Nie usuną żadnego Yasuke bo naraziliby się na bombardowanie ze strony czarnoskórej społeczności. Ubisoft wpędził się tak naprawdę w sytuacje bez wyjścia jeśli chodzi o tego bohatera, co by nie było to z jakiegoś frontu będzie na nich spadać hejt.
A opóźnienie jest spowodowane prostym powodem - ubisoftowi przestały funkcjonować preordery. Dotychczas mogli mieć nadzieje, że jak zwykle sprzedadzą ogromną ilość gier przed premierą, a potem będą sobie to łatać. Star Wars outlaws pokazał, że zaufanie graczy jest marne. Nie można mówić o braku zainteresowania ponieważ patrząc na zainteresowanie wokół tej premiery, miliony odsłon filmów na yt - tutaj był ogromny potencjał do niesamowitej sprzedaży. Natomiast ludzie zrażeni ostatnimi tytułami po prostu czekali, chcieli obejrzeć recenzje przed zakupem. Gdyby okazało się, że gra dowozi to te swoje 10 mln kopii sprzedaliby chwile po premierze, a ludzie tak samo intensywnie by pisali o przebudzeniu Ubisoftu, jak piszą i nagrywają teraz o ich końcu.
Shadows gdyby miał premiere w takim stanie jak pokazuje to trailer albo chociażby w takim stanie jak star wars outlaws, byłby to gwóźdź do trumny firmy. Ta gra na pewno nie postawi ubisoftu na nogi, to nie będzie historia która wyrwie nas z butów. Ale ta gra ma szanse podtrzymać ubisoft przy życiu, ma szanse dać im czas na zmiany wewnątrz firmy które muszą zajść. Trzeba natomiast z potencjału tej produkcji wyciągnąć techniczny max. Tylko i aż. Fanów Assassin's creed jest wystarczająco dużo, natomiast nie może być gameplayowej męczarni, bugów, crashy itd.
Ja tylko dodam, że bottleneck Twojej karty graficznej to 40% przy rozdzielczości fullhd, 33% przy wqhd i około 20% przy ultrahd ( zakładając że masz procesor w stocku, odrobinę może ratować podkręcenie procesora ale wiadomo, wiele to nie da). Podstawowa wersja gry ze względu na starsze generacje konsol była dość dobrze zoptymalizowana albo może inaczej, okrojona w aspekcie wizualnym - dlatego też na sprzęcie komputerowym całkiem dobrze hulała ponieważ nawet stara konsola musiała to uciągnąć, dodatek natomiast wymaga już lepszego sprzętu. Karta graficzna jest jak najbardziej okej, ale nawet ona nie działa w pełni swoich możliwości przy Twoim procesorze, nie wspominając już że procesor nie ma prawa ogarniać dogtown, stąd Twoje ścinki, ekrany ładowania, doładowujące się tekstury. Niestety ale czas na wymianę procesora.
Jeśli wysyp nowych graczy będzie ogromny to najbardziej martwię się tym, czy weteranom gry ( do których z 10 letnim stażem się chyba zaliczam :P) uda się tą społeczność należycie wprowadzić lub też użyje tutaj dużego ale mam wrażenie, że trafnego słowa - wychować. Ilość toksyczności którą zaobserwowałem w new world czy lost ark była dla mnie szokująca, ale tak niestety wyglądają dzisiejsze społeczności w grach. W Guild Warsie jest inaczej, mam nadzieje że nowi dostrzegą, że lepiej jest sobie wzajemnie pomagać niż uprzykrzać sobie życie, w gruncie rzeczy na takie pozytywne zachowania jest nastawiona ta gra - uwierzcie mi, że zaprocentuje to w osiągnięciach i lepszym odbiorze gry czego sobie i Wam życzę.