100 lat to spory okres czasu zwłaszcza dla technologji. Wiemy że vochwile wprowadzane są nowe rozwiązania i sposoby na ułatwienie niektórych czynności. Ktoś mógłby nawet powiedzieć że za kilka lat wogóle nie będziemi nic robić a roboty i sztuczna inteligencja nas zastąpią albo nawet zniszczą. Ale popatrzmy wstecz. W powrocie do przyszłości rok 2017 miał być pełen latających samochodów i pełnym robotów tymczasem zaczą się rok 2018 a roboty dalej wykonują tylko polecania a ,,latające taksówki" to bardziej helikoptery czy drony z zamocowanym samochodem niż cud technologji. Tak że myślę że za sto lat nie doczekamy się jeszcze technologji niczym z matrixa albo całych pomoi wypełnonich tworzonymi ze skupinego światła generowanych na bieżąco przedmiotów jak w owerwatchu. Skłaniał bym się raczej w kierunku wizji z pamięci absolutnej człowieka siedzącego na fotelu i przeżywającego coś w rodzaju interaktywnego snu w końcu już dziś potrafimy za pomocą substancji chemicznych oszukać mózg a z pomocą różnych impulsów elekttycznych i motorycznych wywoływać pożądane reakcje. Tak wyobrażam sobie przyszłość grania wygodny fotel kilka elektrod może igię i kilka godzin snu w ciągu których możemy przeżyć całe źycie albo dwa. I mam nadzieję że dożję chociaż beta testów tej technologji.
100 lat to spory okres czasu zwłaszcza dla technologji. Wiemy że vochwile wprowadzane są nowe rozwiązania i sposoby na ułatwienie niektórych czynności. Ktoś mógłby nawet powiedzieć że za kilka lat wogóle nie będziemi nic robić a roboty i sztuczna inteligencja nas zastąpią albo nawet zniszczą. Ale popatrzmy wstecz. W powrocie do przyszłości rok 2017 miał być pełen latających samochodów i pełnym robotów tymczasem zaczą się rok 2018 a roboty dalej wykonują tylko polecania a ,,latające taksówki" to bardziej helikoptery czy drony z zamocowanym samochodem niż cud technologji. Tak że myślę że za sto lat nie doczekamy się jeszcze technologji niczym z matrixa albo całych pomoi wypełnonich tworzonymi ze skupinego światła generowanych na bieżąco przedmiotów jak w owerwatchu. Skłaniał bym się raczej w kierunku wizji z pamięci absolutnej człowieka siedzącego na fotelu i przeżywającego coś w rodzaju interaktywnego snu w końcu już dziś potrafimy za pomocą substancji chemicznych oszukać mózg a z pomocą różnych impulsów elekttycznych i motorycznych wywoływać pożądane reakcje. Tak wyobrażam sobie przyszłość grania wygodny fotel kilka elektrod może igię i kilka godzin snu w ciągu których możemy przeżyć całe źycie albo dwa. I mam nadzieję że dożję chociaż beta testów tej technologji.
100 lat to spory okres czasu zwłaszcza dla technologji. Wiemy że vochwile wprowadzane są nowe rozwiązania i sposoby na ułatwienie niektórych czynności. Ktoś mógłby nawet powiedzieć że za kilka lat wogóle nie będziemi nic robić a roboty i sztuczna inteligencja nas zastąpią albo nawet zniszczą. Ale popatrzmy wstecz. W powrocie do przyszłości rok 2017 miał być pełen latających samochodów i pełnym robotów tymczasem zaczą się rok 2018 a roboty dalej wykonują tylko polecania a ,,latające taksówki" to bardziej helikoptery czy drony z zamocowanym samochodem niż cud technologji. Tak że myślę że za sto lat nie doczekamy się jeszcze technologji niczym z matrixa albo całych pomoi wypełnonich tworzonymi ze skupinego światła generowanych na bieżąco przedmiotów jak w owerwatchu. Skłaniał bym się raczej w kierunku wizji z pamięci absolutnej człowieka siedzącego na fotelu i przeżywającego coś w rodzaju interaktywnego snu w końcu już dziś potrafimy za pomocą substancji chemicznych oszukać mózg a z pomocą różnych impulsów elekttycznych i motorycznych wywoływać pożądane reakcje. Tak wyobrażam sobie przyszłość grania wygodny fotel kilka elektrod może igię i kilka godzin snu w ciągu których możemy przeżyć całe źycie albo dwa. I mam nadzieję że dożję chociaż beta testów tej technologji.