Macie błąd w tytule filmu nie Civilisation tylko Civilization, a materiał bardzo spoko
Jak nic pomoże to zrobie upgrade, czy poleci mi ktos jakas dobra karte grafiki do 800zł?
Sterowniki mam najnowsze jakie tylko są, szkoda ze Nvidia olała serie kart 200 i nie zrobiła dedykowanego sterownika do gry jak do nowszych modeli. Inne gry chodzą bez zająknięcia, GTA IV dało sie grac na srednich teksturach wyłaczonych cieniach i reszcie opcji takich jak odległosc rysowania czy intenstywnosc ruchu ustawionych prawie na zero i rozdzielczosci 1280x1024 i gra chodziła płynnie, a piąteczka pochodzi dobrze przez około minute i co dwie sekundy spadki fps do poziomu pokazu slajdów.
No własnie na dysku nie mam żadnego syfu, spróbuje jeszcze zdefragmentować dysk i przeskanować antywirusem, jak to nie pomoże to może format da rade.
Tylko że ten mój złom przewyższa wymagania minimalne więc powinno śmigać przynajmniej w minimalnej konfiguracji. Musi być jakiś inny problem niż sprzęt bo przez około minutę gra chodzi bardzo płynnie nawet przy najszybszej jeździe samochodem a potem to klatki spadają na nawet do 1-4fpsów.
Czy ktoś wie dlaczego gra przez pierwszą minutę chodzi jak złoto a później zamienia się w regularny pokaz slajdów i nie da się normalnie pograć? Mój sprzęt to AMD FX4300, 4GB RAM, GTS 250.
Instalacja w moim przypadku trwała około 6 godzin łącznie z pobieraniem patchy jakoś udało się je pobrać z serwerów R* ale niestety, kto liczył na minimalne wymagania ten sobie nie pogra, testowałem grę na AMD FX4300, GTS 250 i 4 Gb RAM na ustawieniach najniższych czyli normalnych w rozdzielczości 800x600, o ile na początku gry śmigała na tych ustawieniach bez zarzutu to po przeniesieniu do miasta gra robi się niegrywalna, o ile chodząc na piechotę praktycznie nie mam żadnych spadków płynności to wsiadając do auta czy jakiegoś szybkiego pojazdu gra serwuje nam pokaz slajdów, o dziwo problem ten nie występował podczas lotu sterowcem wszystko przebiegało ładnie i bez problemów. Gra chodziła również stabilnie na terenach pustynnych, ale zaraz po wjechaniu do miasta regularnie laguje i to bardzo ostro. Wymagania minimalne które podał R* miały chyba tylko uruchomić grę, trzeba będzie zainwestować w lepszy sprzęt. PS: W trybie Online gra na tych ustawieniach działała mi identycznie jak w singlu czyli jest równie niegrywalna i szkoda że R* nie dodał możliwości wyłączenia cieni z pewnością sporo by to pomogło przy wydajności gry na starszych komputerach.
Super że w końcu Dragon Ball zagości również na PC ale dlaczego nam też nie dadzą wersji pudełkowej :(
Miło by było mieć na półce taką grę.
Zabrakło mi kilku aktorów: Jon St. John (Duke Nukem) David Bateson (Hitman) Mark Hamill (Joker) Kevin Konroy (Batman) nikt więcej w pamięć mi nie zapadł.
@Paviola316 Nie wiem czy wiesz, ale to jak nazwałeś doświadczone studio przez swoje eksperymenty prawie uśmierciło siebie i Mortala na szczęście znalazł się dobry WB i dał mu szansę, MK9 był świetny bo opierał się na sprawdzonych już wcześniej schematach, tylko lekko je doszlifowując. X ma znów mieć mechaniki wyboru stylu walki z którymi Netherrealm Studio (Midway) wcześniej eksperymentowało w Deadly Alliance i Deception (i dla mnie mnie były to udane eksperymenty). Więc wierzę że może im się udać ale jednocześnie mam duże obawy co do tej części.
@voltek to dobra gra ale tylko że bardzo odtwórcza, niewprowadzająca nic nowego do serii, niestety popsuta wieloma błędami ale jeśli one cię nie zrażą i w poprzednie Batmany grało ci się dobrze to nie wachaj się i zagraj.
Kolego Tytanuss nie porównuj grafiki z platformówki, w której każdy level wczytywyany jest osobno do tej z San Andreas które, ma ogromną mapę i ładuje się tylko raz (wyjątek przy wejściu do budynków). Twórcy SA robili wersję PS2 jako priorytetową. W tym samym czasie Crytek wydał tylko na PC Far Cry, nie był ograncizony możliwościami konsol i dlatego FC nawet dziś wygląda przepięknie.
A wracając do samego Raymana, gra bardzo przyjemna, fajnie poprowadzona fabuła, świetny przekład Bartosza Wierzbięty i doskonały dubbing z Pawłem Szczęsnym (Globox) na czele, ale gra ma kilka wad: wprowadzono za dużo walk, w polskiej wersji jeden filmik jest całkowicie po angielsku, i mocno niewygodne sterowanie domyśle na klawiaturze (szczególnie wtedy kiedy mamy blokadę wciśnięcia więcej niż kilka klawiszów naraz), lepiej podpiąć pada. Większych wpadek nie zauważyłem.
Jak dla mnie najlepsza część RCT, dlaczego? Po pierwsze i najważniejsze: nie ma tu durnego ograniczenia ustalenia ceny biletu wejścia do parku i na atrakcje (od RCT 2 wprowadzono system że jeżeli atrakcje są płatne to wejście do parku jest darmowe i na odwrót, co jest dla mnie kompletnym bezsensem) Po drugie ilość możliwych do wybudowania atrakcji jest świetnie zbalansowana, w RCT2 i RCT3 wprowadzono tego tak dużo że wie wiadomo co wybrać ,może wydawać się to dziwne ale jak widzę tą samą atrakcję z tylko zmienionym rodzajem wagonika to mnie krew zalewa, w RCT można było dowolnie wybrać rodzaj wagonika a nie budować od nowa całą nową atrakcję.
RCT nie jest jednak bez wad: Po pierwsze brak możliwości dowolnego podniesienia podpór atrakcji bez wcześniejszego podniesienia terenu, było to o tyle wkurzające co nie logiczne (przykładowo żeby zbudować atrakcję wyżej niż na poziomie ziemi należało podnieść mały kwadrat ziemi co wyglądało po prostu głupio (od RCT 2 wystarczy przytrzymać Shift i można dowolnie ustawić wysokość podpór) po drugie: pracownicy którym trzeba każdemu z osobna przydzielać zadanie, czyt. odznaczać koszenie trawy, które było zbędne (poprawiono to w RCT2).I po trzecie: brak możliwości przyspieszenia czasu, bo jak napisali koledzy wyżej niektóre scenariusze są proste i czasochłonne. Po za tymi wadami gra jest świetna. No i jeszcze jeden plus na konto RCT polska waluta, mała rzecz a cieszy.
Przeniesienie robali w trzeci wymiar było ryzykownym posunięciem i nie do końca udanym, z niewiadomych przyczyn ograniczono potężny arsenał broni z Armageddon o połowę, fajna była długa miejscami wymagająca kampania, kolejnym błędem twórców było zostawienie sterowania z poprzednich części które w środowisku 3d się nie sprawdzało, kamera też potrafiła mocno zirytować plus za polskie odzywki robali.
Co tu dużo mówić genialny klimat lat 80-tych, świetny soundtrack i voice acting, jedynie system strzelania kulał.
Pocinało się w to i to ostro, najlepsze były ucieczki przed policją. Gra bardzo zestarzała się graficznie, wiele zastosowanych w niej mechanik nie przeszło próby czasu (zmieniająca wysokość kamera, brak zapisu zaraz po misji, system żyć, wysoki poziom trudności) Nigdy jej nie ukończyłem, bo była dla mnie za trudna ale samo rozbijanie się po mieście bez konkretnego celu było świetne.
Wszystko super fajnie ,tylko ta pożal się Boże optymalizacja. Gra ma fajny scenariusz, ciekawe postaci, trochę szarobury klimat (ale mnie to nie przeszkadzało) i w końcu sensowny system strzelania.
Ogólnie gra jest dobra ale została popsuta zbyt potężną magią, przez to broń palna praktycznie się nie przydaje. A końcówka gry to jakiś żart.
Szkoda marnować czasu i pieniędzy na takie, "gry". Lepiej odpalić Budokai Tenkaichi 3.