_John_

_John_ ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

28.09.2016 01:14
odpowiedz
_John_
5

Kurczę, jeszcze tylko Gear of Wars brakuje do skopanego kompletu. Co to

sie ostatnimi czasy wyrabia. Do samego Win10 nic nie mam, szybki,

stabilny systemik

post wyedytowany przez _John_ 2016-09-28 01:14:22
28.09.2016 00:50
odpowiedz
_John_
5

Czyżby szykuje się dobry singiel ?

28.09.2016 00:20
3
_John_
5

Dokładnie. Był nawet znany czarnoskóry szeryf Bass Reeves. Ba, jednym z

ojców rodeo jest Bill Pickett. Zgadnijcie jaki kolor skóry ? Można więcej

wymieniać. Stare, rasistowskie hollywood skrzywiło światopogląd

o dzikim zachodzie. W tamtych czasach nawet morderstwa były

marginesem.

11.01.2012 23:27
odpowiedz
_John_
5

Pomyłka , do usunięcia.

22.11.2011 13:41
odpowiedz
_John_
5

Jak dla mnie dycha może być.

Dla mnie dopracowana formuła to wyższa ocena niż pierwotne zaskoczenie ale z większa ilością

błędów.

Ktoś tam wspomniał o Thief , i jak dla mnie Thief 2 to dyszka gdzie jedynka na pewno na nią nie

zasługuje przez nudniejsze misje , gorszą fabułę i co z tego ,że jedynka była jako pierwsza. Po czasie

jednak dwójka okazała się stanowczo lepszą pozycją chociaż kontynuowała "tylko" mniej

dopracowaną jedynkę. Częste zagranie recenzentów , dawanie lepszej kontynuacji gorszą

ocenę ponieważ jest kontynuacją i co z tego ,że o wiele lepszą pozycją , ta ; )

Tak samo ze Skyrimem, o wiele bardziej dopracowany Oblivion który także zasługiwał na bardzo

wysokie noty. Dzisiaj już nie da się wymyślić koła a za kilka lat jednak większość zrozumie ,że

Morrowind i bardziej współczesne podejście do tematu jak Skyrim zasługiwały na dychę i są legendą.

12.11.2011 10:16
odpowiedz
_John_
5

Mnie bardziej by interesowały fpsy.

Pamiętam jak grałem na PS3 w Obliviona i czuć było dyskomfort , na moje oko tam było 25 fps.

Jak jest tutaj ? Są na konsolach stałe 30 fps ?

11.11.2011 16:36
odpowiedz
_John_
5

Hihih dzieciaki i ich hasła, że to nie może być rpg roku bo grafa im się nie podoba :D

11.11.2011 13:51
odpowiedz
_John_
5

---> Marco Polo

Co ty wygadujesz ; )

11.11.2011 10:12
odpowiedz
_John_
5

Pewny rpg roku.

PS : Wiedźmin 2 z uwagi na diabelne uproszczenia ( taki bardziej action-rpg ) w rozgrywce odpada moim zdaniem w przedbiegach.

10.10.2011 22:55
odpowiedz
_John_
5

---> Drau

Ale ja odpalałem , na oryginalnych platformach , dłuższy czas miałem je w domu.

Rozumiem ,że takie porównywanie do nowszych PC to trochę nie na miejscu ale inna sprawa ,że te dropy

na konsolach pozostaną już po wsze czasy w wielu produkcjach i nic już się z tym nie zrobi.

Rozumiem również gdy te starsze dane gry na konsolach wychodziły z drobnymi dropami były dla wielu lepszym

rozwiązaniem ponieważ wtedy nie każdy miał takiego nowego kompa by chodziło to jeszcze lepiej niż

na konsoli ( i tak jest również dzisiaj z nowymi grami ).

Moje zdanie jest więc takie by stare gry odświeżać na nowszych PC , ponieważ wyglądają najlepiej jak

tylko mogą i chodzą najbardziej płynnie oczywiście piszę tylko o grach multiplatformowych.

10.10.2011 21:58
odpowiedz
_John_
5

Moje nadzieje z nowymi konsolami ?

Full HD jako standard ( oczywiście dopracowana również opcja niżej ) + stałe 60 fps , w niektórych grach

może być stałe 30 fps . ALE STAŁE !

Jedna z głównych bolączek konsol moim zdaniem to niestety dropy animacji. W dużej ilości gier to niestety

występuje. W większym lub mniejszym stopniu. Odpalałem starsze gry z różnych konsol ( PS2 , Xbox ,

X360 ) i występują zauważalne dropy. Odpalam te same gry na starszym kompie i mam stale 60 fps.

Oczywiście mam trochę nowszy komp niż w dniu premiery tych gier ale i tak dobrze 4-letni. Nie może

być ,że gry na konsole których wydajność nie da się w żaden sposób poprawić , ciągle gubiły klatki.

Niestety twórcy dopakowują grafikę kosztem stałych fps-ów. Mistrzów optymalizacji też coraz mniej.

Podsumowując o jakość czysto "gameplayową" gier nie ma co się martwić , martwię się bardziej o ich technikalia.

09.10.2011 11:17
odpowiedz
_John_
5

Wszystkie moje obawy ( patrz moje posty ) dotyczące "prostackiej" rozgrywki zaczynają się powoli

potwierdzać.

Póki co odpuszczam.

05.10.2011 22:06
odpowiedz
_John_
5

---> AsasynX

Radziłbym cofnąć się do przedszkola i poznać elementarne zasady wychowania.

Obraziłeś miliony osób na świecie , 98% wszystkich gier po premierze powiadasz ?

Bez komentarza. Przeglądając twoje posty , jedno jest pewne , na forum nie jesteś wartościowym

człowiekiem , oby w życiu lepiej ci się wiodło.

05.10.2011 14:16
odpowiedz
_John_
5

---> HaN1138

Dobry post. W wielu kwestiach przyznaję ci rację.

Może moje posty były zbyt "gwałtowne".

Pewnie spowodowały to narzekania na wiele rodzimych produkcji ( Techlanda , City oraz innych

wykorzystujących nie swoje silniki ale ponoć strasznie je "kszaniących" np PCF ) a jednocześnie

"straszne

zachwalanie " mistrzów

kodu " z Id przed premierą gry. Oczywiście piszemy póki co o samych technikaliach a nie o

samej rozgrywce. Co do

samej grafiki to jeszcze nie grałem więc się wstrzymam z opinią. Póki co czekam na rozwiązanie

tych problemów ponieważ w Bullecie miałem podobnie i strasznie to popsuło rozgrywkę.

05.10.2011 13:58
odpowiedz
_John_
5

---> HaN1138

Niektórzy patrzą tylko w przeszłość , po takiej wpadce absolutnie to nie jest żaden "mistrz kodu".

Dodatkowo już od dawna silniki graficzne od Id Software są na tak zwanej bocznicy. Teraz "rządzą" i są

najczęściej wykorzystywane w produkcjach całkiem inne silniki. Przykład nowego engine'u Carmacka

tylko to pokazuje , związany jest tylko z jedną firmą , gdzie kiedyś ich silniki używał prawie każdy.

Nie mam zamiaru kogokolwiek gnoić , dziwne są dla mnie tylko ślepe opinie "co od Id Software

to najlepsze na świecie" , te czasy już dawno minęły.

Zgadzam się z ----> Matysiak G.

05.10.2011 13:42
odpowiedz
_John_
5

Wielu śmiało się z Chmielarza i problemami z Bulletem.

Teraz guru wielu Carmack popełnił jeszcze więcej wtop.

Może teraz ci ślepo zapatrzeni zrozumieją ,że kogoś przeszłość i to bardzo daleka przeszłość nie

upoważnia do ciągłego nazywania "mistrzem kodu".

05.10.2011 13:32
odpowiedz
_John_
5

Co wy , jaki to był szum ,że prosty Wiedźmin 2 jest za trudny.

Co by było tutaj to głowa mała ; )

Gracze PC-towi od dawna byli przyzwyczajani do wielu wielu ułatwień + najtrudniejsze "zręcznościowe"

gry rzadko na PC wychodziły. Gdy już "coś" się na PC przedostanie to jest płacz bo za trudno ; )

Uogólniam trochę ale tylko troszeczkę ; )

04.10.2011 11:53
odpowiedz
_John_
5

---> kamilaskamilas

Moim zdaniem "sztuczne" utrudnianie sobie gry to porażka.

W moim przypadku "siada" wtedy "wczuwka" a co za tym idzie klimat danej produkcji. Nie czuję się

wtedy dobrze grając.

Nie ma to jak grać jak najlepiej , dopakowywać się, wykuwać odpowiedni ekwipunek itp itd na trudne

starcia. Tylko znowu W2 w 3 akcie zniszczył jakiś sens tego , zdobyłem najlepszy ekwipunek a za parę

minut koniec gry. Poczułem się trochę "oszukany" , nawet nowego najlepszego wyposażenia dobrze

nie przetestowałem. Walka za smokiem to kop w stronę tych zwierzaków , aż takie kalekie były ? ; )

Dragon Age 2 o wiele lepiej przedstawił starcia z nimi , aż czasem przeginając w drugą stronę ; )

04.10.2011 00:01
odpowiedz
_John_
5

---> eddy_45 [ gry online level: 3 - Junior ]

Dragon Age 2 na poziomie TRUDNY jest spokojnie kilka razy trudniejszy niż W2 na tym samym poziomie trudności.

Mass Effect 2 na TRUDNYM moim zdaniem jest również trudniejszym do ukończenia ponieważ w W2

naprawdę ciężki jest tylko pierwszy akt , później to często już jest czysta masherka.

Więc moim zdaniem trochę chybione przykłady , takie bardziej stereotypowe ; )

03.10.2011 20:38
odpowiedz
_John_
5

Najgłupsze jest to ,że niektórzy ludzie wymyślili sobie już różne etykietki na graczy którzy obiektywnie

wymieniają minusy W2.

Kto by czego "negatywnego" nie napisał o W2 to już jest określony fanem produkcji Bioware.

Co to oznacza ? To coś złego ? Naprawdę ktoś sądzi ,że miłośnik np produkcji Bioware , Obsydian na

"siłę" będzie wyszukiwał wady W2 ? A w ogóle skąd wiecie kto jest kogo fanem ? Bo nie wielbi ponad niebiosa W2 ? ; ) Dajcie spokój.

Dlaczego wszędzie jakieś etykietki i dziwne wymysły ? Wojenki ?

Dajcie sobie siana.

03.10.2011 16:26
odpowiedz
_John_
5

---> Yaboll

Masz rację , inna sprawa ,że na to co stworzyli pasuję ta długość w miarę dobrze. By wydłużyć produkcję

musieliby przemodelować zabawę.

Już w III akcie zaczyna się za duża powtarzalność , znowu tablica z podobnymi zadaniami , schematy ,

nawet trochę nudy.

Nie wyobrażam sobie by np kolejne akty dalej miały taki schemat , byłoby po prostu za nudno.

Przemodelowanie gry w kolejnych aktach wiązałoby się z za dużymi kosztami więc postał dosyć

krótki RPG ale za to prawie w ogóle nie nużący ; )

03.10.2011 16:12
👍
odpowiedz
_John_
5

Nareszcie porządny tekst na temat W2 a nie odrealnione przesadzone zachwyty dosłownie nad każdym

aspektem gry. Żadne czepianie na siłę , ot wypunktowanie kilku bolączek z wielu tej produkcji.

Straciłem "zaufanie" do wielu "pismaków" którzy idąc z "falą" zachwycali się dosłownie wszystkim , nawet

wieloma bugami czy niedopracowaniami systemu ; )

---> mepps , masz dużo racji.

27.09.2011 19:35
odpowiedz
_John_
5

Edit

27.09.2011 17:20
😃
odpowiedz
_John_
5

---- > up

No dokładnie ; )

Nie czytałem książki , może tam też był przedstawiany jako taki "biegacz - turlacz - łotrzyk - małpiszon" ; )

Moim zdaniem szkoda ,że blok można sobie przez całą grę praktycznie darować , jego skuteczność jest bardzo
ograniczona a z kilkoma przeciwnikami to już w ogóle. Zresztą im dalej tym gra coraz łatwiejsza i po prostu szkoda czasu na jakieś "niedorobione" bloki ; )

27.09.2011 16:49
odpowiedz
_John_
5

Nie licząc paru istotnych ulepszeń widać niestety kolejne dosyć PROSTACKIE ułatwienia w systemie walki.

Ogólnie system walki w W2 miewa lepsze momenty ale do najlepszych tego typów "sieczkowych" walk to tej produkcji bardzo daleko.

By nie być gołosłownym polecam walkę w trudnych produkcjach jak Ninja Gaiden , Demon's Souls , tam wszystko zależy od umiejętności tylko i wyłącznie.

W W2 niestety często się ginęło przez ułomności w systemie walki ale nie tylko. Twórcy widzę ułatwiają walkę by wyeliminować wiele bugów a to nie tędy droga.

Jeśli już wprowadzili takie zręcznościowe potyczki , powinni odrobić pracę domową , odrobili połowicznie , wprawdzie tragedii nie było ale do klasy również daleko.

23.09.2011 13:21
odpowiedz
_John_
5

Więc ludzie zapomnijcie o grafice z filmików ; )

Dodatkowo podejrzewam ,że nie ma jeszcze takiego kompa na rynku który by to pociągnął na max , no

może jakieś kombajny ( za cenę dwóch konsol i telewizora full hd + kino domowe ) z połączonymi najlepszymi kartami itp , itd.

23.09.2011 12:58
odpowiedz
_John_
5

Nawet jeśli to co z tego ?

Powiedziałbym ,że to jeszcze gorzej dla Pc-tów ponieważ ratują je tylko gry przeglądarkowe z mikropłatnościami czy inne moorpg.

Jeśli dana produkcja wysokobudżetowa wychodzi jednocześnie na PC i konsolach to prawie na pewno pojedyncza platforma przebija sprzedaż na PC i to sporo.

I właśnie ci wszechwiedzący mówili o takiej kwestii , że PC w końcu stanie się oazą mainstreamu , gier przeglądarkowych czy innych farm czy moorpg. Niestety powoli do tego dochodzi.

Podsumowując stronniczy tekst dla fanów moorpg i innych Menel Game i tyle, ja jednak chcę grać w co innego. A moorpg nie uratują innych wysokobudżetowych gier np stricte pod singla z PC.

20.09.2011 15:00
odpowiedz
_John_
5

---> Patjan56 [59]

Grafika nie jest słaba to fakt. Nie jest też oprawą nowej generacji to drugi fakt.

Fabuła nie jest wybitna ale jak na grę akcji osadzoną w klimatach s-f jest wystarczająca i bije na głowę

niejeden wysokobudżetowy hollywoodzki film, to trzeci fakt.

A czwarty fakt to taki , że nawet jakby fabułą i grafika byłaby niezbyt dobra ( ale tak naprawdę trzymają poziom ) to gra i tak nie jest słaba

ponieważ najbardziej liczy się gameplay i zabawa z tego płynąca, multi , kooperacja w kampanii , te sprawy.

Singiel to tylko dodatek , a i tak dodatek lepszy niż niejedna wysokobudżetowa pełnoprawna gra stricte singlowa.

20.09.2011 11:10
odpowiedz
_John_
5

[53]

Było grać w multi lub kampanie w kooperacji z żywym graczem na najwyższych poziomach trudności.

Singiel to tylko dodatek a i tak dodatek miażdżący wiele wiele gier stricte singlowych.

19.09.2011 22:47
odpowiedz
_John_
5

---> Marder

Prawie każdy wątek to zachwyty nad grą która jeszcze nie wyszła, ten temat zaś to wyrażenie opinii ( przez z jednego z autorów ale nie tylko ) ,że BC to odnoga od głównej serii Bf i to odnoga jednak trochę gorsza i bardziej mainstreamowa.

A Bf3 prawdopodobnie kontynuuje zamysł BC a nie dwóch "głównych" części serii.

Naprawdę jest wiele wiele tematów gdzie każdy zachwala Bf3 , tutaj jednak poruszana jest inna kwestia , więc darujmy sobie jakichś malkontentów.

Podsumowując , widać ,że nie czytałeś głównego artykułu , podoba mi się seria Bf ale chcę powrotu do założeń z np Bf2 a nie BC2. Nie potrzeba mi więc RO tylko powrotu do korzeni serii. Bad Company niech zostanie spinn-offem "dla każdego" a nie mackami już włazi na Bf 3 . Do tego niech sobie stworzą BC3 a nie prawdopodobnie Bf3 to już będzie tak naprawdę BC3.

17.09.2011 15:18
odpowiedz
_John_
5

Napiszę może moje obawy co do pewnych elementów tej gry :

- jeżdżenie tym "wehikułem" póki co wygląda na marny dodatek wrzucony na siłę.

Dlaczego ? Trasy póki co wyglądają na krótkie , bardzo liniowe ( nawet gorzej niż w prościźnie DNF ).

Klimat siada gdy mamy gdzieś pojechać a tutaj się okazuje,że "domek" jest tuż za rogiem. Już w F3 czasami czuło się ,że ten teren jakiś mały a tutaj to w ogóle klimat się rozmywa gdy wszędzie jest 3 minut jazdy w "rynnie". Mam nadzieje,że trasy okażą się jednak długie , trudne i nie po sznurku , inaczej spory minus.

- moim zdaniem jednak id Software jako "ojcowie" FPS-ów mogli wymyślić coś bardziej oryginalnego a nie o wiele bardziej uproszczonego F3 czy F:NW czy "Borderlanda" z mniejszą ilością strzelanki i w bardziej "poważnym" stylu graficznym.

Uproszczam trochę , ale ostatnio gier w "podobnym" klimacie było sporo a tak "ojcowie FPS-ów " będą porównywani do Stalkerów , Falloutów , Borderlandsów, Metrów itp itd.

Naprawdę można było wymyślić coś bardziej oryginalnego.

- wydaje się po materiałach,że to będzie aż za bardzo uproszczony F.
Idź do wioski ( ba 2 domki ) , weź zlecenie od dziadka , pojedź 100 metrów do jaskini czy opuszczonej wioski ( 3 domki ) , zabij "potforki" , wróć i tak przez całą grę. Chciałbym również dłuższe dialogi, nietypowe zadania itp itd. Ale i tak niestety to będzie bardzo porównywane i pewnie w dużo aspektach podobne do ww gier.

Ojcowie rozpoczęli boom, ale później inni to podłapali i stworzyli gry przez wielu uważane za o wiele lepsze ( np H-L ) , obawiam się ,że tutaj będzie podobnie, tylko ,że tym razem to dzieci uczą ojców jak dzieci robić ; )

A wy co uważacie ?

14.09.2011 23:37
odpowiedz
_John_
5

Należy zapomnieć o dwóch poprzednich odsłonach MP.
Minęło sporo czasu , trzeci raz robić praktycznie to samo ?
Czas odpuścić akcje w nocy z padającym śniegiem.
Czas otworzyć się na coś nowego a nie czekać na odtwórczy mission pack do jedynki czy dwójki.

Zmiana krajobrazu przypadła mi do gustu a sama gra zapewne brutalnym , ciężkim klimatem spokojnie dorówna poprzednikom. Niech was nie zwiodą akcje w dzień. Nie musi być noc by było klimatycznie.

Zresztą Rockstar nie robi słabych gier, ba , nie robi nawet dobrych gier , robi gry "legendy".
Nawet jak zabrali się za ping-ponga to wyszło małe dzieło sztuki.

Podsumowując , jestem spokojny. Nie liczę na ósmy cud świata , czy rewolucję w gatunku. Liczę na ociekającą brudnym , wulgarnym, krwistym klimatem soczystą strzelankę. I zapewne się nie zawiodę.

09.09.2011 21:00
odpowiedz
_John_
5

---> Nolifer

gamer360 napisał ,że na swoim PC.

Musiał pewnie mocno zjechać z detalami by jako tako chodziło ( ale i tak chrupało w co bardziej gorętszych momentach i pewnie wyglądało już nieszczególnie ). Tak to rozumiem ponieważ miałem podobnie i to na nowym kompie.

Cóż ,Crysis wyprzedził swoje czasy, najbardziej zaawansowany graficznie ale i potworne wymagania. Dzisiaj już łatwo pisać by kupić sobie nowy komputer i grać , w dniu premiery tej gry mój nowy komputer za kilka tysięcy nie wyrabiał , po zmianie karty nie było wcale jakoś super lepiej.

Dzisiaj musiałbym sprawdzić po takim czasie na nowym komputerze , konsolowcy teraz pewnie płynnie zagrają , wprawdzie w gorszej oprawie ale sami widzicie ,że musiałem przejść 3 zmiany komputera by zagrać płynnie i w pięknej oprawie. Ludzie z konsolami nie. Dodatkowo już nie raz zauważyłem ,że na wielkim tv słabsza oprawa nie jest tak bardzo widoczna jak na monitorze gdzie zjedzie się z natywnej rozdzielczości( nie każdy może sobie pozwolić na max rozdziałkę + np max detale ). Widoczne to jest również na filmach niskiej rozdzielczości , na większym monitorze wyglądają słabiutko gdzie na wielkim tv ( który posiada niższą rozdzielczość ) aż tak źle nie.

Podsumowując wszędzie są wady i zalety i niech każdy wybierze co najlepsze dla siebie uważa , nie ma co tylko "głupimi" postami krytykować daną platformę do grania.

09.09.2011 16:39
odpowiedz
_John_
5

Kam9111 [ gry online level: 10 - Centurion ]

Na konsolach mniejszy zasięg widzenia, liczne rozmycia, słabszej jakości tekstury, Niskiej rozdzielczości cienie, mała rozdzielczość (1280x720 lub mniejsza). Więc po co wydawać skoro teraz można kupić za 1500zł kompa który pociągnie crysisa 1 na very high z 40fps.

Nie mam konsoli ale rozumiem dlaczego ta gra wychodzi na tych platformach.

W USA , Japonii i Anglii grają w większości na konsolach i na pewno to kupią. Tam jest inna mentalność którą gracze np w Polsce grający od "zawsze" na PC nie zrozumieją.

Tam "postęp graficzny" liczony jest od "stałej" architektury konsoli a co za tym idzie gier a nie ciągle zmiennej PC ( Crysisa w dniu premiery na PC trzeba było odpalać w "kombinowanych" ustawieniach by chodził płynnie ).

Dodatkowo pamiętajmy ,że 30fps na padzie który nie jest tak precyzyjny i jest "wolniejszy" od myszki to wystarczająca płynność. Na komputerach gra myszką w 30 fps może już być odczuwalna jako niezbyt komfortowa ale niekoniecznie. Zależy od gry. W FPP na PC najlepiej mieć stale 60fps ( chociaż i tutaj jest różnie ). Na konsoli na padzie wystarcza 30 fps ponieważ jak wspomniałem wyżej gra się jednak trochę wolniej i nie robi się tak gwałtownych i szybkich precyzyjnych ruchów jak myszką.

Dodatkowo nie rozumiem opinii po co ?

