Dzięki wszystkim za pomoc, dzisiaj złożyłam wniosek na policji o udostępnienie danych osobowych, pozostaje mi czekać, a później będę działała tak jak wyżej już pisałam. Jak sprawa w jakiś sposób ruszy to dam znać żeby zaspokoić Waszą ciekawość, albo może się to zwyczajnie komuś przyda, jeśli będzie miał w przyszłości podobną sytuację. Zdjęć swojego telefonu wrzucać nie zamierzam, wystarczy mi wycena szkód przez osoby pracujące w tej branży, jest dla mnie wystarczająco wiarygodna, co do odpuszczania sprawy, to nie stać mnie na wyrzucanie w błoto 450zł, liczę się z tym, że to będzie wymagało poświęcenia trochę swojego czasu i z pewnością będzie długo trwało, spróbuję jakoś to przeżyć ;)
Jeśli nie chcesz pomóc to zainteresuj się swoimi sprawami.
Po 1, nie mam żadnego srajfona, w którym wchodziłaby w grę wymiana samej szybki, jest to model w którym jeśli chce się naprawić to dobrze, trzeba wymienić cały wyświetlacz,jeśli byłby to koszt rzędu 150-200zł logiczne, że olałabym sprawę i po taniości to ogarnęła.
Po 2, nie zamierzam bawić się w kupowanie jakichś podrobionych części z allegro za grosze i dawać do byle jakich serwisów, gdzie najtaniej zrobią, żeby potem stracić gwarancje i pakować się w jeszcze gorsze gó#wno
Po 3, trzymanie telefonu w ręku to nie zbrodnia, a gdyby "biedna kobiecina" miała za grosz honoru i przyznała się do winy, ułatwiłoby to dojście do jakiegoś porozumienia
Więc wymieniaj sobie w swoich padłofonach szybki za 100zł i żyj swoim życiem, nie odpowiadam więcej na durne posty, żegnam
Słuszna uwaga, ale pomyślałam już o tym, zadzwoniłam do kfc i poinformowano mnie, że nagrania przetrzymują przez tydzień, następnie ulegają archiwizacji, ale to się chyba nie równa z kasacją, nadal będą do zdobycia i odtworzenia, może nie dla mnie, ale dla policji czy sądu powinny być nadal dostępne. Taką przynajmniej mam nadzieję.
Zdaje sobie z tego sprawę, że nie każdy wolną ręką poczuwa się do odpowiedzialności i chętnie daje pieniądze za swoją nieuwagę, jednak ona nie była skora do żadnej ugody, pokrycia chociaż części, czy choćby zwykłego przyznania się do winy. 450zł to dosyć sporo żeby sprawę zbagatelizować i odpuścić, a potem płacić ze swojej kieszeni. Udowodnić zamierzam za pomocą nagrań z monitoringu, na których powinno być coś jednak widać, nie tylko słowo przeciwko słowu, bo mam jeszcze 3 świadków, którzy wszystko widzieli.
Posiadasz gg? Wolałabym nie podawać nr tel ani fejsa na forum :) Jeśli tak to pisz na 11768672, w ostatecznosci podam fejsa :)
Przeczytałam, może będzie pomocne, dotarłam również do art. 29 ustawy o ochronie danych osobowych
2. Dane osobowe, z wyłączeniem danych, o których mowa w art. 27 ust. 1, mogą być także udostępnione w celach innych niż włączenie do zbioru, innym osobom i podmiotom niż wymienione w ust. 1, jeżeli w sposób wiarygodny uzasadnią potrzebę posiadania tych danych, a ich udostępnienie nie naruszy praw i wolności osób, których dane dotyczą.
3. Dane osobowe udostępnia się na pisemny, umotywowany wniosek, chyba że przepis innej ustawy stanowi inaczej. Wniosek powinien zawierać informacje umożliwiające wyszukanie w zbiorze żądanych danych osobowych oraz wskazywać ich zakres i przeznaczenie.
4. Udostępnione dane osobowe można wykorzystać wyłącznie zgodnie z przeznaczeniem, dla którego zostały udostępnione.
Napisałam wniosek, jutro zawożę go na policje, mam nadzieje, ze podziała i dalej pojdzie z gorki, wezwanie do zapłaty listem poleconym, jeśli nie, poleci pozew do sądu cywilnego.
Dzięki wielkie NewGravedigger, jak tylko dam radę odwdzięcze się w przyszłości :)
Nie mam czasu na nic niewnoszące dyskusje z Tobą, uderzyłam tutaj, bo znalazłam pytanie w podobnej sprawie i ludziom skutecznie udało się pomóc. Na forumprawne.org też dodałam post, nikt tam nie pomógł na tyle co ludzie tutaj. Idź szukać prowokacji gdzie indziej, tutaj poza stekiem bzdur i hejtami niektórym udało się mi pomóc, za co jestem wdzięczna.
No to Cię zaskoczę - telefon był w etui, gumowym, jednak nawet ono nie jest w stanie zapobiec takiej sytuacji, gdy upada ekranem w dół. Ze szkłem hartowanym się zgadza, na przyszłość się w takie zaopatrzę. Nie bardzo wiem jaką prowokację masz na myśli, stałam z wyciągniętą ręką jak najdalej i oczekiwałam aż ktoś na mnie wpadnie? Ciekawa teoria.
@MatysiakG zaczyna mnie to wszystko załamywać...w takim razie skąd mam je wziąc skoro ani ona, ani policja nie są skłonni do podania mi ich? :D
Jeśli to, że trzymasz telefon w ręku i nie korzystasz z niego, uniemożliwia Ci rozmowę to gratuluję, jesteś wyjątkowo niepełnosprytny. Nie widziałam nigdzie przy wejściu znaku, o zakazie trzymania w ręku telefonu, więc krótko mówiąc - ssij.
Próbowałam, podobno nie mogą mi ujawnić jej danych. W takim razie napisze pozew bez tych danych powołując się na notatkę policji, która jest dostepna w takim i takim komisariacie. No i poczytam o tym postępowaniu upominawczym, może akurat będzie pasowało, jestem kompletnym laikiem jeśli chodzi o takie sprawy, dzięki ;)
Ooo w końcu ktoś będący w stanie pomóc, ratujesz mi życie, a przynajmniej miesięczny budżet!
Problem polega na tym, że własnie nie mam danych, ma je tylko policja, która przyjechała na miejsce i spisała notatkę, więc wezwania do zapłaty poleconym wysłać nie mogę. Dlatego od razu biorę się za pisanie pozwu, tylko nie do końca wiem jak mam to wyglądać, skoro nie posiadam jej danych powoływać się właśnie na tę notatkę sporządzoną przez policje?
No i są do tego jakieś formularze? Czy kierować się jakimiś przykładowymi pozwami o zapłatę? Czy jeszcze jakimiś innymi?
Niezbyt inteligentne odpowiedzi goscia zyciejakwmadrycie11 pomijam....
Dziękuje demon92 za odpowiedź, to trochę za duża kwota żeby odpuścić, więc zabieram się za pisanie pozwu, nie mam o tym bladego pojęcia, więc może się orientujesz, są do tego jakieś formularze? Czy kierować się jakimiś przykładowymi pozwami o zapłatę? Czy jeszcze jakimiś innymi?
A w którym miejscu napisałam, że kelnerka? Pytam ludzi mających jakiekolwiek pojęcie co w takiej sprawie można zrobić, Ty nie potrafisz nawet czytać, więc jesteś tu zbędny. Telefon wystarczy normalnie trzymać w ręku, żeby ktoś wpadając na Ciebie był Ci w stanie go z niej spokojnie wytrącic.
Witam, mam nadzieję, że pisze w dobrym dziale i ktoś będzie w stanie pomóc.
Sprawa wygląda tak - będąc wraz z przyjaciółką w jednej z restauracji kfc, czekając w kolejce po zamówienie (nie zagradzając przejścia), wpadła na mnie inna klientka, potrącając mnie i wytrącając mi z ręki telefon, telefon upadł na ziemie, dziewczyna przeprosiła, po podniesieniu go okazało się, że ekran jest całkowicie popękany. Ze sprawczynią nie dało się dojść do żadnego porozumienia(nie chciała mi podać nawet swoich danych), więc została wezwana policja, spisała nasze dane i odjechała (dziewczyna podała nr telefonu, który zapamiętałam i zapisałam). Następnego dnia zgłosiłam się na policje, jednak powiedziano mi, że to nie sprawa dla nich i mam pisać pozew do sądu cywilnego. Tak też zrobię, ponieważ w serwisie koszty naprawy wyceniono mi na 450zł, trochę dużo żeby płacić za coś nie z własnej winy.Mam świadków(3), w restauracji jest monitoring. Próbowałam się kontaktować z dziewczyną w celu jakiejś ugody, bezskutecznie, a więc pytanie, jak działać? Czy pisanie pozwu ma w ogóle jakiś sens? Czy sprawa jest do wygrania i mogę liczyć na jakiś zwrot kosztów? Czy to, że zrobiła to nieumyślnie w jakiś sposób ją chroni? No i jak miałby wyglądać taki pozew? Byłby to pozew o zapłatę?
Z góry dzięki za jakąkolwiek pomoc :)