Infantylizm tzw "graczy" jest porażający .Ważniejsze dla rodzica okazały się jego zabawki niż los i uczucia dziecka ,które w opisany sposób rozpaczliwie pokazało tępakowi ,że nie dorósł do roli ojca.Gdyby poświęcał więcej czasu dziecku niż zabawie ,to nie byloby problemu .Straty zadane chłopcu przez ignorowanie jego potrzeb są o wiele większe niż koszt utraconych gratów.Kiedyś grami na komputerze bawiły się dzieci ,dzisiaj tym zdurnieniem zajmują się ludzie dorośli ,a nawet opiniotwórczy i wpływowi szukając rozrywki ...patologia ,infantylizm ,zanik empatii ,prawicowy egoizm .ignorowanie prawdziwych uniwersalnych wartości dla zysku ,zabawy.