Ludzie na świecie mają np X360 , telewizor 42 cale, wysokiej jakości sprzęt audio, grają tylko na tej platformie (w szczególności kraje ww ) więc to chyba oczywiste ,że kupią tą grę i będą cieszyć się bardzo wysoką jakością produkcji z danej konsoli.

07.09.2011 19:34
odpowiedz
_John_
5

Absolutnie nie mam zamiaru , tutaj przekonywać kogoś do swoich racji. Chciałbym tylko stwierdzić , co kraj to inna mentalność ( zależna od wielu czynników ).

W USA , Japonii , Anglii "postęp graficzny , jest liczony" razem z konsolami, nie z PC-tami, ponieważ przeważająca ilość osób gra tam tylko na konsolach. Konsole obecnej generacji utrzymują się tak długo ponieważ zarabiają zdecydowanie więcej pieniędzy niż ta sama gra wydana na PC-tach. Oczywiście są wyjątki ale ogółem największa "kasa" jest z konsol.

"Świat" reguluje rynek czyli tylko i wyłącznie "gracze".
Podsumowując niech każdy gra na czym lubi , spory są niepotrzebne ponieważ to my sami decydujemy jak "nasz" światek" będzie dalej wyglądał. Przecież nie będę się spierał "kto" ma ładniejsza grafikę bo to idiotyczne ; )

05.09.2011 11:21
odpowiedz
_John_
5

Wspaniały klimat patrząc na ten trailer pozostał ale , no właśnie ale :

- wolałbym by był to spin off a jednocześnie by powstawała pełnoprawna "dziesiątka" pod singla
- wolałbym by ta gra powstawała również na PS3 i X360 gdzie usługa sieciowa jest już dłużej na rynku i jest bardziej "dopracowana"

05.09.2011 10:42
odpowiedz
_John_
5

Dlaczego piszesz tutaj głupie, nieprawdziwe informacje a tym samym wprowadzasz użytkowników w błąd?
Gry na konsole są drogie ale 300zł to chyba tylko jakieś edycje kolekcjonerskie czy z innym "bębnami" w zestawie. Cena "normalnych" wersji to około 150-200 zł.

02.09.2011 23:05
odpowiedz
_John_
5

Już abstrahując od jakości danych produkcji na myśl przychodzi mi pewne "hasło :

" Piłka jest okrągła a bramki są dwie a i tak każdy kupi MW3 ; ) "

Miażdżąca konkurencję sprzedaż BO wręcz wymusza pewną "wtórność" i stosowanie sprawdzonych schematów. Najlepiej zagrać we "wszystkie" produkcje w podobnym "tonie" i wybrać najbardziej sobie odpowiadającą. Potyczki słowne są niepotrzebne.

01.09.2011 20:08
odpowiedz
_John_
5

Zaczynałem od drugiej części Thiefa która do dzisiaj stoi na półce , później jedynka która nie spełniła moich oczekiwań. Za słabe misje i fabuła w porównaniu do drugiej odsłony. Następnie w jakiejś gazecie komputerowej kupiłem Thief 3. Całkiem niezła pozycja, mieszanka T2 i T3 dałaby nam wspaniałą czwórkę : )

01.09.2011 19:57
odpowiedz
_John_
5

Prześliczna grafika.

Będzie synonim tak zwanego "game'ingowego funu".

Humor oraz nieskrępowana "miodna" zabawa. Wspaniałe oderwanie się od "brutalnej" rzeczywistości : )

01.09.2011 17:17
odpowiedz
_John_
5

---> Marder

Trochę kultury i szacunku , jeśli dla kogoś konwencja BC2 a co za tym idzie prawdopodobnie B3 nie jest przekonywująca ma prawo wyrazić tutaj swoją opinię i obawy.

Proszę nie nazywać kogoś malkontentem i wsadzać tutaj "prywatę" jeśli tylko ma inne zdanie niż ty.
Znam spore grono osób dla których zaś Red Orchestra to przegięcie w drugą stronę i ciągle szukają równowagi pomiędzy BC2 a RO.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl