Kemoc

Kemoc ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

19.09.2015 12:34
odpowiedz
Kemoc
4
8.5
PC

Dlaczegóż to austriackie oddziały piechoty liniowej liczą sobie 150 ludzi, kiedy moje (Rzeczpospolita Polska) liczą 120?

19.09.2015 12:30
odpowiedz
Kemoc
4

Czy wie ktoś dlaczego austriacka piechota liniowa liczy sobie w jednym oddziale 150 ludzi, a moje oddziały piechoty liniowej (Rzeczpospolita Polska) liczą 120?

27.05.2015 20:08
odpowiedz
Kemoc
4

1. Polski
2. Rosyjski
3. Angielski

W pozostałych wersjach językowych również ładnie brzmi. Nie zmienia to faktu, że autor tekstu zrobił kawał dobrej roboty. To samo tyczy się samego wokalu ;] Mistrzostwo.

09.05.2015 16:34
odpowiedz
Kemoc
4

Nie zgadzam się. Decyzyjność, którą gracz otrzymuje od twórców gry pozwala mu na kreowanie postaci Geralta w taki sposób, w jaki on (gracz) zechce. Nie widzę powodów, dla których każdy gracz winien grać postacią z gry tak, jak była ona zaprezentowana przez Andrzeja Sapkowskiego w książkach. Są pewnikiem gracze, którzy będą chcieli trzymać się charakterologii pierwotnego Geralta, ale są też tacy, którzy go nie znają i będą grać nim po swojemu.

Nie widzę więc powodów, dla których twórcy mieliby swe dzieło w pewien sposób ograniczać i nie pozwalać wychędożyć każdej dziewki, jeżeli gracz sobie tego zażyczy. Pozbawiliby nas w ten sposób owej decyzyjności (nikły ale jednak). Gry rządzą się swoimi prawami. RPG polega na tym, że możemy kreować tak postać, jak my chcemy. Tym bardziej takie RPG jak wiedźmin, w którym podejmowanie decyzji jest ważne i zależne od nas.

W książkach Geralt, kiedy miał okazję skorzystać z usług kobiety, to zazwyczaj z niej korzystał. Poza tym... nikt nie zmuszał i zmuszać nie będzie do chodzenia do burdelu czy zaliczania każdej napotkanej osóbki, która zechce oddać się Geraltowi choćby na kamieniu.

06.11.2014 06:47
odpowiedz
Kemoc
4

Autor ma jeden dzień na sprawdzenie prac. Dopiero potem są podawane wyniki.

04.11.2014 23:50
odpowiedz
Kemoc
4

Oghren zainkasował pierwszy. Łapa wielkości tarczy z ogromną siłą uderzyła krasnoluda w klatkę piersiową, robiąc w zbroi wgniecenie, a jego samego odrzucając kilka sążni dalej. Bella dobywszy łuku wypuściła w stronę stwora strzałę, która odbiła się od niego jak od ściany. Nim zdała sobie sprawę, że tym sposobem raczej nic nie zdziała - olbrzym był już przy niej. W jednej chwili wyrwał jej z dłoni łuk i złamał w pół odrzucając jego części w dwie przeciwne strony. To dało Marenowi czas na wyskandowanie zaklęcia. Jego palce zaiskrzyły, a w dłoni zmaterializował się piorun kulisty, którym cisnął bez namysłu w potwora. Mag w ostatniej chwili zasłonił się magiczną tarczą przed swym własnym zaklęciem, ale mimo to, siła uderzenia była na tyle duża, że Maren wykonał co najmniej dwa salta w powietrzu nim upadł tyłkiem na kamienną posadzkę.

Gada straciła przytomność. Było z nią coraz gorzej. Leżała nietknięta, tak jak ją zostawili. A przy niej klęczała bestia. Niebieskie płomienie tańczące dotychczas wokół pokracznych palców kolosa, oplątały ciało krasnoludki i uniosły je nieznacznie w górę. Gada wygięła się do tyłu w konwulsyjnym skurczu, a na jej twarzy zawitał niemiły grymas bólu, przeszywającego całe jej ciało. Szary Strażnik, mag i łuczniczka, pozbierani już do kupy obserwowali kazus z nieukrywanym zaciekawieniem, zachowując przy tym odpowiedni dystans od potwora. Nie mogli uwierzyć w to co widzą. Krasnoludka o własnych siłach podniosła się z noszy, nie mniej jednak nim stanęła na nogach, upadła boleśnie kilka razy.

