Zgadam się. Nigdy tej gry nie przeszedłem ze względu na stan techniczny. Miałem wrażenie jakbym grał w jakąś pre-alphe. Im nawet nie chciało się zrobić śladów po pociskach w ciałach.
W Polsce jak w chlewie... Czytając komentarze ludzi z innych krajów odnośnie tego, aby ich język pojawił się w grze, to są za, ale Polacy to nie dość, że nie chcą swojego języka w grach, to jeszcze zapłacą najwyższe ceny na świecie. A mimo to, Polacy i tak kupią, nawet jeśli wydawcy mają w dupie polski rynek. Nie ma chyba durniejszego narodu. Czekam na minusy btw