@Salzmore pokaż mi lepszy polski serial zrobiony przed 2002 rokiem? Co, Ekstradycja? Klan? Najlepiej taki z efektami specjalnymi. Moim zdaniem Wiedźmin z 2002 roku był lepszy (ze względu na fabułę i klimat) niż taki "Miecz prawdy" z efektami na podobnym poziomie i gorszym aktorstwem. A serial Ziemiomorze - to jest dopiero kompromitacja. Na tym tle zachodnich produkcji Wiesiek wypada naprawdę dobrze.
BARDZO się nie zgadzam z pierwszą stroną artykułu (dalej nie czytam, bo obawiam się, że się zirytuję). Serial nie był zły w porównaniu z innymi polskimi serialami tamtych czasów - naprawdę. Krytykuje się go z przyzwyczajenia. Film był straszny - to fakt. Broń cię panie boże aby robić serial w stylu jeden odcinek - jedna historia. Wiedźmin ma duży potencjał do tego, aby stworzyć wielowątkową, wciągającą "dużą" fabułę, a nie archiwum x w klimacie fantasy. Do opowiadań powinien podejść luźno i absolutnie nie "ekranizować" ich słowo w słowo. Tak się nie robi dobrych seriali ani filmów. Ani GoT ani LOTR nie byłby kasowymi sukcesami, gdyby twórcy zbyt kurczowo trzymali się oryginałów. Bo inaczej opowiada się historie za pomocą samych słów, a inaczej za pomocą filmu. W ogóle autor artykułu napisał jedną mądrą rzecz: "Zresztą nie będę uczył zawodowców dzieci robić.
Źródło: https://www.gry-online.pl/opinie/wiedzmin-netflixa-co-nowy-serial-powinien-zrobic-lepiej-niz-stary/z5597"