Moje największe obawy ziściły się. Czytając doniesienia dotyczące turbulencji w jakich powstawała finałowa część odczuwałem lekki niepokój. Jednak nie sądziłem, że będzie tak źle.
Po zakończeniu gry potrzebowałem chwili, żeby zastanowić się nad tym dlaczego twórcy zmarnowali taki potencjał. Historia? Totalnie nie trzyma się kupy. Postacie? Irytują, a nawet zachwycają swoją głupotą. Terminator w uniwersum TWD? Proszę bardzo. Powroty? Nie robią najmniejszego wrażenia. Większa swoboda w poruszaniu się postaciami, którymi gramy? Toporne, zniechęcające, sztucznie wydłużające rozgrywkę.
Jeśli przymknąć oko albo dwa na powyższe zarzuty to ten tytuł nie jest taki zły. Jednak dla mnie dobre momenty na zamknięcie serii to jednak trochę za mało. Nawet ścieżka dzwiękowa mnie nie przekonała.
Szkoda, bo jednak w głowie wciąż mam obraz pierwszej części i tego, jak była dobra
3 odsłona przygód ocalałych apokalipsę zombie utrzymuje tendencję spadkową co do poziomu samej historii. Coś, co powinno stanowić o sile gry narracyjnej zaczyna być mocno przewidywalne. W Nowym Ładzie czuć braki techniczne dotyczące grafiki (ubogie animacje) i mechanik użytych w grze (sprowadzają się głównie do QTE, wyborów dialogowych i namiastek eksploracji terenu).
Mimo tego nie należy skreślać tej gry - wciąż gra jest dobra - i tylko tyle.
Fajny shooter z elementami taktycznymi. Nieco sztampowa fabuła oraz trącająca odziałem geriatrycznym grafika nadrabia miodnym gameplayem, dobrym AI oraz genialną muzyką Jaspera Kyda.
Mimo swoich lat gra warta polecenia.
Jestem niezwykle zaskoczony jak Fable 2 jest dobrą grą. Może i walki nie są ciężkie, a główna fabuła jest krotka. Jednak siła tego tytułu drzemie w świecie Albionu, który mnie całkowicie wciągnął. Misje poboczne dodają smaku tej grze, a ukryte znajdźki wynagradzają włożony trud w poszukiwania. Jak na niemal 20 letnią grę grafika również daję radę.
Mimo wielu niepochlebnych opinii spróbowałem i zdecydowanie się nie zawiodłem.
DLC uważam za dobrze wykonane, ciekawie ubogacają fabułę.
8,5/10