Kamyku

Kamyku ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

12.10.2020 11:07
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Kamyku
1

Kilka osób powyżej pisze, że jak goonswarm może nazywać się wygranymi gdy w spaliliśmy więcej statków niż to było warte...

Należałoby nakreślić cała sytuację która aktualnie ma miejsce. W skrócie : imperium to p bardzo dobrze zorganizowana koalicja zrzeszająca ogromną ilość graczy. Jest dobrze zorganizowana zarówno w grze jak i poza. Jest znienawidzona przez to wśród innych koalicji i sojuszy w których brakuje takiego zaangażowania członków oraz takiej organizacji i lajtowe go podejścia jakie jest w Imperium. Dodatkowo imperium przez wiele lat przodowało w tym ile zarabiali i produkowali tam gracze. Imperium przez wiele lat nazywane było najgorsza koalicja w grze, rakiem gry, tymi złymi. Powodem tego był szereg czynników
- dobra organizacja
- umieliśmy szybko zebrać duże floty na walkę i zgnieść przeciwnika liczbami
- nie tolerowaliśmy jakichkolwiek ataków na nasze terytoria i rzucaliśmy największe statki żeby pomóc naszym farmerom (tzw super umberlla)
- jeżeli ruszaliśmy w wojnę to po to żeby wygrać a nie liczyć koszta i zastanawiać się czy gramy fair
- mówiło się że w naszym regionie jest najwięcej botów.
- mówiło się że imperium nie szanuje graczy
- wywleka się dziwne historie (jak mittens mówi innemu graczowi który został zgankowany przez nas i wylewał żale na nas za to, żeby się lepiej zabił.)
- mówiono że przez to że jedna grupa jest tak duża nikt jej nie zagrozi.

Kilka sprostowań, pierwsze 4 argumenty przeciwko Imperium, są złe dla innych ale nie dla członków Imperium, dla nas to raj :)

W delve sami polowaliśmy na boty, jak ktoś byl. Określony jako bot wywalalismy go i zabijaliśmy. Ale, najlepsza rzeczą jest to że najwięcej zbanowanych graczy za używanie botów przypada na naszych przeciwników, którzy swoją propaganda staraja się wmówić że to my bocimy.

Imperium nie szanuje graczy eve z poza imperium :).

Historia Mittaniego mówiącemu innemu graczowi na zlocie żeby się zabił, jest często porównywana z historia Gigixa... Różnica jest ogromna. Mittens odpowiada na żale gracza że wykorzystując mechanikę gry zostal zabity i stracił swoje pieniądze.. To normalne w eve.. Podczas gdy Gigix został oszukany przez swojego dyrektora ( The Judge miał swoje powody żeby oszukać Gigixa) Gigix powiedział, że ma powiązania z serbska mafia i zadba o to żeby the judge starcil ręce za tą zdradę, the judge był wtedy CSMem, sprawa była o tyle poważna że the judge bal się polecieć na spotkanie w Islandii samolotem bo mógł być przechwycony przez serbska mafię. Właśnie za takie zachowanie i taka różnice w zachowaniu Gigix został na zawsze zbanowany w Eve, a Mittani nie.

Test zanim udezyl w imperium miał sojusz z 80% grup w null secu...

Ale samo to że trzeba tłumaczyć niektóre pomówienia mówi nam o aktualnej sytuacji w eve online. Dwa ogromne bloki ścierają się. Wojna nie została zaczęta z jakiegoś konkretnego powodu. Została zaczęta dlatego, że wszyscy się zaczęli nudzić bo nic się nie działo. Przez to imperium ze zdecydowanie mniejszymi liczbami broni się przed większością graczy w Eve. I jak na razie się trzyma. Delve czyli region gdzie mieszka Imperium jest bardzo dobrze umocnione i znajdują się tu ogromne ilości towarów statków i zapasów. Przeciwnik pragnie postawić w naszym regionie swojego. Keepstara który będzie swoista baza na terytorium wroga z której będą wszystkie wyloty i która będzie dawała schronienie największym i najdroższym statkom. Dlatego imperium stawia wszystko żeby to zbijać. Nie liczymy się z kosztami. A kosztów nie da się uniknąć.
Poza tym wojna toczy się nie tylko w grze ale i real life. Dziś jesteśmy już po trzeciej próbie postawienia keepstara przez papi. Po raz kolejny imperium go Zniszczyło i poszło jeszcze szybciej niż ostatnim razem. Trzeba pamiętać o tym że gracze którzy poświęcają swój czas w grze poświęcają go również w życiu. Wielu z nas bierze urlopy/zmienia plany / naraża się na wściekle ataki żon. Teraz cała walka jest oparta na moralach. I to właśnie imperium ma większe. :) przeciwnik pokazuje się w coraz mniej licznych liczbach. Podczas gdy my cały czas wystawiamy maxymalne ilości. Przeciwnik zaczyna zdawać sobie sprawę z tego na co się porwali. Na razie nie są w stanie postawić swojej stacji a przed nimi inwazja na delve. Bronionego przez ponad 40 postawionych keepstarow (w tym dwa polskie), które nie będą bite na raz. Tylko na przynajmniej 3 razy. Innymi słowy czeka ich przynajmniej. 120 bitw tego typu co do tej pory. Ale to my będziemy bronili, już postawionych i strzelających keepstarow. Nie mówimy tutaj nawet o innych strukturach również bitych na trzy razy których są tysiące.

Pozdrawiamy z frontu
Bees.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl