Spadasz z nieba i co? Nie wiesz nic, dowiadujesz się wiele, ale dalej czujesz się zagubiony. Świat jest skomplikowany i przytłaczający (co moim zdaniem jest zaletą). Pojawiają się postaci, które wiedzą dużo (więcej niż nam mówią), ale nawet oni wydają się odrobinę przerażeni Dziewiątym Światem. Niestety skromna ilość lokacji i trochę nudni kompani -każdy z nich jest człowiekiem :c, gdzie się podziały lewitująca czaszka i płonący czarodziej (Castellige odrobinę nadrabia). W świecie, gdzie nic nie dziwi pojawić by się mogły bardziej odstrzelone postaci (roboty? duchy? cokolwiek!)