowane były pod ziemią. Zresztą nawet w misjach, w których trzeba było obronić bazę przed atakiem obcych, to w hangarach dla statków powietrznych i właśnie w windzie zawsze było najwięcej przeciwników. Przynajmniej zanim się nie pochowali gdzieś po kątach.

28.03.2023 18:59
odpowiedz
Krenegee
12

I ja gorąco polecam DevilutionX. Mod, który niezwykle usprawnia grę w warstwie technicznej, a jednocześnie pozostawia oryginalną zawartość, balans, itd, nie zmieniając ich jak niektóre inne modyfikacje.

Można to odpalić na praktycznie każdej sensownej platformie, od Windowsa, przez PS Vitę, do Androida. Sam gram na PC i uwspółcześnienie mechaniki przy zachowaniu oryginalnej reszty naprawdę wyjątkowo uprzyjemnia powrót do starego, dobrego Diabełka.

A jest to całe multum świetnych drobiazgów - dowolne skalowanie rozdzielczości, obsługa ekranów wide i ultra wide, opcja ciągłego ataku przy wciśniętym klawiszu myszy zamiast ciągłego klikania, automatyczne podnoszenie złota, podpisy przedmiotów leżących na ziemi, skrzynka na złoto i ekwipunek dostępna u Gillian, w której to dodatkowo złoto nie zajmuje fizycznie miejsca, a cała zawartość jest bodaj dostępna także dla innych postaci, automatyczne uzupełnianie paska miksturami z plecaka i pewnie wiele innych rzeczy, o których nie pamiętam. W każdym razie klimat oryginału pozostaje w pełni, a jednocześnie zupełnie nie czuje się wieku samej gry.

10.10.2022 12:39
1
odpowiedz
Krenegee
12

Jakiś czas temu również kupiłem używanego Della jako właśnie taki mobliny sprzęt do wykorzystania "od czasu do czasu". Kupiłem model XPS 13 L321x, co kosztowało mnie całe 400 zł na Allegro. To model generacyjnie jeszcze starszy niż opisywany w tym artykule, bo chyba oryginalnie jeszcze z 2012 roku, a procesor i5-2467M i 4gb RAM niby nie robią wrażenia, ale gdy wywaliłem z niego Windows 7, a zamiast tego zainstalowałem najnowszy Elementary OS (jest oparty na Ubuntu, a wygląda jak kopia MacOS), zyskał nowe życie. Oczywiście można było wybrać coś jeszcze mniej zasobożernego, ale zdecydowałem się na kompromis między wydajnością, a eleganckim i wygodnym interfejsem.

Pracuje się niezwykle komfortowo, a jednocześnie system jest nowoczesny i świetnie pomyślany. Do wymienionych w artykule zastosowań wystarcza z nawiązką. Otwarta przeglądarka z szeregiem zakładek, edytor tekstu lub VS Code, a w tle Spotify albo i wideo z Youtube streamowane z przeglądarki na Chromecasta i żadnych problemów. Dość powiedzieć, że awaryjnie posłużył raz do streamowania na żywo z OBSa na Youtube. Fakt, że jedynie w 720p zapewniał płynne kodowanie wideo, ale dzięki lekkiemu systemowi operacyjnemu był w stanie zaskakująco nawet i to uciągnąć z prostymi filtrami audio i obrazu.

Do tego niezwykle miłym dodatkiem (szczególnie w takiej cenie) jest ogólne wykonanie laptopa. Aluminiowa obudowa, podświetlana klawiatura, itd. Oczywiście - zgodnie z tym, co pisze autor artykułu - nie do wszystkiego nadaje się tak leciwy sprzęt, ale zgadzam się, że zależnie od potrzeb użytkownika, może zapewniać naprawdę komfortową pracę za prawie żadne pieniądze.

post wyedytowany przez Krenegee 2022-10-10 12:41:01
21.09.2022 00:49
odpowiedz
Krenegee
12

...albo po prostu przyjmuje się taki a nie inny wynik i gra się dalej zamiast do oporu wczytywać save, aż rezultat będzie satysfakcjonujący. To, że za pięćdziesiątym razem osiągamy oczekiwany wynik wcale nie czyni z nas perfekcjonistów świetnych w danej grze, bo gdyby tak było, to już za pierwszym razem wynik byłby zadowalający.

Fakt, że łatwiej o to w wyścigach, bo zajęcie pierwszego, drugiego, czy innego miejsca to nie to samo, co utknąć w jakiejś grze i nie móc przejść danego etapu, questa, itp, i powtarzanie, aż się to uda, ale generalnie całkowicie popieram Twoje podejście.

post wyedytowany przez Krenegee 2022-09-21 00:50:20
20.09.2022 09:46
odpowiedz
Krenegee
12

A tak, zgadza się. To był przełom technologiczny po TOCA i TOCA 2, które jak na tamte lata były świetne swoją drogą. GRID Autosport, o którym wspomniałem i który jest jednak znacznie nowszy bardzo dobrze kontynuuje i rozwija ten pomysł. Nawet ostatnio pograłem w niego trochę. Wersja na PC prezentuje się wciąż całkiem dobrze (w porównaniu z PS3, na którym grałem w nią w pierwszej kolejności). Grywalnością natomiast z nawiązką nadrabia te kilka lat, które ma już na karku. Polecam, jeśli nie miałeś okazji spróbować. Nie ma tam wątków fabularnych (to akurat lepiej), natomiast struktura kariery kierowcy wyścigowego jest naprawdę klimatyczna.

19.09.2022 08:55
odpowiedz
Krenegee
12

Która to edycja Toca Race Driver? Da się to w pewnym sensie osiągnąć w Forza Motorsport - różne klasy pojazdów, trochę taktyki w wyścigu z postojami i zmianą opon, a jednocześnie model jazdy bardzo przystępny. Problem w tym, że brak "wyścigowego" modelu kariery. Tutaj wzorem jest według mnie Project Cars ze specjalizacją w wybranych rodzajach pojazdów i awansowanie (lub nie) do coraz wyższych kategorii wyścigowych w danej klasie, no ale niestety model jazdy już dla mnie za mało wybaczający. ;) Dawniej Need For Speed Shift 1 i 2 świetnie udawał poważne wyścigi, brakuje obecnie czegoś podobnego.

post wyedytowany przez Krenegee 2022-09-19 08:55:18
18.09.2022 20:00
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Krenegee
12

Szczery plus za właśnie taką perspektywę. Przez wiele lat miałem podejście, że realizm górą, ale zaczęło się to w latach, kiedy "realizm" miał zupełnie inny wymiar niż obecnie. Pierwsze "Rally Championship" z szokująco długimi odcinkami, czy Geof Crammond Grand Prix 3 lub 4. Dzisiaj patrzylibyśmy na to jak na trochę poważniej wykonane arcadówki. Teraz, czyli dobre dwadzieścia parę lat później, totalny realizm to dla mnie za wysoka półka. Za mało skilla na takie wyczyny, a większą frajdę daje coś po środku, pokroju Forzy Motorsport, Dirta 4, czy ostatnich edycji F1. W Project Cars 1/2 fajnie pograć czymś z niższej półki, ale single seatery to już ponad moje możliwości.

Wciąż jednak oddzielną kwestią są założone cele i ich osiąganie lub nie. Jak dla mnie rewelacyjnie rozwiązywał to stary, poczciwy GRID Autosport (i ostatnio chyba GRID Legends, jeżeli się nie mylę). Z jednej strony tryb kariery robił bardzo klimatyczną i solidną, "poważną" otoczkę wyścigów torowych, ale jednocześnie bez presji, że zwycięstwo albo nic. Liczyły się cele wyznaczane przez zespół, bardziej czy mniej osiągalne. I to jest dla mnie idealne rozwiązanie - walka punktowa w mistrzostwach cały czas obecna w tle, ale dopóki jesteśmy częścią zespołu ze środka czy końca stawki, to nie mistrzostwo jest celem, a osiąganie takich czy innych rezultatów. Świetne podejście, bo jazda w środku stawki zyskuje przy tym ogromną wartość i nieraz nawet zdobycie zaledwie kilku punktów smakuje sukcesem. Jak dla mnie - pod tym względem perełka wśród ścigałek.

Może znacie jakieś tytuły, w których są podobne rozwiązania? Z chęcią spróbowałbym czegoś podobnego. Niezwykle cenię sobie gry, które trochę udają poważne torowe ściganie (kariera, struktura weekendów wyścigowych, rywalizacja w mistrzostwach), a jednocześnie nie odstraszają równie poważnym podejściem do modelu jazdy.

post wyedytowany przez Krenegee 2022-09-18 20:03:33
16.06.2022 09:53
odpowiedz
Krenegee
12

Otóż to. Ale u nas mentalność taka w narodzie, że się wszystko należy na wczoraj i jeśli ktoś nawet teoretycznie nie jest w stanie zdobyć wszystkiego co najlepsze w dzień czy dwa po premierze, to jest oczywiście oszukany przez autorów gry. Agresywna monetyzacja to jedno, ale umówmy się, granie nie polega jedynie na tym, żeby w pięć minut mieć wszystko, co się da zdobyć. Ale może to ja się wychowałem na innej generacji gier, a teraz właśnie tak jest...

15.06.2022 19:51
1
odpowiedz
Krenegee
12

Dokładnie o tym samym nieraz myślę, gdy czytam to całe marudzenie. O ile paywall nie dotyczy zawartości niedostępnej w inny sposób, a jedynie odpłatnego przyśpieszenia rozgrywki lub nawet pominięcia pewnych jej etapów, to dla mnie dokładnie tak to wygląda: Odpalić grę z fajną, ciekawą fabułą i płakać, że trzeba zapłacić, aby od razu przeskoczyć do zakończenia.

Nie rozumiem takiego podejścia. Jeśli gra jest ciekawa i angażująca, graj i ciesz się fajnym gameplayem. Jeśli nie - odpuść sobie. Może jestem starej daty, ale powolne awansowanie powyżej 90 lvlu w Diablo 2 podobało mi się o wiele bardziej, niż błyskawicznie zdobywane 70 poziomów w Diablo 3.

Teraz natomiast widzę, że większość najchętniej by zapłaciła Chińczykowi, żeby w 48 godzin wymaksował postać. To trochę tak, jakby mu zapłacić za uprawianie seksu z własną żoną lub dziewczyną, aby potem móc się chwalić przed innymi tym, jaka to ona jest rewelacyjna w łóżku. Hmm... Szczerze powiedziawszy wolałbym "grindować" samemu. ;)

23.05.2022 22:39
odpowiedz
Krenegee
12

Pierwsze screeny z aktualizacji dodającej osady narobiły na to apetytu. No ale nieprzypadkowo były tak sprytnie skadrowane, że wyglądało to na dość rozbudowane i gęsto zabudowane miasta. Tymczasem w praktyce niczego takiego jeszcze nie spotkałem i obawiam się, że to obecnie niemożliwe. A szkoda. Popieram Twój pomysł.

23.05.2022 14:00
odpowiedz
1 odpowiedź
Krenegee
12

Jeszcze tylko doniczki z kwiatkiem obok tego wieloryba brakuje. ;) Kto pamięta?

21.07.2021 15:23
2
odpowiedz
Krenegee
12

Przecież lokalizację questa można, poza nielicznymi wyjątkami, zresetować, gdy znajduje się w niedogodnym lub zbyt oddalonym miejscu. Gra losuje wtedy nową miejscówkę, zazwyczaj w promieniu kilkuset metrów od obecnej lokalizacji. Siedmiokilometrowe spacery nie są zatem bezwzględnie konieczne.

post wyedytowany przez Admina 2021-07-21 17:01:50
29.06.2021 22:06
😉
odpowiedz
Krenegee
12

Przecież już podali wymagania dostępnej obecnie w Windows Insider wersji i ogłosili przy tym, że TPM 2.0 jednak nie będzie niezbędny, a wystarczy starsza wersja TPM 1.2. Gratuluję Januszom biznesu, którzy się rzucili na grubsze zapasy tego modułu.

post wyedytowany przez Krenegee 2021-06-29 22:07:01
23.06.2021 23:46
2
odpowiedz
Krenegee
12

Od 50 lat próbujemy powtórzyć sukces z Wembley i może po prostu najwyższy czas pogodzić się z tym, ze piłka kopana nie jest polskim sportem narodowym, wbrew temu pompowanemu balonikowi, który dostajemy przy okazji każdego większego turnieju. Jest parę dyscyplin, w których "sukcesy" naszych piłkarzy nie dorastają do pięt osiągnięciom polskich drużyn czy zawodników, a mimo to to właśnie z nich, z uporem maniaka sztucznie robi się ikony polskiego sportu. Dajmy sobie spokój. A zasłużone uznanie i duma narodowa przyjdą same, jeśli tylko będzie ku temu racjonalny powód. W odwrotnej kolejności to za bardzo nie działa.

10.06.2021 12:09
odpowiedz
Krenegee
12

A Chronicle of Innsmouth? Nikt o tym nie wspomniał, a to przecież współczesny duchowy spadkobierca Prisoner of Ice, z mechaniką i oprawą klasycznych przygodówek od Lucasarts. Dla lubiących tamte lata - perełka.

09.03.2016 12:41
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Krenegee
12

Zabrakło mi jedynie This War of Mine. Rozumiem, że permadeath jest tym bardziej znaczący im bardziej gra polega na rozwijaniu postaci, a This War of Mine daje w tym względzie skromne możliwości, ale niesamowicie nadrabia to graniem na emocjach i wiarygodności pojawiających się tam bohaterów. Są znacznie bardziej ludzcy niż w wielu innych grach, a to - powiem szczerze - sprawiło, że jak dotąd jest to jedyna gra, od której musiałem sobie odpocząć po stracie postaci. Daje po garach.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl