Bo był naćpany. Ale wystarczy w Internecie wpisać "Floyd drug overdose" i jest pełno artykułów, które zwracają uwagi na mit przedawkowania narkotyków, a na Medpage jest artykuł pisany przez człowieka, który przeprowadza autopsje. Bo sama autopsja wskazuje, co było przyczyną zgonu. Wystarczy użyć google. Dosłownie dwa pierwsze wyniki.
P.S. Na tym samym filmiku widać, że nie ma problemów z oddychaniem, dopiero jak go policjant bierze w obroty i na glebę. Hmmm dziwne.
Tylko to nadal jest problem brutalności Policji, jakkolwiek na to nie spojrzeć.
Autopsja potwierdziła, że Floyd miał w organizmie narkotyki, ale nadal zginął poprzez zatrzymanie akcji serca w skutek jego uduszenia przez Policjanta. To nie był żaden atak serca czy śmierć przez narkotyki, tylko przez to, że do mózgu nie dopływała odpowiednia ilość tlenu. [link]
Ja wiem, że teraz prawa strona będzie na maksa cisnąć temat autopsji, ale prawda jest jaka jest - przyczyną zgonu jest uduszenie.
Kolejne przeboje z serii "u mnie działa, to problem nie istnieje".
Idź tam lepiej zabijaj dalej potwory.
Po co to remasterować? Nie lepiej kontynuować już Andromedę albo zrobić reboot serii? Jak nie ma pomysłu na kontynuację serii po Żniwiarzach, to można zrobić prequele, spin-offy albo w ogóle pójść w reboot.
Kur..., uniwersum z takim potencjałem, tyle tu można zrobić i nikt się nawet nie popuka w głowę na takie pomysły. EA, możecie mnie zatrudnić, będę brał nawet połowę tego co scenarzyści Andromedy, a zrobię lepszą grę.
No jak to w co? W to samo, ale przecież kto poważny dzisiaj bierze na serio opinię recenzentów wielkich portali growych? Nie ma sensu sobie szkodzić, cierpliwość jest cnotą :)
I jak dobrze to było ograć na Prosiaku.
Polecam kombinację PC + PS4, mam wszystkie gry, super indyki na PC, mam fajne exy na PS4, mam bezpieczeństwo, koń zwalony powtarzam koń zwalony, jest super. Nic co gamingowe mnie nie omija, a jeszcze jak dokupiłem Switcha to jestem w ogóle zachwycony. Zelda rządzi, Smash brosy są na fajne imprezy po pijaku, Ameryka.
Po co kupowa dziadowskie porty? A recenzenci wersji PC to w ogóle powinni zebrać w cymbał, ale to tylko pokazuje, że opinii recenzentów nie bierze się na poważnie, tylko się je wyśmiewa.
Przestań gadać bzdury. Co jak co, ale trylogia Lucasa jest (o dziwo) lepsza od tych kup disneya i co złego o nich nie powiedzieć, to akurat przejście Anakina na ciemną stronę jest sensownie wyjaśnione. Fakt, że w jednym filmie, ale jednak.
W trylogii Disneya Rey od pierwszego filmu tak manipuluje mocą, że Luke to pipka, a wszyscy mistrzowie Jedi z Coruscant mogą jej stopy całować. Tyle ta trylogia ma sensu. Głupi bohaterowie, przygłupi scenariusz, szkoda słów.
Toć mówiłem, widać już po pierwszych zapowiedzianych grach że nie będzie aż takiego przełomu graficznego jak uważają ludzie. Będą szybsze wczytywania, może utrzymają całą generację 60 fps (co też jest wątpliwe), RTX (albo jakaś proteza tegoż) i tyle. Pójdzie cała moc w rozdziałkę. Tak patrzę na te gry i autentycznie wierzę, że cała moc poszła w to mitycznego 4K i klatki.
Oczywiście, pewnie pojawi się jakiś liniowy ex na wzór TLoU 2 albo Uncharted żeby pokazać, że jest moc i grafika jest spoko, ale to będą wyjątki. Nie zapowiada się żaden przełom, tylko powtórka ery PS4/Xbox One, gdzie po prostu jest wyższa rozdziałka i lepsze animacje. I to tyle.
Najlepsza gra z tego state of play to Genshin Impact i to jeszcze jest f2p.
Wystarczył, jak widać, koronawirus. Lewemu w tym sezonie należało się jak psu buda, a Messi i Ronaldo dupa cicho.
Nie dziwne że 60 FPS i 4K. Jak wszystkie gry będą wyglądać tak,jak nowe HALO :D
A widziałeś, jak wyglądają do tej pory pokazane gry? Bo ja mam wrażenie, że praktycznie w ogóle nie ma skoku graficznego i pewnie jedyny skok, jaki się odbędzie, to może trochę w fizyce, wczytywaniu lokacji (bo ktoś wynalazł w konsolach w końcu SSD!) i rozdziałka. I na to pójdzie moc - na rozdziałkę, to żeby zachować klatki i mieć RTX ON. SAM RTX zrobi sporą graficzną różnicę, ale nie będzie mowy o rewolucji, to będzie powtórka z PS4/Xbox One, gdzie nie było takiego skoku jak był przy przejściu z PS2/Xboxa do PS3/Xboxa 360. Będzie skok jakościowy pod względem rozdziałki, oświetlenia i klatek. Cała reszta z nami zostanie.
I niech nikt mi nie mówi, że to wszystko cross geny, bo: Halo czy nowy SPiderman na PS4, który graficznie w ogóle nie różni się od pierwszej części.
Fajnie, chociaż sam projekt lokacji i zadań, to według mnie krok wstecz
Czy ty grałeś w technomancera? Jak to projekt lokacji i zadania to krok wstecz, w stosunku do czego? Bo jeśli do poprzednich gier, to jesteś w błędzie, progres jest bardzo duży. Przy Technomancerze to był festiwal backtrackingu i respawnujących się wszędzie wrogów, a tutaj przynajmniej to umilono + projekt questów i lokacji jest znacznie lepszy.
Studio się rozwija z każdą kolejną grą, gdyby tylko ktoś im sypnął większym groszem to chłopaki by pozamiatali jak ścierką te popamole pokroju DA: Inqusition czy Skyrim, które tyle mają wspólnego z RPG co koń z koniakiem.
Niech wezmą się za Tyranny 2 :)
God, I wish, ale Paradox ma prawa do tej wyśmienitej marki. Wyobrażacie sobie dwójkę, ukazanie m.in. postaci Kyrosa, prowadzenie z nim wojny itd.? Mniam.
A Pillarsy od jedynki to były średnie gry, prostacki wręcz system rozwoju postaci, nudna historia, nudni kompanii. W dwójce woke kompanii, znowu nudna historia, idź, przepłyń statkiem, pozamiataj, wróć. Nie bez powodu PoE 2 sprzedało się kiepsko, a RPG-i Lariana czy studia Spiders mają lepszą sprzedaż.
Bo Larian też pod względem historii czy dialogów (matko, jaki cringe) jest bardzo średni, ale ma przynajmniej miodny gameplay i ambitniejszy system rozwoju postaci.
Ale Larian pisze kiepskie dialogi i historię. Nie, żeby Obsidian się jakoś wybijał, no ale z deszczu pod rynnę.
infantylizm, absurdy i wybuch wszystkich kolorów.
W Europie dobrze sprzedają się filmy z odzianymi w lateks chłoptasiami strzelającymi laserami i wypowiadających drętwe kwestie. Jeden gość jest przebrany za nietoperza, a inny ma pelerynę i nosi majtki na spodnie. Więc heh, infantylizm, ta :)
Już nie wspominam o Polsce gdzie karierę robią firmy Papryka Vegety.
Ma znaczenie, bo nie ma przeze mnie bardziej znienawidzonej firmy gorzej
Najpierw to się naucz języka polskiego. Nikogo nie obchodzą twoje osobiste preferencje.
Nie no, pewnie, wszechobecna kontrola ludzi, skany twarzy, punkty za brak których nie masz wstępu do środków publicznego transportu.
Pewnie, "ciężko jednoznacznie ten temat określić jako zły" xD
Jeśli państwo musi za ciebie myśleć i podejmować się nawet kwestii wychowywania dzieci za ciebie, to strasznie ci współczuję. Kiedyś wystarczył ludziom zdrowy rozsądek i instynkt macierzyński, a dzisiaj widzę wystarczy postawić wszędzie kamery, skanery twarzy, weryfikację danych dziecka (LOL) i już ludzie tacy jak ty klaskają i mówią o tym, że ciężko taki temat uznać za zły i w sumie to spoko jak robią z ciebie niewolnika.
Po prostu ręce opadają.
Nie wiem czy czekać - z jednej strony FF XV był super (mi np. system walki się podobał, duży świat), ale z drugiej historia była straszliwie pocięta, wiele epickich wątków wydarzyło się za plecami bohaterów, nawet DLC specjalnie nie uzupełniły historii, bo bardziej stawiały na towarzyszy. Już nie wspominam o tej męczącej jeździe samochodem (kto w ogóle wpadł na ten pomysł?). Niektóre rozwiązania były po prostu dziwne, a questy poboczne to śmiech na sali.
Ile jeszcze można grzać tego kotleta? Już chyba wolę pierdyliard newsów o Wiedźminie 3 czy Cyberpunku niż kolejny felieton tasujący się pod TLoU 2, serio.