Fajny materiał.
Merytoryczny i zwraca uwagę na aspekty techniczne gry.
Nawet mamy żarciki "ala Gonciu" :D
Anime zajebiste ale do gry nie usiądę bo drogo, a gra to to samo albo gorzej jak kreskówke.
Ale materiał rzeczowy :)
co za gównoburza.. argumenty inwalidów intelektualnych- 0 konkretów ale pyszczą bo w internetach mogą.. no ale sam się prosiłem..
masz rację.. Jordan po raz enty pokazuje słabą jakość i nie mam zamiaru go oglądać więc nie będę.. ilość dislike'ów mówi sama za siebie..
a na pracę nie narzekam ;)
Więc i treści na których bazują mangi i anime również, bo często wiążą się z religią i symboliką.
Przecież też na bazie religii i symboliki powstają skille, historie i postacie.
Osoby tworzące takie dzieła mają tego totalną świadomość, mimo, że łączą to radośnie z fantastyką- ale według joe1chip, w takim razie, to również idioci godni wyśmiania.
Według mnie wyśmiewanie jakiejkolwiek religii w obronie anime i mangi jest trochę strzałem w stopę.
Najgorsze jest to, że Jordan znowu wypowiada się na temat, na który nie ma zielonego pojęcia albo liznął pojęcia w bardzo małym stopniu. OLBRZYMIE byki merytoryczne; błędy w rozumieniu zarzutów. Wiedza zerowa, a krzyczy najgłośniej.
Więc mały apel- zajmij się rzeczami, które znasz, i czego dotyczy portal. (przypomnijmy: to, że oglądałeś pare seriali w życiu, przeczytałeś komiksy, poleciałeś na chwilę do Japonii nie równa się wiedzy na temat jakiejkolwiek religii i symboli).
Poruszanie tematu religii czy polityki jest bardzo ryzykowne, bo mimo, że oglądają Cie raczej młodzi ludzie, to często możesz kogoś obrazić przez totalną nieznajomość tematu.
Jeżeli masz jakiś pogląd, to wykorzystaj go w samodzielnym blogu,vlogu, czy czym tam chcesz ale mój ulubiony portal o grach zostaw z dala od Twoich opinii i niewiedzy.
Myślę, że główny problem z tym materiałem leży w jego realizacji. Po tytule oczekiwałem, że szerzej zostanie poruszony problem wirtualnych związków z bohaterami, na podstawie jakiś faktów i ciekawostek, tak jak to robi czasem np. Fangotten np. w tym materiale:
https://www.youtube.com/watch?v=RiNYpkOGJQs.
Zjechaliście natomiast na temat Overwatch'a, który w aspekcie seksualności był też poruszany- nie dość, że nie dajecie nic nowego, ani ciekawego, to jeszcze w jakieś takiej, mało zgrabnej formie, jakbyście nie wiedzieli o czym chcecie mówić. Już nie mówiąc o zaprezentowaniu jakiejś wiedzy, jeżeli takową "specjalista" rzeczywiście posiada.
a jak się ma strona domyśleć w co grałeś?
zróbcie takie funkcje jak są na filmwebie.. filtrowanie.. możliwość od razu dodawania gry do kolekcji z poziomu encyklopedii- tylko patrząc na tytuł.. możliwość filtru, który usuwa z listy gier w encyklopedii te, które się przeszło/ukończyło.. od razu mi tego brakuje jak na filwebie tyle już siedzę :)
Z tego wszytskiego czekam najbardziej na Raven's Cry. Dlaczego? Piraci, nowa historia, nowa marka. To musi być dobre :)
racja.. pośpieszyłem się bo tego nie doczytałem.. jak organizatorzy będą chcieli mnie wywalić z konkursu dobrze żebym o tym się dowiedział to bym niepotrzebnie nie zajmował czasu :)
Część 1:
Cechą sprzętu będzie Magia Dźwięku możliwa do osiągnięcia przez, między innymi, Audiowizard, dzięki któremu dostosujemy dźwięk do każdej aplikacji osobno, osiągając niesamowite doznania dźwiękowe. Dodatkowym atutem będzie wbudowana, ośmiokanałowa karta dźwiękowa, ze wzmacniaczem słuchawkowym. Dlatego też zaprezentowano słuchawki ROG, które najlepiej nadają się do tego typu sprzętu, bo na ich podstawie dobierano najlepsze parametry karty.
Według mnie najlepiej cechę tę oddaje Pani nr 3- Greta. Widać w niej rozkosz słuchania. Okno dialogowe na ekranie jej komputera to najprawdopodobniej ekran Magicwizard, dodatkowo różdżka wskazuje właśnie na to oprogramowanie i też magię, którą osiągniemy. Pokazane są też słuchawki najlepsze dla tego zestawu.
Pani Magda tylko leży przy laptopie pokazując różdżkę, oprogramowanie, słuchawki i swoje ciało- fajnie się patrzy ale Pani nr 3 urzekła mnie zdjęciem pierwszym od lewej pokazując emocje z słuchania.
Pani Anita niestety nie zaprezentowała nic poza sprzętem komputerowym.
Więc zdecydowanie wybieram nr. 3
Część 2:
Niestety ze względu na to że w zdjęciach nr 3 Pani Greta jest zasłonięta i ma niewidoczne oczy ciężko jest wybrać na tej podstawie "miss". Pani Magda ma lepiej zaprezentowane kobiece kształty ale Pani Greta lepiej przedstawia sprzęt, który reklamuje. Jeśli był to jej pomysł na zdjęcia to zdecydowanie bym ją wybrał (3), jeśli jednak pozy były dla wszystkich Pań ustalane przez jednego człowieka to ciężko wybrać, ze względu na różne pozy, ale wybrałbym Panią Magdę, bo na razie, mi się bardziej podoba ;)
SIS (System Informacji Spersonalizowanych) "SIS- podstawą bezpieczeństwa i porządku"
Odpowiedź konkursowa :)
Ja proponuje program: uzbrojenie w grach. Większość z tytułów ma różnego typu uzbrojenie i można by było skupić się na wielu aspektach jak np. odwzorowanie czy oryginalność. Myślę, że byłoby to dobrym wyzwaniem dla twórców programu bo trzeba by było trochę na ten temat poczytać a i oglądalność myślę, że byłaby niemała.
A jednak! Przewidział to Krzysiek w swoim blogu. Wydawało się, że to będzie głupota jak zaatakowana będzie branża gier. Jak wcześniej forowicze stwierdzili można by było się doczepić filmów albo nawet szatańskiej muzyki. A tu proszę: zaatakowali klasyki gier. Ilu jest graczy, którzy grają w różne brutalne gry a na co dzień są normalnymi pracownikami, uczniami czy nawet leniami? :P Myślę, że wycofanie pewnych tytułów i w dodatku w jednej tylko (fakt faktem największej) sieci sklepów jest celem bardziej marketingowym. Lepiej narobić dużo szumu w celu nagonienia ludzi do sklepów, żeby zobaczyli co się dzieje. Duża afera jest do tego dobrą okazją.
Ponieważ w Polsce branża gier rozszerza się coraz bardziej zastanawia mnie czy miałoby rację bytu utworzenie placówki wypożyczającej gry na wszelkiego rodzaju platformy (tak jak wypożyczalnia filmów).
Z tego co wiem u nas w kraju rzadko można spotkać tego typu wytwory i nie wiem czy dałby radę się utrzymać przy szerokiej skali piractwie i lekko dyskryminującym graczy społeczeństwie.
Proszę o wyrażenie swoich opinii.
1. Zalej swego czytelnika słowem mądrym. Jeśli on jest mądrzejszy, odczekaj, daj mu się wyszumieć. Straci wtedy siły, kiedy Ty będziesz doczytywał i nabierał wiedzę. W odpowiednim momencie skontruj.
2. Nie narzucaj czytelnikowi, co ma wiedzieć. Daj mu wszystko, a on sobie wybierze. Gdy czytelnik syty, Twoja satysfakcja większa będzie.
3. Urozmaicaj swoje wypowiedzi. Bądź konstruktywny i nieprzewidywalny. Ludzie będą bardziej Cie słuchać, gdy obok Ciebie postawisz np. stracha na wróble. W Twoich słowach będą doszukiwali się wiedzy na temat tego urozmaicenia przez co więcej do nich dotrze.
4. Nie narzucaj jednak zbyt dużo nowości. Ludzie nie chcą ilości wielkiej lecz jakości dobrej. Ulepszaj to co masz, by było wygodniejsze dla Ciebie i milsze dla oka odbiorcy. A jeśli nie masz nic to zrób jedno i słuchaj ludu czy im się to podoba i co by można było zmienić. Jeśli masz 1000% pewności, że to co masz jest dobre a lud się nie zgadza to istnieje szansa, że oni racji nie mają.
5. Ćwicz. W ćwiczeniach siła Twa leży. Ćwicz przemowy, pisarstwo, kręcenie filmów, spostrzegawczość, mądrość oraz swoje ciało. Wygimnastykowanej osobie w wielu dziedzinach łatwiej poruszać się po świecie. Daje to obraz wszechstronności i dużych możliwości przez co odbiorca na ciebie lepiej patrzył będzie.
Na pewno wielkim wydarzeniem tego roku były targi E3, które (jak co roku zresztą) przedstawiły wiele tytułów ważnych na rynku oraz nowych kontrolerów. Oczywiście cały ten rok był nastawiony na reklamowanie i późniejszą dystrybucję kinnect'a oraz move'a. Cała pompa postawiona w tej dziedzinie rzeczywiście na krótką metę nie zdała egzaminu. Ale jakby się zastanowić w szerszej perspektywie mamy na razie technologię, z którą niewiele zrobiono. Jednak wydaję mi się, że w przyszłości pomysł MS i Xbox'a znajdzie miejsce albo w kolejnych rozwinięciach technicznych kontrolerów bezdotykowych albo już w konkretnych wielkich tytułach które wprowadzą "coś" co wykorzysta nowe możliwości. Myślę, że po prostu potrzeba trochę czasu zamiast mówić, że to totalna porażka. Nowe techniki zawsze dają szerszy zakres do wymyślania i przyjdzie pewnie taki moment gdzie wszyscy zapomną o klawiaturach, myszkach i padach. Może to potrwać rok a może 10 lat, ale zawsze jakieś podwaliny czegoś dobrego mamy :)
Pomijając sprawę konsolowych gadżetów mamy jeszcze wielki boom na grafikę 3D. Wchodzi ona wszędzie i czasem jest nawet denerwujące, że producenci czy to gier czy filmów skupiają się na tym, żeby zrobić tytuł w 3D zamiast skupić się na dobrej fabule. Grafika tego typu jeszcze też jest w powijakach i tutaj wydaje mi się, że producenci osiedli na laurach bo mnie osobiście bardzo przeszkadzają wady prac kamer 3D szczególnie w filmach. Ale może w tej dziedzinie też coś pójdzie do przodu więc nie chcę mówić, że to jest skazane na porażkę.
Trzecią i ostatnią rzeczą jaką chciałem poruszyć to fakt, że gry, szczególnie w tym roku, są po prostu głupie albo robione dla głupich. Sprinter cell stracił swój klimat, Call of Duty można przejść w wieczór. A New Vegas, wielka szansa rehabilitacji po nie do końca udanej 3 jest z kolei długi i nudny aż do przesady- zadania nie różnią się w zasadzie niczym i wykonując po raz kolejny to samo z ograniczeniem poziomu do 30 jest po prostu nudne.
W niedawnym "Gramy" mieliśmy filmik o remake'u Prince of Persja i tam jest hasło, że ta gra może się nie spodobać bo jest trudna. Łatwa, rzeczywiście nie jest, ale miała w sobie serce i klimat. Zagadki i zręczność była siłą tej serii. Teraz w każdej prawie grze TPP mamy chód w stylu PoP-a, w dodatku najczęściej na siłę wciśnięty lub nieudolnie wykonany. Zero oryginalności, zero pomysłowości i na tle zalewającego nas chłamu powstaje tylko garstka tytułów dobrych która ginie pod głupimi "wielkimi" grami. Brakuje mi gier w stylu Prince'a jednak wiem, że wydawcom się opłaca produkować dużo i szybko, żeby się sprzedawało i pod flagami wielkich firm czyszczą zdanie na ich temat.
Skoro mamy iść na ilość to może lepiej wprowadzić opłaty za rejestrację w farmie na facebook'u niż zajmować się casual'owymi tytułami. Taka ilość graczy (nawet po odstraszeniu połowy ceną) powinna zaspokoić potrzeby finansowe na wyprodukowanie kolejnej "darmowej" gierki i wypłaty dla pracowników.
Brakuje mi wielkich tytułów z przed lat, kiedy każda gra, bez znaczenia jak kanciata, sprawiała niesamowitą frajdę i bardzo długi czas rozgrywki popartej klimatem. Pytanie: czy to kiedyś wróci? A może to wina odbiorcy? A może wielki krok wstecz na rzecz wyglądu i nowych technik? Nie można możliwości łączyć z dobrymi pomysłami? Czy dziś każdy może napisać scenariusz nie wrzucając papieru toaletowego po załatwieniu się do toalety tylko na biurko producenta? Mam nadzieje, że w najbliższej przyszłości te obawy graczy zostaną rozwiane naprawdę dobrymi i ciekawymi markami.
To wszystko co chciałem powiedzieć. Mam nadzieję, że nie zanudziłem. Pozdrawiam.
ale mowil krzysiek na koniec ze mamy to poukladac wiec niekoniecznie musi byc tak samo jak w filmiku po kolei.. pewnie chodzilo o czapke.. gratuluje pierwszej czapce :)
Po przejrzeniu materiałów o Move, których od E3 jest dużo, zdania na pewno będą podzielone. Fakt, który zauważono w tym przeglądzie, na który trzeba zwrócić uwagę to podejście wydawców do tego jak do nowego kontrolera jak mysz czy pad. Wydaję mi się, że na razie to, co otrzymujemy ma zaprezentować możliwości. Ma wywołać efekt "WOW" dla użytkowników: "dajemy WAM technologie przekraczającą zrozumienie, technologie przyszłości gier a może i programów używanych w WASZYCH domach". Prezentacja paru mini gierek ma przekonać gracza, że ma do czynienia z czymś rzeczywiście niezłym. Dostajemy kamerę z dużą precyzją i częstotliwością i dostajemy możliwość ruszania się przy monitorze. Na razie rewelacji nie ma, ale producenci liczą na to, że kupimy coś co się w przyszłości przyda. Gorzej, jeśli nie wyjdzie na tyle dobra gra, aby wykorzystywała właściwości nowego kontrolera, tak żeby nie można było zastąpić go myszką czy padem. Myślę jednak, że to kwestia czasu, kiedy będziemy z sentymentem wspominać premierę nowych technologii w naszych domach. Wykorzystywanie w strzelankach, jak zostało zauważone na E3, może być męczące, ale może z jednej strony zmusi to gracza albo do wyrobienia muskulatury aby te kontrolery trzymać jak karabin albo go odgoni od konsoli przez zmęczenie. W jednym i drugim przypadku plusy dla zdrowia a minusy dla Move. Sądzę, że technologie bezdotykowe będą miały powodzenie w życiu codziennym przez prostotę obsługi i mniejszą ilość okablowania. Zanim jednak na dobre przemysł ten pójdzie w tę stronę będziemy musieli jeszcze trochę poczekać, a jeszcze dłużej na przemyślane i mądre wykorzystanie innowacyjnych technologii.
Najważniejszą dla mnie grą była.. No właśnie.. "Chaos Engine".. dlaczego? Bo kiedy w nią grałem jeszcze na amidze byłem malutki (miałem 7 lat). A dzieciom najbardziej podobają się kolorowe obrazki, skaczące po ekranie. Tryb współpracy który pozwalał na granie z jeszcze młodszym braciszkiem był dodatkowym atutem. Nieważne, że w ogóle nam nie wychodziło. Liczyło się to, że ja wybrałem "pana z mapą" a braciszek "pana z bombami" i tłukliśmy przeciwników. Elementy rpg (śladowe) pozwalały dziecku jeszcze wybierać jak najlepsze statystyki swojego bohatera, co dodatkowo sprawiało frajdę. A gromienie mas potworów dawało upust agresji. Dodatkowe krzyki w stylu "no chodź tu", jak się któryś z nas "zagubił" na krawędzi ekranu dorzucały jeszcze adrenaliny. W tamtym okresie czasu gre przeszedłem tylko raz- z tatą. Ale i tak pomimo wielu porażek nie nudziłem się i siadałem do niej z chęcią.. heh.. aż się łezka kręci :)
śmieszne że czytelnicy oceniają "fajność" gry zamiast jej oprawe wizualna.. chyba flowers bije na łeb wszysktie tutaj