Khaellus

Khaellus ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

17.02.2016 16:45
odpowiedz
Khaellus
23

Siema!

Ma ktoś może E.Y.E: Divine Cybermancy i chciałby się przyłączyć do gry w multi?
Wróciłem po paru latach do tego niezmiernie ciekawego i rozbudowanego tytułu lecz serwery świecą pustkami. Jest dość hermetyczne grono sympatyków tej gry, niestety zagraniczne serwery osiągają zbyt wysokie pingi co nie pozwala cieszyć się płynną rozgrywką.
Niezaznajomionych z produkcją Streumon bardzo zachęcam, mimo siermiężności gra ma niesamowity klimat porównywany z serią Souls, co można też powiedzieć o poziomie trudności.
Polecam też materiał Hed'a na jej temat :)

post wyedytowany przez Khaellus 2016-02-17 16:49:19
14.08.2014 20:39
odpowiedz
Khaellus
23

Nie, dzięki. Zostanę przy Ghost Recon'ie :)

02.09.2013 11:20
odpowiedz
Khaellus
23

@domin_marcin - zgadzam się z tobą, tylko zwróć uwagę że to dopiero wersja alpha z wczesnym dostępem, spodziewam się że zaczerpnie jeszcze dużo od swoich pobratymców ze świata gier indie tworząc tytuł z ogromnym elementem survivalu i dużą różnorodnością przeciwników przystosowanych do nowo wprowadzanej mechaniki. Pomysł na świat jest świetny, gra ma na prawdę niespotykany klimat i jest cudownie angielska. Polecam. Daję obiektywne 8,5/10

16.08.2013 15:08
odpowiedz
Khaellus
23

@Dogmaticus - Może administratorzy GOL'a powinni wprowadzić narzędzie weryfikujące licencje oprogramowania na komputerze użytkownika gdy ten chce skorzystać z encyklopedii (bo w końcu pomaga ZŁODZIEJOWI wybrać cel) by nawet bez przyznawania się dostał bana? Jak przyznam się na forum internetowym, że piłem wczoraj piwo w miejscu publicznym, powinienem dostać bana na tymże forum i oczekiwać policji która zapuka do mnie z przygotowanym mandatem? Nie ma to jak być karanym za szczerość. Polecam przeczytać historię jak nikczemni piraci udostępnili Hotline Miami na pirackiej zatoce. Btw. Osobom które nie mają pieniędzy na gry - polecam Humble Bundle i tym podobne. Nawet za dolara można dostać 5 świetnych gier, lub nie być skąpiradłem i płacąc więcej niż 5 dolców dostać dodatkową (w tym miesiącu - Battlefield 3) przeznaczając całą kwotę na walkę z rakiem dla osób które nie mają na to środków.
Pozdrawiam

16.06.2013 13:26
odpowiedz
Khaellus
23

Wymagania są niskie, powinno ruszyć na traktorze. Gra jest świetna, zgrabne połączenie castlevanii z odrobiną skradanki, solidnym rpgiem i przygodą w zamku wypełnionym pułapkami. Polecam.

17.05.2013 19:42
odpowiedz
Khaellus
23

Ja pie*****. Po co tyle hejtu? Długie książki są lepsze od krótkich? Czy jeśli przechodzę Half-Life w 2 tygodnie, ktoś inny robi to w 2 godziny to znaczy, że jestem słaby, bo zwracam uwagę na szczegóły i gram by cieszyć się grą, nie by przejść ją jak najszybciej?

15.05.2013 15:13
odpowiedz
Khaellus
23

Co to znaczy - nie będziemy mieli wpływu na prowadzone badania? brak łapania obcych i dbania o to, by technologia jaką ze sobą niosą nie została uszkodzona? oczywiście ze względu na czasy nie wyślemy interceptorów by zestrzeliły ufo grasujące nad europą... Pomysł z zacieraniem śladów brzmiał tak dobrze, nie mogli tego wdrążyć na poziom zarządzania bazą, zrobić czysto przygodówkowych misji etc.? xcom ze słabym aspektem strategicznym przestaje być xcomem. Ciekawe czy ktoś weźmie się w końcu za remake terror from the deep w klimacie horroru.

14.12.2012 14:13
02.12.2012 22:07
odpowiedz
Khaellus
23

Grałem w Polską i Angielską wersję językową. Bardzo zalecam angielską ze względu na nawiązania do kultury (mnóstwo nawiązań do literatury, filmu i muzyki lat 50-60). Gra ma powalający klimat. Zalecam nie branie ze sobą zbyt dużej kompanii naraz, potrafią bardzo przeszkadzać/marnować dużo drogiej amunicji.

18.11.2012 11:17
odpowiedz
Khaellus
23

@tomkatz a dystrybucja cyfrowa? Na pewno będzie na steamie, gog'u lub innej stronie.

12.09.2012 16:02
odpowiedz
Khaellus
23

@1224Deko
Ile można? To bardzo wspomaga roleplay. Można wybudować leśną chatkę z piwnicą w której będzie dostęp do stołu alchemicznego, stricte kuźnię w której wszędzie walają się narzędzia lub wielki pałac pełen bogactw z tronem i tancerkami, buchającą lawą, koksem, trofeami etc. Możecie się uspokoić z tymi simsami? Na samym początku też mi się to narzuciło, ale stwierdziłem że to nawet dobry pomysł. Jedna z najbardziej wpływowych osób w Skyrim, "Słowik" czy Arcymag nie musi paść kóz, można siedzieć i opracowywać mikstury, mieć miejsce na wystawienie swojego legendarnego ekwipunku, wielką bibliotekę z rzadkimi wydawnictwami. To bardzo komponuje się z modami, jako osoba która używa mnóstwa modów wspomagających realizm (potrzeba odpowiedniego żywienia się, snu, hipotermia, walka a'la Dark Souls) wielce się jaram. Wyobraźnia jest fajna, bo fajnie jest wtedy.

20.08.2012 23:36
odpowiedz
Khaellus
23

Przestańcie narzekać na optymalizacje, dark souls jest kosmicznie popularną grą i jestem pewien że o ile From Soft czy Namco tego nie zabronią - do gry wyjdzie mnóstwo modów (a przynajmniej paczek tekstur) + nieoficjalne patche. Nie mówiąc o oficjalnych.
@Outsider - Następna część projektu Dark na pewno nie będzie nosiła nazwy Dark Souls II, to po pierwsze.
Po drugie - From Software nie raz przetwarzało gry na PC, oczywiście są tytuły których po prostu przerobić się nie da (Armored Core). Dark Souls nie jest typowo konsolową grą, nie wiem o co ten hałas.

20.08.2012 15:31
odpowiedz
Khaellus
23

Może w końcu wszyscy haterzy zmienią punkt widzenia na tą grę. Mnie utrwaliło to tylko w przekonaniu, że ograniczenia zdynamizują opowiadanie historii a znając serię gdzie w każdej kolejnej części musieliśmy dokonywać poważniejszych wyborów - w tej grze też tego nie zabraknie. Gra jest zrobiona inaczej bo ile można stać w miejscu i odgrzewać kotlet.

19.08.2012 17:53
odpowiedz
Khaellus
23

@lika_19 z taką ortografią nie liczył bym nawet na zdanie gimnazjum :D

Gra bardzo dobra, problemem jest tylko SI, które posysa. Mam nadzieję że przy grach typu ARMA i operation flashpoint zaczną brać pod uwagę kierunek i siłę wiatru. tymczasem wracam do "Drużyny duchów" ;)

