Wczoraj kupiłem za 70 ojro, żałuje nie miłosiernie, gra mi w ogóle nie podpadła, cieszyłem się że będzie to coś typu Gta tylko w przyszłość, a to taki crossover z sleeping dogs i fallout.
Przez ostre kolory mam bóle głowy i wytrzymuje max 30 min przy tym, gdzie i tak jeżdze tylko po mieście, gra jest słabo czytelna, nie przejrzysta mapa i znaczniki, za dużo tekstów przy rzeczach, walka sztywna i nierealistyczna, interakcja też taka totalnie płytka i bezwyrazista, normalnie flop do potęgi entej.
Fabuła też jest kompletnie nie przejrzysta dla mnie przeszedłem pierwsze misje i dalej niewiem o co kaman może dlatego, ze gram po angielsku, ale z jezykiem niemam problemów poprostu fabuła w mojej skromnej opinii bez sensowna i zabrdzo skomplikowana, powinna być tworzysz zlodziejaszka i wspinasz sie nim na sam szczyt i tyle.
Grafika to totalne nieporozumienie, nieostrosc, rozmazanie, niedoczytywanie detali, klatki spadają, niema plynosci, co powoduje konwulsje i padaczke.
Miasto jest niby ogromne a zdrugiej strony monotone i puste, bo kazda ulica tak samo wyglada, czyli japonskie napisy i neonowe kolory. Nawet jesli mialy by sie dziać jakies randomowe akcje na ulicy to i tak ciezko je dostrzec w tej neonowej dżungli.
Jazda jest okej ale nie ma żadnych praktycznie zniszczeń oprócz jakis nierealistycznych wyrzutów, naprawdę bardzo słabo to wygląda. Szkoda też że niema wyścigów jako zajęć pobocznych to by wtedy jeszcze w miare jako taki okrojony NFS oszło.
Próbowałem trochę freerunning i też lipa, bo co róż wbiegałem w ślepy zaułek, a pozatym traciłem szybko orientację przez to że wszystko wygląda tak samo no i przez niedoczytywanie textur.
NA KONIEC, wielka klapa nie spodziewałem się że będzie to taki gniot, nie tylko fabularnie, ale mechanicznie i graficznie. Prędzej nabawię się epilepsji niż skończę tą grę, naprawdę zmarnowanę pieniądze, nie polecam za tą ceną co najwyżej jak by 10 złoty kosztowała to można w pakiecie gniotów na steamie kupić ale tak to nie.
0/10 wszystko do d.