Ciekawe czy mój małżonek, dziś w nocy "po koszykówce", będzie wyprowadzał psa ? i czy wróci z psem czy bez psa ? Nic to , trzeba dresy uszykować w razie W, w razie W jak co piątek.
Ej pisałam i będę pisać, tylko chwilowo nabrałam wody w usta, zmęczona jestem albo już stara :) Trzeba wymienić wodę w moim akwarium albo pompę z tlenem , poza tym nudna jestem i , co najgorsze, nie chce mnie się tego zmieniać ! O !
Kawek do kompletu brakuje Ci tylko lawiny :)
Jedzenia jak brakuje to jeszcze jako tako, bywałam w takiej sytuacji na niemal każdym biwaku w latach osiemdziesiątych, jednak zawsze ktoś mnie poratował, ludzie fajni byli, może nadal są ale na biwaki nie wyjeżdżam ostatnio :)
Stwierdzam, że brak wody pitnej jest gorszy, zapijać wódkę wodą z jeziora to dopiero syf... a TFU na samo wspomnienie ! I nie miał kto poratować, bo to jezioro dzikie było !
Hej !
Właśnie patrzę ile bym przebiegła w Wings for Life i chyba około 15 km , w przyszłym roku jadę !
Dzisiaj nawet ruszyłam dupsko i pobiegałam .
TrzyKawki-> Łepetynka cała ? :P
"Był plan 3 dni w siodle, będą 3 dni w łóżku. Tradycyjną majówkę czas zacząć :D"
Kanon ja mam niestety to samo tyle, że z bieganiem , od stycznia non stop coś łapię i zero ruchu .... znowu będzie lekka nadwaga :)
Tak w ogóle to zaczęłam biegać , żeby wyszczuplić się tu i tam , biegałam biegałam biegałam.... biegałam ..., zaczęli na mnie wołać Forest :P nie wiem jak inni to robią ale ja maraton przebiegłam a nadwaga KURNA !!! jak była tak jest !!!! :-D
Dobra dość tego spamu czas wyjść z psem ..potem z córą na jej występy , kiedyś to się po "baletach" latało a teraz impreza przy kaczuchach i co ja mam nucić ? kaczuchy ? TrzyKawki to chociaż jakiś dancing zaliczył (sadząc pon pieśni jaką wniósł do tego wątku ) :P :)))
"Hej bracie, siostro, do przodu krok i bioderka w bok i bioderka w bok!"
Widzę, że nie tylko u Desera się pozmieniało :P
Hej !
Deser trzy lata nie był we Wrocku ???? wow ale mam zaległości :)
Pozdrawiam Wszystkich ! Notoryczny brak czasu u mnie , praca z dala od kopa i nie mam czasu tu zaglądać ...
ale jak widać ciągnie wilka do lasu !
Lechu wszystko Ok u Ciebie ? Śniłeś mnie się dwa razy ostatnio i zastanawiałam się czy Wszystko u Ciebie OK ?!
Ja planuję mały wypad z kobitkami, jednak po doświadczeniach z zeszłego tygodnia, nie mogę tego obiecać Widzący :) choć przysięgam zawsze mnie się nie chce ;)
A poza tym to jakiś ten dzień do du.. jest, nic tylko iść spać ...
Hejka !
Tygrys, Lechu---> Gratki :)
Co do zaręczyn fajne są , jednak sama byłam 'nazeconom' około 10 lat, jakoś takoś nezeconemu do ślubu pilno nie było , a zaręczyny to chyba tak, żeby nie było gadania, że ruchów żadnych nie poczynił :))))
Deser---> Jeszcze rok temu bym odpowiedziała, w dniu dzisiejszym kryzys ociera się o moją firmę, która się rozrosła a teraz trafiła na ścianę ... Recepta jest niby prosta, przede wszystkim trzeba mieć szczęście :) i pracować ale teraz moja największa konkurencja bardzo się umocniła i będzie się umacniać a chodzi tu o opłaty i droższe życie, droższe jedzenie, paliwo itp wszystko to powoduję, że ludzie nie mają kasy a moja firma bardzo to odczuwa. Ale kij z tym i tak mam plan B jakoś przetrwam, tylko pracowników szkoda jeśli będę musiała redukować firmę to i etaty a to bardzo ciężko mi przychodzi..
Boże broń moje dziecko przed takimi następcami :P
Moja sobie poradzi, sprytna jak mamusia :P
Wywaliło mojego posta ...wrrr
Meg--> Przed samym " zniknięciem" otworzyłam własną działalność gosp. i tak z roku na rok rozrastała się , że mnie powoli przerasła , do tego małe dziecko, wyszarpany wolny czas poświęcam córce, niestety zaległości w robocie papierkowej kumulują się i szukając ucieczki dotarłam do Was :)
Jutro idę na czterdziestkę do koleżanki , ...będą łzy czy radość... ??? Z doświadczenia wiem, że bywa różnie :)
A ja wpatruję się w ogromną stertę dokumentów i chyba zaraz narty sobie przypnę i po niej pozjeżdżam... wrrr... kto lubi papierkową robotę ? Może odwali to za mnie ? :P Może nawet za te 145 zidli ? :)
Weszłam do karczmy, barman zrobił pyszną kawę... mmmmm....
Potomstwo uparło się , że z karczmy wyciągnie mnie za nogawkę od spodni....czas poukładać klocki ....
Dziękuję za kawę , była pyszna :)
Nie wiem gdzie tak szczerze mówiąc.... praca potomek praca potomek i zaraz będzie depresja :)
Hej !!!
Najmilsza chwila od daaaaawna !!! Dostałam maila z reklamą gry-online i tak bez przekonania weszłam na forum a tu proszę ....jakiś czas temu tu zaglądałam (kilkakrotnie) i było pusto, a teraz Wszyscy tu jesteście .... nono i nawet TrzyKawki i Deser ... :P Strasznie miło Was wszystkich "zobaczyć "
Lechu dla Ciebie specjalne pozdrowionka !
Będę tu zaglądać , dzisiaj mam malutko czasu, ale normalnie to Wam wszystkim nie odpuszczę :)
Dobrze , że nie pojechałam na piknik, przynajmniej uniknęłam kompromitacji przy grze w lotki ;)))