Przekombinowane. Kiepska grafika (3d na hexach), kiepskie UI, praktycznie zero fabuły, po prostu żonglowanie cyferkami i klikanie w kolejne opcje. Prosta, żeby nie powiedzieć prostacka gra z poziomem trudności zależnym od wielkości mapy, a nie od wyzwań. Są lepsze gry tego typu, są lepsze strategie, lepsze resource managery. Jedynym jej plusem jest to, że zrobili to Polacy, ale niestety zarazili się bylejakością od zachodnich studiów.
Jak to jest, że im nowsza gra tym większa szansa że będzie nijaka i żerująca na rozgłosie poprzedniczek.
To nie jest Frostpunk, tylko zarządzanie cyferkami i polityką na heksowej mapie.
Nawet odcinając się od poprzednika to jest kiepska gra. UI ssie jak Sasha Grey, początek rozgrywki to domyślanie się w co gdzie kliknąć żeby działało, grafika wcale nie jest taka piękna, po prostu nijakie kleksy z takimi sobie efektami. Obsługa tego wszystkiego, z latającą jak głupia mapą może przyprawić o wk...w i to solidny. Na dodatek całość ma stopień trudności oparty o zwiększenie obszaru zarządzania, a nie realne wyzwania. Robi się więcej cyferek do ogarnięcia i tyle.
Gra po prostu nie wciąga, bo jak ktoś chce strategii to są lepsze, budowanie miast - są lepsze, FrostPunk - jest jedynka... takie nijakie coś zrobione po łebkach, na szybko i licząc chyba na złapanie klientów zauroczonych jedynką.
Parę godzina grania i kosz. Trzeba wrócić do jedynki.