Czy to nie na Gol'u czytałam wczoraj, że raczej dużego zainteresowania nie ma co się spodziewać?
Jednak zaznaczyła, że elementy te pojawią się wyłącznie wtedy, gdy będą miały znaczenie dla fabuły. Jej zdaniem, widzowie dobrze wiedzą, kiedy twórcy robią coś tylko po to, by zaszokować publiczność.
Brawo, mam coraz więcej wiary w tę kobietę :)
Ech, te wszystkie organizacje... Zamiast zająć się faktyczną pomocą to szukają dziury w całym.
Jeśli potencjalny samobójca zobaczy jak:
a) jest wspominany
lub
b) jak np. podcięcie żył faktycznie wygląda i jak cholernie boli
to która z tych opcji go zachęci, a która powstrzyma? Wg mnie osiągną tym krokiem odwrotny skutek. Ale "działacze" siedzą i myślą czym by tu się oburzyć.
Ale pole z posiadanymi (lub nie) dodatkami jest już teraz, więc nie wiem o co takie wielkie "halo". Jest to też (zdaje się) przy okazji opcja by włączyć lub wyłączyć dany dodatek.
Piraci chcą zakpić z piratów? Znaczy... złamią prawo, żeby zakpić z tych, którzy łamią prawo.. Cóż za geniusze zła :/
Ja w cyklu inkwizytorskim widzę inspirację Sapkowskim i oczywiście, Piekara nie jest aż takim mistrzem słowa, jednak to bardzo dobre książki i znakomity materiał na dobrą grę.
Oczywiście czekam też na gry z Vuko :) - taki bogaty i kompletny (a nadal plastyczny) świat aż się prosi ?o? ?z?m?i?a?n?ę? ?f?i?n?a?ł?o?w?e?j? ?b?i?t?w?y? .
"Black Mirror" jest ok, ale nic ponad to. Obejrzałam trzy sezony i póki co tylko dwa odcinki były dobre, coś po sobie pozostawiły, reszta zawodzi. Ten serial to tylko popłuczyny po "Po Tamtej Stronie".
Ja niestety też. Trzymam kciuki najmocniej jak potrafię i z całego serca chciałabym, by się udało, ale to chyba za wysokie progi na Netflixowe nogi :(
I znów zlot fanbojów Steama. Walczycie o monopolistę bardziej niż on sam, przecież to nie jest normalne.
Spróbuj zdobyć rangę A, wpadnij na mecz i po prostu zamaluj więcej terenu bez żadnej taktyki. Powodzenia. Zostaniesz zmiażdżony i nawet nie zorientujesz się kiedy.
Poza tym - czyżbyś nie zauważył, że gra oferuje jeszcze trzy tryby poza podstawowym (w który grają głównie dzieci, nawet kilkuletnie maluchy)? Tryby, które bynajmniej nie polegają na zamalowaniu większości terenu?
Szukam gry, w której liczy się nie tylko pogoń za głównym wątkiem, ewentualnie wykrzykniki na mapie, ale w której można sobie np. po prostu "pobyć", pobiegać po sklepach, porównać bronie, ulepszać sprzęt. Grind mi nie przeszkadza (Destiny już mam, była idealna do pewnego czasu, potem - wiadomo ;)).
Zastanawiam się aktualnie nad Xenoblade Chronicles X, czy to dobry pomysł?
Acha, odpada GTA. Zupełnie nie moja bajka (za brutalna, za wulgarna), lubię klimaty Mass Effect, Destiny.
Platforma: PS3 lub Wii U
No to zrecenzowali. A właściwa gra zaczęła się dopiero dziś w momencie ruszenia Raidów. Nie ma to jak rzetelna recenzja hehe. To tak, jakbyście ocenili samouczek!!!
Co Wy chcecie od Ogame_fan??? Dobrze powiedział! Właśnie taki komunikat wyszedł od Bungie i Activision i jest to bardzo łatwe do znalezienia w necie.
A jak widzę tekst typu "Gram na PC więc w przeciwieństwie do graczy konsolowych mam swoje zdanie" to nie czytam dalej, bo opinia takiego kogoś jest warta tyle, co takie brzydkie cuchnące coś.
@Rasgul - "A tak btw. nie jestem redaktorem gry-online. Czyste czepialstwo z mojej strony. Po prostu bloguję na gameplay.pl. :)" Ach... no skoro tak, to w porządku :)
@Rasgul - Twórcy twierdzą, że to beta, Rasgul z gry-online wie lepiej :) Bungie cały czas twierdzi, że grę ciągle zmienia i dopracowuje, apeluje o wpisy na forum, gdzie ludzie ciągle podrzucają nowe pomysły (mi się szczególnie spodobał jeden z "tablicą ogłoszeń", gdzie lepsi gracze mogliby oferować swoją pomoc tym z niższym levelem czy umiejętnościami). Z opisu wnioskuję, że nawet w tym skrawku gry nie byłeś wszędzie i nie widziałeś wszystkiego, stąd moje twierdzenie, że "liznąłeś". Nie wycisnąłeś z niej ostatnich soków, a wypadałoby, bo taką opinię to sobie może pierwszy lepszy Krzysiek (nie mam nic do Krzyśków) dodać a nie redaktor. Nie mam nic przeciwko krytyce, ale musi ona być rzetelna.
Nie wiem czy warto dyskutować z kimś, kto coś tam liznął, nie doczytał, nie dowiedział się i zrzędzi.
Twórcy nigdy nie powiedzieli, że to MMO, broni jest ponad 100, na dalszych etapach będzie można je ulepszać i modyfikować.
Bronimy nie "kulki" tylko ludzkości a interakcje z graczami w zupełności wystarczają, by kogoś np. z biegu "zwerbować" do pomocy przy misji z kampanii.
Ktoś tu widać by chciał w becie (bo to nawet nie było demo!!!) dostać całą grę, obejrzeć wszystkie bronie, ulepszyć postać na maksa...
Ale jak ktoś chce marudzić to będzie marudził, Quaz narzekał, że jeden z bossów nazywa się "Wizard"... litości...
Powiem tak: Mam PS3 i mam też betę Destiny. Grałam, poznałam i werdykt brzmi: gdyby było mnie stać, to dla tej gry kupiłabym dodatkowo PS4.