Jurghen

Jurghen ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

23.09.2018 16:43
2
odpowiedz
Jurghen
4

Kazdy ma prawo wyboru. Jedni lubią łatwiejsza rozgrywkę, bramki z przewrotki, strzelanie tych samych goli, podania w tempie flipperów, czy ping ponga. Piękne gole z r1 , które wchodzą jak w masełko , następnie robią jakaś fajna cieszynke ( co roku są dodawane jakieś nowe) i oglądają po raz setny te samej bramki, bo piłka lata po niewidzialnych wektorach i nie zbacza z nich. Zawodnicy do perfekcji opanowali przewrotki, woleje z pierwszej i zawsze trafiają w bramkę, o przyjmowaniu piłki nie wspominam, bo ona nie odskakuje dzięki klejowi na butach. Można robić fajne sztuczki typu berbatov spin, którego w realnej piłce nie uświadczymy.
Ci drudzy z kolei, wybierają PES, rozgrywają piłkę zamiast wciskać na pałę podania w tempie ww flippwrow, myślą jak przechytrzyć obronę rywala, i korzystają z setek wariantów rozgrywania akcji i wykańczania. Są to zwykle ludzie,którzy wymagają od gry czegoś więcej niż licencji ,które i tak można wgrać w parę minut. Stawiają na realizm, fizykę i gardzą grami arkadowymi dla gimbusów, którzy jarają sie tym, że EA dodalo parę nowych animacji i zaktualizowalo składy oraz dodalo porażającą ilość przewrotek, reszta bez zmian ;) to dalej gra zręcznościowa , a tryb online stawia na kupowanie coinsow, lub poświęcanie godzin na handel zamiast na grę żeby mieć w składzie karty o strzałach 99, żeby wchodziły już z 40metrow , a finezyjne plecami do bramki, a woleje wlazily już slabsza noga w okienko.

post wyedytowany przez Jurghen 2018-09-23 16:46:24
23.09.2018 16:08
odpowiedz
1 odpowiedź
Jurghen
4

Jak ktoś uważa, że FIFA jest bardziej realistyczna to chyba jest amebą lub jego PESEL wskazuje na bycie uczniem szkoły podstawowej. Tempo podan jak we flipperach lub ping pongu. 5 podań na klepkę w 3 sekundy, brak rozgrywania akcji , tylko byle do przodu najlepiej klepka, dojście do pozycji i strzal z r1 po raz setny, lub jazda skrzydłem, berbatov spin bardzo realistyczny ( nigdy na meczu czegoś takiego nie widziałem) i podanie a genialny napastnik uderzy z przewrotki lub bombę z woleja i strzał na 95% idzie w bramkę. Wszyscy mają klej w nodze, idealne ułożenie stopy do wolejow z pierwszej i takie tam. W PES rozgrywanie akcji jest wolniejsze, piłkarzom odskakuje pilka, podskakuje na murawie przy podaniach po ziemii, mocne podania po ziemii, idą po łuku przed rotację a w Fifie chyba wzieli silnik z NHL. Są setki możliwości wykańczania akcji , i budowania, ogromna nieprzewidywalność i brak tych samych schematów. A te fifkowe strzały z dystansu z oskryptowanych stref z wiecznie tym samym torem lotu pilki gdzie pada gol w 7/10 przypadków, o strzałach poza bramkę nie mówiąc, bo to w Fifie prawie nie występuje W 18ke Fify zagrałem z 700 meczy w FUT, gralem w 1 lidze nie mając w składzie kart 97ov także coś tam się wypowiedzieć mogę. Nie ma opcji żebym tego kotleta kupił.

post wyedytowany przez Jurghen 2018-09-23 16:11:50
19.11.2017 15:46
odpowiedz
1 odpowiedź
Jurghen
4

Haha widzę, że gorzkie żale wylewają gracze grający na zawodowcu. Szacunek dla was, że potraficie sobie tłumaczyć wasze braki w skillu tym, że lepiej się gra na zawodowcu, bo nie ma schematów tak jak na legendarnym hah. Jakoś ja potrafię być pierwszy w tabeli w 4 lidze angielskiej na legendarnym i w SB wbijalem elite2 z palcem w d... nie rozgrywając wszystkich kolejek. Pograjcie lepiej w trening a nie opluwacie tą grę, bo zwyczajnie jest dobra :)

29.10.2017 09:56
odpowiedz
1 odpowiedź
Jurghen
4

Jak piłka grzęźnie, co za pierdoły wypisujesz. Przecież normalnie się pilka toczy jak w realu . Oczekujesz żeby piłka toczyła się jak krążek po tafli to graj w NHL. Gorszych bredni ciężko szukać. Może ty myślisz o Fifie 99 to co innego niż 18ka.

27.10.2017 13:03
odpowiedz
Jurghen
4

Yadin, a grałeś w to w ogóle? Ja ograłem PES 15/16/16 i Fifę 17.Najwiecej czasu spędziłem na Fifie 17 i FUT. My club to nędzna podróbka. Kupiłem PES 18 pograłem z tydzień. Ta gra mnie nie urzekła i nazywanie jej symulatorem jest nadużyciem. Po straconej bramkce, gdy bramkarz interweniował przy dosrodkowaniu na ok 11 metrze, bez presji napastnika i wbija pięścią piłkę do bramki to jednoznacznie stwierdzilem, że to tak nie za bardzo i kupiłem Fifę dzień po premierze. Dziś mam już ok 150 meczy za sobą i absolutnie nie żałuję sprzedania PESA. Ta gra jest zwyczajnie niedopracowana, widziałem filmiki jak przy wolnych z boku PK bramkarz co strzał wbija samobój... żenada. Animacje bramkarzy też są kiepskie. Rzucają się jak dziecko na łóżko. Jakby FIFA była niegrywalna to bym w nią nie grał, a gram mimo sentymentu dla starych PES.

post wyedytowany przez Jurghen 2017-10-27 13:05:56
21.10.2017 21:18
odpowiedz
Jurghen
4

Ja nie zauważyłem jakichś defektów. Kwestia wprawy, na początku też miałem wyniki po 5-5 , teraz na legendarnym ok 85% meczów w SB wygrywam, a jak przegrywam to jedna bramka , często w dogrywce lub po karnych. Kwestia wprawy i tyle. Bardziej uparlbym się, że skrypty w 17 sprawiały, że obrona zachowywała się jak debile, ale tutaj na razie nic takiego nie dostrzegłem. Trzeba nauczyć się bronic i tyle. Większość bramek, które tracę to kwestia nieupilnowania rywala...

20.10.2017 09:08
odpowiedz
2 odpowiedzi
Jurghen
4

Zauważyłem taka przypadłość, że gorzkie żale wylewają ludzie, którym poziom zawodowiec sprawia problemy, o grze online już nie wspominam. Z takim podejściem to wiadomo , że gra jest "be" i wszystko jest przeciwko nim.

12.10.2017 21:05
odpowiedz
Jurghen
4

Ja w 17 grywałem w 1 lidze, w FUTC itp itd. Zaczynając grę w 17 to skład w początkowej fazie miałem tylko za pieniądze z meczow i ukończonych sezonów więc szału nie było ale awansowałem dość szybko do 5 ligi, praktycznie z marszu nie mając do czynienia z FIFA od 14ki. W 18 mam już konkretny skład na starcie i zero przełożenia na wyniki. W 10,9,8 lidze mistrzostwa a 7 ligi od 3 kolejek nie mogę opuścić a raz nawet spadłem . W squad battles wbiłem Elite. Nie wiem czy poziom graczy tak wzrósł ale praktycznie nie mam lajtowych meczy. Wszystko na pograniczu życia i śmierci. Nie wiem od czego to zależy...jak pierwszy raz byłem w 7 lidze to na start miałem 0-5 i w żadnym meczu nie miałem nic do powiedzenia. Teraz zacząłem od 2 wygranych a w efekcie i tak pewnie nie awansuje. Nie wiem czy to kwestia tego że sporo rzeźników dopiero co zaczęło grę i często na nich trafiam czy jakiś niezauważalny handicap, bo póki co miałem jeden mecz gdzie oddałem 20 strzałów i był remis 2-2. Ale czasami nie idzie okiełznać rozpędzonego sprintera...gra w obronie jest w ch... ciężka.

post wyedytowany przez Jurghen 2017-10-12 21:10:04
07.10.2017 17:22
odpowiedz
1 odpowiedź
Jurghen
4

Ja akurat przesiadłem się z PES 18 po tygodniu gry, wcześniej jako zwolennik tej serii. Ograłem 17ke, potem Fifę 17 (ponad 900 meczy w FUT) także coś o obu grach wiem. Jak widze, komentarze, że komuś się źle strzela karne na klawiaturze to ręce mi opadają. W tą grę gra się tylko na padzie...Ja gram tylko online i czasem popykam na legendarnym. Nie wiem czego wy oczekujecie od nowej edycji? Żeby można było ustawiać ułożenie stopy przy strzale czy jakich rewolucji? Uwazam, że zmiany są. Wiele wiele więcej możliwość strzelenia bramki. Poprawiła się fizyka, łapanie na wykrokach bramkarzy, obrońców. Samym balansem można zrobić więcej niż jakimiś trickami Ala Neymar i Ronaldinho razem wzięci. W przeciwieństwie do PES bot ma jakąś inteligencję. Po tygodniu gry w PES stwierdzam, że bramkarze to nadal debile, jak można nie mając nikogo w polu karnym wbić piłkę pięścią po dośrodkowaniu interweniując na przedpolu...Nie idzie okiełznać piłkarzy, bramkarzy zero kontroli nad nimi. A tryb myclub to jakaś parodia. Człowiek gra te mecze, zbiera kasę po to by wydać całe oszczędności na losowanie żeby trafić ogórka 75ov... Raz dali na start losowanie TOTs z LM i to by było na tyle. Fut miazdzy to dziadostwo. Sam gameplay w PES jest ok, ale dokładność tych dalekich crossów jest przesadzona, i wysunięcia do napastnika po ziemi przez 40m też jest bardzo realne, ale chyba w Japonii.

24.09.2017 17:15
odpowiedz
Jurghen
4

FUT pewnie umiera śmiercią naturalną. Wiadomo, że połowa gimbazy ma już pre- ordery kupione. Jeśli nie grałeś to możesz kupić, bo wydawać 250zł na Fifę 18 czyli 17 v 1.2 to parodia. Ja kupiłem PES, bo dawno nie grałem i nie żałuję. Coś innego, trudniejszego i dającego frajdę z gry.

23.09.2017 19:26
1
odpowiedz
Jurghen
4

Różnica względem 17ki,w którą sporo grałem - ok 800meczy w FUT, 2 mocne składy jest taka ogromna, że włączyłem grę na legendarnym i wygrywam mecze. Także zmiany są ogromne,jakbym uczył się na nowo gry... Począwszy od nowych aktualnych składów, poprzez nowe cieszynki, kilka nowych animacji, nowe dośrodkowania. Warto wydać 250 zł a nawet 300 za lepsza edycję z większą ilością paczek aby pograć w Fifę 2017 v 1.2. A na poważnie to pograłem trochę w PES 18 pełną wersję, potem demo Fify i stwierdzam, że strzelanie bramek w Fifie jest proste i schematyczne. Piłkarze mają klej w nogach, piłka klei im się jakby każdy był Messim, strzał z okolic pola karnego zawsze idzie w światło bramki czy strzela Ronaldo czy jakiś kiep. Fizyka ta sama, strzały praktycznie takie same. Dla mnie różnice żadne. To jest ta sama gra z paroma nowymi animacjami. Do tego zapewne dojdą skrypty i handicap i mamy to samo co zawsze czyli wielkie g dla gimbazy, która kupuje paczki w realu i wspiera ten cały proceder. Tutaj każdy piłkarz praktycznie się nie rozni, no chyba że tym, że jeden potrafi zwód berba spin a drugi nie, bo ma tylko *** sztuczek. Ten świetny zwód opanowany do perfekcji wykonany 2* najpierw zjazd ze skrzydła do środka i potem w kierunku bramki wygląda bardzo realistycznie, tak samo jak to prowadzenie piłki R2 + L2 i można tak mijać obrońców....

23.09.2017 17:45
2
odpowiedz
Jurghen
4

Ja rozegrałem W FUT ok 800 meczy, bywałem w 1 Lidze, grywałem na turniejach FUTC i za każdym razem miałem niemal ten sam bilans +- 3 zwycięstwa mniej lub wiecej. Po utrzymaniu w 1 Lidze przychodzi musowy spadek. Obroncy graja jakby mieli olowiane buty, traca szyk, masa słupków, poprzeczek i ogólne dziadostwo. Miałem mecz gdzie padło 25 strzałów, kilka setek po 2 dobitkach wsadziłem pilke do pustej bramki by przegrać z kolesiem co oddał 4 strzały i jakaś wymuszana bramkę po rykoszecie gdzie piłka wpełzala do bramki. Im lepszy skład miałem w tym gorzej się grało, więc pytanie po co się rozwijać skoro Z EA decyduje jaki ma być wynik.
W tym roku kupiłem PES, owszem nie jest idealny ,ale gameplay, fizyka. Łapanie obrońców czy bramkarza na wykroku w Fifie nie istnieje, tutaj tak. FIFA to arkadówka gdzie strzały z dystansu wpadają z określonych stref, z określoną siła, i wiele bramek wygląda tak samo jakby piłka miała parę torów lotu w swoim ubogim arsenale. Powtarzalność akcji typu rzut rożny, wybicie obrońcy i i piłką wraca w 80% do i wykonującego w rzut rożny. Jak kogoś fascynuje schematyczna gra, w której im lepszy skład masz tym większy handicap ma Twój rywal to wybierz Fifę, gdzie EA nastawia się na zyski z gimbazy, która kupuje coinsy. Demo FIFY włączyłem na legendarnym i wygrywam tam mecze od razu, a więc wniosek taki, że ta gra się praktycznie nie różni od 17ki, silnik ten sam. Dodali parę animacji, nowe cieszynki, scenki w karierze i małolaty się podniecają odgrzanym kotletem. W Fifie każdy strzał idzie praktyczniew światło bramki, czy strzelasz Messim czy Krychowiakiem nie ma różnicy idąc sam na sam. W PES jest inaczej. Statystyki mają znaczenie, biegnąc Ronaldo, Dybalą wiesz, że możesz pozwolić sobie na więcej niż jakimś drewnem z kiepskimi starano. W Fifie szybki skrzydłowy doganiamy jest przez jakiegoś przeciętnego środkowego obrońcę. Pograłem parę meczy w PES, potem zaraz demo Fify i wniosek taki, że FIFA jest łatwiejsza, wiele się nie rożni, schematy pozostają te same. Ale rozumiem frustrację gimbazy i ludzi mniej inteligentnych, bo grając w PES w 12 lidze my club ledwo awansowałem do 11ej, nie ma tam kiepskich rywali jak ma to miejsce w Fifie gdzie po 10 min i schematach jest 2-0 i Rage quit. Po nickach stwierdzam, że w PES gra dużo ludzi po 30ce a więc ludzie, którzy w piłki nożne grają od końca lat 90ych także tyle. Dla mnie 9/10. Patrz wgrałem, mam wszystkie licencje, bundeslige także argument o braku licencji jest kiepski zwłaszcza, że w Fifie Carrasco, Oblak wyglądają jak grajek z 3 Ligi angielskiej. O bundeslidze nie wspomnę, wszystkie mordy takie same.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl