Jurak93

Jurak93 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

19.06.2018 14:30
odpowiedz
Jurak93
2

Czyli... Darkest Dungeon tylko z "drugiej strony"?

17.11.2017 16:27
odpowiedz
Jurak93
2

Z ciemności za oknem dochodziły ciche, odległe, nieustające wystrzały walczących, nierzadko przecinane krzykami ludzi. Za drzwiami słychać przytłumione odgłosy pospiesznego ostrzenia kolejnych szabli. Od trzech dni przynoszono je zza murów Zbaraża, gdzie okopały się wojska broniące twierdzy. Pokój na poddaszu został on oddany bezpośrednio Bohdanowi na czas obrony twierdzy.

Odległy szum bitewny przerwało gwałtowne otwarcie bocznych drzwi kwatery Bohdana. Chmielnicki szybkim krokiem podszedł do grubo ciosanego biurka. Energicznym ruchem ręki zrzucił z niego mapy i kałamarz. Ten głośno rozprysł się na setki kawałków, a atrament rozlał się wokół butów hetmana, tworząc iskrzącą się w blasku świec granatową kałużę.

- Gdzie ja to… - niemal warczał na siebie Chmielnicki, gorączkowo przeszukując kolejne szuflady stołu. W końcu znalazł misternie zdobione pudełko, w którym zmieściłby się kamień wielkości ludzkiej dłoni. „Opiekuj się, to ważniejsze niż wszystko, co w życiu miałeś w rękach. Ktoś po to przyjdzie. Poznasz go po tym: ” I tu narysowany na kartce czerwony krzyż. Nie wiedział, co to za krzyż, ale nie miał zamiaru zawieść tajemniczego jegomościa, który mu to wręczył miesiąc temu i obiecał fortunę za przetrzymanie do zimy. 13 lipca. Jeszcze tyle czasu. Warto. - Nie wiem, czemu Tatarzy tak chcą tego jajka, ale nie zamierzam im go oddać. - Dodał, chciwym wzrokiem wpatrując się w obracaną w rękach szkatułkę.

Świeca zamigotała od nagłego ruchu powietrza za jego plecami, a potem szybko zaczęła przygasać. Nie. Obraz zaczął się rozmywać. Mięśnie zaczęły wiotczeć. Kolana uginać się. Wypuścił z ręki pudełko. Ostatnie, co zapamiętał, to fakt, że nie uderzyło o podłogę. Jego bezwładne ciało kilka sekund później jednak tak.

Zakapturzona postać złapała spadającą szkatułkę wyciągniętą ręką. Wślizgnęła się chwilę wcześniej do pokoju przez niezamknięte przez hetmana drzwi. Spojrzała na przeciwległy, nieoświetlony kąt.

- Znowu bezpieczne. Musimy się teraz tylko stąd wydostać.

- Tak. - odpowiedział mu kobiecy głos. Druga postać, w głęboko nasuniętym na czoło kapturze weszła w krąg światła i schowała pustą rurkę pod szatę, rurkę bez strzałki paraliżującej. Podeszła do okna i otworzyła je na oścież, wpuszczając do środka powietrze o zapachu prochu strzelniczego. - Zgodnie z planem. Wóz stoi na dole.

Jeden po drugim, dwójka napastników wyskoczyła przez okno. Nie było słychać uderzenia, jedynie trzask słomy pod ciężarem spadającego ciała. Dwa razy jeszcze w świetle pochodni ich sylwetki odbiły się na tle murów twierdzy, po czym jak koty przeskoczyły nad nimi.

Juru nie rozumiał. Niczego. Kilka godzin temu wszedł do pokoju gnany chciwością. Chciał ukraść zawartość szkatułki, którą hetman tak pieczołowicie oglądał wieczorami. Po wyjęciu dziwnej kulki ze środka i zastąpieniu jej odłamanym jelcem szabli dla zachowania wagi pudełka, usłyszał kroki. Zamknął szkatułkę i z kulą w dłoniach schował się w szafie.

Pierwszy łotr – jak się później okazało – kobieta, schował się w cieniu i czekał. Juru zauważył wyszyty na jej plecach charakterystyczny trójkąt, jakby dwa skrzyżowane sztylety. Taki sam jak na plecach tego drugiego.

Trójkąt i krzyż. Nie rozumiał, co oznaczają. Wiedział, że jest w posiadaniu czegoś, czego chcą. I jednych, i drugich musi zatem unikać.

Nie chciał ryzykować wykrycia. Cicho wyszedł z pokoju, zostawiając za sobą rozwiane mapy, ciało oblane atramentem niczym krwią i otwarte okno. Rozpłynął się w tajnym wyjściu ewakuacyjnym.

A co zrobi z dziwną kulką – jeszcze nie zdecydował.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl