Nie ma to jak nius o Battlefieldzie ilustrowany fanartem z przerobionym obrazkiem marketingowym Warface'a.
Świetny tekst, ale o ile mi wiadomo, pani Dagmara ma na nazwisko Bożek, a nie Brożek.
Fajny nius, ale fakty są inne:
- Cruise wynajął 2 statki, a nie jeden.
- Zdjęcie wynajętego statku jest błędne. Cruise nie wynajął MS Roald Amundsen.
- Podlinkowany nius z VG jest sprzed miesiąca, gdy rozmowy z rządem Norwegii jeszcze trwały.
- Brakuje informacji o zakażeniach na wycieczkowcu Hurtigruten oraz protestach przeciwko dumpingowemu zatrudnianiu załogi na wynajętych statkach.
Księcia Zbrodni Gotham wypatrzono w ostatnich dniach w Minneapolis, gdzie doszło do aresztowania George’a Floyda i gdzie rozpoczęły się protesty.
Aresztowania powiadacie? Myślałem, że go zabili i dlatego ludzie protestują, ale skoro tylko aresztowali...
To demo jest tak mocne, ze udzwignie nawet superkomputer, az tyle ma w sobie sily. Fajne te niektore tytuly newsow na GOL-u, takie koslawe i dwuznaczne.
Skoro Pan autor juz wrzuca malarstwo do niusow, to warto sprawdzic, co ono przedstawia. Ta niby mityczna scena to plotno Jacques-Louis Davida. Wyguglowanie tytulu oraz epoki historycznej i zmiane obrazka pozostawiam jako prace domowa.
Cleric Beast w Bloodborne mozna pominac. Wrzucanie go w to zestawienie nie ma sensu -- o ile w ogole takie zestawienie ma sens. Pierwszym musowym bossem w Bloodborne jest Ojczulek Gascoigne.
"graczom przyjdzie się zmierzyć z poszukującymi zemsty przeciwnikami znanymi z poprzednich części, z potężnym Vez’nanem na czele"
No screen sugeruje raczej cos zupelnie innego: ze walczymy jako sludzy Vez'nana przeciwko przebrzydlym silom dobra. Risercz, panie niusmenie!
"a także, typowo dla WoW-a, wszystkie wydane dotychczas dodatki"
Szanowny niusmenie lub niusmenko, czy mogę prosić o dokładniejszy research podczas pisania, żeby nie podawać bzdur?
Pozostawiam odkrycie babola w zacytowanym fragmencie jako pracę domową.
"Przyczyną batalii była ostatnia niemiecka próba odzyskania inicjatywy na froncie wschodnim, niestety zakończona sromotną porażką Rzeszy".
Czy to zdanie odzwierciedla poglądy redakcji?
A jakieś źródło można prosić? Czy news wziął się znikąd lub jest newsem autorskim? Podobnie obrazek... czy to obrazek autorski czy wzięty z sieci?
"Równie dobrze możemy się jednak doczekać portu Skyrima na tostery."
No tak, lepiej zaśmieszkować niż zrobić research i podlinkować do plotek o RAGE 2: https://www.gry-online.pl/newsroom/rage-2-istnieje-bethesda-bawi-sie-z-fanami/zb1aa7a
Gratuluję coraz niższej jakości niusów, Newsroomie...
Opinie na glassdoor nie pozostawiają wątpliwości: omijać tę firmę szerokim łukiem.
"news nieaktualniony"... serio? :D
Edit: Poprawione, good job!
@Maddred:
"Różnica jest tylko w liczebności postaci i samej mechanice."
> Sorry, ale różnica w "samej mechanice" to nie "tylko", ale "aż". Mechanika odgrywa tu olbrzymią rolę: kilka skilli na postać i wiele bohaterów to kilkanaście razy więcej możliwości ich łączenia umiejętności niż w przypadku BF-a. To wpływa na kształt map, rodzaje trybu rozgrywki, dostępność broni, balans postaci, charakter gry itp. To nie jest ot, taka tam "tylko" decyzja nie mająca większego znaczenia...
"Na dobrą sprawę można było by i coś takiego ( większa ilość żołnierzy, więcej skilli ) zrobić w BFie tylko po co?"
> Prawda? Wtedy BF również stałby się hero shooterem :P
"Kompletnie niczego to nie zmienia i tak, można porównywać jedną i drugą grę pod kątem gatunku jakim są czyli shooterem."
> Oczywiście, ale wtedy już możesz je porównywać tylko pod względem elementów im wspólnych lub takich, które mogłyby potencjalnie współdzielić, jak choćby... hm... wrażenia ze strzelania, dostępne tryby, możliwość poruszania się po mapie? Bohaterów nie porównasz, bo obie gry idą tu w dwóch innych kierunkach, podobnie typu rozgrywki -- z jednej strony z założenia drużynowego, z drugiej pozwalającego bardziej na grę solo.
"Małymi, klaustrofobicznymi mapami"... czy na pewno mówimy o tej samej grze? W porównaniu do Quake'a czy CS:GO mapy w OW są wręcz olbrzymie...
Dobra gra obroni się sama, a pieniądze zawsze można odłożyć. Z drugiej strony wydawanie drogiej gry wyłącznie z trybem sieciowym w maju, gdy premierę ma kilka innych gier AAA z wysokiej półki, jest bardzo ryzykowne. Jeszcze inna sprawa to kwestia dostosowania ceny do rynku docelowego...
A informacji o wzięciu obrazka ze strony fonopolis.pl to nie łaska dodać pod ilustracją? :)
oitoi, powinieneś się starać o pracę w Blizzardzie, skoro wiesz lepiej od nich, jak gra powinna wyglądać na premierę. pozdr.
@sadler: Nie ma się co bać poziomu trudności. Soulsy są bardzo przystępne i można nawet powiedzieć łatwe, gdy już się opanuje podstawy... i dysponuje sporym zasobem cierpliwości. :)
2014:
1. Obcy Izolacja 2. Dark Souls II 3. Wolfenstein
2015:
1. Bloodborne 2. Witcher 3. Uncharted 4
Świetna gra, dzięki której odkryłem i polubiłem Dark Souls :D Czekam na DLC i Lords 2...
1. "Problemy z wprowadzeniem dodatku w Europie" jako minus w ocenie dodatku? A co ma proces wprowadzania dodatku do jego zawartości? Co właściwie tu oceniamy? I dlaczego ten minus nie jest rozwinięty w tekście?
2. Mam nadzieję, że w finałowej recenzji pojawi się też opinia o lokalizacji -- w końcu to też część składowa dodatku.
A tak poza tym dobrze się czyta, aż chyba wrócę do HS...
Brawa dla GOL-a za 10. Na gamespocie dobrze ujęli kryteria przyznawania najwyższych ocen: chodzi o najlepszą grę przy obecnym stanie rozwoju sprzętu i rynku gier, która znacząco przewyższa inne gry pod względem jakości.
Diablo słabe, bla bla... Diablo III wyszło dwa lata temu. Jakoś Path of Exile i inne Grim Dawn miały je zdetronizować, a tu dwa i pół roku po premierze porównujemy gry, które jeszcze nie wyszły -- i nie wiadomo, kiedy wyjdą -- do Diablo III. To chyba wystarczy jako podsumowanie wszystkich wpisów płaczków powyżej.
Trudno się nie zgodzić z @verrion i @wronczanin. Już sam fakt, że istnieje profesjonalnie zrobiona polska wersja danej gry przekłada się na jej odbiór. A nieskorzystanie z PL wersji może świadczyć o lenistwie autora materiału.
Uszy krwawią! Ciemny Portal... aaaaa.... Mroczny Portal, komentatorze! Aaaa... krwawią uszy... Burning Lidżion... aaa, już nie mówiąc o innych terminach...
@Góral --> "Oprócz tego maksymalne oceny wystawił niemiecki i włoski Eurogamer" -- skoro włoski, to dlaczego linkujesz do hiszpańskiego? -.- Tu masz link to włoskiego: http://www.eurogamer.it/articles/2014-11-17-grand-theft-auto-gta-5-ruba-scena-next-gen-recensione-review
"Kolejny, trzeci dodatek do StarCrafta II" -- raczej drugi dodatek. Podstawka to Wings of Liberty, 1. dodatek to Heart of the Swarm. Popisałeś się, Del... :D
@Uba Buba --> Skad wiesz, do czego jest podobna rozgrywka i w co celuje Blizzard, skoro jeszcze nawet nie grales? Dla mnie wlasnie Overwatch ma wiele cech Quake'a czy innych arenowych shooterow: duza dynamika i mobilnosc, akcja w pionie, brak hedshotowych fragow itp...
Jeśli ktoś szuka dobrej lektury o rewolucji, to polecam: http://www.gandalf.com.pl/b/klamstwo-bastylii/
@DM: Doceniam pomysł na artykuł, ale niestety strasznie ta historia rewolucji w Twoim wydaniu uproszczona. Za przyczyny podajesz kwestie ekonomiczno-społeczne, w ogóle pomijając negatywny wpływ idei szerzonych przez ludzi wrogich monarchii, a oskarżenia pod adresem Marii Antoniny traktujesz jako prawdziwe. Nie wspominasz ani słowem o poparciu udzielonym przez króla pierwszej rewolucji. O drugiej rewolucji z sierpnia 1792 r. nie wzmiankujesz, a to ona skierowała Francję na drogę terroru. Poza tym z wyjątkiem podania liczby ofiar w ogóle przelatujesz nad tematem terroru: a co z powstaniem w Wandei? Co z prześladowaniem Kościoła? Gdzie wzmianka o zduszeniu powstań w Lyonie i Marsylii? Rozumiem, że miało być to wprowadzenie, ale wyszło jednostronnie.
@A.l.e.X --> "Tak naprawdę to co leci do druku już jest przestarzałe. Takie mamy czasy, jednak obiektywnie przeczytaj coś z SS, a potem wróć do GOLa i przeczytaj recenzje kolegów. Po prostu wasi młodzi współpracownicy nie umieją ciekawie przekazać myśli."
Skoro to, co leci do druku, jest już przestarzałe, to powinno się raczej nie opisywać zasad rozgrywki danego tytułu, ale wysilić się na jakąś ciekawszą refleksję. Niestety, tego w nowym SS brakuje, por. recki Viscera Cleanup Detail czy Brothers: Tale of Two Sons, pełne opisów tego, co się robi i jak. Przecież to wiadomo z 10k gameplajów, które zalegają na Tubie! Dla porównania -- kupiłem ostatnio numer jednego francuskiego miesięcznika o grach, który ukazuje się od około roku. Recenzja Destiny: pół strony. Autor od razu przechodzi do tego, co w tej grze jest nie tak, bez skupiania się na opisywaniu rozgrywki. Wymienia błędy, daje uzasadnienie, podaje argumenty. Szybko i do rzeczy. Obok zaś kilkanaście stron o genezie Alien Isolation i gier o Obcym, kilka stron (b. pozytywnych) o Lords of the Fallen i profil Tomka Gopa. Nikt się tam nie wysila na bycie na bieżąco, bo tak jak słusznie mówisz nie ma to sensu, ale na analizę, przemyślane rozważania. W nowym SS tego za wiele nie ma -- pod tym względem młoda gwardia, nawet ta z GOL-a, bije starą gwardię na głowę.
Przyznam Ci jednak rację, że recki na GOL-u są za długie. Ostatnio skrócili je do 2-4 stron, ale to wciąż nieco za dużo.
@Rvn10: Po Twoim ostatnim komentarzu wiem, że nie wiesz, o czym mówisz. Rvn10: 5/10.
@Renox: 1. Nie wiedziałem, że Skarbiec to "nowy portal". Zawsze myślałem, że to nowa lokacja. 2. "What's New" Screen -- wow, cóż to za tajemnicza nowa funkcja?! Ach, no tak, to podsumowanie nowości pojawiające się na raptem 10 sekund w grze. Naprawdę to taka nowość, że trzeba ją skopiować z wpisu dewelopera? 3. Wpis jest też w języku polskim: http://eu.battle.net/d3/pl/forum/topic/12286979849#1 -- to tak odnośnie do "Baroness Greed", czyli "Chciwości, Baleronowej Skarbca". Zabrakło czasu na research, co? :P
Dobry chwyt marketingowy to by był, gdyby ceny wersji na PS3 i PS4 / X360 i XOne różniły się od siebie. Są identyczne, więc to po prostu odwracanie kota ogonem, żeby usprawiedliwić podbicie ceny wersji na PS3. Nie porównywałbym tego do Steama w 100%, bo jednak konsole się bardziej wykluczają niż systemy operacyjne (jak masz PS3 i PS4, to będziesz grać na PS4, a wersji na trójkę nie tkniesz).
"wygląda na to, że amerykańska firma jest w stanie poświęcić część zysków ze sprzedaży w zamian za podtrzymanie dobrego wizerunku wśród graczy" -- wrong. Sugerowana cena detaliczna CoD:AW na amazonie dla wersji na old-geny i current-geny jest identyczna, podczas gdy dla innych gier mamy do czynienia zazwyczaj z różnicą cenową ok. 10 euro na korzyść poprzedniej generacji. Krótko mówiąc, jest to kolejny skok na kase zawoalowany w PR-owe lanie wody.
@Bezi2589: Ale jakich nadużyć? Jakie jest nadużycie w tym, że proszą o pieniądze, gdy wywiązali się ze zobowiązania wydania poprzedniej gry? Już nie przesadzajmy...
@Gambrinus84: A bądź i przeciwnikiem, kto Ci broni. :P (1) "Co mnie kłuje w oczy to podejście ludzi, którzy jeszcze nie spełnili wszystkich obietnic z poprzedniego Kickstartera a już startują z kolejnym." -- ale widzisz, tak działają wszystkie firmy deweloperskie. Masz zespół dajmy na to 100 ludzi. Gdy kończysz pracę nad jakąś grą, to nie wszyscy siedzą potem nad jej ulepszaniem i poprawianiem -- przykładowo 80 skupia się na nowym projekcie, 20 na ulepszaniem starego. W przeciwnym wypadku musiałbyś zwolić większość z nich, bo do ulepszania gry nie potrzeba tyle osób, co do jej tworzenia. (2) Zresztą ta zbiórka to także może być przyczynek do pozyskiwania nowych inwestorów -- zawsze możesz powiedzieć, że wsparło nas X graczy na X sumę i to jest bardzo konkretny argument przy pozyskiwaniu nowych funduszy.
@Thun & Gambrinus84: Sorry, ale nie rozumiem waszych argumentów. Po pierwsze pozyskiwanie funduszy na projekty to zupełnie inna bajka niż posiadanie ludzi czy technologii. Po drugie zaporowe ceny early access Planetary Annihilation zostały celowo ustalone na takim, a nie innym poziomie z racji zbiórki na Kickstarterze, tak aby odpowiadała ona podanym na Kickstarterze progom. Zresztą nic mi nie wiadomo, aby Early Access PA sprzedał się dobrze i Uber zarobił na tym krocie. Ot, zarzucacie twórcom, którzy zrobili grę za pieniądze z crowdfundingu, że na kolejną grę zbierają pieniądze z crowdfundingu, bo przecież na poprzedniej grze musieli zarobić na kolejną grę. Sorry, ale to tak nie funkcjonuje.
Gra jest na bieżąco wspierana przez twórców, wprowadzane są nowe funkcje i tryby rozgrywki za darmo, polepszono wydajność i płynność rozgrywki, a i nie brakuje w niej graczy: czasem jest mniej, ale nie ma większych problemów ze znalezieniem meczu.
Bezi, twoje supermoce też są OP, więc coś za coś -- raz ty skopiesz tyłek innym, raz oni tobie. :)
@Bezi2598: Zaoszczędź pieniądze i kup po przecenie za pół roku :)
@TobiAlex: Rozczarowania zależą od subiektywnych oczekiwań -- to fakt. Jednakże obie gry kuleją w kluczowych aspektach, a to nie jest winą hype'u. "Dzieciak", który to recenzował, ma akurat wiele racji.
Porównanie do Unreal powyżej bardzo trafne, gdy chodzi o tryb dla pojedynczego gracza. Gra nie oferuje nic więcej poza sterylnym światem i strzelaniem do kolejnych fal wrogów. Eksploracja sprowadza się do wykonywania kolejnych zadań, strefy są ograniczone i wykorzystywane wciąż na nowo. Na szczęście multik ratuje ten tytuł, stąd też 7/10.
Niestety striki w Destiny sprowadzają się do tego samego, co misje fabularne -- jak zresztą zauważył Kacper. Ot, walczymy z kolejnymi falami, a na końcu bijemy bossa z milionem HP-ków przez 15 min. Wszystko powtarzalne, dosyć wtórne i mało urozmaicone. Dla porównania w Borderlands trzeba kombinować z rodzajami obrażeń, wykorzystywaniem umiejętności itp.
Multiplayer z kolei wciąga, ale nie wiem, na jak długo, bo też koniec końców nie jest zbalansowany -- o ile statsy się niwelują, to zdolności są przegięte i żywcem -- czytaj "niezbalansowane" -- przeniesione z singla.
Na renomowanych zachodnich serwisach gra otrzymała oceny rzędu 6/10, a zarzuty skupiają się na dennej fabule i wtórności rozgrywki. Moim zdaniem dzięki przyzwoitemu multikowi 7/10 to maksymalna nota, jaką ta gra może otrzymać. Żadnej rewolucji w Destiny nie uświadczyłem. Jeśli DLC-ki będą robione na jedno kopyto, za rok o tej grze nikt nie będzie pamiętał.
"49,99 euro (L39.99/$59.99)" -- czyżby newsman podawał cenę w euro, dolarach... i honduraskiej lempirze?! No i nie wiedziałem, że w języku polskim symbol waluty stawia się przed liczbą, a przecinek w tej liczbie zastępuje kropka. Ciekawe...
Hed, jak to można, łaciny nie znasz?! Oj, już nie będziesz wzorem, który będę wskazywał moim dzieciom...
Nie przesadzajmy z peanami na cześć realistycznego odwzorowania Florencji w AC2. O kluczowym dla historii miasta Baptysterium jakoś zapomnieli i w grze nijak można je znaleźć...
2 225 000 osób na B.necie nie oznacza grających w Diablo, ale grających w SC2, WoW-a, Hearthstone'a i Diablo wziętych razem. Poza tym z aplikacją Battle.net logowanie do B.netu =/= granie. Wielu ludzi ma apkę otwartą w tle i nie gra w danym momencie.
@Marder: Jedyne dane dotyczące liczby graczy w Diablo III znalazły się w infografice sprzed roku: https://www.gry-online.pl/newsroom/pierwsza-rocznica-diablo-iii-w-gre-zagralo-145-mln-osob/z012db7. Ogólnie z tego co wiem Blizzard się nie chwali, ile osób gra w ich gry -- gra sama się wybroni. :)
Jak zwykle dyskusja o Diablo III sprowadza się do przerzucania się zdaniami o "najlepszej grze" i "najgorszej grze" albo o liczbie godzin spędzonych z grą, a konkretnych argumentów u przeciwników tej gry jak nie było, tak nie ma...
Przeczytałem tytuł pomijając "Rockstar" i mi wyszło, że Lindsay pozwała GOL-a... czyżby za świetne materiały Heda?
Świetna aktualizacja. Gram w tę grę każdego dnia. Ta aktualizacja na pewno jej pomoże. To nowy akt w historii Diablo.
(Nawiązania do postu @leokfc zupełnie przypadkowe).
@komenty: Argument nie do końca trafiony. Wymienienie osoby z nazwiska w tego rodzaju tweecie automatycznie stawia ją w krągu podejrzanych. Owszem, newsmana poniosło, ale bardziej bym się czepiał moralizatorskiego zakończenia w stylu fronda.pl: "Niemniej tego typu „kawały” w świetle ostatnich wydarzeń w lotniczym świecie są zdecydowanie nie na miejscu." -- zamiast takiej subiektywnej wcinki lepiej przytoczyć podobne wydarzenia z przeszłości.
@up: "Należy jednak pamiętać, że każdy tytuł musiał być formalnie zgłoszony przez producenta, a jego grywalna wersja obowiązkowo powinna być udostępniona na jednym z gamescomowych stoisk." -- Wiesiu nie spełniał kryteriów...
@Gambrinus: Ale czego się spodziewałeś po DLC? To nie jest dodatek z prawdziwego zdarzenia. Sumując 5 skrzydeł po godzinie to i tak dużo jak na proste DLC. A cena... hm, niska nie jest, ale przynajmniej można płacić złotem, a i tak tylko raz -- boostery w każdej karciance z natury są obliczone na wielokrotny zakup.
Lud szturmuje i zdobywa Bastylię... taaaa, szkoda tylko, że dowódca Bastylii sam ją poddał, m.in. po negocjacjach z napastnikami. Swoją drogą ten lud zagrzewają do walki ci sami, którzy potem wyślą go na gilotynę... Zobaczymy, jak Ubi poradzi sobie z wybuchowym tematem rewolucji.
Hell yeah, świetna wiadomość! Trzymam kciuki. Może ponownie przyjdzie mi poczytać recki "Bergera"... :)
W mojej opinii po wyprawie do Wilczego Szańca warto zawsze odwiedzić Mamerki, zaledwie 18 km dalej: http://pl.wikipedia.org/wiki/Mamerki
@Mefistofeleos: Tak, właśnie tak: ktoś ma jaja, jeśli daje odmienną ocenę, zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Od razu jednak dopowiem: o ile przytoczone w recenzji argumenty są trafne.
@Mefistofeleos: Najpierw sugerujesz, że "po za tym w recenzji video jeden z was ocenia grę super na plus a tu na odwrót.... może osoba która recenzuje video powinna dalej ją recenzować... bo dajecie tym samym mylny pogląd.", po czym stwierdzasz kilka godzin później "recenzja powinna być składową kilku osób a nie jednej która krytycznie podchodzi do sprawy". No sorry, widzę tu lekką rozbieżność. Powiem Ci jedno: masz oczy, czytaj, dowiaduj się, obejrzyj materiał Arasza, przeczytaj recenzję tu, przeczytaj recenzję tam. Na tym polega wyrabianie sobie opinii. Żadna recenzja nie będzie obiektywna. A fakt, że GryOnline miały jaja, żeby dać grze niską ocenę -- nawet po materiale Arasza -- świadczy o zaufaniu, jakim darzą recenzenta i niecenzurowaniu recenzji. Dla mnie to zaleta, dla Ciebie to wada. De gustibus... Zauważ, że GOL miał też jaja, żeby wysoko ocenić Wolfa, gdy większość recenzji była pozytywna, ale nie hurraoptymistyczna. De gustibus...
@Mefistofeleos: Idąc twoim tokiem rozumowania, 100% serwisów na świecie powinno mieć taką samą ocenę dla danej gry. Ot, rozumowanie ery metacritica. Co do rozbieżności opinii dwóch dziennikarzy na jednym serwisie, niedawno gamespot wprowadził praktykę recenzji z dwóch różnych perspektyw. Ileż było hejtu. Ileż lamentów. Jakoś nikt nie zdał sobie sprawy, że różnorodność opinii pozwala lepiej wyrobić sobie zdanie o danym produkcie niż podążanie za 90% serwisów.
Jeszcze coś dodam odnośnie do recenzji powyżej: Sting miał okazje recenzować wiele gier, od mniejszych po większe, i zawsze jest to robota bardzo fachowa. Wystarczy przeczytać jego recenzję Shadow Warriora... o dziwo nieodbiegającej od 90% recenzji innych serwisów (skandal!).
Jedynka Helsinga była już słaba pod względem optymalizacji - cieła na maszynach, które uciągają Crysisa 3 na maksimum detali. Zanim kliknąłem tę recezję, chciałem wiedzieć, czy ten problem naprawiono. Recenzja na to pytanie odpowiedziała.
@Frey: Diablo I nigdy nie otrzymało oficjalnego dodatku. Hellfire był skokiem na kasę Sierry, nigdy nie zaakceptowanym przez Blizzarda...
A ja się pytam: gdzie jest recenzja?! Hed, do klawiatury, a nie mikrofony dla tvgry trzymasz podczas rozmów z Tomaszem Gopem!
@szymox1: Ani w becie, ani w pełnej wersji nic takiego mi się nie przytrafilo. Dosłownie jeden raz jakaś tekstura mi się skopała podczas 53h zabawy.
@Marder: LOL, chyba nie grałeś (jeszcze) w Titanfalla. Idąc twoim tokiem myślenia, mniej botów niż graczy to więcej śmierci (najwyraźniej), a więcej graczy niż botów to także więcej śmierci. Innymi słowy, liczy się dla Ciebie ilość graczy, nie ich skill. A kolega @rpbk miał na myśli skill. Jeśli zamiast 6v6 w walce bierze udział 20v20 graczy przy proporcjonalnie większych mapach, nic to nie zmienia. Twój argument jest nietrafiony, sorry.
Gratulacje dla Gnimsha! Wygrana Polaka w drugim oficjalnym turnieju Hearthstone i pierwszym prawdziwie e-sportowym cieszy! :)
@Luc.Golabiowski: Miło poznać. Żeby nie było: recenzja jest bardzo dobra. Przyczepiłem się do tego plusa i jest to jej jedyny mankament w mojej opinii. :)
"+ niespotykana do tej pory mobilność postaci" -- czyżby recenzent pamiętał tylko FPSy w stylu Call of Duty? Del w każdym materiale o Titanfallu nawiązuje do Quake'a albo Mirror's Edge, a w recenzji ani słowa o tym i jeszcze ten kuriozalny plus.
Grafika, grafika, grafika... W tej grze chodzi o klimat i mechanikę rozgrywki, a nie o grafikę...
@fsm: Chwała Ci za to, ale nie musisz podążać zgodnie z nurtem poprawności politycznej w tekstach -- i tak nie zadowolisz wszystkich. :) Przy okazji, mam nadzieję, że klepniesz recenzję Jacka Stronga na gameplay.pl :)
"Historia pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, który pracował jako szpieg na rzecz USA i zdradzał wojskowe tajemnice ZSRR – wszystko po to, by zapobiec starciu, które mogło przerodzić się w trzecią wojnę światową. Kontrowersyjna postać (dla jednych zdrajca, dla innych bohater)".
Zdrajca dla zdrajców, bohater dla ludzi normalnych. Co by pan fsm powiedział na takie zdanie?
"Claus Strong (von Stauffenberg) to historia niemieckiego oficera Wehrmachtu, który dokonał zamachu na Hitlera -- wszystko po to, by zapobiec całkowitemu zniszczeniu swojej ojczyzny. Dla jednych zdrajca, dla innych bohater".
Darksiders jest slasherem. Jeśli to action adventure, to zaraz się okaże, że taki Borderlands to nie strzelanka, a RPG z elementami przygodówki.
Brak Darksiders to poważne niedopatrzenie, zwłaszcza że w podsumowaniu podano Castlevanię, która jakimś wybitnym slasherem nie jest. Darksiders ma z kolei klimat, świetny art design oraz znakomicie łączy to, co najlepsze we wszystkich GoW-ach, Bayonettach itd.
@Bezi2598: A skąd przypuszczenie, że nie przeczytaliśmy niusa? Blizz może robić i grę w zupełnie nowym uniwersum, a dyskusja o obrazku to dyskusja o obrazku i nic więcej. :)
@nagytow: O, ciekawe, o tym nie wiedziałem. Ale D3 zapowiedzieli na 2008 Worldwide Invitational, więc zapewne był to jakiś teaser przed imprezą -- w końcu na obrazku są obecne nawiązania do wszystkich uniwersów. Podpis o "Diablo III" jest nienajlepszy, ale sam obrazek dobrze dobrany do niusa. :)
@luckieGOL @nagytow: Gwoli ścisłości, to obrazek z uniwersum SC2. Widać kosmos, wizerunek, który później wyewoluował w Amona z SC2, a wokół kręcą się znaki 5 plemion protosów. Więc nie jest to ani D3, ani WotLK. :)
A moim zdaniem właśnie tak ją powinno się zapowiedzieć: na spotkaniu z fanami. Po co jakieś oficjalne prezentacje, wielkie imprezy, jeżeli o wiele większy efekt będzie miało spotkanie z kilkunastoma fanami, potwierdzenie informacji, a następnie - kilka dni później - opublikowanie komunikatu prasowego. Rozgłos gwarantowany, wdzięczność graczy pewna. Swoją drogą, nie czekam na HL3. HL1 i Black Mesa to jest to, dwójka była poniżej moich oczekiwań...
A jak niby ma reklamować grę news korespondenta do spraw bezpieczeństwa narodowego w CBS, piszącego w kraju, gdzie na każdym kroku widać flagę, a niewypełnianie przez żołnierzy swoich obowiązków jest czesto uważane za zdradę narodową? No come on, jeżeli widzicie w tym reklamę, to EA powinna was zatrudnić -- ślijcie CV. Dla mnie to kolejny dowód na to, jak bardzo ta gra jest nastawiona na kasę, jaki to jest wielki bubel. (I tak, uprzedzę krytyków -- grałem w nią.)
@qasaq @Kherlon >> spoko, na cdaction to czytalem 4 godziny wczesniej... proponuje, zebyscie tam takie dyrdymaly wypisywali...
Hmmmm... za styl i Manny'ego plus, ale brak Bezimiennego z Planescape: Torment to według mnie duży minus.
misiek891 >> MoH:W może być gniotem, ale nie szkoda Ci aby klepania w klawiature, żeby takie absurdy wypisywać? Przecież nikt Cię nie zmusza do zakupu Premium! Dodatki możesz kupić pojedynczo...
@up +1. O Grim Fandango nikt już nie pamięta... nieładnie, nieładnie... Ten soundtrack to był jazz i blues na najwyższym poziomie...
I gdzie się podziali wszyscy trolle, piszący ciągle o opłacanych recenzjach, niesprawiedliwym faworyzowaniu wysokobudżetowych tytułów itp? To będzie pierwsza wyścigówka, w jaką zagram... od czasów Colina 2 ;)
w0o0t >> Odnośnie Twoich argumentów (w końcu jakieś podałeś!) w wymianie zdań z U.V. Impalerem. Czy zauważyłeś może, że między piątkiem a niedzielą jest coś takiego, co ludzie nazywają "dniami wolnymi od pracy"? GOL to serwis o grach, ale funkcjonuje jak każde inne miejsce pracy. To nie kołchoz, żeby w nim pracować od zmierzchu do świtu 24/7. Wyjątkiem może być dział wiadomości, ale bez przesady...
@w0o0t >> "Tobie nie da się niczego powiedzieć. Ty masz swoją prawdę, gówno prawdę." Zaraz, czyżbyś mówił sam do siebie? Bo ja w Twojej mieszance wyzwisk i narzekań godnych mazgajów ("mamoooo, nie dali pełnej recenzji") jakoś nie widzę konkretnych argumentów. Piszesz coś o płaceniu za recenzję - przez dwa tygodnie wszystkie teksty na GOL-u są bezpłatne, a do tego czasu pełna recenzja na pewno się pojawi. Wspominasz o braku profesjonalizmu recenzenta, ale nie podajesz żadnych cytatów i odniesień do tego, co konkretnie napisał. W dobie Internetu w sieci pojawiają się fragmenty wywiadów, kilkuczęściowe relacje, a jakoś nikomu to nie przeszkadza. No tak, ale najlepiej zawsze wszystko mierzyć standardami prasy sprzed 15 lat. I coś jeszcze - jak Ty siadasz do gry o 01:00 w nocy i po 10 godzinach na nogach brednie na forum wypisujesz, to nie spodziewaj się, że inni muszą iść za Twoim przykładem i Ci kompletne recenzje na tacy podawać, gdy tylko tego zapragniesz, zwłaszcza że masz ich w sieci od groma.
w0o0t >> Dobre jest chociażby to, że czytelnik może dowiedzieć się, jak zmieniła się (i o ile) opinia recenzenta w stosunku do pierwszych wrażeń. Dla mnie akurat jest to bardzo dobry sposób na wyrobienie sobie opinii. Ludzie (i bynajmniej nie idioci, choć łatwo przychodzi ci obrażanie innych) posiadający abonament na GOL-u dostaną pełną recenzję - po pierwsze - zanim cytowane przez Ciebie pisma drukowane pojawią się w salonach z prasą, więc w ogóle nie łapię tego argumentu, a po drugie - będzie o wiele bardziej dopracowana niż recki innych serwisów sieciowych. Stosowanie tej samej miary dla serwisu internetowego i prasy to dowód na lekki anachronizm.
w0o0t >> 1. A co niby jest złego w robieniu recenzji "w przygotowaniu"?
2. Przeszedłeś grę? OK. Masz bonusy? OK. Tylko że w miarę obiektywne recenzowanie to też przejście (przynajmniej części) gry na innych poziomach trudności, zapoznanie się z różnymi wersjami językowymi, zastosowanie odmiennych rozwiązań, porównanie różnych opcji graficznych.
3. Adrian Werner jest większym profesjonalistą niż sądzisz. Daj się chłopakowi zapoznać z grą i wystawić ocenę, którą ludzie będą czytać nawet w kilka lat po premierze Dishonored...