Możliwość modernizacj skończyła się wraz z końcem 775. Pamiętam jak zmieniałem Core2Duo na Quada, a później na jeszcze szybszego. Obecnie mam I7 7700K z GTX1080 i mimo chcecie nic się tu nie da zmienić. Intel co chwilę zmienia Socket, nawet albo w innym pinie napięcie i dupa nie da się zmienić procka bez wymiany płyty głównej.
Mam od kilku miesięcy Legiona z AMD i 4070 i po wpadkach Intela z 13 i 14 seria oraz żenującymi osiągami nowych Ultra poważnie myślę nad kupnem procka AMD ale poczekam do ogłoszonych wymagań GTA VI.
Niestety na dobry komputer trzeba wydać 7-8 tys. Więc jak ktoś nie pracuje to do gier można rozważyć konsole. Szkoda, że osoby starej daty pamiętające 386 i 486 jak ja nie umiem grać w GTA czy RDR2 na padzie, tylko klawiatura i myszka i szkoda że nie da się tak grać na konsoli.
G*** prawda. Obecna młodzież nie ma czasu i nie chce poznawać mapy / świata gry. Kiedyś trzeba było wygrać by dostać medal teraz rozpuszczamy społeczeństwo bo wystarczy sam udział by dostać nagrodę.
Chcą kupić grę przejść w 5 czy 6 godzin i kolejna
Każda gra na którą muszą poświęcić więcej jak 40 godzin uważają za nudna.
W życiu wszystko łatwo nie przychodzi (chyba że liczysz tylko na kasę od starych) na wszystko trzeba zapracować a na to trzeba poświęcić czas.
GTAO na GTA VI wyjdzie dopiero wraz z wersja PC, (tak bylo z V) dlatego nie zaprzestaną wsparcia do V GTAO. Tym bardziej, że początki będą znikome i zejdzie się troche zanim rozdmuchają ją do takiego stanu jak obecnie. Kolejna kwestia nie wszyscy kupią od razu tym bardziej jął cena będzie w okolicy 450-500 zl
Chcecie starych graczy przyciągnąć spowrotem to zrobię coś na wzór pierwszej części Need For Speeda.
Ewentualnie porsche ale bardziej połączenie Porsche/Lamborghini i Ferrari
Gracze którzy mają bliżej czterdziestki dobrze znają historie GTA.
GTA 1, GTA London GTA 2 później przełomowe GTA 3 ( Liberty City w 3D) następnie GTA Vice City i GTA San Andreas.
Jaki jest sens wypuszczać "poprawioną" wersje skoro lepszą wersją GTA 3 było GTA IV rozgrywane w tym samym mieście. Rozumiem inny protagonista inna historia ale lepsza grafika, większe miasto itd.
GTA V jest "poprawioną" wersją GTA San Andreas które było na swój sposób przełomowe, jedzenie, siłownia, misje poboczne np. Taxi itd.
R* chce zarobić kasę na młodzieży która nie grała w tamte części i w oczekiwaniu na GTA VI skusi się na kupno myśląc, że to coś nowego.
Najłatwiejszy sposób zarabiania przez producentów, wypuścić to samo czy to film czy gra i zarobić kasę, k*** ile razy można kręcić od nowa historie Batmana, Spider-Mana itd. Zmienimy aktora i ludzie to kupią jako nowość.
Po co robić poprawioną wersja GTA III jak już była poprawiona? Nazywała się GTA IV i odbywało się w tym samym mieście Liberty City.
Każdy kto grał w GTA 1 wie, że tam były 3 miasta i R* się ich trzyma (Liberty City, Vice City i San Andreas) Jasno wynika, że następne będzie GTA VI-ce City.
TDU2 było wciągającą grą, jak dodali jazdę po bezdrożach to doszło sporo dodatkowego terenu. Dwie wyspy pozwalały wiele godzin jeździć. Nie raz wybierałem się na wycieczki i objechanie całej mapy, jedyną wadą była lista aut około 100.
Miejmy nadzieje, że TDU Solar Crown będzie godną konkurencją o ile zapewni dużą ilość aut.
Cieszy mnie, że FH5 ma ruch prawostronny i do wyjścia nowego TDU nie ma konkurencji nawet z taką mapą.
Każda gra ma swoje plusy i minusy oraz swoich zwolenników.
Motorsport 7 kupiłem po to by potrenować jazdę swoim autem po Północnej pętli.
Nie da się ukryć gra w TDU i TDU2 sprawiało mi dużo frajdy wiec otwarty świat w FH5 na pewno będzie ciekawą rozrywką.
Co z tego, że będzie większa dostępność jak i tak nikt nie kupi w taj cenie.
Musze przeszukać swoje zasoby bo mam gdzieś GTX 570 i GTX 750 może ktoś odkupi za parę złotych ;-)
Hahaha co to za superkomputer.
Zgodzę się z tym, że max może być 4 mecze. Mogą wyjść z grupy z 3-ciego miejsca. Jak będą tak grali jak w ostatnich meczach to cud będzie jak jednak się to uda.
Nie miałem jeszcze okazji z serią 2Kxx ale chętnie przetestuje tym bardziej, że ostatni raz w kosza grałem jeszcze w serie NBA Live chyba 07. Gra to nie to samo co rzeczywistość ale dla byłego sportowca który grał w klubie w nogę i w kosza który oglądał każdy z 6 mistrzowskich finałów Chicago Bulls i mając inicjały MJ każdy kontakt z NBA jest przyjemnością.
Młodzież dostaje grę za darmo i jedynie co umie to narzekać, że "to i sramto" jest złe i brzydkie itd. Może ruszcie 4 litery i pograjcie w coś na rzeczywistym boisku.
Niestety wielkie firmy zapominają o tym jak wojna się zaczęła i jak wyglądały pierwsze lata.
Czy to gry czy filmy zawsze poruszane są najważniejsze punkty wojny - bitwa o Anglię, atak na Pearl Harbor, bitwa o Midway i Berlin. Kluczowym punktem dla losów II WŚ w Europie było lądowanie w Normandii nikt nie pamięta o klęsce i wycofaniu wojsk z Dunkierki. W pierwszych CoDach były walki w Finlandii, atak na Rosję, czy pokazanie walk w Afryce.
Zgadzam się, że fajnie by było pograć w kampanie wrześniową. Zobaczyć obronne Westerplatte, walki o Warszawę, walki partyzantów, powstanie Warszawskie (w którym brał udział mój pradziadek, drugi walczył pod Monte Cassino) niestety w grach twórcy chcą by gracz utożsamiał się z bohaterem gry, by był niezwyciężony, walczył i wygrywał z wrogiem a nie porażki.
Można by było pokazać historię kilku postaci, jeden ginie na początku wojny a jego syn czy brat później jest pokazany jako wyzwoliciel polski z rąk nazistów i powoli dociera aż pod Berlin.
Obawiam się jednak, że taka gra podobała by się jedynie nam a reszta świata uważała by, że nie ma w niej nic interesującego.
Dajmy grze szanse po kilku poprawkach może okazać się ciekawa i warta uwagi.
Przyjmuje się, że II WŚ rozpoczęła się 1 września 1939 roku. Niemcy przygotowywali się do wojny tak na prawdę od przegranej I WŚ ale tempa nabrały w 1934 roku kiedy Hitler został kanclerzem. Przy granicach powstawały bunkry dla wodza, wzmocnienia itd. Miedzy I a II WŚ powstawała np Linia Maginota, nikt nie czekał na oficjalny wybuch wojny. Po pakcie Ribbentrop–Mołotow było już jasne, że polska zostanie zaatakowana pozostawało tylko pytanie kiedy.
Widzę, że młodzież uważa, że grę to się robi w tydzień max dwa. To nie Fifa, że nic nie trzeba zmieniać wrzucić ten sam komentarz i gra gotowa.
GTA VI powstaje od kilku lat a R* zapowie ja gdy prace będą na ukończeniu, to nie Cyberpunk, że się zapowiada i czeka wiele lat.
RDR 2 też miało nie powstać i co?
Plan przesiadki na 3070 nie wypalił wiec gram na 1080 OC i I7 7700K lekko podkręcony wystarczy kilka rzeczy ustawić na średnie/wysokie zamiast ultra i można śmiało cieszyć się z cudownych widoków i mieć 75-80FPS
Nie raz zatrzymywałem się na chwilę bo nie mogłem oderwać wzroku, są momenty gdzie krajobraz robi niesamowite wrażenie.
Przy takich cenach to laptopy w cenach 8-10 tyś już tak nie straszą i stają się nawet atrakcyjną alternatywą.
Jak to ma tak dalej wyglądać to rynek gier na PC przestanie niebawem istnieć bo wszyscy przerzucą się na konsole.
Jak ktoś zrobi konsole bym mógł grać na klawiaturze i myszce to rozważę jej zakup.
Wystarczy już ruchu lewostronnego czas na wersje z ruchem prawostronnym. Bardziej by pasowała jakaś wyspa w stylu Hawaje, Bali czy Bahamy bardziej kojarzą się z luksusem drogimi i szybkimi autami.
Meksyk może być fajną sprawą będzie dużo autek typu muscle car ;-)
Płakać nad grami nie będę bo nie mam czasu dokończyć już posiadanych.
Gdybym siedział na d*** w domu jak większość społeczeństwa może bym się zastanawiał co robić z nadmiarem czasu wolnego niestety minął rok pandemii a ja nie miałem ani jednego dnia "pracy zdalnej" i zaczyna mnie już wkurzać jak słyszę czy czytam o trudnościach pracy z domu.
Najwięcej czasu spędziłem w GTA V - fabuła 276 godzin Online 1406 godzin.
RDR 2 fabuła 107 godzin Online tylko 41 godzin.
To mogłem sprawdzić ale było jeszcze sporo innych gier ponad 250-300 godzin :-) np ETS2
Od kilku miesięcy nie zaglądałem do GTA, ostatnio ogrywam RDR2 początkowo nie mogłem się odnaleźć, przeszkadzało mi tempo gry ale z każdą godziną przyzwyczajałem się do tego i teraz więcej czasu zajmuje mi zabawa w czynności poboczne.
Na pewno zobaczę co nowego wprowadzą ale coś czuje, że łódź będzie kosztowała z 10-15 baniek nie wspominając cen pozostałych rzeczy.
Niestety boje się, że będzie kopią napadu na kasyno, misje zdobywania mało potrzebnych rzeczy, napad i tyle.
Powinno być:
Jeśli w latach dziewięćdziesiątych czekaliście do 1-2 w nocy by obejrzeć finały NBA z Chicago Bulls to na pewno znacie Michalea Jordana wiec na pewno widzieliście i film "Kosmiczny mecz"
Moim zdaniem są filmy których nie powinno się robić na nowo.
Kosmiczny mecz początek, czy kosmiczny mecz nowa generacja. Co to Spider-Man czy Batman by robić ten sam film kolejny raz.
Nie ujmując talentowi Le Brona to film nie zrobi furory.
I believe I can fly
I believe I can touch the sky.
Rzecznik praw dziecka za dużo czasu spędzał grając w Sims dobrze, że twierdził tylko, że jest pigułka do zmiany płci w jeden dzień.
Szkoda, że nie rozpowszechniał rewelacji w stylu, że faceci zachodzą w ciąże przez telefon zdobyłby jeszcze większe uznanie ;-)
Nieoczekiwana zmiana miejsc, Szklana Pułapka 1 i 2 czy później to Kevin sam w domu to klasyki przy których się wychowywałem. Co roku te same filmy w TV a w sylwestra Vabank.
Grinch jest świetny chyba weselszy od wersji z Jimem.
Mało świąteczny film ale warto zobaczyć:
Zaginiona dziewczyna (Gone Girl) 2014
Siedmiu Wspaniałych (The Magnificent Seven) 2016
Skok Stulecia (Den of Thieves) 2018
Żonka za to będzie chciała Listy do M.
Zawodnik podpisuje umowę z klubem, klub jest zrzeszony w UEFA czy FIFA a ci dostają z automatu prawa do używania nazwy, wizerunku czyli też do nazwisk graczy w zespole.
Jak ktoś wykupi licencje to może używać tego co i dana organizacja.
Co innego jest wizerunek osoby na plakatach czy pudełkach z grą.
Jeśli trzeba by podpisywać z każdym umowę na pokazywanie wizerunku to oglądając mecze np LM czy reprezentacji narodowej to w relacji komentatorzy nie mogli by używać nazwisk a na twarzach gracze mieliby pikseli bo TVP czy Polsat nie podpisał umowy z danym graczem a tylko z UEFA.
Uważam, że niestety duży pływ na to mają nowi młodzi gracze.
Dla nich gra typu GTA IV jest za długa, oni chcą wszystko zaraz mieć i wiedzieć. Gra jak jest za długa to im się nudzi.
W GTAO wolą zapłacić kasę po to by już na samym początku mieć wszystko co najlepsze i się nie napracować.
Niestety to winna wychowywania w ostatnich latach, nagrody za udział nie za zwycięstwo.
Mogą wyceniać gry na 500 czy 1000 zł na pewno kilka osób kupi ale ja nigdy nie zapłacę 300 zł za grę która ma fabułę na 12 czy 15 godzin rozgrywki a takich niestety jest coraz więcej.
Nie pamiętam już jak to dokładnie było ale po śmierci Paula Walkera była mowa, że powstanie 4 czy 5 części a później ma powstać 3-5 części nawiązujących do pierwszej części F&F, czyli samochody, tuning, wyścigi itd. bo tak chciał Paul.
Fakt taka mapa była by ciekawa ale niestety większość terenu za miastami byłaby pusta, powtarzalna i nie dopracowana.
GTA VIce miejmy nadzieje, że będzie dopracowane, miasto tętniące życiem (dopiero 5h gramw RDR2) ale spokojna fabuła ma swój urok a nie takie gnanie do przodu z misji na misję.
Miami, kanały, szybkie łodzie, pościgi aż chce się powiedzieć Bad Boys :)
W Mafii 3 misje poboczne były powtarzalne.
Ja bym powiedział, że 80-85% misji była powtarzalna.
Zabicie kilku "Capo" by dostać się do Bossa gdzie misja końcowa odbywała się w tym samym miejscu.
Wiele wody upłynęło od Mafii I ale sporo misji pamiętam do tej pory, wciągnęła mnie na dłużej niż GTA III.
Smuci mnie jedynie to, że twórcą skończył się pomysły na nowe części i wszyscy odgrzewają hity z przed kilku lat.
Komentarze typu po co robić GTA VI jak GTAO przynosi kasę jest jak stwierdzenie po co robić co kilka lat koleją generacje jakiegoś samochodu czy kolejny model telefonu.
Powstanie GTA VI to i powstanie do niego GTAO. Nowe miasto, nowy engine, lepsza grafika itd.
R* jest dużym studiem i prace nad GTA VI rozpoczęły się zaraz po V. Na początku przy tym projekcie pracowało kilka osób bo inne robiły np RDR2 inne pracowały nad dodatkami do GTAO. Teraz R* rzuci do tego projektu więcej osób i niebawem zobaczymy wyczekiwaną grę.
To jest tak samo pewne jak to, że pojawi się kolejny Samsung Sxx czy Iphone xxx
Mam Red Alert 2 na Origin i co z tego na WIN 10 nie chce się uruchomić.
Nostalgia nostalgią bo miło będzie zagrać ale płacić jeszcze raz za grę którą kupowałem wiele lat temu.
Ukończyłem GTA IV jakieś 20-25 razy i faktycznie wejście do helikoptera czasem graniczy z cudem.
U mnie pomagało zmienienie przypisanego "skoku" (spacja) na jakiś inny klawisz ewentualnie dodatkowy w myszce. Nie jest to sposób który za każdym razem działa ale 2-3 próby i powinno się udać.
TDU 1 jak na swoje czasy była bardzo fajną przyjemną grą.
TDU 2 nowa wyspa, jazda po bezdrożach super sprawa. Sporo czasu spędzałem w kasynie - ruletka była prostym sposobem na zdobywanie kasy na nowe auta.
W TDU chciało się wybrać autko i jeździć po całej mapie bez celu.
Ciężko porównać TDU do nowej wydanie Forzy bo dzieli je jednak parę ładnych lat.
Sam wole Forze Motorsport bo uczę się toru Nürburgring.
Ostatnio brak czasu na granie ale TDU 3 jeśli będzie miało dużo autek, fajną mapę to kupie bez zastanowienia.
Seria Test Drive sięga końca lat 80tych i trzeba kupować kolejną część tak samo jak się kupuje GTA.
Czasem się zastanawiam czy ja jestem tak stary czy młodzież nie poświęca nawet chwili by poznać historie gry. Większość powie po co grać w jakieś starocie z kiepska grafiką, każdy kto grał w GTA 1 dobrze wie jakie są tam 3 miasta. Były drobne wyjątki ale cała seria GTA tyczy się tylko tych 3 wspaniałych lokacji.
Każda część ma swoje plusy i minusy każda wprowadzał coś nowego, SA miało swój klimat tak jak VC ale moja ulubiona częścią jest IV. Fajna długa fabuła, kilka misji można by zastąpić innymi ale chętnie do niej wracam.
V wprowadziło to czego brakowało w IV samoloty, czołgi itd, pomysł z 3 postaciami jest tak samo trafiony jak i chybiony. Wszystkich lubić nie można i w grze staramy się najwięcej czasu spędzić ulubiona postacią. Fabuła miejscami fajna ale zdecydowanie za krótka. Ogólnie niewykorzystany potencjał, pewnie dlatego że chciało mocniej rozwijać GTAO który początkowo był rewolucyjny aż do dodatków z latającymi samochodami motorami itd.
GTA VI-ce City osadzone w latach 70-80 może być ciekawe ale wolę bardziej współczesne pojazdy itd. Jedynie co mnie bardzo boli to mowa o realizmie odnośnie broni, GTA jest kochane za to że jest taki arsenał, np w Mafii 3 wkurzalo mnie to że jak potrzebuje snajperki to jej nie mogę wybrać bo przed misja jej nie zakupiłem.
R* proszę nie idź w tą stronę lub ograniczenie może być do jednej broni z każdego gatunku.
Niestety nie udało mi się pograć dziś na kompie ale przed momentem odpaliłem Mafie na laptopie i szczerze jestem mocno zdumiony po tym co czytałem wcześniej, GTA V działa mi na nim na średnich detalach 1920x1080 a Mafia ledwo co mi chodzi na 720p.
Na sam klimat fabuły złego słowa nie powiem bo jest zrobiony trochę na wielkie mafijne telewizyjne hity a może to tylko wrażenie bo gram od 1,5h
Jutro sprawdzę grę na porządnym sprzęcie i wtedy ocenie ale jak działać będzie podobnie to będę mocno zawiedziony, że wydałem tyle kasy.
Na tą chwilę podoba mi się kilka rzeczy zaczerpniętych z Hitmana czy Sniper Elite (noszenie zwłok i wrzucanie do jeziora itd.) na ta chwilę jestem pełen optymizmu i chętnie zrobię przerwę od GTA (po kolejnym nie ukrywajmy tego średnim DLC)
Odwlekałem aktualizacje do WIN 10 ale widzę, że będzie to trzeba zrobić. Szkoda, że będzie tak okrojona bo była by to w końcu jakaś ciekawa samochodówka na PC bo wszystkie do tej pory były zawsze mocno ograniczone w ilość samochodów itd. :(
GTA 6 hmm powiem krótko pomysł redaktorów z osadzeniem GTA w Londynie jest kiepski, pamiętam te czasy i szczerze gra ta się nie przyjęła za dobrze. Jeśli ma być poruszany problem uchodźców, terrorystów itd. to już bardziej pasuje Paryż niż Londyn. To samo uważam o Azji, w prawdzie walka z Yakuzą mogłaby być interesująca ale mogłoby to być zbyt kosztowne a i gracze mogli by się nie odnaleźć.
Co do Miami, teraz kiedy USA otworzyła się na Kubę można by było w wątek wplątać kilka ciekawych rzeczy.
Zgadzam się z redaktorami, że wprowadzenie DLC do GTA V w postaci Las Vegas pozwoliłby zamknąć pewien rozdział i móc przenieść GTA VI całkowicie w nowe miejsce. Może to będzie VC z lekkim wątkiem Niko który ucieka z LC a może nawet połączyć mroczny klimat NY ze słonecznym Miami, bo każda edycja gry jest większa i nudno będzie zamknąć GTA 6 w jakimś jednym małym mieście.
Proszę nie pisać "pierwotna data" itd. bo ta miała być 18 listopada 2014 została przeniesiona na 27 stycznia 2015 a teraz jest zmieniana drugi raz na 24 marca 2015.
Teraz pozostaje czekać jak zmienią na 18 listopada 2015 lub zaraz przed świętami.
Najbardziej wyczekiwaną grą jest, uwaga, uwaga będzie niespodzianka. Oczywiście GTA V !!! Pozostałe zaproponowane gry nie mają szans zbliżyć się nawet do tego cudownego tytułu. Bardziej wyczekiwaną grą od GTA V może być jedynie GTA VI ;-)
Gigantyczny świat, znowu można zwiedzać zakamarki oceanu, dziesiątki misji, tryb online który pozwoli spędzić mnóstwo dodatkowego czasu z tym tytułem. Więcej powiem po 27 stycznia, kiedy cieplutki egzemplarz trafi w moje ręce. Pojawienie się na rynku, GTA było czymś przełomowym, nie wiele osób wie, że miało być początkowo grą wyścigowa, teraz pojawił się tryb FPS i ciekaw jestem jak zmieni to rozgrywkę oraz co twórcy wprowadzą do kolejnej odsłony tego kultowego i ponadczasowego tytułu.
GTA IV bardzo miło wspominam. Początki może nie były najlepsze ale spokojnie na moim sprzęcie chodziło wystarczyło delikatnie ograniczyć pewne rzeczy.
Jeśli GTA V będzie można odpalić na sprzęcie na którym obecnie uruchamia się IV w ustawieniach na max, to spokojnie będzie można pograć na kilkuletnich blaszakach z grafiką GTX 660-760
Zapewne Ci którzy będą chcieli rozkoszować się z grafiki 4K to tylko na sprzęcie z najwyższej półki.
Do końca roku powinny pojawić się wymagania sprzętowe i miło by było jak by R* dorzuciło coś ekskluzywnego tylko dla PC za to, że musieli tyle czekać.
Jak to się mówi lepiej późno niż w cale.
Bardzo miły początek dnia. Dziękujemy Ci R*
Skoro GTA V nie wyszło na PC i nie wiadomo kiedy będzie planowałem zakupić Watch_Dogs ale w ramach protestu, że znowu Sony jest faworyzowane rezygnuje z tego pomysłu. Dobrze, że w Wolfenstein nie zastosowali takiego marketingowego chwytu.
Kolego grish_em_all problem z mapą u Ciebie jest spowodowany przez jakiegoś "moda" którego masz wgranego. Najprawdopodobniej "Realistic Physics Mod" lub inny, wyłączaj kolejno mody a i mapa zadziała.
To ściema, nie będzie kosztować tyle co na PS3 czy Xbox-a.
Cena powinna być w okolicach 30-35 euro.
Wersja na PC wyjdzie, prędzej czy później.
Niestety nie nastawiałbym się na 12 marca bo już by ja zapowiedzieli chyba, że zrobią tego na trzy dni przed premierą.
Bardziej prawdopodobna premiera jest miedzy majem a wrześniem, tak czy inaczej oby jak najszybciej bo doczekać się już nie mogę :)
Wolałbym dostać GTA V ale i taka informacja będzie super prezentem :) Już zacieram ręce by złożyć zamówienie.
Ach wspomnienia :)
Od razu przypominają się młodzieńcze lata i granie z kumplami po sieci w GTA 1 i Duka. Dziękuje bardzo redakcji, bo z przyjemnością zrobię sobie przerwę od IV-ki i w oczekiwaniu na V-tkę którą na pewno zakupie, przypomnę sobie misje z GTA 2
W okolicach za pewna maja lub ciut wcześniej pojawi się DLC które ukaże się wraz z pełną wersją na PS4, po to by promować tą konsole i zachęcać do jej kupienia. Smutne ale staje się prawdziwe to, że wersja PC pojawi się dopiero po wygaśnięciu umowy na wyłączność konsolowego GTA, czyli jakieś 6 miesięcy po pojawianiu się na PS4. Wersja PC pojawi się listopad - grudzień 2014 lub dopiero na początku 2015.
Obym się mylił, bo konsoli nie zamierzam kupować a GTA wypatruje i czekam z niecierpliwością.
Po tych wszystkich porównaniach przydałoby się teraz jakieś podsumowanie, typu co jednak lepiej kupić, PC czy PS4?
Taka informacja dla wielu matek czy młodzieży dla której sprzęt służy tylko do gry, byłaby przydatna.
Sam nigdy nie wybiorę konsoli z tych powodów, że PC służy mi też do pracy. Na PS4 nie uruchomię Excela, Worda czy innych ważnych dla mnie programów a na wyjazd nie muszę zabierać TV ;) Nigdy nie negowałem powstania konsol a potencjalny klient wybiera to co mu bardziej pasuje i do czego będzie służył dany sprzęt. Wojna miedzy fanami blaszaka i konsol była jest i będzie a fani konsol powinni pamiętać, że gdyby nie PC nie zagrali by w żadną grę i każdy programista odpowie wam tak samo.
Jeśli mój Inspiron 17R nie poradzi sobie z jakąś grą kiedy najdzie mnie ochota na relaks to zawsze pozostanie mi mój kochany I7 970 z GTX 760.
Smutne jest jedynie to, że przez marketing wszyscy starają się promować konsole zapominając o dobrych poczciwych blaszakach, przykład GTA V.
Mam PC I7 z super grafiką i na pewno nie kupie konsoli tylko po co by zagrać w jedną grę jak to sobie wymyślili producenci. Jeśli GTA V nie pojawi się na "blaszaka" to Rockstar straci i to dużo.
Wiem jednak, że R na to sobie nie pozwoli i pozostanie pytanie, ile czasu musimy poczekać.
GTA 3 wersja PS2 23 października 2001, wersja PC 21 maja 2002
GTA IV wersja PS3 29 kwietnia 2008, wersja PC 02 grudnia 2008 dodatki wyszły tego samego dnia na wszystkie platformy.
GTA V w wersji na PC wyjdzie na pewno lecz jak widać z powyższych danych jakieś 6-8 miesięcy po premierze na PS3, wiec niestety trzeba poczekać do listopada-grudnia 2013.
Rynek mocnych pecetów i laptopów jest na tyle duży, że wielu chętnych się znajdzie w tym i moja skromna osoba.
"fiddos"
Pierwszego PC kupiłem w 1994roku wtedy mogłeś pomarzyć o konsoli wiec się nie przy***** jak do garbatego, że ma dzieci proste.
Mam już swoje lata i komputer służy mi do pracy nie do grania. Konsoli nigdy nie kupie bo nie daje nawet 10% możliwości tego co PC.
Zazdrościsz bo kogoś stać by wydąć parę tyś na części lub na zakup porządnego laptopa i nie musi na wyjazdy targać swojego dwudziesto czy trzydziestoparo calowego telewizora bo „pożydził” 700 czy 900zł na konsole.
Idź się udzielać w tematach dotyczących konsoli nie PC.
GTA rządzi od 97 roku i tak zostanie.
"fiddos"
Nie każdy jest maniakiem gier i całymi dniami nic innego nie robi.
Gears of war nie grałem i nie zamierzam.
Dziekuje za pomoc "Infinitez"
Żal d* ściska czytając takie rzeczy.
DROGI POSIADACZU KONSOLI
1. Gdyby nie PC na których programiści piszą tysiące linijek kodu nie zagrałbyś w zgadną grę więc powinieneś dziękować za to, ze PC istnieje..
2. Co Ci po konsoli za 900zł jak na niej samej nie zagrasz w nic potrzebny dobry TV a to tez wydatek nie mały wiec się zastanów krytykując kogoś kto wydaje 3-4tys na komputer.
3. PC nie służy tylko do grania, napisz na swoim PS3 czy X360 CV czy 100stronicowa prace dyplomowa.
4. Co z tego, że teraz pograsz sobie na swoim PS3 czy X360, niebawem wyjdzie PS4 czy nowy Xbox i by pograć w nowa grę która wyjdzie na ta platformę będziesz musiał ja kupić wiec się zastanów zanim kogoś krytykujesz bo musisz tak samo jak posiadacze PC co parę lat wymieniać podzespoły.
E8500 3.16GHz GeForce 9600GT 1GB 4GB Ram chodzi bez żadnego zacinania.
Dla mnie ta gra ma tylko dwa minusy.
- brak możliwości zmiany sterowania.
- wymaga przyzwyczajenia kamera podczas jazdy.