LibreOffice/OnlyOffice nie OpenOffice, OpenOffice nie jest rozwijany a wszystkie zmiany w kodzie są czysto kosmetyczne żeby tylko podbić numer wersji. Dokument zrobiony w LO zapisany jako docx otwarty w Wordzie nie stwarza najmniejszego o problemu, w drugą stronę czyli Word zapisany do odt rozwala formatowanie. 99% dokumentów jakie robię w domu jest robiona w LO, 1% na potrzeby uczelni bo "tak ma być i już". W pracy z całego pakietu MS Office używam jedynie Outlooka, manuale piszę w LO i zapisuje do docx lub pdf i nikt nigdy nie miał problemu
niestety w W10 też już nie działa blokowanie :/ mamy w pracy partie laptopów, w których regularnie co miesiąc Windows sobie aktualizuje sterownik touchpada, po którym przestaje działać...
Problem jest nie tylko z elektroniką, mam 15+ letnią lodówkę i złamało mi się mocowanie balkonika (ze starości). Nie ma już obecnie do kupienia nawet używanego, przecież nie wymienię sprawnej lodówki z powodu kawałka głupiego plastiku... a wystarczyłoby że by udostępnili model do druku 3D, albo chociaż schemat to sam bym taki zrobił... Tu by się przydało prawo, które by zmusiło producentów po zakończenia wsparcia produktów na udostępnienie (nawet za niewielką opłatą) schematów, modeli, kodu(albo skompilowanego firmware) itp żeby każdy majsterkowicz/warsztat mógł na ich podstawie wykonać naprawę
Ja mam i sobie chwalę. Na PC gram głównie w strategie i zawsze inne gry głównie ze względu na brak czasu albo ledwo tykałem albo leżały na kupce, teraz zauważyłem że więcej czasu gram na Decku niż na PC. Jedynie czego mi brakuje to opcji łatwego udostępniania konfiguracji gry/decka(trzeba się trochę pobawić z ustawieniami żeby uzyskać tyle fps/baterii ile się chce) i ustawień kontrolera w przypadku gier, które nie mają wbudowanego(obecnie niby to jest ale jakoś tak średnio dla mnie to wygląda). Przydała by się też porządna dedykowana gra, która by pokazała w pełni możliwości jakie daje deck włącznie z pełnym wykorzystaniem możliwości kontrolera (a nie ograniczenie do schematu z xboxa/ps)
Firefox > Vivaldi > Chrome
U mnie wszędzie Firefox, Vivaldi jak jakaś strona nie działa na Firefoxie lub potrzebuje jednocześnie zalogować się na 2 konta na jakiejś stronie, chrome do obsługi uczelnianego gsuite, classroma itp
do odinstalowania programów/gier używam geek uninstaller od razu skanuje szukając resztek
ludzie, którzy są przyzwyczajeni do ich używania a są odporni na jakiekolwiek zmiany. Znam kilka takich osób, u których za nic w świecie nie można nic na komputerze zrobić(nawet ułatwić) bo ma być tak jak było przez x lat
ja lampki nie mam ale mam zrobiony Ambilight. Z tyłu monitora mam przyklejoną taśmę ledową sterowną z arduino i usb, soft na kompie "paczy" na ekran i dostosowuje kolor ledów.
https://youtu.be/nzDnr76fZCc
dokładnie, nawet podejście typu rozbicie płyty głównej na mniejsze wymienialne kawałki by uprościło naprawę
tu nie chodzi o to że masz obowiązek sam sobie naprawić, chodzi o to że sprzęt będzie łatwy w naprawie, części dostępne a to oznacza że w razie awarii będziesz mógł go oddać do "osiedlowego" serwisu, który za parę złotych go naprawi. Ja wolę takie podejście niż płacić miliony za autoryzowany serwis albo kupno nowego sprzętu bo naprawa będzie nieopłacalna
Zerknij sobie na stronkę lutris.net to taki uniwersalny launcher do instalacji/grania na linuxie, użytkownicy udostępniają tam skrypty, które same zaciągają instalki z różnych sklepów a następnie instalują i konfigurują wszystko.
Będzie tak jak w przypadku samochodów, unia tak wymyśliła normy i wprowadziła podatek od niespełnienia tej normy(nawet hybrydy ich nie spełniają!), który w niektórych przypadkach stanowi ponad 50% ceny auta. Koncerny po prostu wycofują niektóre modele z europy lub całkowicie kończą sprzedaż w EU.
Może być też tak że specjalnie będą robić aktualizacje żeby zamulić telefon, sam będziesz chciał go wymienić
ktoś już na to wpadł, można kupić adapter na x kart z wyjściem sata, rozpoznaje jako jeden dysk, tylko prędkość tego jest strasznie kiczowata
Gry na steam odpalasz przez protona(Ustawienia -> Steam Play i zaznaczasz czy chcesz tylko dla oficjalnie przetestowanych czy dla wszystkich gier ze steama), pozostałe sklepy/gry możesz zainstalować i odpalić przy pomocy programu Lutris (lutris .net, w którym też możesz ustawić żeby korzystało z protona przy uruchamianiu gier). Największy problem jest z grami, które mają anticheat - ten z racji swojej budowy działa na poziomie jądra systemu i po prostu się nie uruchamia albo wykrywa że coś jest nie tak i można wyłapać bana (chociaż to zależy jeszcze od producenta bo, niektórzy nie banują za granie na Linuxie). Jeżeli gra na protondb albo lutris net ma status gold/platinum to bardzo często jest niewielka różnica w fps, a w kilku nawet przypadkach na linuxie jest więcej fpsów(mniejszy narzut systemu). Cały bajer protona polega na tłumaczeniu w locie poleceń directx na vulkan więcej lepiej jest mieć trochę mocniejszy procesor :)