Jak na razie to kompromis, mniej realistyczny niż Steel Beasts, ale nieporównywalnie bardziej realistyczny niż War Thunder.
Ogólnie bardzo fajna gra, fajny klimat zimnej wojny.
Ocena czytelników (z 700 głosów !) - 5,4
Ocena "eksperta" GryOnline - 9,0
Ktoś przytulił od chińczyków okrągłą sumę za promocję, nigdy wcześniej nie widziałem aż tak gigantycznej rozbieżności pomiędzy obiektywną oceną graczy, a arbitralną totalnie fałszującą obraz pojedynczą oceną recenzenta portalu... Wstyd redakcjo.
Dokładnie, uwielbiam serię Total War, ale zawsze śmieszyły mnie te maleńkie bitewki po 2 tys. wojowników na stronę, które w rzeczywistości nie byłyby nawet wartymi wzmianki potyczkami zwiadowców.
Na przykład Empire Total War - Bitwa pod Lipskiem, ponad 500 tysięcy rzołnierzy, w grze 4 tysiące :):) Historycy nawet nie odnotowaliby, że coś takiego miało miejsce :)
Grałem we wszystkie, dłużej lub krócej. Obiektywnie najlepsza jest Europa Universalis IV. Bardzo dopracowana i z trafioną koncepcją.
Najbardziej liczyłem na Hearts of Iron IV. Trójka była rewelacyjna, ale za mało przemyślana obsługa wymagała zbyt dużej ilości manualnej obsługi co męczyło. Czwarta część jest pod tym względem wielkim krokiem naprzód. Jednak twórcy odnosząc sukces na jednym polu zniszczyli coś co już działało jak należy. Walka powietrzna jest zepsuta w samej swojej koncepcji "regionów powietrznych". Nie będę tutaj pisał o sztucznych granicach między rejonami, o sztucznej efektywności zasięgu (jeśli atakujemy jednostki naziemne o kilka kilometrów od nas nasze szturmowce dostają ogromną "karę, bo region jest duży...") i o teleportowaniu się bombowców strategicznych przez kilka regionów niemożliwych do zaatakowania po drodze liczęcej tysiące kilometrów... Ci, którzy grali sami znają sprawę.
Już Rise of Flight był rewelacyjny. Jeśli ta nowa wersja będzie jeszcze lepsza to szykuje się prawdziwa uczta.
Jeśli będzie rzeczywiście wzorowany na Steel Fury: Kharkov 1942 z nowoczesną grafiką to będzie to gra - legenda.
Śmieję się i płaczę na przemian jak się na to patrzę. Śmieję dlatego, że wygląda to jak gówniany amerykański film o jakimś superbohaterze, czyli tzw. "piece of shit". Płaczę zaś dlatego, że nie mogę sobie wyobraźić jak można tak zepsuć najlepszą skradankę TPP wszechczasów.
Ostatnia dobra część. Aż mi się łezka w oku kręci jak patrzę co zrobili z następnymi częściami. Wracając do Chaos Theory no to jest to według mnie najlepsza skradanka jaka powstała, chociaż Thief 3 też jest niczego sobie. Prawie wszystko (bo kilka elementów jest trochę nierealistcznych) jest tutaj na najwyższym poziomie. Czasem trzeba pomyśleć, czasem pokombinować. Troszkę dodać, niewiele ująć.
Ja myślę, że to nie będzie jakiś przełom, a wręcz przeciwnie - kolejne gówienko, tyle że dzięki dobremu silnikowi będzie miało dobrą grafikę. Mówiąc szczerze to nawet na to nie czekam.
Moim zdaniem Mojang nie może się zdecydować czy zrobić grę z bardzo ładną grafiką i pięknymi modelami trójwymiarowymi czy taką jak toporny Minecraft. Dlaczego tak jest? Dlatego, że Mojang nie wie czego chcą ludzie. Myślę, że teraz szuka jakiegoś kompromisu pomiedzy ładną grafiką i "kwadratowym" światem czy budowaniem. Minecraft jaką popularność osiągnął taką osiągnął i nigdy więcej Mojang takiego sukcesu już nie osiągnie.
Moim zdaniem jest to jedna z najlepszych gier wszechczasów tylko nie była odpowiednio rozreklamowana aby ludzie ją kupili, zagrali w nią i zachwycili się piękną jak na tamte czasy grafiką i najlepszym do dziś systemem obrażeń (jedyny konkurent ze świetnym systemem obrażeń to Soldier of Fortune 2). Mimo, że jako taką popularność osiągnęła to i tak nie jest to. Spójrzmy chociaż na Call of Duty. Jest ona tak rozreklamowana, że kupi ją baardzo dużo ludzi. No niestety, po ekipie tworzącej Blade of Darkness możemy już zapomnieć. W każdym razie jest to jak dla mnie 10 na 10, bo ta gra nie pozwala o sobie nigdy zapomnieć temu kto w pełni dał się ponieść rozgrywce.
Na 100% wyjdzie na PC'ty więc ludzie nie bójcie się. Aha michałku19 - chyba sobie kpisz. W życiu nie przejdę na gówniane amerykańskie konsole dla debili, których grafika niedomaga i jest dużo cieńsza od tej na PC nawet sprzed 2-3 lat i przez konsole gry mają gorszą grafikę. Crysis 2? - moim zdaniem gorsza od jedynki. Zostawmy już nawet tą grafikę, bo co rok jest lepsza. Sam w cs'a nie gram, bo jest stary i w ogóle mi się nie podoba przez swój nędzny brak jakiego kolwiek realizmu. Jeśli ktoś uważa, że przesadzam to zapoznajcie z kosztami konsol w komentarzu Tymbarkowego.