Takie gry robione z pasji, to jest najlepszy zakup.
Szkoda tylko, że to są zazwyczaj małe projekty.
Co najbardziej mi się nie podoba w korporacjach, to patologiczna struktura hierarchiczna. Jak kiedyś w monarchii.
W małym modelu ma to rację bytu, lecz im większy model, tym większe odklejenie, biurokracja i spadek efektywności/kreatywności.
Oczywiście nie ma modelu idealnego, co by pasował do każdego przypadku.
Ciekawe czy jest tam jeszcze ktoś na stanowisku decyzyjnym, kto pracował przy Overwatch1.
Bo to wyglada, jak by już się z tego projektu większość ludzi ewakuowała i zostali tylko stażyści i graficy.
Za wiele to tak już nie zmienią, bo system gry jest już ukształtowany.
Są też aktorzy, co zagrali bardzo dobrze tam.
A betonowanie się w tej idei dualności wypacza obraz polityczny.
Ale trzeba przyznać, że siłowe propagowanie agendy WOKE, daje odwrotne efekty.
W takiej grze liczy się ogrom możliwości i przejrzystość UI.
A mody dodają sporo graficznych dodatków.
Kilka osób co pracuje nad tą grą znów zaskoczyło ogromem poprawek i dodatków.
Dotrzymali również obietnicy, że ich gra nie będzie tanieć z czasem, a raczej drożeć.
Jedynie czego się boję, to kolejnej mod-apokalipsy.
Czy znowu będzie płacz innych wydawców o anomalię w branży?
Czy zacznie się szkalowanie i podgryzanie?
Ja to w nowych grach bym oczekiwał, lepszej samodzielności i interakcji NPC, oraz bardziej rozbudowanego i dynamicznego świata gier.
Puki co, to widzę jedynie regres i pompowanie wszystkiego w grafikę.
A czasem i to nie wychodzi.
Czasy takie, gdzie mody dają lepszy kontent jak DLC lub nawet całe gry.
Pewnie będzie trzeba czekać na letnią wyprzedaż.
Lecz jak będzie tak jak rok teku, to też średnio wyjdzie.
Przecież jest strona z modami do CS2.
Nawet na Nexus są.
Tylko brak warsztatu na Steamie.
Chcą zrobić coś takiego, jak przy Skyrim SE.
Ryzykownie takie coś kupować, skoro producent wstydzi się podać pełną specyfikacje i brak informacji o używanym kodeku audio.
Pewnie ma tylko AAC.
Z tego co zapowiada Disney i reszta spadających standardów.
To Rey Palpatine będzie miała ciężko się wybić.
Nie wiem czy mają zamiar mierzyć nisko, czy jeszcze niżej:
-Czy chcą bardziej zmonetyzoać VOD;
-Czy ucinać dobre produkcje po jednym sezonie i promować gnioty.
Tylko których graczy wysłucha?
Tych co jeszcze w to grają, czy tych co najgłośniej krzyczą.
Wrócą kiedyś w wersji reżyserskiej.
Chyba że nigdzie kopii nie zrobił.
Dziwne takie, że wycofuje się produkcje cyfrową co sobie nawet w minimalnym stopniu zarabia ze sprzedaży.
I niech tu mały developer/studio podepnie się od wielkiego wydawcę.
Dobrze że Netlfix nie uciął kolejnego dobrze zapowiadającego się serialu.
Ile to już dobrych produkcji Netflix wywalił do kosza.
Chyba w śmiech, że będzie się wykluczonym z większości kompatybilności z innymi urządzeniami i aplikacjami w EU.
I może jeszcze z tym śmiesznym brytyjskim lub amerykańskimi gniazdkiem, aby być jeszcze większym hipsterem.
Gra treningowa przed pracą po licencjacie.
Następnie pewnie DLC o pracy w fast-food i kręcenie kebaba.
Widać to dobrze, że pozwy to dobra strategia biznesowa dla firmy.
Wizja zarządu decyzyjnego nie zawsze oscyluje z potrzebami i oczekiwaniami.
Można to przyrównać, do tego, jak dobrze działa gospodarka centralnie planowana z tym czego oczekuje rynek.
Jestem jak najbardziej za Steamem.
Lecz...
