Gra to niekończący się grind ( Farminie skór, albo drewno, albo kamienia) plus walki o teren. Tak na prawdę gra polega tylko na tym żeby ciągle farmic surówce, w miedzy czasie w grupach polować na innych graczy i walczyć. Dodatkowo te walki są dość nudne i powolne. Jak ktoś nie zamierza spędzać w tej grze połowy życia to nie warto.
Odbiłem się od gry, niektóre poziomy bardzo spoko przez pierwszą godzinę, ale potem po prostu żmudne powtarzanie tego samego poziomu po 100 razy. A jak jeszcze osłony dochodzą plus karabiny to miałem dość. Wolę skasować niż rozwalić klawiaturę. 5/10 max.
Mój cały dysk to 500GB. Skasowałem Warzone bo z dużo zajmowało a oni chcą 270GB dowalić :D
Co tu dużo mówić. Gracze graczom zgotowali ten los. Ja kupuję gry, ale ze 3 razy mi się zdarzyło że dopłaciłem za coś w grze. Ale nigdy więcej. Póki wszyscy nie wezmę sobie tego do serca, wszyscy będziemy rypani równo. Niestety gości którzy są gotów wydawać tysiące PLN na skórkę dla konia czy bardziej kolorowy miecz nie brakuje. Albo płacić za premium pociski tylko żeby wygrać. Zwycięstwo przez można powiedzieć oszustwo. Taki syndrom małego... Pozdro dla kupujących lootboxy i śmieci premium z gier!
Nie rozumiem ludzi. Sami to nakręcają. Ostatnio przeczytałem post pod informacjami o Diablo Immortal, że gość już odkłada 1000 USD, że jak tylko ruszy gra to planuje tyle wydać na skinny i pierdoły. Niestety przez takie osoby obecnie rynek gier zmienia się w Freemium kupę, a gry AAA za 80 USD wołają season passy, i połowę zawartości oferują w dodatkowych mikropłatnościach. A wystarczy po prostu za nic nie płacić. Niech tracą czas i kasę na dodawanie rzeczy których nikt nie kup. Smutne to jest, ale winni są tylko gracze którzy wydają tysiące złotych za gówniane skinny.
Smutne czasy, że takie badziewie followuje 110 milionów ludzi i to jest wzór dla młodych ludzi. Jak dowiaduje się o takich rzeczach to przypomina mi się film Idiokracja z 2006 i mam wrażenie, że idziemy w tym kierunku.
Gra z mikropłatnościami powinny mieć na okładkach i screenach takie wielkie napisy jak przy paleniu ale z płaczącą rodziną i biedą. A dwa nie nazywajcie tej gry Free to play.
Z LOLa to chyba nikogo. Nie gram w tą grę i nie zamierzam. Jedyna osoba do prowadzenia programów/festynów to nieśmiertelny/wiecznie młody Krzysztof Ibisz :D
Pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań
co za radość, gdy do kompa siadam grać
kiedy Wiedźmin gra, Wiedźmin gra, uśmiech cały dzień trwa
a przede mną jeszcze cały Cyberpunk
Poprzez ciemną noc, z energolem za pan brat
pędzą Płotką szybki niczym wiatr.
Biegnij Płotko przez wiedźmiński pixelowy las
z boku Kikimory głowa dynda a ja wołam tak:
Pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań
co za radość, gdy do kompa siadam grać
kiedy Wiedźmin gra, Wiedźmin gra, uśmiech cały dzień trwa
a przede mną jeszcze cały Cyberpunk!!
Pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań....
Zabijcie mnie, ale na lapku z GTX 1660Ti i i7 prockiem, 16Gb ram 2666 Mhz. Karta trochę podkręcona. Odpaliłem grę na Ultra wszystko i mam 40 klatek spokojnie, małe spadki, ale nie poniżej 30. Nie musiałem korzystać z Fidelity Cas czy innych sztuczek. Gra się bardzo dobrze. Oczywiśćie RT off i w 1080p. Ale od początku gram na Ultra wszystko bez problemu. A 40 klatek pozwala komfortowo grać. Może mam farta.
Najlepsza gra świąteczna to Serious Sam! Rozwałka na maksa, flaki latają w koło jak te co babcia podaje do zjedzenia. Ktoś coś powie, babcia się wkurzy, wujek za dużo wypije i robi się rozwałka dokładnie jak w Serious Samie :D A dodatkowo jest wesoło i kolorowo jak w Święta! Nic dodać nic ująć.
Myślę, że najlepszym generałem była by Kerrigan z SC2. Dowodzi całą armią Zerga, tysiącami zerglinów, hydr mutalisków, to z bandą bałwanów poradzi sobie bez problemu.
A na co komu bombki? No dobra, chyba najlepiej workowi robotnicy z Warcraft 2, dobre posłuszne chłopaki! Odwalą każdą robotę :D Yes Master?Yhhhyy?? Yes Master :D
Ja Znajomym polecę utwór: Battlefield 1 Trailer theme song- nie znam pełnej nazwy ale każdy będzie wiedział o jaki utwór chodzi :D
ani zaginiona Atlantyda, ani Smok Wawelski - a legendarna skrytka z edycjami kolekcjonerskimi najlepszych gier w historii - WOWa, Wiedźmina 3, Cyberpunka 2077 i wielu wielu innych.
Polska cała śniegiem przysypana,
Stoi bałwan obok bałwana,
A samuraj rozbawiony,
Wali sake na Narodowym!
Tej zimy najlepiej zagrać w Red Dead Online - zimno, deszcze śnieg ponuro to chociaż na dzikim zachodzie można wygrzać się na słońcu, połowić ryby, zrelaksować się kłusując koniem przez strumień. Aż człowiek zatęsknił za latem :)
Poeta ze mnie żadne, pisarz również. Krótko i na temat. Elivor poszedł do lasu ściąć choinkę, bo mu baba kazała. Wybrał pierwsze lepsze drzewo, machnął kilka razy toporem i upier*olił drzewko. Załadował na swoje stare sanki i wrócił do domu znów zasiąść przed magicznym lustrem oglądać zmagania w Quiditcha i popijać gorący miód pitny. Koniec
Wydaje mi się, że najlepiej sprawdziły by się Orki z Wowa. Wielkie stalowe miecze, tarcze i napierśniki. Który facet nie marzy skrycie dostać wielkiego miecza :D W końcu skądś popyt na edycje kolekcjonerskie w których są gadżety z gier się bierze. Ale tak na prawdę chyba najlepiej to gobliny takie jak w Wowie by się sprawdziły. Zabawki, produkcja, dystrybucja... :D Pozdrawiam
Nie rozumiem opinii ludzi, którzy narzekają że nic się nie dzieje. Gra ma dobrą imersję, fabuła jest wciągająca, rozwój postaci następuje powoli przez co każdą rzecz można docenić. Klimat jest dobry. To tak jak by ktoś grał w roguelike i narzekał, że ciągle zaczyna od nowa. W tej grze chodzi o bycie kurierem a teren ciągle się zmienia, stawia nowe wyzwania, planowanie co zabrać, skradanie.
Artykuł dla mnie bez sensu. Bo GTA5 np już dawno przeszedłem. Interesował mnie Wiedzmin 3, Assasiny dwa najnowsze. Dużo indyków ze Steama a tych gier nie dają. Tak na prawdę nad wszystkimi grami z Epica spędziłem może 20 godzin biorę bo dają. Ale większości nawet mi się nie chce odpalić. I jak wyjdzie Cyberpunk 2077 to nie będę czekał 10 lat żeby mi go za darmo dali. Jak ktoś nie grał w gry 20 lat ostatnich to pewnie nie musi kupować, ale każdy inny i tak kupuje gry. Więc kompletnie nie zgadzam się z autorem.
A ja już testowałem. Jak dla mnie jest to odświeżony CSGO plus skille i moce dodane z Overwatcha. I jak dla mnie gierka jest mega dobra. Wymaga skilla jak w CSGO ale minimalnie mniejszego według mnie, bo moce pozwalają nadrobić pomysłem i ciekawymi zagraniami. Jak dla mnie strzał w 10tkę. CS bardzo dobry ale mi się nudził a tutaj według mnie jest powiew świeżości. Dodać mapy, więcej skinów i gra pozamiata.
Strasznie powtarzalne czynności. Ulepszania rzeczy to taki żart trochę, a żadnego systemu ulepszeń progresu/jakiegoś drzewka nie ma co mogło by trochę urozmaicić rozgrywkę. Ciągle coś się psuje i czas gry się wydłuża. A psucie wpływa na to że trzeba tylko więcej kursów po złom robić. Po 30 minutach gra sprowadza się do ciągłego sprawdzania stanu zdrowia bohaterów i poziomu najedzenia i wysyłania albo po drewno, albo po części, albo do kuchni. Strasznie nudne. Dźwięki są ciekawe przez pierwsze 10 minut, potem powtarzalne i denerwujące. A przez to że bardziej skupiasz się żeby ci gość nie padł ze zmęczenie przegapiasz 'napisy fabuły'.
Ja wszystkim życzę zawsze jednego - dużo zdrowia i szczęścia. Więc i wam tego życzę. Cała reszta się znajdzie jak będzie zdrowie i szczęście. Ale przy okazji pogodnych, radosnych świąt i dużo filmików na youtube :D Ho ho ho i Merry Christmas!
Znając historię Wiedźmina 3, oba kierunki odpadają, neutralność nudna, więc wybieram Jen. Garbuska też powinna zaznać szczęścia :) Wesołych świąt wszystkim!
Tylko Shepard, ale przy tak przeważającej liczbie wroga, musielibyśmy się wycofać i przegrupować :D
Ja jako gracz postanowiłem, że zamiast tylko siedzieć i grać zrobię coś pożytecznego i wziąłem się za naukę programowania. Czas poznać gry od podszewki! :D Wesołych świąt wszystkim!
Grałem kiedyś w Darkest Dungeon i chętnie zobaczę co wyczarowali polacy w polskiej wersji. Zobaczymy jak klimat, muzyka i grywalność. Więc czekam na Warsaw!
Pograło by się, ale ceny na Switcha wielu gier są ostro zaporowe. Najgorsze jak robią porty gier które mają 3 lata albo więcej a wołają jak za nowy tytuł.
Nie rozumiem narzekań ludzi. Mam lapka biznesowego na którym nie da się nic odpalić z nowych tytułów, nawet na super low, a nawet jak się da nie ma przyjemności z grania. Poza tym, lubię przejść jeden tytuł a potem 2 tygodnie nie gram w nic np. Testuję GeForce Now i ok, czasem ścina, czasem są jakieś lagi. Ale to nie jest usługa, żeby być zawodowcem w CSa z 300FPS. Dla mnie to idealne rozwiązanie. Przeszedłem Wieśka 3 w Ultra, w 1080p i rewelacja. Ludzie narzekają, że trzeba płacić abonament i jeszcze kupić grę? A co ty byś chciał, dostać dostęp do kompa z GTX1080 i najnowsze tytuły za darmo? Chcesz złożyć kompa za 5k i po 4 latach nowy kupić to też spoko, na pewno lepiej, ale dla ludzi jak ja GeForce Now czy google Stadia to idealne rozwiązanie. A tytuły kupuję 3 miechy później jak już są przeceny i tyle w temacie.
Jak ktoś szuka kompana do grania to zapraszam: KillAndWin . Póki mobilny Fortnite nie wyjdzie ;)