Gra ogólnie bardzo monotonna, brakuje klimatu z poprzednich części. W kółko przesłuchaj i zabij, żeby na "bossa" wrócić w to samo miejsce i zrobić bałagan.. jak ktoś chce poczuć się jak w GTA, postrzelać z pojeździć to tak, ale szału nie ma co się spodziewać. Cut scenki na jedno kopyto, nawet aktualnego ubioru bohatera nie zaczytuje. Nazwałbym to prostą strzelanką z elementami GTA. Ogólnie pograć można, ale szału nie ma
Szczerze, ja się zawiodłem. Po przygodzie ze zwykłym Spider-Man liczyłem na ciekawszą fabułę w wersji miles Morales. Daleko tutaj do trylogii z Tobym. Mam wrażenie, że to wersja wypuszczona na siłę. Misje poboczne w miarę, ale wyzwania i dodatki dosyć denne, jak te szukanie dźwięków. W ogóle mnie nie porwało.
Na początku mały zawód, szkoda że wkręciłem się pod koniec gry. Polecam przejść na spokojnie, odbierać telefony i robić misje poboczne, żeby konkretnie się wczuć ?? pod koniec żal było kończyć przygodę, przeszedłem chyba z 5 zakończeń, sztos ??
Druga gra na konsoli, która mnie tak wciągnęła. Od filmu wiadomo różni się, ale bardzo przyjemnie się zaskakiwałem. Polecam!