Wtyczka powinna być tak skonstruowana, że laik powinien móc ją włożyć. Jakoś przy zwykłych wtyczkach od psu nie ma takich hecy.
Jeżeli błąd występował, to żaden z nich nie był bezsensowny. Wątpię by testerzy nie byli w stanie ogarnąć, które błędy są kosmetyczne, a które mają wyższy priorytet. Zrzucanie winy za swoje błędy. Nie kupuję tego tłumaczenia. Szukanie kozła ofiarnego. Na testerów najłatwiej zrzucić. Wyszło szydło z worka, że było tego tak dużo, że powstawał bałagan.
bron z star wars to przerobiona "bron palna" z modyfikacjami. Bazuje na prawdziwych modelach.
wyloz jak na patelni beda narzekac ze traktuje jak idiotow. Nie wyloz bedą narzekac ze trzeba sie domyslic.
Nie zgodzę się, że srednio wyszło. Nie wiem jakbym nie znał materiału i nie był w miarę fanem wiedzmina, ale spokojnie mozna dac czworkę w skali szkolnej, to na pewno nie jest trója. Na pewno jest lepiej niz w czesci seriali netfliksa ktore sa sredniakami. Dobrze ze nie przekladali 1 do 1, bo tak pewno im wychodzilo lepiej.
Słusznie to robią, reklamowac sie na steamie im nie przeszkadza. To kroki valve musialo podjac.
przeczytalem o tym bardziej na hackadayu, gosciu zmiescil i wycial z ps2 slim plyte glówną i dolozyl pi 2 do serwowania gier, mistrzowskie.

w worklogu jest pokazane, że mam rację. I tak sporo zrobił bo duzo z tym roboty było. Komunikacja musiala byc z urzadzenia do ps2 by odbieralo przyciski. Zapodaje wczesny obrazek.
Jesli dobrze zrozumialem, to jest to cos w stylu castowania z dzialajacego ps2 na to urzadzenie. Wiec nie jest za bardzo mobilne. Ale i tak swietna robota.
Ten gigx to podobno byl straszny egomaniak, stad ten facet the judge zajmujacy sie dyplomacja mial wielokrotnie torpedowane dzialania ktore czynil by poprawic status sojuszu. I pewnego dnia po prostu żyłka mu pękła gdy zobaczył co ten szef sojuszu wyprawia, stąd się wzięła ta zdrada. To nie jest tak ze z d**y sobie od tak zdradził. Nie wytrzymał przerostu ego szefa i sie zemscił.