Niech konkurencja dyszy Steamowi w piety, aby się nie rozsiadał. Szczególnie, jak się w przyszłości zmieni zarząd.
Ostatnio jest popularny płacz na swój target/odbiorców, że dany utwór się nie sprzedaje.
Samo głosowanie portfelem nie wystarczy.
Bo duże korporacje i tak wybiorą bezpieczny i znany model/schemat konstrukcji gry.
Co najwyżej, to mogą ją jedynie bardziej doszlifować i robić ją przez to dłużej, przez co gry będą droższe.
Innowacji to ja bym się nie spodziewał od wielkich wydawców.
Chyba, że uda im się wchłonąć jakiś mniejszych twórców i zrobić udaną kontynuacje.
Niby liczby wielkie, lecz tak naprawdę to kropla w morzu.
A ci ludzie i tak założą nowe konta.
Któryś z prezesów w końcu poczuł brak premii, to i wzięli się za szybkie decyzje.
Zobaczymy czy wyciągną wnioski z tego.
Gra robiona przez fanów gatunku jeszcze do niedawna nie była nawet znana w casualowym środowisku.
Jestem ciekaw jak produkcja będzie się dalej rozwijać.
Nawet jak przepiszą ją na nowy silnik, to dalej zrobią ją ci sami ludzie i będzie drewno.
Moderzy już pokazali, że z tego silnika da się sporo wycisnąć, szczególnie z animacji na HAVOK.
Pamiętam, że coś podobnego było w Sims3.
Możliwe, że nawet w podstawowej wersji gry.
Tu oczywiście mogli to rozbudować.
Puki są ludzie płacić za takie rzeczy, to taka forma dorabiania nie zniknie.
A będzie się nawet częściej pojaiwała.
Ten serwis dalej nie ma podstawowych funkcjonalności.
Ale pieniądze są, to niech sobie tam dłubią powoli.
Nie mam tego klienta sklepu, za to konkurencja dla Steam się przyda.
Nie lepiej było zrobić, aby to ludzie prywatnie hosta stawiali?
Tak jak ma to np. Valheim.
Wątpię by developerzy trafili na bruk, co najwyżej zmienią firmę.
Ssanie na specjalistów na rynku jest spore.
Nawet taki developer co robi w Excelu znajdzie pracę.
Trzeba przyznać, gra ma bardzo grywalną i klimatyczną rozgrywkę.
Overwatch mógł też iść w podobnym kierunku PvE, lecz za to mamy tam smuty, żal i brak kontentu.
Mnie rozwalił mem w sieci, że piraci w tej grze nie umieją pływać.
Lecz pewnie jakoś z gameplayem się to gryzło.
Legendarki wyszły z mody?
czy te uberunikaty to coś miedzy unikatem a legendarką, czy lepsze od legendarki?
A może coś zupełnie innego...
Pewnie będzie na potęgę kopiowanie pomysłów z Baldura teraz. Czy to w fabule, czy w gameplayu...
Też jestem zdania, że na obecne czasy i ich silnik.
Nie jest to za bardzo dobry pomysł.
Lecz w przyszłości i możliwe.
A za rok lub dwa, wyciągną inne wnioski biznesowe i zwiną usługę.
Może pójdzie o to, że game pass zabija sprzedaż gier.
Kto wie.
Ciekawe, czy w Blizzard, pracują jeszcze pracownicy, co pracowali tam ~15lat temu.
Część byłych zdolnych starych pracowników otwarła własne studia/projekty gier.
Skoro widzowie są bardziej miękcy, to mniejszym kosztem może zaskakiwać i szokować.
A co do ostrzeżeń, to mówi tak, jak by ludzie nie wiedzieli na co idą do kina i wybierają je w ciemno.
Z jakiegoś powodu młodzi nie mają wyobraźni kontekstowej.
Przez co, jak nie pokazali dosłownie, jak zabija bombelki w akademii.
To dla ich podświadomości jak by tego nie było.
Widocznie słowo legendarny wyszło już z mody w produkcjach z klasyfikacją rzadkości.
Z tego co widzę, to jedni piszą konserwatyści, a inni lewaki.
A ja bym powiedział, że co by nie zrobili, to będzie to boleć różne odklejone środowiska ludzkie.
Mam nadzieję, że gracze odnajdą w tym tytule współmierną ilość dopaminy do ceny.
I oby się długo bawili tą grą.
Ludzie też tak mówili, jak branża była na szczycie 1983.
Na tym wykresie co podałeś ładnie widać, kiedy nastał "Atari shock".
Obecnie powoli zbliżamy się do #2 załamania.
Historia może się powtórzyć, jak w czasach wielkiej zapaści gier konsolowych przez ATARI. Tylko że teraz bańka gamingowa jest większa.
Nawet ma to swoją nazwę "Atari shock", ciekawe jak nazwą kolejny kryzys gamingowy.
Ja sądzę, że ludzie już zobaczyli co chcieli.
A nowy kontent ich nie zainteresował.
Sam jeszcze nie zobaczyłem ze znajomymi Kapitan Karen 2.
Teraz tylko jak by jakaś firma, która jest głównym celem modowania, wyciągnęła z tego wnioski i przestała robić na złość środowisku moderów.
Bo są ci co narzekają i są ci no kupują.
I ta mniejsza grupa, co kupiła i zwróciła, albo narzeka.
Zabawne są czasem te konstrukty myślowe, jak całą różną grupę ludzi się traktuje jako jednolity byt. Czy to konsumentów, czy to firmy....
Mi ta gra przypomina Chińskie Tofu Domki.
Z zewnątrz wygląda ładnie: otynkowane, kolorowe.
Lecz jak dotkniesz, to ze ściany sypie się piach, a wykończenia odpadają.
Gra działa jak powinna działać na Unity przy takiej skali.
Nie wiem czego się spodziewacie.
Ja dostałem na tej platformie Bethesdy, za to że tam byłem.
Potem zrobili migrację ze Steam.
1-2 dobre show, to jeszcze nie wstawanie z kolan.
Pnie się po szczeblach kariery.
Oby jeszcze nie osiągnęła swojego szczytu kompetencji.
Że też już nie robią gier, gdzie walczy się też z komunistami.
A przecież, w Chinach by się nie sprzedała.
Ci to mają rozmach wywalać kasę w błoto.
Ciekawe jaki duży zespół pracował nad projektem.
Bo wiemy, że w zwolnionych (2k~) osobach są też z tego projektu.
Z tego co widziałem, to rdzeń gry zapowiada się bardzo dobrze.
W przyszłości zobaczył bym też generator światów.
Myślę, że Palworld podrzucił D4-S3 taką sporą kłodę pod nogi.
Lecz to tylko część graczy niedzielnych.
Zwiastun za wiele nie mówi, lecz lokację będzie warto zwiedzić.
A fabularnie pewnie będzie taki sam szkielet jak przy reszcie DLC.
Pewnie zastanawiają się, do jakiej jeszcze sytuacji w grze, można zrobić odpowiednik w formie musicala.
Kiedyś też mówili, że specjalistów da się zastąpić daną liczbą stażystów.
No jak widać po wielu produkcjach, to nie wypaliło.
Z logiką rozmytą może być podobnie, bo to tylko narzędzie do pracy.
I taką grę zrobiło z ~4-40osób i trzy lata rozwoju.
A takie Diablo4, jak informowali na portalach growych, to był robiony przez 8000starzystów przez jakieś ~10lat.
Zgadza się, nie każdy silnik jest do wszystkiego i nie każdy ma wszystkie funkcjonalności.
I tak jak mówisz, Bethesda Studio jak widać się nie rozwija, a nawet bym powiedział, że się zwijają jako studio.
Do tego ich działania, które irytują ich własnych fanów co im zostali.
I nie ma tu co zwalać wszystkiego na silnik, no zawarty tam Havok i inne technologie pozwalają na wiele.
Czym zawstydzają ich moderzy.
"tragiczny system animacji twarzy": tam jest Havok engine i na nim da się zrobić dobre animacje twarzy. Tylko trzeba umieć i mieć narzędzia.
"sposób tworzenie scen" to już jest kwestia narzędzi i pomysłu twórców, a nie efektu końcowego i zastosowanych skryptów.
"współczesnych systemów oświetleni" niewiele nawet nowych gier takie coś obsługuje, jeśli chodzi (global illumination) RT. A taki F76 obsługiwał już sporo postprocesowych efektów świetlnych. Chyba że od Skyrima tego wymagasz XD
Lecz mógł byś się zainteresować też silnikiem Creation Engine 2 przed napisaniem tego. Bo obsługuje on wszystkie nowoczesne efekty świetlne jak "globalne oświetlenie", "okluzje atmosfery i cieni", "zaawansowane systemy odbić"....
Lecz wiesz że rozmawiamy tutaj o Creation Engine, a Oblivion był jeszcze przed Creation Engine. no i to jest gra z 2006.
Z tego co widzę, to swoje tezy opierasz na silniku z Obliviona, a nie Creation Engine.
Lecz wiesz że postprocesy to rzeczy co mało tyczą się silnika, i są to głównie operacja na gotowych klatkach/scenach.
I tak jak mówię, to nie kwestia tego, że silnik jest zły, i tory były złe.
Lecz bardziej to, że sam zespół Bethesda Studio ma drewniane podejście do projektowania. Tak jak pokazał przykład F76.
W F76 rozwaliło mnie to, że jak masz np. 100 drewna, to masz 100 pełnych obiektów danych i z zaimplementowanym tam kodemsieciowym od "id Software", są wysyłane pełne obiekty. Z tego co wynikało z rozmowy moderów na jednej grupie.
Po za tym, co rozumujesz przez to, że silnik jest drewniany. Bo ten termin głównie tyczy się animacji i gameplay'u.
Ciekawe jakie kroki podejmie EA, jak pojawi się konkurencja w tym gatunku na rynku.
Coś się domyślam, po tym co zrobili z SimCity.
Muszę przyznać, po ostatnich projektach Bethesda Studio.
To stażystami i specjalistami co umiejętnościami zatrzymali się gdzieś 20lat temu.
Nie zbudujesz nowoczesnej gry, nawet jak byś miał najlepszy silnik i zaplecze techniczne.
A mody i moderów najbardziej modli modyfikacja interface'u metod.
Normalnie powinni dodać nowe i zachować stare dla wstecznej kompatybilności.
Tu bardziej chodzi o ludzi co pracują na tym silniku.
I skrypty nie rozbudowują technicznych możliwości silnika, a skracają implementacje funkcjonalności zawartych w silniku dla innych. Choć są od tego wyjątki, co dodają postprocessing własny. Lecz fundamentów nie rozkopiesz, bo byś zrobił wtedy inny silnik.
Skoro osiągają zyski, to nie przesadzili, a dobrze wyczuli rynek.
Nawet jeśli jest to rynek ludzi uzależnionych i mających za dużo kasy.
Mnie to zawsze interesuje, po co aż tyle wariantów tego samego.
Rozumiem, że 3-4 wersje do każdego typu server/pc/mobile, ale bez przesady.
W 2023r. do poprzedniej generacji łącznie zrobili aż 50+ wariantów procesorów.
Ciekaw jestem co z tego wyjdzie.
Dodanie 3-ciego wymiaru do projektowania więzienia może skomplikować planowanie.
Jak do tej pory nie zrobili dobrze, to jak przerobią, to dalej nie będzie za bardzo pasować.
Choć może w którejś generacji się im uda.
Ciekawe ile będzie z tej wersji gry: The Sims: Medieval
https://www.gry-online.pl/gry/the-sims-medieval/z5249f
Raczej za wiele się nie zmieni.
Bo było by trzeba pół gry przebudować, bo problemem nie jest tu silnik.

Pewnie większość, to są konta z bot-farm łączących się przez VPN.
Takie farmy mają takie incydenty wliczone w koszty.
Jedna z nielicznych gier, która warta jest swej ceny, aby wesprzeć twórców jej zakupem.
Brak tytułów o godnej jakości i zaporowe ceny, prowadzą do tego, że nie ma po co kupować nowy sprzęt.
A sprzęt, to nie jest coś, co sobie taki Kowalski pobierze z Internetu.
Ja to bym zobaczył jakieś rozbudowane DLC z wątkami pobocznymi.
Zabieg podobny do Nocy Kruka w G2.
To jest dość kluczowa informacja, odnośnie rozpoznawania i dochodzenia praw autorskich.
Bo logika rozmyta wpierw musi zostać na jakiś danych nauczona.
I jak ktoś się doszuka tam coś podobnego do licencjonowanych materiałów, to potem jest dochodzenie, czy w próbie uczącej lub wejściowej nie były takowe użyte.
Nie wiem czy to dobrze, że Polak zarobił na marce.
Czy źle, że marka wpadła w ręce Komunistycznego kapitału.
Po ostatnich wybrykach, to pewnie sporo osób ostrożniej podchodzi do zakupu gier.
I wzrost ich cen jest tu mniejszym, lecz też dość istotnym współczynnikiem progowym.
Wiecie jak to jest z umowami.
Znajdzie się innych aktorów, którym nie będzie to przeszkadzać.
Przełom wielkiego upadku.
Co widać po innych produkcjach.
Równie dobrze mogą się chwalić, że reżyserem jest leworęczny/rudy/szachista.
Ma to marginalne znaczenie.
Gry pewnie będą większe i szybciej będą produkowane.
Lecz cena to bardziej wzrośnie, a też pojawi się więcej gliczy przy automatyzacji.
Ja to bym chciał, żeby AI NPC poprawili w grach, bo w tych czasach to już trochę słabo, że NPC się zachowują podobnie jak 20lat temu, albo i gorzej nawet.
Patrząc na to co się dzieje w U.S. z zatrudnianiem w branży gier/filmowej, to jest to bardzo prawdopodobne, że tak było.
Oczywiście cierpi na tym jakość, bo priorytetem jest ideologia/rasa/płeć...
Do większości takich odbić, to nawet nie jest potrzebne RT.
Lecz jak będą pełni funkcjonalne odbicia sceny, których nie widzi gracz, to będzie super.
Z drugiej strony, też się zastanawiam, co by miało się takiego odbijać, czego gracz nie widzi. Niebo, sufit jaskini, co jest pod spódniczką kultysty/ki.
Puki klienci będą finansować takie wybryki i produkty, to raczej mało się zmieni w tej kwestii.
Sporo modów pewnie przestanie działać, a dla graczy to tak naprawdę nic się nie zmieni.
Jak zawsze.
Jak dla mnie, to dostałem to co oczekiwałem.
Do tego gra działa lepiej i wygląda ładniej jak pierwsza odsłona uzupełniona modami o tych samych/podobnych funkcjonalnościach.
Gra już coraz lepiej wygląda, prawie tak jak obiecywał marketing na premierę.
Dobrze że nie porzucili tego projektu.
Będą musieli coś pokazać przed premierą PoE2.
Bo będą mieli bardzo ciężką konkurencję.
Bardziej chodzi o ich proces produkcyjny i używane technologie.
Bo jak zawsze na PC trzeba przygotować osobną sportowaną wersje.
Może profesjonalni voice-actorzy są już za drodzy i wymyślili coś takiego, aby publicznie wyglądało ładnie.
Podziwianie widoczków jak najbardziej na OK.
Ciekawe jak tam gameplay, bo to jest w grze najważniejsze.
Blizzard po połączeniu się z Activision już nie tylko nie ogarnia w robienie gier.
Ale też w wycenę ich i pyta się graczy jak bardzo chcą być oskubani.
Od Sapkowskiego, co zazdrościł grą.
Oby sparodiował Netflixa w tej książce, tak jak ta platforma sparodiowała jego książki.
Zostaną tylko ci co grają w takie gry.
Reszta pasażerów wskoczy do innego hype-train.
Ja bym powiedział, że ten statek, to pierwszy pojazd (po za zwierzakami), który udało się Bethesdzie zaimplementować w jakiejś sterowalnej formie.
Zamiast wydawać na marketing, to wydają na darmowe gierki.
Gorzej będzie, jak już wszyscy się przyzwyczają, a firma będzie chciała zacząć zarabiać na sklepie.
Czemu GOL wykopuje jakieś kilku letnie dramy z produkcji filmów, co już nikt nie pamięta?
Stellaris ostatnio zostało zasypane DLC co dodają nowy kontent, których jeszcze nie nabyłem.
Tak z 3-4 jestem do tyłu, będzie grane jak znajdę czas na tego kosmicznego Excela.
Pierwsza Kapitan Karen nie powalała.
W Kapitan Karen^3 to nie spodziewam się za wiele więcej.
W moim przypadku to bardziej prędkość internetu jest bottleneckiem niż przestrzeń na dysku.
W mobilnym stylu życie to LTE/5G nie wszędzie daje dobre transfery.
Dobre takie pozytywne newsy z tej branży.
Ja to bym chętnie zobaczył ich nowy pad, starego nie zdążyłem nabyć przed wycofaniem.
Ile trzeba pobrać, aby zainstalować to dzieło?
Bo widzę że z 83GB, lecz nie wiem jak stare to info.
W dynamicznym świecie gry, to w taki sposób powinny wyglądać generowane nie tylko dialogi, ale i dźwięki wydawane przez NPC.
Szkoda że nie piszą o tym, aby to zaawansowane AI użyć do ulepszenia AI zachowania NPC.
Pod zarządem Bobiego to Acti-Blizz był bardziej skupiony na wewnętrznych problemach, niż na robieniu gier.
Blizzard jako element tego ma tylu pracowników i praktycznie jedna rozwijana gra.
A resztę zlecają innym podwykonawcą, jak z remasterami.
Myślę, że wpierw przydało by się poprawić silniki i narzędzia do silnika gry.
Tak aby gry były dostarczane w znośnym stanie.
Oczywiście są studia, co nie mają z tym problemu.
Może coś się ruszy w tym Blizzard.
Bo w erze Bobiego, to firma skupiała się bardziej na sobie, niż na tym co produkują.
Tak jak ATARI rozwaliło kiedyś branżę gier, tak niebawem może dość do podobnego zjawiska.
Tak samo jak wcześniej, przez cenę do jakości produktów.
Stan F76 na premierę był tragiczny, lecz przez to się zabawnie grało psując grę.
Do tego jeszcze, F76 oddano pod opiekę świeżemu zespołowi, co średnio wiedział co robi z dostępnymi klockami.
Ma to sens dla wydawców i indie-devów.
Wydają na rynek światowy w dolarach, a ludzie kupują w jakiś niestabilnych FIATach.
Liczyłem na tabelkę z wymienionymi modelami....
Liczyłem na ten rok.
No cóż, będzie trzeba jeszcze poczekać, niech dobrze dopracują.
Fani to mają już pewnie wszystkie odsłony tych gier.
Tutaj gradka dla spóźnialskich i nowych osób.
Grając sporo w Cities Skylines 1 z modami, to muszę przyznać, że gra działa lepiej od tamtej wersji z modami. Choć są jeszcze wpadki, takie jak dym z komina co zabija FPS po zbliżeniu.
W nowej to obawiam się modów.
Obecnie nie ma Steam workshop, a zapowiedziany jest multiplatformowa platforma moderska.
Jak dla mnie, to pośpieszyli się z premierą.
Jak widać skrajne opinie nie pokrywają się dobrze z wynikami sprzedaży.
A wydawcy zawsze chodzi o sprzedaż.
Ja bym powiedział, że obecnie jest nawet spokojniej niż kiedyś.
Lecz to pewnie zależy od produkcji w jaką się gra.
Natomiast sporo jadu wylewa się w opiniach i ocenach.
Media też nie pomagają i jadą na fali jadu.
Szkoda tylko, że bottleneck'iem dla tej gry jest CPU, to nawet by clickbait mógł by się udać.
Gra w opłakanym stanie 8/10 XD
Coś ludzie muszą się zastanowić, albo z wyciąganiem wniosków do click-baitów, albo z ocenianiem produktów.
Od czarodzieja do rosomaka.
Pierwsze 6miesięcy działki/abonamentu gratis, gdzie ja to już słyszałem.
Zawsze mnie zastanawiało, czy graczy interesuje kilka siedzących osób, co gada coś tam o grze przez godzinę.
A jeśli nie, to dla kogo takie show?
Prosta gierka na licencji.
Kiedyś to był standard wydawanie w takich standardach gry na premierę filmu.
Pierw zobaczcie kto wprowadził taki termin jak gry AAA.
(odpowiednik blockbusterów filmowych wprowadzony w lat.90 pod względem budżetu)
W tak dużej firmie, gdzie większość ma pewnie gdzieś to co robi.
To dobrze, że te materiały zostały jakkolwiek przygotowane.
Ciekawe czy już emeryturka, czy będzie chciał się jeszcze gdzieś powalczyć z marketingiem w stylu Bethesdy*.