- Zdążyłam zapomnieć jaką przyjemność może sprawić poruszanie się o własnych siłach - Gada z niepasującym do sytuacji entuzjazmem zaczęła otrzepywać ubrania z kurzu, kontynuowała - Poznaliście już mojego męża? - uśmiechnęła się szczerze do całej trójki, jednocześnie poklepując męża-olbrzyma, na co ten zareagował gromkim okrzykiem radości.

- Tak... jakby - jedynie Oghren zdobył się na odpowiedź. Maren i Bella stali jak wryci.

- Musicie mu wybaczyć, pewnie wziął was za pomioty - Bestia podniosła się, odwróciła w stronę grupy i ukłoniła przesadnie w przepraszającym geście - Ostatnio stał się bardzo nerwowy. Rozpalmy ogień i zjedzmy coś. Zasługujecie na odpoczynek i... wyjaśnienia.

Gada opowiedziała swoim kamratom o klątwie rzuconej na jej męża, niegdyś zamożnego szlachcica ze średniej kasty, później nędznego rzezimieszka z Mrokowiska. Harrowmont jak się okazało, był jej wujem, który obiecał ojcu Gady przed jego śmiercią, że zaopiekuje się nią i wychowa jak własną córkę. Tak było do momentu, w którym nie związała się z Garinem. Związek ten był Harrowmontowi nie na rękę, psuł mu reputacje. Ponadto kochanek Gady miał dowody obciążające jej wuja. Ten na ujawnienie ich nie mógł sobie pozwolić, toteż początkowo Garin został pozbawiony tytułu i majątku, a gdy to nie wystarczyło - Harrowmont najął magów krwi i rzucił nań klątwę... Którą może odczynić jeno prawdziwa miłość i... I koniecznie dziecko.

Myśleli, że niebezpieczeństwo jest za nimi. Mylili się - zbiry Harrowmonta już tu były. Niepowodzenie misji nie wchodziło w grę.

03.11.2014 23:14
odpowiedz
Kemoc
4

Jeżeli ktoś z tego zacnego grona uważa, że polska wersja językowa ustępuje pod jakimkolwiek względem innej - to łże jak pies i nie wie co czyni. Takiego jegomościa jak chociażby Wielki Gracz od 2000 roku, lubującego się w naśladowaniu krasnoludzkiego stylu, wypadałoby po krasnoludzku potraktować. Za profanacje języka rodzimego, tradycji (krasnoludy jak powszechnie wiadomo tradycję swą szanują jak diabli), obrazę patriotyzmu, pochwalanie kar cielesnych niniejszym uważam za winnego zarzucanych mu czynów (i kilku innych jeśli będzie trzeba) i skazuję na kastrację - jakże uwielbianymi przez waszmościa - krasnoludzkimi obcęgami rozgrzanymi do czerwoności.

Jak mawiał klasyk: Niecywilizowanych, którzy mordują, trzeba w cywilizowany sposób wymordować.

Ponadto, jeżeli jakimś sposobem okazałoby się, że nasz dubbing jest gorszy od angielskiego... to i tak będzie lepszy bo gorszy od angielskiego być nie może.

Co więcej polskich przekleństw aż miło posłuchać. A bodaj zaraza wszystkich tych co uważają inaczej.

29.10.2014 21:04
odpowiedz
Kemoc
4

Dziękuję i gratuluję świetnego artykułu.

29.10.2014 18:44
odpowiedz
Kemoc
4

Dzięki.

28.10.2014 19:07
odpowiedz
Kemoc
4

Jest możliwość wypisania wszystkich osób, których prace się nie dostały?

27.10.2014 23:01
odpowiedz
Kemoc
4

Podróż przez wąskie, ciemne jak diabli korytarze, śmierdzące stęchlizną, zgnilizną i strachem wydawała dłużyć się w nieskończoność. Przynajmniej do momentu, w którym byli o krok od dotarcia do rozdroża. Nim zorientowali się, że coś tutaj nie gra, że jest zbyt cicho - było już za późno. Równocześnie z obu stron wybiegły dwie grupy ciemnych postaci okutych w żelastwo, wzrostem dorównujących Oghrenowi. Maren odruchowo wystrzelił w górę łunę białego światła, która rozświetliła najbliższą okolicę. Bella, która szła nieco oddalona od reszty grupy miała czas na wyciągnięcie pocisku z kołczanu i oddanie strzału. Tuż przy uchu Alary coś świsnęło, a ułamek sekundy później grot strzały wbił się z chrzęstem w oczodół jednego z napastników. Elfia piękność stała jak wryta ze swoim charakterystycznym, szelmowskim uśmiechem na ustach, nie wysilając się nawet na dobycie sztyletów z pochew. Oghren już dawno opuścił nosze z Gadą, które z łoskotem uderzyły o zdezelowaną marmurową posadzkę, trzymając w dłoniach obusieczny topór był gotowy do odpierania ataków, które o dziwo nie nadchodziły. Maren obejrzał się przez ramię. Zobaczył leżącą na wznak Antiviankę z rozbitą na dwie części czaszką i wystającym z niej toporem. Zaklął najplugawiej jak potrafił by sekundę później stracić grunt pod nogami.

Oghren obudził się z przeszywającym na wskroś bólem potylicy. Podnosząc się niespiesznie na nogi dotknął wielkiego guza, który wyrósł mu z tyłu głowy, stwierdzając, że zabije mende, która mu to zrobiła. Rozejrzał się. Stał pośrodku wielkiej komnaty, przypominającej te z Orzammaru. Różnica polegała na tym, że ta była o stokroć starsza i wyglądała jakby przeszedł przez nią huragan. Gruba warstwa kurzu maskowała podłogę, a pajęczyny i wszelkiego rodzaju robactwo począwszy od pełzającego a skończywszy na latającym, nadawało sali tronowej (albo temu co z niej zostało) niepowtarzalny klimat speluny z dzielnicy biedoty.

- Jam jest król Glungar, ostatni z rodu Thretromów - powiedział krasnolud siedzący na kamiennym tronie. Jego głos był monotonny, przesiąknięty smutkiem - Witam cię w moim Thaigu - Król nie musiał podnosić głosu. Echo roznoszące się po komnacie robiło swoje.
- Rad jestem... - rozpoczął Szary Strażnik i wnet poczuł jak trzonek czyjegoś topora obija mu łeb, a guz wzrasta dwukrotnie.
- Zawrzyj gębę barani łbie - odrzekł pryszczaty krasnolud zza długim nosem i dziurą po strzale w lewym oczodole, wysadzając mu oszczędnego kopa w zad na znak, że ma podejść bliżej tronu.

Przed tronem czekali już na niego Alara i Maren. Bez guzów, co oznacza, że im się upiekło. Na ustach elfki malował się cyniczny uśmiech. Nawet w niewoli trzyma fason, taka jej mać.

- Jesteśmy przeklęci - kontynuował król niemodulowanym głosem - Nie możemy zginąć, dopóty Czarnoksiężnik żyje. Nieśmiertelność to nasze przekleństwo. Konsekwencja obietnicy złożonej przed wiekami. - Oghren na chwilę przysnął. Obudził go podniesiony głos króla Glungara, aczkolwiek dla pewności zakrył ręką potylice w obawie przed ciosem. Obiecał sobie, że pryszczaty za to beknie.
...tak więc to wy musicie go dla mnie zabić - władca Thaigu mówił dalej - W zamian za waszą pomoc Gada Helmi zostanie uzdrowiona, a wy opuścicie Ścieżki cali i zdrowi - Gada... kompletnie o niej zapomniał. Magowi trzęsły się z podniecenia ręce.

Naturalnie, Oghren nie mógł wiedzieć, że jego zacna elfia kompanka podczas swoich rutynowych zwiadów spotykała się z posłańcami króla. Miała w tym swój cel - broń wykutą na Kowadle Pustki, która daje osobie, która ją dzierży ogromną moc.

27.10.2014 16:35
odpowiedz
Kemoc
4

@wysłannik

Akurat pisanie o dupach i cyckach wbrew pozorom nie jest wcale takie złe. Jeżeli zaś chodzi o łagodność konkursu dla osób, które mają skończone 18 lat... Nie powinno być ograniczeń typu: zakaz pisania o alkoholu, narkotykach czy rozsławionych już dupach i cyckach.

26.10.2014 22:03
odpowiedz
Kemoc
4

Może dlatego, że nikt do tej pory tego typu słów nie używał ;]

26.10.2014 20:00
odpowiedz
Kemoc
4

@mastji

Świetnie to podsumowałeś, mości mastji. Żeby ostatecznie nie okazało się, że wszystkie prace z "cyckami", "dupami" i alkoholem zostaną zdyskwalifikowane, bo jakby nie było regulamin zakazuje tego rodzaju praktyk.

26.10.2014 14:20
odpowiedz
Kemoc
4

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że regulamin pozwala wyróżnionym i zwycięzcom na branie udziału w kolejnych etapach. Dasz takiemu palec, weźmie całą rękę.

26.10.2014 13:44
odpowiedz
Kemoc
4

Co Was to interesuje? To jego praca zostanie zdyskwalifikowana.

25.10.2014 23:32
odpowiedz
Kemoc
4

Okej. Mam jeszcze pytanie odnośnie opowiadania, które dopisał Pan Wojciech.

Złodziejka, psia jej mać.
Na cycki mojej matki!
Ha! Nie tak łatwo ze mną zdradliwe suki!
Ale przecież krzyczała o Harrowmoncie na wszystkie piwa tego świata!
O żesz w dupę - jęknął krasnolud

Czy my możemy używać tego typu zwrotów? Pytam, ponieważ nie chciałbym, aby w przyszłości prace, w których jeden czy dwa wyrazy tego typu się pojawią zostały zdyskwalifikowane.

25.10.2014 22:28
odpowiedz
Kemoc
4

@Dzwiedziiu
Jednocześnie startuje konkurs na opowiadanie do pierwszej części konkursu, zgłoszenia przyjmujemy do 1 listopada.

Mógłby mi ktoś wyjaśnić o co chodzi? Nigdzie nie widziałem wzmianki o tym. Można prosić o więcej informacji ew. o podanie miejsca, w którym można się na ten temat czegoś dowiedzieć?

25.10.2014 19:43
odpowiedz
Kemoc
4

Co Wy ludziska gadacie? Intro dobre, bardzo dobre.

@Hegemon de Pagan
Siła siłą, gabaryty miecza gabarytami, ale ostry musiał być niemiłosiernie. Zgodzę się z Tobą, myślę, że byłoby to możliwe. Ponadto wydaje mi się, że w tym przypadku siła pędu konia działała tutaj na jego niekorzyść.

25.10.2014 19:35
odpowiedz
Kemoc
4

Dzisiaj.

25.10.2014 18:51
odpowiedz
Kemoc
4

Dobra gra. Nie wierzcie ludziom, którzy piszą, że nie da się polepszyć swoich 'statystyk' w grze (czy jak kto woli: 'oceny gracza') bo da się. Wystarczy ociupina oleju w głowie, wyciąganie wniosków z porażek i tyle.

25.10.2014 18:45
odpowiedz
Kemoc
4

Pożyjemy, zobaczymy.

25.10.2014 13:45
odpowiedz
Kemoc
4

@Glandire
To oznacza, że możesz pisać tyle zdań ile Ci się żywnie podoba, byleby nie przekroczyć limitu 3000 znaków bez spacji. Na to bynajmniej wygląda.

24.10.2014 21:52
odpowiedz
Kemoc
4

@FrayInGame
Dokładnie.

Bawmy się, ale wszyscy na jednakowych zasadach.

24.10.2014 15:57
odpowiedz
Kemoc
4

@wysłannik

Masz racje. Są osoby, które starają się nie przekraczać tych 15 zdań, skracają swój tekst do granic możliwości, a tutaj co? Pan Wojciech pisał, że dwa zdania ponad limit to za dużo, a tymczasem... Tymczasem wygrywa praca, która przekroczyła limit przynajmniej trzykrotnie. To samo było w poprzednim opowiadaniu. Szkoda.

Tak czy inaczej dobrze wiedzieć. W kolejnym etapie nie popełnię tego samego błędu, nie będę się trzymał kurczowo tych 15 zdań i maksymalnie wykorzystam limit 3000 znaków.

Gratuluje zwycięzcom i zwyciężonym.

24.10.2014 08:31
odpowiedz
Kemoc
4

Chciałbym zapytać organizatorów, czy jest to ostatnie opowiadanie czy będzie może trzecie?

19.10.2014 23:54
odpowiedz
Kemoc
4

Na głębokich ścieżkach śmierć kryła się nie wśród cieni, ale w oślepiającym blasku lawy.

Gdyby nie nakładające się na siebie donośne okrzyki bandy brodatych krasnoludów, dźwięki obijających się o siebie części płytowych zbroi i oręża, nie licząc ciężkich, wojskowych butów, które z każdą chwilą wydawały się powodować większy rumor - w korytarzu panowałaby niemal zupełna cisza. Tygodnie spędzone w podziemnych korytarzach odcisnęły swoje piętno na członkach ekspedycji.

Z początku wydawało się, że wyprawa nie potrwa dłużej niż kilka dni. Po kilku dniach Oghren zaczął zapewniać swych kamratów, klnąc się przy tym na wszystkie znane mu bóstwa, że nim się obejrzą, wrócą do Orzammaru i za pieniądze obiecane im przez Inkwizycję, resztę życia spędzą w karczmie. Po kilku tygodniach sytuacja wydawała się być beznadziejna, a grupa brodaczy licząca dwa tuziny zaczęła domagać się od przewodzącego im młodego Inkwizytora swojego wynagrodzenia, na domiar złego zapasy wody i jadła były na wyczerpaniu. Wiadomo bowiem, że nic nie wzmaga pragnienia i niezadowolenia tak, jak pełna bądź częściowa prohibicja.

Weszli do pomieszczenia, którego punktem centralnym było jezioro lawy. Z jeziora powoli zaczął wyłaniać się niematerialny stwór, na którego niematerialne cielsko składał się sam ogień.

- Ifryt - odparł niewzruszony wysoki mężczyzna, nieśpiesznie wyjmując z pochwy przerzucony przez plecy miecz - Przez niektórych mylnie zwany Demonem Gniewu, w praktyce jedyną rzeczą, która ich łączy to głupota.
- I to - wtrąciła jasnowłosa czarodziejka, pieszcząc swym melodyjnym głosem uszy kompanów -, że nie przychodzą na nasz świat same od siebie, chociaż bardzo tego chcą, ktoś musi je do nas zaprosić, zgodzisz się ze mną Reqel?

Ifryt - już w całej swej okazałości - unosił się nad powierzchnią lawy, był wielki jak diabli.

- Co to jest do cholery... - wymruczał pod nosem Varrik, dobywając kuszy podtrzymywanej do tej pory na plecach rzemiennym pasem - ...do broni chłopy, do broni!

Stwór nie był zwrócony w stronę Feainne - czarodziejki czy Inkwizytora, a w stronę Reqela, którego miecz zaczął emanować delikatną, szafirową poświatą, ujawniając przy tym wyryte na klindze prastare runy.

"Poprowadź ich lub giń!" - wszyscy usłyszeli ten głos - wszyscy zwróceni byli w stronę Reqela, wszyscy z otwartymi ustami czekali na jego reakcje, na jego odpowiedź, która miała zmienić życie ich wszystkich...

19.10.2014 23:40
odpowiedz
Kemoc
4

Z zapowiedzi wynika, że musi być dobra.

19.10.2014 18:53
odpowiedz
Kemoc
4

Tak zrobię. Dzięki.

19.10.2014 18:32
odpowiedz
Kemoc
4

Również mam pytanie do Pana Wojciecha. Może być już za późno na uzyskanie odpowiedzi, ale spróbuję. Czy narracja może być prowadzona z perspektywy trzeciej osoby? Wszyscy trzymają się kurczowo narracji pierwszoosobowej, którą narzuciła nam autorka pierwszego opowiadania. Jak to jest teraz?

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl