Jurand979

Jurand979 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

21.11.2024 22:24
odpowiedz
Jurand979
3
10
XONE

Moim zdaniem gra pod względem immersji, historii i wartości, która ta historia niesie to jest naprawdę arcydzieło. Eksploracja klimat. To jest naprawdę świetna gra. Mimo, że trzeba zwiedzić świata pomiędzy misjami, to ani na chwilę nie czułem znużenia. Losowe wydarzenia po drodze, czy piękne widoki sprawiają, że wsiąkłem w ten świat na całego. Żadna gra później już takiego wrażenia na mnie nie zrobiła.

22.02.2023 22:31
15
odpowiedz
Jurand979
3
9.0
PC

Tak jak wiele osób pisało wcześniej, gra nie jest arcydziełem, nie ma elementów rewolucyjnych, czy też takich których byśmy nie znali z innych gier, ale mimo to wciąga niesamowicie. Od kiedy po raz pierwszy przeczytałem sagę Harry''ego Pottera marzyłem, aby zagrać w grę pozwalającą na swobodne zwiedzanie żyjącego Hogwartu i jego okolic. Musiałem czekać prawie 17 lat, ale było warto. Gra może nie jest idealna i ma sporo wad z czego największą jest moim zdaniem system latania na miotle. Sam wątek fabularny również nie jest jakiś wybitny, ale misje poboczne, oraz lokacje w grze dają prawdziwy feeling świata Pottera i szkoda jedynie że NPC nie są trochę bardziej żywsze. Natomiast jeżeli chodzi o specyfikację to na moim ryzenie 5 3600, radeonie rx 6600 oraz 16 GB RAM spokojnie grałem na ultra bez włączonego raytracingu. Miałem dropy fpsów głównie w Hogsmeade, podczas zimowo-świątecznej pory roku, ale na tym etapie gry dosyć rzadko tam bywałem głównie szukając posążków dla woźnego ze szkoły. Klatki utrzymywały się w zakresie 40-60 fpsów, co dla mnie jako osoby która przechodziła trzeciego gothica na geforcie 6600 128mb to rozgrywka była mega płynna ;) W sumie w grze spędziłem 50 godzin, a jeżeli ktoś lubi czyścić mapkę to myślę że spokojnie do tych 65-70 godzinek nabije. Podsumowując polecam gierkę każdemu fanowi serii J.K Rowling, oraz ludziom lubiącym trochę bardziej arcadowe rpgi :)

24.02.2019 12:36
odpowiedz
Jurand979
3

Nie wiem skąd wziął się nagle taki hejt w stronę Skyrima. Moim zdaniem konstrukcja świata jest o wiele lepsza niż praktycznie pusty świat Obliviona. Na minus na pewno trzeba zaliczyć multum uproszczeń pod względem poprzednich części serii, ale moim zdaniem Skyrim nadrabia to liczbą aktywności, których można się podjąć podróżując między lokacjami. Niestety korzystając z szybkiej podróży można ominąć naprawdę wiele wspaniałych widoków i wiele przygód. Oblivion nie zachęcał mnie tak do eksloracji jak Skyrim czy Morrowind. Moim zdaniem gra zasługuje na mocne 8.5 bo jednak trzyma tej klimat świata Tamriel i jest to gra do której można wracać i się nie nudzić.

24.02.2019 10:50
odpowiedz
Jurand979
3

Moim zdaniem pod względem mechaniki Oblivion bił na głowę Skyrima, który poszedł na znaczne uproszczenia. Niestety sama prowincja Cyrodill była taka nijaka, nie miała nic co byłoby dla niej charakterystyczne po prostu zwykłe średniowieczne fantasy. Skyrim zabierał nas w mroźne ostępy tytułowej prowincji i konstrukcja tamtejszego świata zacierała niejako tą powtarzalność w Morrowindzie natomiast mieliśmy klimat i chyba jedną z najbardziej odmiennych prowincji Cesarstwa pod względem kultury przez co eksploracja i poznawanie lore dawało naprawdę sporo frajdy. Oblivion w tych TESach ery 3D wypada niestety nijako, co nie znaczy, że nie spędziłem tam wielu godzin bawiąc się świetnie robiąc questy dla gildii magów czy wojowników.

22.02.2019 13:08
1
odpowiedz
Jurand979
3

Gra świetna klimatyczna mająca wiele ciekawych rozwiązań, jak wcześniej wspomniany brak HUDa czy leczenie poszczególnych części ciała za pomocą bandaży łubki czy nici chirurgicznych w zależności od otrzymanych obrażeń. Grałem na normalnym poziomie trudności, jednak gra dawała czasami w kość. Moim zdaniem jedna z lepszych gier, która łączy elementy przygodówek fpsa horroru i skradanki :)

22.02.2019 13:01
odpowiedz
Jurand979
3

W tej części nie widać tego żyjącego świata, jaki był w poprzednich częściach, znaczy się NPC-e coś tam robią itd jednak ma się wrażenie, że jest to wszystko takie na siłę i zrobione aby było. Brakuje też takich mroczniejszych klimatów jak to miało miejsce w pierwszych dwóch częściach słabo nakreślone postacie i miałka fabuła widać także że gra została wydana przynajmniej o parę miesięcy za szybko. Gdyby plan Piranii się udał mielibyśmy hit na miarę Skyrima. Na plus trzeba jednak zaliczyć zaprojektowany świat i grafikę, która nawet dzisiaj może się podobać mimo że od premiery minęło prawie 13 lat. Ogólnie trójeczka była zwykłym średniakiem, który aspirował na coś więcej jednak wyszło jak wyszło :)

21.02.2019 13:20
odpowiedz
Jurand979
3

Jeden z najlepszych RPG-ów ostatnich lat. Samo umiejscowienie dodatku na nieodkrytej części wyspy było fajne, motyw starej cywilizacji czczącej Addanosa rozbudzał ciekawość i chęć eksploracji tej części Khorinis. Piraci według mnie jednak średnio wpasowywali się w ogólną fabułę gothica, gdzie mamy heroiczną walkę ze smokami i takie typowe późne średniowiecze, a tu nagle piraci i kapitan Greg w stroju, który kojarzy mi się jednoznacznie z XVIII wiekiem. W gothicach najbardziej jednak podoba mi się możliwość wszelakiej interakcji ze światem. Pamiętam, jak grając pierwszy raz dziwił mnie fakt, że NPC siedzą na ławkach, a określonej godzinie chodzą spać. Sam lubiłem nie raz usiąść w karczmie, albo w porcie na ławce i popatrzeć, jak świat Khorinis żyje własnym życiem. Moim zdaniem to co zbudowało Gothica to przede wszystkim klimat i możliwość interakcji z otoczeniem, co sprawiało, że gracz miał poczucie bycia częścią żyjącego świata, a nie kimś, kto do tego świata został wrzucony i wszyscy dookoła niego skaczą widząc w nim superuberwielkiego bohatera.

21.02.2019 12:54
1
odpowiedz
Jurand979
3

Pierwszy raz zagrałem w Morrowinda z jakieś 12 lat temu, gdy był dołączony do jednego z numerów Cd-Action. Miałem wtedy jakieś 10 lat i ogrom tej gry wprawił mnie i do dzisiaj wprawia w osłupienie. Klimat tej prowincji Tamriel wbija w fotel, nastrój tajemniczości i poczucie obcości dawały się we znaki w każdym mieście. Nie zgodzę się z przedmówcami, że brak szybkiej podróży jest złym rozwiązaniem. Moim zdaniem właśnie było fajne to, że żeby dostać się z punktu A do B musieliśmy planować swoją trasę nierzadko gospodarować odpowiednio funduszami (szczególnie na początku gry). Dawało to naprawdę kopa do takiej immersji, a praktycznie nieograniczona możliwość rozwoju postaci sprawia, że możemy stworzyć zarówno wędrownego paladyna, jak i uduchowionego pielgrzyma zajmującego się magią przywracania i alchemią. Najbardziej w Morrowindzie brakowało mi większej interakcji ze światem tj, rzeczy które były np w gothicu czyli możliwości posadzenia tyłka na stołku w karczmie na przykład :D Mimo wszystkich swoich bolączek trzeci TES jest jednym z najlepszych RPG-ów i dzisiaj można go nazwać klasykiem.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl