Jeszcze raz mówię do widzenia, Panie Pawlikowski.
Natomiast zarzucanie mi braku dowodów, to już zwykła projekcja. Proszę, jak ktoś mi nie wierzy, wejdźcie na stronę SBI, tam jest deklaracja światopoglądowa. Proszę, weźcie sobie książkę od szkoły frankfurckiej (Człowiek Jednowymiarowy, nudziarstwa od Habermasa, nawet teorie etyczne Adorno), zobaczcie ile tam odwołań do Marksa. Proszę, poczytajcie Washington Post, jak mówią o nie-demokratach. Proszę, poczytajcie Guardiana. Proszę, poczytajcie coś z publikacji socjologicznych UW (albo lepiej Sadurę i co mówił o odbieraniu Wam praw wyborczych) Proszę, posłuchajcie co ma do powiedzenia Pan z Black Rock. To są moje dowody.
I co przeczytacie? Co usłyszycie? Ten sam marksistowski schemat - świat jest zły, bo ludzie źle myślą, bo mają złe idee, musimy więc zastąpić złe idee poprzez walkę polityczną i destrukcję wrogów. Bo marksista ma zawsze rację, bo nie-marksista zawsze się myli. Dlatego marksiście wszystko wolno, począwszy od kłamstwa.
A teraz, Panie Pawlikowski, zostawiam Pana samego. Swój cel osiągnąłem - teraz każdy, kto poczyta naszą dyskusję, będzie miał okazję popatrzeć na wiwisekcję waszych marksistowskich wierzeń, projekcji oraz stylu argumentacji w praktyce, ale także, że nie trzeba im ulegać, jeśli wie się jak oraz żyje zgodnie z prawdą. Tego potrzebują w świecie jaki mamy, gdzie ludzie tacy jak ty dzierżą władzę. Teraz będą mogli się bronić.
Żegnam wszystkich dyskutantów i życzę dobrego wieczoru :)
Natomiast z moim postrzeganiem jest całkiem nieźle, skoro popieram swoje myślenie faktami i łączę je w konstrukcje logiczne, czego ty, Panie Pawlikowski, nie potrafisz. Właśnie przez mentalność marksistowską.
Ale ciebie nie interesują fakty, przynajmniej te obiektywne. Jak napisałem na początku, tacy jak ty mają w równej pogardzie prawdę co innych ludzi.Dlatego obrażasz mnie, bo ludziom żyjącym w kłamstwie i promującym kłamstwo zostaje już tylko przemoc.
Co do Marksa, to puszczę w niepamięć obelgi i wytłumaczę to jeszcze raz: Marks chciał pokonać idealizm, koncepcję z której wyrósł, głoszącą dominację idei nad życiem (najbardziej znana, ale nie jedyna, jego inspiracja to Hegel, który też zajmował się kwestią przemian społecznych i dialektyką) promując przekonanie, że idee są zależne od materii. Stąd jego doktryna społeczna i wizja historii jako walki klas. Jednakże, jak już pisałem, można z tego wysnuć wniosek odwrotny, taki z którym Marks by się nie zgodził, że nie tyle idee są materialne, ale sama materia idealistyczna, dokładnie jak robili to ludzie w rodzaju Hegla i Schelle. Właśnie w tym kierunku poszła szkoła frankfurcka (mam nadzieję, że nie będziesz pisał niemądrych zaprzeczeń w stosunku do faktu jej istnienia i statusu, bo Adorno dostał pomnik nie bez przyczyny), hipisi i cała nowa lewica, jak czytamy na początku mojego wpisu. Wszystko się zgadza, quod erat demonstrandum.
Zresztą, czy szef Black Rock nie powiedział, że "zachowania należy wymusić"?
Gdyby Concord wyszło w 2016 nikt nie narzekałby na design i zaimki. Ale żyjemy w 2024 roku, ludzie są tym zmęczeni. Coraz bardziej drażni ich agresja marksistowskiej/woke ideologii, jest bezwzględność, zło. I zanim zaprzeczysz - zobacz jak wy dyskutujecie, niby ci lepsi. "A bo my musimy, bo popatrz jaki faszyzm na forum!". Nie. To tylko wymówka złych ludzi. Prawda jest taka, że nie macie żadnej moralnej propozycji poza swoim poczuciem wyższości.
Drogi Zmroku! Istotą ideologii zwanej potoczne "woke", czyli kolejnej permutacji marksizmu, tym razem w wersji amerykańskiej, jest przekonanie, że nie ma obiektywnej prawdy, są tylko słuszne (marksistowskie) i niesłuszne (wszelakie inne) poglądy. W efekcie wy nie argumentujecie, wy przepychacie narrację, a ponieważ wasza pogarda dla opozycji jest równa pogardzie dla prawdy, powiecie wszystko, by osiągnąć cel. Pierwsi do robienia innym krzywdy, pierwsi do robienia z siebie ofiar.
Istnienie organizacji takiej jak Black Rock i SBI jest samo w sobie dowodem na istnienie zarówno samej ideologii, jak i sił ją wymuszających. A przecież mamy wokół siebie znacznie więcej dowodów niż tylko te dwa. Ty zaś nie podałeś żadnej realnej przyczyny dlaczego makaronZserem nie ma racji, po prostu napisałeś swoją wypowiedź w pobłażającym, wręcz pogardliwym tonem, który nasączyłeś niczym nie popartymi zaprzeczeniami tudzież pustymi stwierdzeniami ("nikt, nie...; a wszyscy..."). Ale zaprzeczenia nie mają żadnej mocy, gdy nie są niczym poparte! Powiem więcej - twoje postępowanie jest tylko kolejnym dowodem, że woke jest nie tylko prawdziwe, ale też przynosi zło do prawdziwego świata.