17.08.2012 20:04
odpowiedz
Khaellus
23

WooXon - pieprzysz pan. mimo pełnego 3d oczu aż tak nie cieszyła, na pewno nie tak jak pomieszane 3d z 2d jak w trójwymiarowym Djuku, który wyszedł w tym samym roku. Design broni był po prostu kiepski, brak fabuły, jest dużo rzeczy do których można było się przyczepić. Ale był multiplayer którego forma mimo wszystko nie zmieniła się do dziś i za tą rewolucję id software należy się pokłon.
edit: dopiero teraz doczytałem twojego posta :p duke zachwycał designem poziomów, tekstami duke'a, arsenałem i smaczkami. Prawdziwie męska gra, atak przybyszy z kosmosu, brutalny, męsko męski koleś i tancerki w pubie którym można było zapłacić za pokazanie cycków. Wtedy nawet nie myślano o grze sieciowej, dzisiaj gra bez multi jest dużo mniej atrakcyjna (chyba że gra jest rozbudowana i modyfikowalna, patrz - nieśmiertelna seria TES i shitload modów do morrowinda/obliviona/skyrim [morroblivion ftw])

13.08.2012 17:54
odpowiedz
Khaellus
23

krzysiekx00 - Racja, myślałem że w Crysis 2 jest ulepszony CryEngine 2.
cholera, była możliwość zagrania w nexuiza na steamie, przegapiłem ją, a wygląda na kosmicznie rozbudowaną i bardziej wciągającą niż UT, skoro dzięki rozgrywkom dostajemy kolejne mutatory.

13.08.2012 12:32
odpowiedz
Khaellus
23

CryEngine 2, "trójka" wychodzi wraz z nowym Crysisem 3

07.08.2012 23:00
odpowiedz
Khaellus
23

A może zamiast narzekać warto by jednak poczekać i się przekonać? Nie kontrolujemy postacią jak w poprzednich częściach, gra jest zrobiona w inny sposób. Co nie oznacza że jest gorsza. Nie można patrzeć przez pryzmat poprzednich części, to jest coś nowego, prezentującego nową historię w tym cudnym świecie. Czy kolejne części muszą być porównywane do poprzedniczek? Graliście w Fallouta 3 patrząc jednocześnie na Oblivona i poprzednią część serii? Otwórzcie głowy.

09.06.2012 12:47
odpowiedz
Khaellus
23

Eckharter - dzięki za spoila.

16.04.2012 14:27
odpowiedz
Khaellus
23

Zupełnie nie rozumiem wszystkich Skyrim-haterów.
To jest perfekcyjnie przemyślana gra. Mimo Rozczarowująco krótkiego wątku szkoły magicznej w winterhold czy niektórych zadań w które mogły by być trochę dłuższe - ta gra należy do gracza. Przecież ta gra jest po prostu nieśmiertelna. Oblivion nie stracił na popularności do czasu wydania Skyrim - ciągle powstają nowe mody poszerzające grę (sam miałem ich ok. 8gb, to i tak po odrzuceniu zbędnych acz przyjemnych rzeczy). Skyrim - jako że jest większym fenomenem i oferuje dużo więcej możliwości - pozwala graczowi na wprowadzenie absolutnie dowolnego elementu. Pozwala na modyfikowanie gry za pomocą już istniejących modeli i już wprowadzonych generatorów postaci. Tak na przykład mamy już całą masę nowych setów broni, ubrań, przygód, terenów, domów, miast, rzeczy usprawniających i całkowicie zmieniających charakter walki, zarówno daleko i krótko dystansowej, nowe czary, realizm (hipotermia, konieczność jedzenia, namioty, określenie temperatury każdego rejonu skyrim i możliwość śmierci zbyt zimnej wodzie, brak możliwości pływania w ciężkim pancerzu etc.), nowe, silne smoki dla wysoko poziomowych postaci, konieczność odszukania planów broni i zbroi przed jego wykuciem, nowe rzeczy do wytworzenia w kuźni, więcej perków i nowe drzewa umiejętności, ulepszenia grafiki i najmniejszych detali, poprawki fizyczne, masa niespodzianek do odkrycia przez gracza czy takie rzeczy jak olbrzymie bitwy i coffee shop (tak, wraz z plantacjami). Tutaj przestanę bo ten post już jest za długi, ale mógłbym tak wymieniać godzinami. To jest najbardziej żywotny Single Player jaki dotychczas powstał. Ta gra sama od siebie ma genialne rozwiązania i na prawdę ciekawe wątki poboczne które trzeba odkryć. W sumie, może po prostu to dla niektórych za dużo.

17.03.2012 09:05
odpowiedz
Khaellus
23

@LastRace
To jest Wizardry Online, kolejna część znakomitej serii klasycznych rpgów, konkurująca swojego czasu z grami Might & Magic. Dość przemyślana produkcja jak widzę, mroczny świat z takimi fajnymi rzeczami jak śmierć permanentna, tworząca jakiekolwiek wyzwanie. W grach typu lineage liczyło się głównie jakie materiały zbieramy, ile pieniędzy mamy i ile potrzebujemy by ulepszyć skille, kupić pancerz, broń, Soul-shoty (bez których nikt nie wychodził z miasta) i mikstury, więc gra bardziej zbliżona do Starcrafta pod względem tego, co robiło się tam poza walką. Tutaj sam sposób poruszania się i system walki determinują bardziej złożoną rozgrywkę, przebieg walki bardziej będzie zależał od umiejętności gracza niż od rzutu kostką. Zapowiada się świetna produkcja.

10.02.2012 11:36
odpowiedz
Khaellus
23

Butryk89 - Ty też własnie porównałeś. Skyrim jest godne swojego rozgłosu, chyba że dla ciebie ta gra jest zbyt mainstremowa (lol). Owszem wątki poboczne w skyrim są zbyt krótkie, ale główny wątek fabularny jest ciekawy, nie można mu nic pod tym względem zarzucić.
KoA połączyło bardzo dużo elementów których od dawna poszukiwałem w grach rpg. zazwyczaj jeden element był słabszy kosztem drugiego np. "fabuła-akcja" przy czym poległo na prawdę dużo tytułów. Jeśli już o tym mowa - często twórcy lubili wrzucić przesadzoną akcję kompletnie przykrywającą fabułę. Tutaj mamy trochę widowiskowego machania mieczem, na szczęście nie na podobieństwo gier jak DMC oraz na prawdę świetnie przemyślaną fabułę. Nie przeszedłem gry do końca, ale fabuła rozkręca się szybko, każde zadanie popycha ją coraz bardziej do przodu. Zobaczymy jak będzie dalej, jak dla mnie gra zasługuje na 9.

10.02.2012 11:17
odpowiedz
Khaellus
23

malfix - twórcy 2 tygodnie przed premierą przeprowadzili test. Grę najszybciej można przejść w 200 godzin, uwzględniając wszystkie misje. sam wątek fabularny trwa 40 godzin.

05.02.2012 01:08
odpowiedz
Khaellus
23

Czy ja wiem. Divinity II było fajne. Co prawda z połową powodzenia zaczerpnęli wieżę z overlorda ale i tak gra miała bardzo dużo fajnych motywów. Czytanie w myślach, książki, fajne postacie, szeroki wybór uzbrojenia, fabuła, niektóre wątki humorystyczne "i'm invicible! I'm the walrus!", mnóstwo sekretów których można co prawda dociec bez pomocy jednak trzymają gracza dłuższą chwilę przy grze. Dragon Commander zapowiada się fajnie i pewnie zaraz po wydaniu dowiemy się że larian szykuje dodatek / kolejną grę. Bawią się na silniku gamebyro, z tego może wyjść genialna gierka.

20.01.2012 00:34
odpowiedz
Khaellus
23

ciężko jest się skupić na grze. Z drugiej strony na prawdę przyjemna rzecz, ale przez grę w trybie slasher można zacząć popełniać głupie błędy w tradycyjnej grze w szachy. Ładna oprawa też może trochę rozpraszać :P

19.01.2012 18:30
odpowiedz
Khaellus
23

Cóż, zdania o grze są podzielone, moim zdaniem gdyby nie możliwości wyboru broni i niezła grafika - wolał bym kupić w spożywczym mnóstwo kaszanki. Kto wpadł na pomysł walki złamanym mieczem? Praktycznie samym jelcem z wystającym kikutem słabo naostrzonej części ostrza? Ponadto naprawdę mnie zniechęciły finishery. Szczególnie podczas walki mieczem dwuręcznym. Czy za każdym razem bohater musi przebić wroga? Przynajmniej gdyby zrobili ilość finisherów odpowiadającą animacjom uderzeń w ciągu, bo wcześniej rzeczone przebijanie przeciwników często nie pasowało do poprzedniej animacji. Powtórzona animacja po raz setny po prostu zaczyna śmieszyć. nawet zmiana broni w tym przypadku nie pomagała, gdyż te też miały tylko po jednej animacji wykończenia wroga. Gdyby przynajmniej finisher nie triggerował się za każdym razem dał bym tej grze drugą szansę. Tymczasem wolałem odpalić Castlevanię z 1997 na pierwszego PS'a.

30.11.2011 23:27
odpowiedz
Khaellus
23

cóż, kiepska data na wydawanie takiego tytułu, szczególnie że najprawdopodobniej w okolicach lutego i marca bethesda zacznie szarżować z DLC do Skyrim. Minął prawie miesiąc od wydania skyrim a cały internet już został zasypany memami, filmami, fanartami. Pozycja nr. Jeden codziennie na stronach takich jak reddit, funnyjunk czy 9gag. DLC będzie jak fala tsunami po globalnym trzęsieniu ziemi. Wiele się nie spodziewam, ale zagram. Raczej wątpie by to było podobne do God of War, prędzej War in the North, Daggerdale etc.

18.10.2011 12:11
odpowiedz
Khaellus
23

Genialna. Świetna. Cudowna.
Przestaję używać GoL'a w celu szukania gier.
Gamepressure, mimo tego że jest stroną robioną przez redaktorów GOL'a ma o wiele rzetelniejsze oceny. Nie rozumiem dlaczego tak brutalnie została potraktowana przez Polskich graczy.
Nie ma ekstremalnie dobrej grafiki, otwartych terenów, ale ten klimat wbija w ziemię.

16.10.2011 23:55
👍
odpowiedz
Khaellus
23

@CyberBot - wydaje mi się, że nie pasowało by do divinity II. Poza tym Larian studios robiło już takie gry w uniwersum divinity - Divine Divinity i Beyond Divinity, obie te gry są przewspaniałe.
Divinity II wbija mnie w fotel przez szybką akcję, konieczność zastanowienia się nad czynami oraz budową postaci, niezwykłą mnogością sekretów oraz ukrytych przedmiotów (przypomina mi to gry typu unreal czy severance). Poszczególne walki po prostu przesiąkają swą epickością, a wszystko utrzymane sporą dawką stonowanego humoru :) z początku byłem bardzo sceptyczny, ale gra jest jedną z lepszych w swoim typie.
Btw. Dzisiaj dowiedziałem się że Larian robi grę Dragon Commander, połączenie strategii z rpg w świecie Divinity. Zapowiada się ciekawie :)

13.10.2011 23:53
odpowiedz
Khaellus
23

Bo nie chodzi o to, by napierdalać ale tworzyć dobrą muzykę. Zamykanie się w jednym gatunku i poniżanie wszystkich innych gatunków jest niedojrzałe. Trzeba słuchać, nie słyszeć, muzyka oraz gra na gitarze to nie tylko naciskanie progów i szarpanie struny. Nie chcę obrazić metalu, jest wielu fajnych gitarzystów metalowych. Petrucci harmoniami urywa dupę, wsłuchując się w to bliżej - zauważamy że czerpie bardzo z muzyki klasycznej i bluesie. Jednak moim zdaniem gitara w metalu - oparta głównie na powerchordach i shredach - jest pusta. Polecam wsłuchanie się w papcia Hendrixa i stwierdzenie, dlaczego ten człowiek był tak przejebanie dobrym gitarzystą. Nie chodzi o to, że grał lajtowo - jak mu to pasowało to grał szybko, ale właśnie - kiedy to pasowało do utworu, oraz że wszyscy tak mówią. ("och, uważanie że Hendrix jest geniuszem jest zbyt mainstreamowe więc ja uważam go za porażkę"),
Hendrix był znienawidzonym gościem na Jam'ach, kiedy wszyscy starali się grać jak najszybsze i najbardziej skomplikowane motywy zapieprzając po całym gryfie, Hendrix wychodził z wolnym, opartym o 5 dźwięków motywem, który sposobem zagrania, groovem, synkopami, harmonią i zastosowaniem pustych strun zabijał ambicje wszystkich obecnych na sali. Solo do machinegun to zabawa interwałami na jednej pozycji. Poza tym na wywiadzie po Woodstocku ktoś zapytał się go jak się czuję będąc najlepszym gitarzystą na świecie. On odpowiedział że nie jest, sam się tak nie czuje, po prostu sprawia mu radość to, że kogoś ta muzyka cieszy. I o to chodzi w graniu, nie wyrywanie lasek na bezsensownego shreda po całym gryfie a o tworzenie muzyki która przeprowadzi mentalną rewolucję w umysłach odbiorców.

12.10.2011 15:42
odpowiedz
Khaellus
23

Tes Nexusa przeglądam stale, w pewnym momencie znudziło mi się modowanie cyrodill i zrzuciłem Nehrim, który mimo szprechania jest genialnym modem
Fallouty wszystkie mam za sobą, gry genialne, ale w tym momencie szukam czegoś nowego
Robinson Requiem wygląda interesująco, przypomina mi trochę klimatem książki Lema. Gra cholernie dziwna ze względu na amputację etc., ale bardzo dobra
na die by the sword patrzę przez pryzmat Severance i rune'a, do których wracam sezonowo :P
Znalazłem poza tym i polecam UnReal World. Survivalowy, graficzny roguelike zamieszczony we wczesnym średniowieczu. Uwzględnia cykl pór roku, religie (rytuały), polowania, wytwarzanie ekwipunku i wiele innych. Bardzo przyjemne i rozbudowane

Chciałbym polecić wam jeszcze wspomniane przez mnie wcześniej Heaven and Hearth - survival w wersji mmorpg, nie tak rozbudowany jak wcześniej wspomniane, ale bardzo wymagające. Survival zanika w momencie gdy decydujemy się dołączyć do osady wytworzonej przez graczy.
wszystko determinowane jest przez graczy, miasta przez nich otwierane i rozbudowywane toczą ze sobą wojny o złoża żelaza których jest bardzo mało. Nie musimy pić, jedzenie kica i wisi praktycznie wszędzie. Trzeba jedynie uważać na dziki i rozbójników, którzy lubią zabijać samotników

D

11.10.2011 23:37
odpowiedz
Khaellus
23

@Lisek20 jest to czas który i tak marnuję siedząc bezproduktywnie poświęcając czas na coś co ciężko nazwać pracą.
Mogę walnąć 4 koncerty w miesiącu czy robić jako sesyjny, ale fajnie jest mieć pewność że coś wrzucę w następnym miesiącu do gara.

11.10.2011 23:33
odpowiedz
Khaellus
23

hum, dopiszę jeszcze do listy Terrarię i Phantasy Star (online i universe)
Terraria jest bardzo fajna, jednak nudna po zdobyciu wszystkich artefaktów i minerałów, nie chce mi się już nawet sprawdzać nowej wersji.
Najbardziej jestem za czymś w stylu Gothica, obliviona, monster huntera, terrarri i Phantasy Starów.
Najbardziej ucieszyło by mnie coś w stylu symulatora polowań, tyle że ze smokami, jakimś craftingiem, łukiem w ręku i mieczem u pasa :P

11.10.2011 22:40
odpowiedz
Khaellus
23

Witam, po raz drugi zwracam się z prośbą o pomoc.
Otóż mam pracę dość luźną, w której dopada czasem nuda bezlitosna, ze zbyt słabą kartą dźwiękową by uciągnąć abletona, fl studio bądź podłączenie pod nią gitarki, ale dość mocną grafiką by uciągnąć dzisiejsze gry, a jako że jestem dość wybrednym graczem zwracam się o pomoc.
Szukam jakiejś gry czy moda na PC umiejscowionego w świecie fantasy/średniowiecze w którym duża część rozgrywki opiera się o polowania, pozyskiwanie ze zwierzyny, stworów, smoków etc. skóry, kłów, pazurów by wytworzyć ekwipunek niezbędnego do przetrwania w dziczy. Nie musi być koniecznie 3d. Jeśli to zbyt duże wymagania - coś w czym przyjemnie siecze się mieczem, jednak z jakimś przyjemnym urozmaiceniem. Nie interesuje mnie rok wydania, grafika, może być indie czy coś na łatwą do wyemulowania na PC platrofmę

Z góry wielkie dźwięki.

Gry które bardzo podeszły mi do gustu:

Monster Hunter
Heaven and Hearth
Severance
Rune
Mabinogi
Mount and Blade
Saga Divinity (divine divinity, beyond divinity, Divinity 2)
Minecraft
Wurm Online
Minecraft
Vindictus
Wszystkie TES'y (dysk zapchany modami do obliviona)
Dungeons and Dragons Online (sic. Cholerne premium)
Bastion
Darksiders
DeusEx
Dark Messiah of might and magic

20.02.2011 23:35
odpowiedz
Khaellus
23

Gra miażdży. Dbałość o szczegóły jest niesamowita - przy wyjściu na powierzchnię po długim czasie przebytym w kopalni - postać przez chwilę widzi na czerwono. Walka dynamiczna, rozbudowana (oczywiście jeśli nie rusza się na przeciwnika tylko z lewym przyciskiem myszy), jazda konna też sprawiła mi dużo frajdy, lokację są po prostu OSZAŁAMIAJĄCE! W Ashos na prawdę czułem jakbym przeniósł się do Japonii, w Hatmandorze zaś jak do Turcji. System gry na instrumentach jest przyjemny, chyba najlepszy jaki dotychczas widziałem w grze, stanowi miłe oderwanie się od bezustannych walk i tworzy możliwość przyzwoitego zarobku. Mógłbym tak mówić dalej, ciągle w samych superlatywach, ale nie mam na to czasu. Gra ma minusów, ale całość po prostu jest niesamowita. Po jedynce jestem niesamowicie mile zaskoczony ;)

@Asasynx - cierpliwości, pewnie jeszcze nawet nie trafiłeś do Bayan ;>

24.12.2010 22:48
odpowiedz
Khaellus
23

http://vindictus.nexoneu.com/

Ten drań otwiera cholerne drzwi już od pół roku i przez taki też czas vindictusem cieszą się amerykanie.

@Infinitive - Nie. To samo było z Mabinogi, a tak nawiasem serwery amerykańskie nie dopuszczają do siebie żadnych innych IP, więc jakby patrzeć w ten sposób grasz nielegalnie.

04.04.2010 19:21
odpowiedz
Khaellus
23

To nie jest exclusive na XBoxa, Ta część powstała już w 2008 na PC, w tym że w języku krzaczastym. Mało tego wyrzucają graczy spoza Japonii. Tak czy inaczej, nie moge się doczekać aż zabiję Yian Kut-Ku, Gypcerosa i Rathalosa na x-Pudle :)

15.11.2009 00:36
odpowiedz
Khaellus
23

Wg. mnie bardzo dobrze. Rzecz w tym, że silnik - choć uniwersalny z wielką możliwością do edycji zawartości (patrz - masowo tworzone mody) zaczyna się powoli przejadać tym, którzy długie godziny spędzali przy Oblivionie i najnowszym falloucie. Z drugiej strony zaobserwowaliśmy że bethesda uczy się na własnych błędach ^^ cóż, pozostaje czekać...

15.11.2009 00:28
odpowiedz
Khaellus
23

3 Słowa - Zew Cthulhu Lovecrafta. Identyczny klimat, po prostu zakochałem się w tym dodatku.

01.11.2009 19:29
odpowiedz
Khaellus
23

Guild Wars jest genialne, tu nie chodzi o wypstrykanie 255 levelu i szpanowanie ekwipunkiem, a o taktyczne podejście do sprawy. Można posiadać wypasiony miecz, tarczę, łuk, najładniejszy pancerz, a jednak przegrać z graczem odzianym w podstawowy ekwipunek. Poza tym gra oparta jest o fabułę i PvP.
10!

30.10.2009 00:39
👍
odpowiedz
Khaellus
23

Dobry horror, to taki, który nie powoduje obrzydzenia, a ostro działa na wyobraźnię.
I za to właśnie cenię serię Silent Hill. Nie potwory powodują tutaj strach, a choćby klimatycznie skrzypiący na środku wielkiej hali wózek inwalidzki (no cóż, może z wyjątkiem piramidogłowego :P). Mało tego - W pewniej chwili gracz zaczyna "rozumieć" głównego bohatera, i przestaje to być "klepanka" tylko gra-książka czy gra-film.
Po prostu czysty geniusz. Żal chwyta, że z Homecominga zrobili takiego GoW'a, czy z The Room zwyczajną sielankę.

28.10.2009 14:57
odpowiedz
Khaellus
23

Przeszedłem pierwszą część dawno temu - czy "dwójka" wprowadza jakieś mocniejsze zmiany, możliwości, swobodę?

25.10.2009 01:20
odpowiedz
Khaellus
23

O Metallice zapomniano? :P w soundtracku ich nie słyszę. Btw. Czy na Ironie Lars Halford nie wygląda jak Dave Mustaine? xD

21.10.2009 20:36
odpowiedz
Khaellus
23

Cudnie ^^ Spokojnie ryszył prototype na maksymalnych - winno ruszyć i to. Już nie mogę się doczekać.

21.10.2009 20:32
odpowiedz
Khaellus
23

podstawowe pytanie - czy to oryginał?
Cóż można powiedzieć o tej gierce... 12+ to za dużo. Wyłączyłem po pierwszych 10minutach, i z utęsknieniem czekam na Force Unleashed dla PC.

21.10.2009 20:22
👍
odpowiedz
Khaellus
23

RPG z aż takim wachlarzem wyborów? huhu! W końcu coś sensownego! Mam nadzieję tylko że wszystkie istotne wybory nie będą ważyły tylko na kontaktach z innymi postaciami, a na tym, jak przygoda się potoczy, gdzie bohaterowie trafią, że dynamicznie zmieniał się będzie wątek główny.
Tylko (jako że jestem wielkim fanem szybkich, ekscytujących, epickich pojedynków) rozczarował mnie system walki. Znów "turówka w czasie rzeczywistym" a'la KOTOR. Ale cóż, jeśli walka będzie bardziej w stylu Guild Wars'a, i to przetrzymam. Zna ktoś może, oczywiście w przybliżeniu, wielkość świata gry? Mam nadzieję że nie będzie to epic fail, jak w przypadku Obliviona

19.09.2009 00:22
odpowiedz
Khaellus
23

Moim zdaniem doskonała dla kogoś, kto dokładnie, szczegół po szczególe odkrywa cały kontynent.

11.09.2009 14:56
odpowiedz
Khaellus
23

Ludzie - W 3 części też był rozbity statek (okolice waszyngtonu), w pierwszej i drugiej części można było trafić na blaster obcych zasilany na baterie słoneczne =_= nie mówiąc o zdjęciu elvisa :P
Polecam strony www.phx.pl, tam macie wszystkie eastern eggi, którymi można uzasadnić obcych w dodatku.
A co do 5 DLC - to zaczyna się robić nudne. Mogli by się zająć piątym TES'em, lub przynajmniej jakimś dodatkiem do Obliviona (przy nim akurat się tak bardzo nie napracowali)
Polecam jeszcze jedną ciekawą stronkę dla fanów usprawnień i dodatków - TES Nexus i Fallout 3 Nexus - Modowa baza danych.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl