Niema w tym nic kontrowersyjnego. Nad takim tytułem mogą pracować setki osób, co siłą rzeczy powoduje że większość z nich to zwykli wyrobinicy.
Tylko procent pracowników to osoby z kreatywnym wpływem na główne obszary projektu i na pewno nie są to juniorzy.
Żeby doprecyzować, ktoś szacunkowo wycenił sobie ze techland "powinien" być wart około 10 mld. Potem ktoś na podstawie tego szacunku stwierdził że pakiet tych 67% akcji to jest 6 mld. Wiecie że ta informacja jest conajmniej wyzssana z palca. Niema takiej opcji że tencent tyle wyłożył.
Dodatek do dodatku ? Ci to mają pomysły. Pewnie nowy biom z innymi kolorkami przeciwników, no i kratos doda parę one linerów od siebie. Nie opłaca im się tego wydać jako samodzielnego tytułu? XD
Macie neewsa że będziecie mieli neewsa, ale dopiero jutro ?
Inspiracja od CDP Red którzy zrobili zapowedź zapowiedzi w czerwcu ?? ?
Można dyskutować na temat zasadności różnych statystyk dwóch znanych piłkarzy, ale nie można polemizować nad tą samą różnicą miedzy piłkarze a piłkarką ?
Słaby pomysł, ale cóż nic dziwnego bo aktor głosowy zna się na aktorstwie, a nie pisaniu scenariuszy czy robieniu gier. Entuzjazm w komentarzach i poracie też zrozumiałe z tego samego powodu.
Generalnie to że jakieś wydarzenia z gry nie są znane, nie jest żadnym powodem do robienia sequeli/prequeli czy innych. Fabuła to nie kronika, przede wszystkim ma opowiadać historię. Postacie to nośniki tej opowieści.
Niestety ludzie nie potrafią tego zrozumieć i spojrzeć szerzej poza to co już im pokazano. Myślą że RDR to Jhon, Arthur, Duch inni pod których trzeba robić fikołki fabularne żeby jak najwięcej pokazać naszych ulubionych i kontynuować telenowele. Zazwyczaj spełnianie takich fanowskich fantazji kończy się zdziwionym Pikaczu.jpg i '' kurde słabo wyszło, stare części były lepsze'' xD.
Według mnie RDR to antywestern ukazujący w tle realia ówczesnej ameryki która popycha ludzi do zbrodni i opowiada o tym jak wygląda i ile kosztuje powrót z tej ścieżki. Stąd tytułowe ''Redemption''.
Mogą zrobić jakiekolwiek postacie, jeżeli będą mieli nowy pomysł na kolejną historię z tymi motywami.
Dobrze że branża jest kreatywna a tytuły indie są w stanie za procent tych kosztów robić gry dostarczające często lepszą rozrywkę i to w większej ilości.
W związku z tym obstawiam że finalnie na rynku wygraja dobre pomysły na gry i zarządzanie ich budżetem a nie wołanie 500 zł za gre z kontentem na 12 h.
Jak dawali God of War 10 na 10 to nie było takiego płaczu a gra nic nie wnosiła nowego poza małymi wodotryskami graficznymi. Prezentowała produkt bliźniaczo podobny np do wydanego w podobnym czasie ''devil my cry 5'' który wszyscy mieli w dupie :) . To jest poprostu marketing Effect.
"Bo chociaż walka Geralta ze strzygą zarówno pod względem wizualnym, jak i koncepcyjnym okazuje się skądinąd genialna..."
No nie mogę się z tym zgodzić.
O ile w kwestii oświetlenia efektów czy scenografii walka wygląda dobrze, to sama walka jest już materiałem nadającym się na dodatkowa kartę w tym artykule.
Głównym jej problemem jest wiedzmin wygrywający że strzyga metoda na "tanka". Facet dostaje kolejne strzały i raz za razem daje sobą walić o podłogę żeby potem odpowiedzieć potworowi kontrą.
Gdzie ten cały kunszt widzmina polegający na szybkości i unikach w walce z zabojczym i silniejszym monstrem?
Przecież po to byli mutowani żeby być szybszym od potworów.
Tyle wzmianek o tym że jeden drobny błąd kosztuje życie a tutaj koleś przyjmuje połowę ciosów na twarz i czeka aż się strzydze skończy stamina. Co jest tym bardziej śmieszne że walkę otwiera scena jak strzyga w jedną chwilę rozbebesza swoją wcześniejsza ofiarę. Potem jednak o tym zapomina i może zdawać tylko obrażenia "obuchowe"....
ahhhh
Czekamy na kolejne zmiany kina w przyszłości jak:
- koniec z ładnymi bohaterami
- stop z jakąkolwiek przemocą
- koniec pokazywania narkotyków w filmach
- i stop z motywami łamania prawa. To promuje źle wzorce u ludzi niezależnie od rasy!

Fajnie że chłopaki oddali klimat wcześniejszych części...
Komentarze ludzi tylko potwierdzają że bez ekskluzywności nikt nie przełamałby monopolu Steama.
Istnienie kilku platform dystrybucji pozwala producentom gier więcej zarobić ( widać to chociażby po różnicach w marży na Steamie a Epicu ), pieniądze u producentów gier będą przekładały się na chętniej wydawane bądź większe tytuły bez obawy o kwestie finansowe. Czasem te 10% może zadecydować o zamknięciu studia.
Niestety to są już skutki makro których przeciętni ludzie nie dostrzegają ( dlatego są przeciętni xD). Najśmieszniejsze jest to że cały problem polega na tym żeby się ZALOGOWAĆ na innym sklepie, i tyle.... Nikt nie płacze że istnieją eksluziwy na konsole a tutaj trzeba oprócz logowania kupić sobie KONSOLE :D