Po tym jak olali 30 rocznicę serii , po tym ja olali 5 letni cykl wydawania kolejnych części. Po tym jak zgarnęli kase za to że ktoś siadł i przemalował buźkę leadera i dodał do tego nowe bonusy.. Wydają kolejny pass który jak rozumiem nie wnosi nic ponad de facto kosmetyczne zmiany, niemalże porównywalne ze skórkami...
Grywałem w cywilzacje regularnie 30 lat... rok temu przestałem i nie wiem kiedy wróce na pewno nie z okazji kolejnego skoku na kasę.
Technicznie nawet na mocym PC bywa, że się przytnie, ale nie ma z tym większego problemu.Bugi niestotne poza jednym zadaniem , w którym miałem czekać na kontak i się nie doczekałem. Pierwsze wrażenie super, historia bardzo fajna. Natomiast w którymś momencie zrobiło sie nużąco, netrunner ninja , jest tak mocny, że żadne zadanie fiksera, żadne misja poboczna nie sprawiają najdrobniejszego problemu , w efekcie gra traci na atrakcyjności. Ale na 100% warto przejść
Rany boskie ileż to Netlfix Wam zapłacił za ten artykulik? Jak Was lubie , to aż boli po oczach. Serial który nie tryzma , fabuły konwencji, humoru ekranizowanych książek, który przeinacza i gubi 99% sensu opowieści jest najlepszy ? Czyli teraz oceniamy wartość seriali wyłacznie wg umiejętności fechtunku aktorów? Straszne można stracić po czymś taki całe zaufanie do Was.
Szkoda tylko że autorzy scenariusza nie przezytali książek , na podstawie których mieli ów scenariusz napisać. Co najwyzej kilka opowiadań i grubo nie złapali kontekstu.
Bardzo na ta grę czekałem , będą lekko obrażony na CIV za brak utrzymania cyklu co 5 lat i brak części na 30 lecie serii. I niestety ... gra nie dobra, ale coś jest nie do końca ok. Rozgrywka jest jakaś taka miałka , dziesiątki nie wiele sie od siebie różniących w skutkach usprawnień miast, przez pomysł ze zmianą cywiizacji przeciwnicy mało konkretni i zachowujacy się w kazdym niemal przypadku tak samo. Dodajmy do tego absurdalnie prosty poziom trudności do pewnego momentu, a potem nagły jego skok. Wbrew zapowiedziom marną dyplomację, nie czytelną mechanikę ruchu jednostek. Takie to sobie...
NIe chcemy nawet pierwszego , tak spierniczyli fabułę i przedstawienie postaci, że nie mają szans z tego wybrnąć. weźmy np fakt że Cahir wygląda na absolwenta szkółki hitlerjugend , albo cudowna scena goniących się po lesie bez sensu Geralta i Ciri , którzy w serialu sie nigdy wcześniej się nie spotkali. Kończ Waść wstydu oszczędź!!!
Precyzując :) pomijam preferencje, gra się uruchamia z angielskim interfacem , mimo iż miała być w PL. Ale już rozwiązałem problem , wynikał z preloadu
Krótka sonda... Jest tu ktokolwiek , kto zna ksiażki na podstawie których rzekomo powstał serial i go ceni?
Bardzo fajnie , jednakowoż jestem mocno zawiedzony nie utrzymaniem rytmu wydawniczego co 5 lat co równoczesnie oznacza brak 7 części na 30-lecie serii. Wszystkiemu winny zapewne New Frontier Pass.
Vamike - Cyberpunka to sobie ocenie w na wiosne , przed patchami nie odpalam gry żeby sobie zabawy nie popsuć, mam nadzieje że jednak się nie zawiodę :)
Nadal nie widzę zalet Wasteland 3 ponad świat i klimat, który jest fajny ,ale totalnie nie oryginalny. Sama gra, mechaniki, questy, fabuła główna - to najgorszy najbardziej liniowy , sztucznie udający możliwości pseudo rpg w jaki grałem od lat.
Najlepiej jest najpierw histeryzować z powodu nadgodzin, potem histeryzować z powodu daty premiery, a na koniec histeryzować z powodu błędów. Nie wiem, mnie nie trafi jak zagram za miesiąc , a i tak jestem wdzięcznny CDPR za opowieść, za świat , za podejmowanie ambitnych wyzwań. I pewnie że marketingowo słabo to wyszło, ale mam nadzieje że sie nie zrażą do śmiałych projektów.
Kawał bardzo solidnej , przyjemnej gry. Z racji na mechanikę ciut nużącej pod koniec, ale i ów koniec nie jest nadmiernie przeciągnięty. Naprawde fajnie sie bawiłem , wszytsko mam sens i jest dobrze przemyślane i zrobione. Oceny nie daje wyższej tylko dlatego, że to nic szcególnie odkrwyczego , ale jak ktoś ma chwilę wolna zdecydowanie warto.
Soulcatcher hmmm, może słabo klikam , ale udało CI się namówić oponenetów w UnionStation do rewolty? Czy owe zakończenia w Dnver , o których piszesz , nie sprowadzają się, do wyboru jednej z 3 opcji dialogowych w ostatniej rozmowie?
Serio i bez złych emocji, jest sposób na to żeby dostać sie do braci bez strzelania skoro 90% postaci po drodze o nic nie pyta tylko strzela? Bo patrząc nawet na częsciowy poradnik:
witamy w koorado - potencjalne ominięcie 2 ludzi resta do rozwałki
ostatnia nadzieja - trudno to w ogóle nazawać misją
zapędzeni w kozi róg - można sie pozbyć jednej grupy skillcheckiem reszta rozwałka
Pełna chata - de facto misja wypełnia sie sama przy okazji innych , nie wiele opcji misusz zatrudnić 4 z 6
nieporszeni goście - rozwałka totalna za którą znienawidzi mnie jedna z frakcji , z eczgo dokładnie nic nie wynika , mnie nienawidizi 100 rodzin - i zero konswkwencji z tego powodu
czołowy doktor - trudno to nazwać misją - 4 dlalogi w jednym pokoju - zero opcji
skończenia
wielka draka - rozwałka zero innych opcji - pytanie tylko kogo -zabiłem szeryfów - zero konsekwencji nie lubią mnie z czego nic nie wynika
puk puk - cytuję: "Obie drogi doprowadzą Cię do pomieszczenia, gdzie przebywa szalony doktor. Nie będziesz w stanie z nim negocjować, więc atakuj od razu" bez komentarza
orzeł czy reszka - można strzleać z jednej albo drugiewj strony a na koniec w jenym dialogu wybrąć standworowo podlizuje sie , strszę zabijam - tyle głębi misjii
nie przyjemni sąsiedzi - rozwałka w jednym pokoju zero opcji
moje ciało sie domaga - rozwiązywane przy okazji , trzeba znaleźć (podczas rozwałki ) jeden przedmiot
ostrzerzenie o promieniowaniu - solucja tego "zadania to 7 nie pełnychy linijek"
może potem jest mnóstwo opcji których nie zauważyłem :) ale z tych opisanych nie wynika nic poza tym że mogę strzelać z 2 stron do grup przeciwinków a czasem kogoś sie pozbyć klikając tweardziel lub lizus , reszta badziewia z lokacji i tak idzie do rozwałki. Konsekwencje dla świata? żadne tak szeryfowie mnie nie lubią 100 rodzin też i co ? i nic Uchodźcy mnie kochają i co i nic. Najpoważniejszą konsekwencją jest brak możliwości zakupu w debilnie rozrzuconych loswowych sklepikach. Chyba że i mnie i autorowi poradnika umykają ze 3 wartswy gry. Czekam z nieciewrpliwością na prłrn poradnik może zobaczę tam jakieklowiek alternatywne rozwiązanie jakiejkolwiek misji.
Napisz proszę którą misję główna czy poboczna wyłamuje sie ze schematu 1 lub wiele hord wrogów - rozwałka wszytskich, alternatywnie klikniecie lizus twardziel wtedy dana horda sie usuwa w cień lub ucieka reszta i tak do zabicia. Wskaż proszę jedną.
po zaglądnieciu na Twój profil... nie obraź się , ale nie tędy droga bez sponsorów ciężko, ale bez czytelników nie ma sponsorów
Soulcatcher , jesze gram ale kończę. Dla mnie dramatycznie krótka i płytka fabularnie , sztucznie przedłuzana walką i pseudo ekploracją świata. Cóż z tego że jest tyle lokacji , jak 90% z nich sporwadza się do porozmawiania z jednym npcem i rozwaleniem wszytskiego co się rusza 2-4 hord badziewia.Z linku który wskazałeś machine shop , hoon homoestad, arapacho caravan, old survivalist bunker, gett family, cannibal jamboree, clown museum, santa workshop (+ za pomysł lokacji, ale czy coś fabularnie za pomysłem stoi? ), department of energy tellerium mine. to tak od ręki sa miejesca wejdź uwal ich wyjdź. A to że moge się dogadać z piewrszym klownem i dopiero drugi na mnie wyskakuje nic nie wnosi, tak samo jak to że mogę odkryć sekret i zamiast z prawej zaatakować z lewej, to żadna alternatywa.Żenujące są poziomy intrygi i storytelling: Hej chłopie wiem że porwałeś szeryfa wypuść go, bo bójke mogę wywołac tylko w 3 sali w 1 i 2 nie, Hej chceccie rewolty w gangu może sie przyłączymy ?- 8 opcji dialogowych wszytskie porwadzą do walki nie ma chętnych do pomocy, hej wysiekliście naszych przyjaciół w Dzwinowisku , czy możemy coś na to powiedzieć? NIe co najwyzej możemy wam bez fabularnego sensu wypaliić w głowę. Hej chcesz tu zgromadzić wystkie syntki? to giń albo rób co chcesz ... Wszytskie owe alternatywne ścieżki sprowadzają się do... rozwałki , z sukcesów fabularnych mogę świętego postraszyć nie muszę go rozwalać, łooł A mapa której tu nie ma na wwskazanym przez Ciebie wykazie knox bizon ranch to dokładnie 2 salwy po 3 strały ze strzelb, koniec mapy. Głowna fabuła? kwatera ,Broadmoor, Aspen, Denver, Yuma 5 kroków daleko mam do końca ? A jeszcze jedno , płakać sie chce jak mamy dwie drogi jedną znakowaną wielkim czerwonym strzałkami , drugą w teorii wymagającą otwierania zamków i boczną bradziej tajemną, i co ??? i łaczą się obie tuż przed celem na jednym dziedzińcu, no litości ....
Poradnika nie ma :) i chwilę nie będzie, dlaczego? Bo gra jest tak miałka i krótka fabularnie , że wstyd to pokazać. Początek piękny , ale potencjał zmarnowany koncertowo. Drogie gry on-line , prosze nie róbcie tego , jesteście najważniejszym portalem o grach , żadna gra nie jest warta tego, żeby to marnować tak sztucznie podnosząc gry, bardo przeciętne
Gra całkiem przyjemna, fajny klimat sporo ciekawych pomysłów, ale... Fabularnie i dialogowo mocno niedopracowana. W teorii mamy sporo skillcheckow podczas dialogów , spora ich część nie wnosi nic, albo nie wiele. Najbardziej jaskrawy przykład póki co to Union Station. Mamy 2 frakcje we frakcji :) konflikt wewnętrzny.. Aż sie prosi zeby stanąć po jednej ze stron... Jedni nas zlewają, drudzy mają z 8 opcji dialogowych i wszystkie prowadzą do walki z nimi. A zaraz potem atakują nas kumple tych którym pomogliśmy, za to szef owej ekipy w ogóle nie zauważa ze wycięliśmy mu polowe ludzi w pień. Litości.... To właśnie kwintesencja tej gry, świetny pomysł na quest w super miejscu i .. zmarnowane 50% potencjału lokacji i NPCów. Gra dobra , ale do wybitnej droga daleka. Edycja tuż przed zakończeniem , gra nie jest absolutnie ponizej ocekiwań, Mechaniki skradania , czy rozwiązań dialogowych do margnialnego wykorzystania. Wątki nie dokończone i nielogicznie rozwiązane , calość nawet wśród licznych linni dialogowych zmierza w 80% do rozwałki , w 20% do chilowego ignorowania nas, ewentulanie rozwałki za chwilę. Zadań pobocznych śmiesznie mało i są shcematyczne , pojedź na miejsce i kill`em all, wczoraj wykonałem jedno z nich dwiema salwami ze sztrzelb w 10 sekund. Bzdurzenie o alternatywnych rozwiazaniach questów jest abstrakcyjne, sprowadza się do odroczenia rozwałki, czasem do zmuszenia przeciwników do ucieczki. Zero intrygi, zero nie liniowości. Na plus tylko klimat , świat.
Odinstalowałem 10 sekund po zainstalowaniu. Oczywistym jest dla mnie że gra powinna kosztować. Ale ponad 100 zł za grę , która ma realnie 4 lata to nie mało. Szczególnie, że nie wiem czy jest jakakolwiek droższa pozycja na androida. Ale wszytsko to byłoby powiedzmy w porządku , gdyby z góry była znana cena. Zagrywki typu zainstaluj a potem dowiedsz się ile to kosztuje strasznie mnie wkurzają. I dlatego mimo iż gram w cywlilzację od 1991 roku... nie dziękuję , nigdy więcej do tej (androidowej) pozycji nie wrócę.
Problemy z pełnym ekranem, problemu z rozdielczością Uplay o tym wie i karze grzebać w plikach , których gra nie tworzy. W ogóle nie da sie grać