Jako ogromna fanka serii, kupuje wszystkie części licząc, że twórcy czymś mnie wreszcie zachwycą. Niestety. Wydałam 144zł... I mam wrażenie, że słono przepłaciłam, bo w tej cenie mogłam kupić najnowszy dodatek do guild warsów 2, który powala na kolana, wprowadzając nieprawdopodobną grafikę i możliwość eksploracji świata o jakim twórcy herosów nie mogą nawet marzyć. Grafika jest straszna. Wygląda jak gra przeglądarkowa wzięta żywcem z fb. Filmik na którym postacie nie ruszają nawet ustami? Na którym włosy wyglądają jak pixele? I nie, nie mam złego sprzętu, mam maszynę ciągnącą wieśka 3 na najwyższych... Rozgrywka żywcem z h6, mapa niby wielka, a tak naprawdę nic na niej nie ma, wielkość mapy opiera się na śmiesznie małym ruchu, który nie pozwala zebrać zasobów dookoła. Widok miasta jeszcze całkiem, jednostki również i za to 4,5 - cała reszta dno. Drzewko miasta nieczytelne, wręcz nasrane, rozwój bohatera to samo. Pograć w to i można, ale nie za takie pieniądze.
Pionter ja miałam tak jak bad16 ;) Trzeba było po kolei zgrywać cracki ale nie miałam już tego problemu z aktualizacjami ;) Na szczęście działa ;) A na ten dodatek czekam z niecierpliwością, ale widzę że wciąż nie rozwijają kariery tanecznej ;(