Jaromir

Jaromir ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

14.09.2021 14:30
Jaromir
6

Tylko że teraz rzeczywistość się zmieniła (pandemia, trudny dostęp do nowych kart graficznych, ceny z kosmosu) w związku z czym zmienić się też może podejście wydawców do GFN. Wraz z trudną dostępnością do kart graficznych może też spaść sprzedaż gier, a GFN może tą stratę w jakiś sposób producentom gier zrównoważyć.

14.09.2021 13:56
odpowiedz
2 odpowiedzi
Jaromir
6

Scenariusz zaprezentowany przez RobPesk miałby sens gdyby GFN był naprawdę mocną usługą streamingową i posiadał już dobrze sprawujące się zestawy bazujące na ekwiwalentach mocy Ampere, ale jeszcze tak nie jest. Po pierwsze usługa nie ma jeszcze naprawdę dużej mocy graficznej pod najnowsze tytuły, a dwa że tytułów AAA jest jeszcze dość mało, choć i tak temat wydaje się w GFN bardzo rozwojowy co napawa optymizmem. Na dzień dzisiejszy GFN to dla mnie i tak numer 1 jeśli chodzi o streaming gier ze względu na cenę, najlepszą jakość obrazu oraz możliwość wpływania na ustawienia graficzne, ale mimo wszystko nadal moc aktualnych maszyn nie pozwala na komfortowe granie w 1080p na ustawieniach Ultra, co szczególnie dotyczy najnowszych tytułów, choćby tych od Ubisoft. Ale jeśli tylko zaimplementują do GFN dobrze zoptymalizowane zestawy Ampere, może to wysunąć GFN nawet o 10 kroków do przodu przed konkurencję. Co do samego wycieku, to być może część tytułów rzeczywiście jest testowana i być może testy odbywają się już właśnie na nowych zestawach Ampere, gdyż sama Nvidia deklarowała wprowadzenie do GFN zestawów Ampere w 2021 roku, choć oczywiście możliwe jest opóźnienie. Zresztą sam Andrew Fear z Nvidia powiedział ostatnio że pytanie nie brzmi czy wielcy wydawcy wrócą do GFN, ale kiedy. Nie jest więc wykluczone że jakiś większy lub mniejszy szturm wydawców na GFN rozpocznie się po wprowadzeniu do GFN mocy Ampere. Ogólnie robi się ciekawie, ale czas pokaże jak ten temat się rozwinie.

post wyedytowany przez Jaromir 2021-09-14 14:00:47
30.06.2021 16:50
1
Jaromir
6

Dużo wskazuje na to że sytuacja na rynku cloud gamingu sprawi, że trzeba będzie żonglować abonamentami, a żadna z usług i tak nie da ci pełnego komfortu grania czy to jeśli chodzi o dostępne tytuły, czy to o input lagi, czy to o wygodę obsługi czy też o możliwość zmiany ustawień graficznych, bo chcąc skorzystać z którejś z dostępnych usług musisz iść na kompromis w którym coś dostaniesz ale czegoś nie dostaniesz. Dopiero jakby wszystkie te firmy połączyły się w jeden wspólny projekt, to mielibyśmy super uber usługę cloud gamingu. Ale może takie podzielenie się rynku zacznie z czasem przynosić jakieś korzyści i zacznie kształtować się jakiś lider branży, aktualnie lidera brak. Może delikatnie postawiłbym na GeforceNow ale czas pokaże, bo tam jednak głowny problem to brak umów z dużymi wydawcami, ale z drugiej strony kilku dużych wydawców z GFN współpracuje.

post wyedytowany przez Jaromir 2021-06-30 16:54:26
30.06.2021 16:24
1
odpowiedz
Jaromir
6

No fajnie że oficjalnym partnerem EA w przypadku Battlefiled 2042 będzie Nvidia. Może partnerstwo pójdzie też w drugą stronę i w końcu na GeforceNow ukażą się jakieś gry od EA.

14.04.2021 13:05
Jaromir
6

Dokładnie tak właśnie warto zrobić. Poczekać rok czy dwa na jakieś Super GOTY Ultimate Edition z jakimiś 3 mocnymi dodatkami fabularnymi i grą połataną na tyle na ile się dało i jeszcze kupić to w cenie powiedzmy między 69,99 a 99,99 pln na Steam. Ja Wiedźmina 3 ogrywam dopiero od 2 tygodni i z tymi wszystkimi dodatkami czuję się jakbym grał w Wiedźmina 3 i pół a dałem za niego 29,99 pln. Bawię się świetnie a do tego chodzi mi płynnie w min 60 klatkach na Ultra na GeforceNow.

post wyedytowany przez Jaromir 2021-04-14 13:07:16
13.04.2021 18:21
Jaromir
6

Musk to wizjoner z zupełnie nieszablonowym systemem myślenia i zapewne patrzący na wiele problemów pod różnymi kątami i skoro jest zajarany grą, to tak.. coś to o tej grze mówi. A to że gra wymaga jeszcze wielu poprawek, to już zupełnie inna sprawa. Firmy dzielą się na te które od początku wystawiają doskonały produkt i na te, które doskonały produkt dowożą z czasem. I tak będzie właśnie z CP 2077. Pozatym CDP Red mogło skupić się na Wiedźminie 4 i zrobić kolejny wiedźmiński hit, a tymczasem wybrali skupienie się na zupełnie nowej marce jaką jest CP 2077. Moim zdaniem wyszło tak jak powinno wyjść przy budowaniu pierwszej części jakiejś nowej marki - nie jest doskonale, ale jestem pewny że będą pracować nad tym, aby grę cały czas poprawiać. To że popełnili po drodze kilka znaczących błędów to już zupełnie inna sprawa. Mnie nie interesuje jakie błedy CDP Red zrobił w przeszłości, bo tego się już nie zmieni, ale interesuje mnie to, co ma zamiar zrobić w przyszłości. A ma zamiar zrobić bardzo dużo.

13.04.2021 17:27
odpowiedz
3 odpowiedzi
Jaromir
6

CD Projekt RED działa po prostu jak Microsoft ze swoim Windowsem. Wydaje produkty które na samym początku doskonałe nie są, ale z czasem są sukcesywnie poprawiane i w końcu po jakimś czasie stają się już bardzo dobre czy nawet wybitne. Czy CDP Red trafi do trójki 3 najlepszych developerów świata tak jak to zostało oznajmione w czasie prezentacji dalszych planów? Myślę że tak, to tylko kwestia czasu. Pozatym skoro sam Elon Musk dość mocno tweetuje na temat CP2077 to coś to oznacza.

post wyedytowany przez Jaromir 2021-04-13 17:32:00
20.03.2021 08:55
Jaromir
6

Dzięki za info Olekrek. A jak to jest z anulowaniem subskrypcji? Czy jest to w jakiś sposób zagmatwane, czy też po prostu jest przycisk "anuluj subskrypcje" po czym dostajesz informację w stylu "Twoja subskrypcja została anulowana, a aktualna jest aktywna do takiego a takiego dnia". Jak to wygląda w Shadow?

19.03.2021 22:48
Jaromir
6

Czyli zakładając, że np od jutra zaczynam subskrybować Shadow, to realnie od kiedy mogę już używać tego przydzielonego mi komputera? Bo obiło mi się, że od czasu zasubskrybowania i przelania im wpłaty, do czasu aż dostaniesz do dyspozycji realną maszynę do grania, to może minąć nawet kilka miesięcy? Dobre dane mam czy trafiłem na złą miejską legendę?:)

post wyedytowany przez Jaromir 2021-03-19 22:51:15
19.03.2021 18:50
Jaromir
6

No świat growy to dziś tyle skomplikowanych powiązań, że czasem już trudno ogarnąć dlaczego jakaś usługa znika z rynku, a inna się pojawia, ale generalnie wszystkim rządzi chyba kasa. Czy Shadow idzie wogóle zasubskrybować z Polski czy też nie ma takiej możliwości? A jeśli można to jak to jest z opóźnieniami? No i z tym czekaniem na przydzielenie konta z maszyną?

post wyedytowany przez Jaromir 2021-03-19 18:52:19
19.03.2021 18:17
Jaromir
6

Plus kilka rzeczy musieliby zmienić, żeby system uczynić jeszcze bardziej przystępnym, bo może rzeczywiście wprowadzili nieco komplikacji niepotrzebnie. Ale każdy duży plan często traci przez długi okres czasu i dużo zależy od tych potencjalnych inwestorów i tego czy Shadow umie wyciągać wnioski po tzw porażkach.

19.03.2021 17:44
Jaromir
6

Zgadza się, opisałem temat modelu biznesowego zbyt ogólnikowo. Chodzi mi po pierwsze o funkcję gdzie możesz zmieniać ustawienia graficzne gier - a Shadow taką opcję ma, oraz o to że docelowo masz różne opcje abonamentowe przypisane do różnych zestawów, co moim zdaniem ma duży sens, coś jak w Netflixie. Niższy abonament - "słabszy zestaw", wyższy abonament - lepszy zestaw. Póki co mają tylko jedną opcję czyli zestaw 1080, ale planują udostępnić też 2080 oraz Titana, o ile przetrwają. Konieczność instalacji gier i ograniczone miejsce na dysku jest kwestią dyskusyjną, ale jak dla mnie byłoby to do przejścia. Grową chmurę jestem w stanie zasubskrybować pod warunkiem dostępu do opcji ustawień graficznych oraz pod warunkiem bardzo szybkiej maszyny wspomagającej proces wyświetlania wysokiej jakości grafiki. To dla mnie podstawa. I z tego powodu nie interesuje mnie za bardzo Stadia, bo tam nie masz możliwości zmiany ustawień graficznych, a grafika jest odpowiednikiem medium na PC - takie moje wrażenia. Gdyby Shadow wszedł do Polski, to zdecydowanie byłby atrakcyjną ofertą, bo w przeciwieństwie do GeforceNow miałbyś możliwość uruchamiania chyba każdej gry, co nawet przy wyższej od GeforceNow cenie abonamentu byłoby opcją atrakcyjną.

19.03.2021 16:12
Jaromir
6

Shadow Blade miał chyba najlepszy model biznesowy. Była możliwość uruchomienia każdej gry na ich wirtualnej maszynie, a w planach mieli nawet wprowadzenia maszyny z Titanem X w cenie 150 pln miesięcznie. Niby sporo ale chętni by się napewno znaleźli. Raz na jakiś czas wykupujesz sobie subskrypcję Titana X i niczym się nie przejmujesz. Pozatym myślę, że inwestor może się jednak znajdzie. Czas pokaże.

19.03.2021 15:47
Jaromir
6

Przy cenie 20 pln (zakładając że wykupujesz pakiet na 6 miesięcy) subskrypcja jest bardzo atrakcyjna w stosunku do tego, co GeforceNow teraz oferuje, czyli trochę gier AAA oraz bardzo dużo gier małych oraz gier niezależnych - choć bardzo duża ilość tych małych gier, to gry z mieszanymi recenzjami na Steamie w które i tak nikt nie zagra. W dodatku, jeśli lubisz gry AAA, to dobrze by było, aby Twoja miłość do tego typu gier była skierowana w stronę Ubisoftu, bo praktycznie wszystkie gry tej growej marki są dostępne na GeforceNow. Masz też oczywiście dostęp do topowych gier CD Projektu i do gier A4 Games (seria Metro). Wybór AAA nie jest duży, ale w tej cenie spokojnie można sobie grać choć, nie ma co jeszcze liczyć na granie w 60 klatkach ze wszystkim na Ultra, ale jeśli ktoś jest gotowy do zabaw suwakami i rezygnacji z niektórych opcji to 60 klatek spokojnie będzie mu się wyświetlać. Problem zaczyna się gdy cena poszła o 100% w górę i aktualnie stosunek cena / jakość bardzo stracił na atrakcyjności, ale dużo zależy od tego czy za wzrostem ceny pójdzie powiększanie wydajności ich wirtualnych maszyn lub wprowadzanie innych technologii mających poprawić wydajność najbardziej wymagających gier oraz czy katalog gier AAA będzie w jakimś nawet małym stopniu zwiększany. Przedłużenie subskrypcji dla Foundersów na niezmienionych zasadach napewno jest atrakcyjne, ale czy cena dla nowych użytkowników jest atrakcyjna? Tu się już mocno zastanawiam, jeśli za wyższa ceną pójdą jakieś znaczące zmiany w samej usłudze, to może i warto się skusić.

19.03.2021 13:14
odpowiedz
Jaromir
6

GeforceNow słabo komunikuje do jakich graczy chce tak naprawdę trafić i nie bardzo wiadomo w jakim oni pod tym względem idą kierunku. Katalog gier liczbowo imponujący ale 90-95% z tych gier to gry raczej małe i nie wymagające zbyt wiele od kompa. Z większymi tytułami jest natomiast problem - jaki, wie każdy kto choć trochę się tematem interesuje. Jest jeszcze inna opcja: być może jest to platforma skierowana do graczy multi grających w Fortnite czy inne tego typu mniej wymagające gry, ale za to cieszące się dużą popularnością. I czwarta sprawa: platforma dopiero wchodzi do komercyjnego użytku więc może za jakiś czas sytuacja z grami AAA się nieco zmieni na korzyść GFN. Na dzień dzisiejszy lepiej nie mieć zbyt dużych oczekiwań od tej platformy. Za rok-dwa może będzie dużo lepiej.

post wyedytowany przez Jaromir 2021-03-19 13:17:35
19.03.2021 12:55
Jaromir
6

Czyli chodzi raczej o to, że w usłudze zarejestrowanych jest prawie 10 milionów użytkowników, czyli mają tam po prostu swoje konta.

19.03.2021 12:45
odpowiedz
2 odpowiedzi
Jaromir
6

Główna wiadomość mówi o "aktywnych". Skrót wiadomości z lewej strony artykułu mówi o "subskrybentach":)

19.03.2021 12:39
odpowiedz
2 odpowiedzi
Jaromir
6

Pytanie co oznacza słowo "aktywnych". Czy chodzi o 10 milionów foundersów czy też chodzi o sumę Foundersów i Niefoundersów. Jeśli 10 milionów to Foundersi to wynik jest bardzo dobry i pogratulować.

28.02.2021 17:06
odpowiedz
Jaromir
6

Używam zarówno Stadia jak i GeforceNow więc mam już jakieś rozeznanie. Google Stadia - usługa przy połączeniu kablem bardzo płynna, przynajmniej na ogranych przeze mnie kilku grach, w tym ultraszybkim gameplayowo Doomie. Niestety mam wrażenie, dość mocno uciętej wizualnej jakości gier - w ogranych przeze mnie grach nie było nigdy opcji zmiany ustawień graficznych i to jest zasadniczy minus Stadii. Jeśli chcesz grać na ustawieniach Ultra, to zapewni Ci to GeforceNow, bo masz tam normalnie dostęp do opcji graficznych tak jak na pececie. Aktualnie skończyłem Metro 2033 Redux na GeforceNow w maksymalnych ustawieniach graficznych, i gra śmigała od początku do końca między 60 a 110 klatek i praktycznie nie czułem, że gram w chmurze. Ale świetnie bawię się tez przy Doomie na Stadii, aczkolwiek dużo większy potencjał widzę w GeforceNow i to ta usługa jest dla mnie w tej chwili numerem 1, przy czym i tak muszą jeszcze dużo pracować nad doskonaleniem usługi. Dodam że płynność gier w GeforceNow zależy też w znacznym stopniu od optymalizacji samych gier, więc nie jest tak że tam każda gra chodzi na Ultra w 60 klatkach. GeforceNow pokazuje swoje możliwości wtedy, gdy grasz w dobrze zoptymalizowaną grę i na w miarę szybkim, stabilnym połączeniu kablowym. Pozatym myślę że to kwestia czasu, że do usługi powrócą developerzy, którzy się z usługi wypisali. Pozdrawiam

27.02.2021 13:10
odpowiedz
Jaromir
6

Pograłem w całe demo jedną postacią i osobiście gameplay mi się podoba. Niestety optymalizacja taka sobie, początek może znośny ale im dalej w grę tym wyższe spadki klatek, co powoduje, że gameplay jednak nie daje finalnie aż takiej satysfakcji. Ale może na super maszynach chodzi dobrze.

04.01.2021 11:29
Jaromir
6

Też używam GeforceNow od jakiegoś czasu i póki co, odniosę się tylko do problemu z wersjami językowymi. Załóżmy że patrzysz sobie na listę obsługiwanych przez GefroceNow gier i trafiasz np na Dying Light i widzisz, że aby w nią pograć musisz zakupić grę na Steam. No więc wchodzisz sobie na Steam, sprawdzasz w opisie gry czy gra obsługuje Twój język - okazuje się że język polski jest wymieniony w liście obsługiwanych języków. Kupujesz więc grę, wchodzisz na Geforce Now, odpalasz gre i niestety gra uruchamia się w języku angielskim. Wchodzisz więc do opcji gry, ale nigdzie nie ma opcji zmiany języka. Na szczęście jest opcja zwrotu gry Steamowi, z czego dość często korzystam. A wystarczyłoby w opisach gier na GeforceNow dodać też informacje jakie dana gra wspiera języki. Reasumując to póki co, to czy dana gra odpali Ci się w języku polskim, jest w jakimś sensie loterią, bo czasem faktycznie zmienisz język gry na polski, a czasem niestety nie (mimo że w opisie na Steam język polski jest wymieniony). Pozdrawiam

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl