Jak na początek dobrze Ci to wyszło, nie za długo, ciekawie i zachęcająco do poczytania kolejnych wpisów. Odnośnie tematu to niestety gry nadal uważane są za coś złego. Liczba osób w tym głupim przekonaniu ciągle się zmniejsza ale zawsze znajdzie się taka osoba w rodzinie która widząc, że siedzisz cały dzień na komputerze powie "a ty cały dzień grasz". Miałem kilka takich sytuacji że ktoś z rodziny właśnie przytaczał wspomniane wcześniej słowa. Próbując im to wytłumaczyć zagłębiłem się w rozmowę. Pytając ich czemu uważają że gry są takie złe i dlaczego każdy w starszym wieku tak na nie najeżdża, nie uzyskałem satysfakcjonującej odpowiedzi. Usłyszałem tekst typu cyt. "Lepiej byś przeczytał jakąś książkę i dowiedział się coś mądrego a nie cały dzień grasz". Nieusatysfakcjonowany postanowiłem wytłumaczyć że nie cały czas poświęcam na gry, ale też czytam artykuły, oglądam filmy i dowiaduje się o nowinkach technicznych z całego świata. Kiedyś nie było takiej możliwości i ludzie nie byli świadomi co działo się w innych państwach i kulturach, wiem że poczytanie o innej kulturze lub obejrzenie filmu(vloga) nie da tyle samo co podróż ale to zawsze namiastka dobrych rzeczy które można z tego wyciągnąć. Zszedłem trochę z tematu, wracając do gier, uważam że są one o wiele ciekawszą formą od np. filmów lub telewizji(polskie stacje i ich seriale). Z książką jest trochę inaczej, ludzie myślą że gdy musimy sobie wyobrazić bohaterów i otoczenie to rozwijamy swój mózg, może i jest w tym coś trafnego. Moim zdaniem gra np. gatunku RPG z rozwiniętą bazą dialogową i możnością wybrania dobra lub zła potrafi tak samo zadziałać, dobry człowiek i tak wybierze kwestie które będą dobre i zgodne ze światem realnym, a zły człowiek będzie złym i gra ani nic innego go nie zmieni. Wracając do mojej rozmowy, na koniec usłyszałem miły akcent całej rozmowy. Podobno w latach w których pojawiały się telewizory, dzieci spędzały przy nich wiele czasu a ludzie ze starszego pokolenia tłumaczyli im że jak będą tyle siedzieć przed telewizorami to nie wyrosną na normalnych ludzi. Jakoś ten świat istnieje normalnie, zdarzają się źli ludzie ale takim człowiekiem trzeba się urodzić a nie myśleć że wszystkie masakry, zamachy i zabójstwa są przyczyną grania w gry. Podsumowując my gracze musimy trzymać się razem i tłumaczyć tym "niedoinformowanym" że gry to nie tylko zło i że źli ludzie się od razu rodzą a nie schodzą na złą drogę grając. Dzięki za dobry tekst, będę kolejne czytał z zaciekawieniem i w miarę możliwości wyrażał swoje zdanie w komentarzu.