Ukrywanie w taki sposób linków do Twoich filmów na YouTube nie pomoże Ci raczej zdobyć wielu widzów.
"Oglądanie" jest wszędzie legalne, bo zabronione jest jedynie udostępnianie materiałów, na które nie posiadamy zgody twórców. Nawet pobieranie z torrentów jest legalne w sytuacji, gdy udostępniamy jedynie małą, nieznaczącą część pliku/materiału, z której nie da się odtworzyć oryginału w całości.
Czy strony streamujące filmy działają nielegalnie - to sprawa sporna. Natomiast na pewno nie łamią prawa użytkownicy tych stron, oglądający udostępnione materiały.
Ustawienia -> Wprowadź ustawienia zaawansowane -> Moduł antywirusowy i antyspyware -> Wyłączenia
A gdyby nie był "pro", to co? Koleś jest zabawny i potrafi zrobić show. Co wam do tego, że jakiś znudzony życiem bogacz chce docenić rozrywkę, jaką dostarcza mu jego stream? Brawo dla Pashy!
Ja też się skusiłem. :) 147 godzin przegranych w pierwszą wersję Isaaca zmusiło mnie do zakupu nowej gry! Właśnie zaczynam pierwszą rozgrywkę. :)
Nie udzielam się w wątku, ale - jeśli nie ma więcej chętnych na Risk of Rain - to też prosiłbym o kluczyk. :)
W zamian mogę zaoferować voucher -80% na XCOM: Enemy Within przez GMG, który dostałem po zakupie XCOM: Enemy Unknown. Zniżka ważna do końca października, więc miejmy nadzieję, że ktoś zdąży jeszcze zakupić grę po niższej cenie (wydaje mi się, że kod nie jest w jakiś sposób przypisany do mojego konta, więc każdy może go użyć). Mail i voucher w spoilerze!
Przestań wrzucać takie gówno. Nikt inny nie każe Ci oglądać fotografii czyjejś kupy, ani delektować się grą aktorską braci Mroczków.
Mam pytanie w związku z chłodzeniem komputera. Posiadam płytę AsRock M3A770DE z procesorem AMD Phenom II X4 960T Black Edit i obudowę Cooler Master Elite 310. Do tego 2 wentylatory/radiatory dołączone do tego zestawu. W BIOSie włączyłem sobie funkcję Cool'n'Quiet oraz automatyczną regulację obrotów wentylatora CPU (55C i 50% obrotów). Temperatura CPU w czasie bezczynności wynosi ok. 52C i komputer działa praktycznie bezgłośno. Podczas oglądania filmów w Internecie czy grania temperatura wzrasta, ale po zwiększeniu się obrotów wentylatora nie przekracza 60C. Wydaje mi się, że nie jest to zbyt wysoka temperatura. Jednak wtedy komputer działa imo bardzo głośno i zastanawiam się nad jakimś alternatywnym sposobem chłodzenia.
Czy opłacają się zabawy w chłodzenie wodne w stylu czegoś takiego: http://www.ceneo.pl/12205905 czy polecacie coś innego? Do tego pytanie czy jeśli zamontowałbym takie właśnie chłodzenie, to aktualny wentylator zostaje, ale będzie chodził wolniej/ciszej, czy takie zestawy chłodzące są samowystarczalne?
Tak tylko wstępnie pytam, bo jeszcze się nad niczym konkretnym nie rozglądałem, ale dzięki za każdą odpowiedź.
Mam pytanko w związku z zamiarem zakupu nowych słuchawek z mikrofonem do komputera. Opłaca się wydać trochę więcej kasy (tak w 200 zł chciałbym się zmieścić, nie musi to być jakiś wyjątkowy sprzęt) i zakupić słuchawki bezprzewodowe? Czytałem, że przez to, że nie ma kabla - dźwięk musi być dodatkowo skompresowany, co powoduje słabszą jakość. Słuchawek używam praktycznie jedynie do wieczornego grania, a mikrofon do rzadkiej komunikacji ze znajomymi.
Polecam stream L0rdPhantom'a na own3d. Właśnie uczy jakiegoś kolesia grać. Btw, niezła robota - dostawać kasę za naukę gry w LoLa. :D
Jak chill-out to tylko Flunk. Zioło, wygodna kanapa i nic nie robienie przez upalne popołudnie!
http://www.youtube.com/watch?v=yIqtJ9cfvZ0
No właśnie jakoś bardzo mi się nie spieszy, więc wolę poczekać na ponad 50% zniżkę i wtedy zakupić całość. :) Dzięki.
Z polskich jakikolwiek bardzo rzadko. Z zagranicznych m.in.:
TotalHalibut
OMFGcata
Northernlion
TobyGames
Chętnie zakupiłbym grę ArmA II w celu grania w mod Day-Z. Jaka jest aktualnie najtańsza opcja, aby móc grać w to coś?
Skoro na zewnątrz jest więcej stopni niż wewnątrz to otwierając okna ciepło wchodzi do środka. Tutaj chodzi o cyrkulację powietrza, więc okno wystarczy rozstrzelnić, a pomoże zwykły nawet mały wentylator. Każdy ruch powietrza przy takim gorącu jest nieoceniony.
Btw, polecam klimatyzator pokojowy - niecałe 1k zł i w ogóle nie czuć, że jest lato.
Zawsze kibicuje się słabszej, bo co to za widowisko, gdy wygrywa ten, który miał i tak wygrać? Poza tym ludzie chcą, żeby mecz trwał długo.
Omg, 4 asy w jednym gemie. Jak Roddick za najlepszych lat.
Inaczej byłoby +500 do znaffców tenisa.
+ 15 milionów chyba...
I co z tego? Interesujcie się tym, co was fascynuje i jest waszym hobby, a nie przejmujcie się ilu to "znaffców tenisa" przybędzie po ewentualnej wygranej Agnieszki. Jaki świat byłby piękny, gdyby wszyscy zajęli się po prostu sobą, a nie ciągle patrzyli wokół kto co robi i dlaczego tak, a nie inaczej.
[25] W tym "problem", że po marihuanie nie masz ochoty do tego ciągle wracać i nie czujesz się w jakikolwiek sposób gorzej, gdy nie jarasz. A po samym zapaleniu jesteś po prostu w strefie chill-out'u. Jeśli tego nie lubisz lub w ogóle nigdy nie próbowałeś, to przynajmniej nie wmawiaj innym głupot. Po trawce nie potrzebujesz "odwyków, terapi", itp. Co więcej, gdyby była ona zalegalizowana - dostarczałaby dużej kasy państwu, bo byłaby przecież opodatkowana + zniknąłby czarny rynek, bo każdy wolałby wejść do sklepu i kupić sobie idealnie zwiniętego skręta niż palić jakieś nie wiadomo co od dilera. Proszę się więc nie wypowiadać, jeśli nie wiecie o czym mówicie.
edit. a ostatnio spotkałem nawet starego znajomego, który zawsze był bardzo inteligentny, elokwentny i w ogóle, a teraz jakoś tak... Otępiały, wolno myślący.
No tak, a ja z moim znajomym zawsze przechodziliśmy przez ulice NIE po pasach - raz przechodził sam po pasach i potrącił go samochód. Wniosek? Nie przechodzić przez ulicę po pasach, nie?
kobieta sie dziecka spodziewa, a ten obszczymur zlopie te jego wodke z jakimis dresiarzami, wielki mi wzor do nasladowania
Ja wiem czy z takimi "dresiarzami"...
https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/539600_373999662666572_319958560_n.jpg
[46] Mówię, że mam nadzieję, że w ciągu najbliższych 2 lat ktoś w końcu zwolni Szpakowskiego i Dariusz przejdzie sobie na zasłużoną emeryturę. Ktoś kto nie dowidzi, nie ma wystarczającej wiedzy na temat piłki, nie potrafi przyznać się do błędu i podczas groźnych akcji w polu karnym, opowiada co było 30 lat temu - nie powinien komentować finału Euro. A z tym psem poczekaj do rana, gdy wstaną rodzice.
"Zinedan" i Szaranowicz podsumował poziom komentowania na Euro, czyli dno, żenada i piach (oczywiście z wyjątkami typu J. Laskowski). Mam ogromną nadzieję, że głos Szpakowskiego nie dożyje kolejnych mistrzostw, które mógłby komentować. Tak jak on usypia - i to w finale Euro, nie usypia nikt!
Brawo za wspaniałe mecze na Euro, a także za organizację, bo chyba do niczego nie można się przyczepić. Brawo Polska!
Największe odkrycie mistrzostw? Chyba Jordi Alba. Najlepszy piłkarz? Może Pirlo, mimo że w finale nic nie pokazał.
Ale by było, gdyby Hiszpania podeszła na 100% do tego finału i zagrała z napastnikiem...
Te znaki przecież się nie wykluczają: jeden ogranicza prędkość do 40 km/h, drugi do 30 km/h, trzeci do 20 km/h. To tak jakby ktoś zabronił nam iść w prawo i prosto oraz prosto i do tyłu - więc idziemy w prawo. Aby otrzymać odpowiedź wystarczy wziąć przekrój tych trzech zbiorów, co daje nam 20 km/h i jedyną jak dla mnie prawidłową odpowiedź. Tych gier nie potrzebuję, więc piszę tylko, żeby sprawdzić czy mam rację. ;)
To nie błąd sędziego tylko tego zawodnika, który miał wrzucić ostatnią piłkę na aferę. Wyśmiałem go, gdy zobaczyłem, że podał do najbliższego kolegi, a sędzia zakończył mecz. Piękny, podręcznikowy fail i tyle.
Jakby Portugalia grała otwartą piłkę, to i Hiszpania nie wymieniałaby 600 podań, tylko tworzyła szybkie akcje - bo byłoby miejsce i więcej strzelała. Z drugiej strony jakby Hiszpania nie wymieniała 600 podań, to Portugalia grałaby otwartą piłkę i byłoby ogólnie więcej sytuacji w meczu. Koło się zamyka, więc to nie wina Hiszpanów. Hejters gona hejt!
Imo lepszy Tytoń, bo grał półtora meczu i nie popełnił ani jednego błędu, a Szczęsny grał pół meczu i miał 2 błędy na 2 sytuacje. Poza tym znając cwaniactwo Wojtka, będzie chciał się pokazać na meczu z Czechami - bo go nie było widać w tv teraz przez tych kilka dni - i boję się, że coś zakombinuje i zawali.
Tani chwyt nie tani, ale Kaczyńskiego czy Tuska sobie nie wyobrażam w takim przemarszu.
[54] Nie "mieli farta" tylko skutecznie wykorzystali swoją przewagę (że w ciągu pierwszych 6 minut - to co innego), czego myśmy nie zrobili w pierwszym meczu, bo strzeliliśmy tylko jedną bramkę, która zwycięstwa nie dała.
Wczoraj nasi grali ładnie, przez chwilę tylko Ruscy nas przydusili i prowadzili grę, ale potem siedli i dali nam pole do popisu, które udało się wykorzystać. Ale tak jak już gdzieś pisałem - wynik naszego wczorajszego meczu nie był ważny, bo Czesi wygrali z Grecją. Nawet gdybyśmy wczoraj wygrali, to i tak moglibyśmy przegrać za 3 dni i odpaść i odwrotnie. Także dopiero za 3 dni najważniejsze spotkanie!
Też to ostatnio zauważyłem. Wydaje mi się, że to YT coś pozmieniał i nie można już teraz zapauzować 30-minutowego filmiku na 1080p, po 20 minutach wrocić i obejrzeć całego w spokoju. Pewnie jakieś ogarniczenie do iluśtam procent buforowania filmu ustawili. Też mi się to nie podoba.
-cos(x+y+z) to jest już z całki oznaczonej, więc po prostu podstawiasz wartości graniczne z=pi i z=0, odejmujesz i otrzymujesz takie coś: -cos(x+y+pi)+cos(x+y+0) = 2*cos(x+y), bo przesunięcie cosinusa o pi to to samo, co pomnożenie go przez -1:
cos(X+pi) = cos(X)*cos(pi) - sin(X)*sin(pi) ze wzoru na sumę dwóch kątów
cos(pi) = -1, sin(pi) = 0, więc
cos(X+pi) = -cos(X), gdzie w Twoim przypadku X = x+y
Ach, te piękne gesty Krystyny do przeciwników po meczu - Kozakiewicz i te sprawy. Wielki Real! Gratuluję mistrzostwa, lepiej późno niż wcale. ;-)
Piosenka na Euro żenująca - nie dziwmy się potem, że świat myśli, że wciąż jesteśmy 10 lat za murzynami.
Euro nie będzie?
Jakim trzeba być "mózgiem", żeby wierzyć, że na miesiąc przed Mistrzostwami Europy zmienią się państwa hostujące całą imprezę, albo w ogóle przeniosą Euro na 2013 rok. lol
edit. Żadnej kompromitacji też nie będzie, a na pewno nie na stadionach. To, że po meczach w pubach kibice będą się spotykać, jest pewne i tylko nad tym trzeba zapanować. Oczywiście Polaczki muszą srać ogniem, jeśli tylko coś większego dzieje się w kraju i stąd tyle tekstów w stylu: "nie uda się", "kompromitacja i wszyscy nas wyśmieją". Więcej wiary, bo po ogłoszeniu gospodarzy Euro 2012 też cały kraj smęcił, że ani stadionów, ani dróg, ani niczego nie będzie. A stadiony mamy piękne, przestrzeń powietrzną również, więc o to się nie martwię. ;)
Dzieciaki przed meczem Rayo z Barceloną przebrane za bohaterów filmu The Avengers - niezła reklama.
Polecam do obejrzenia: http://www.soccer-blogger.com/2012/04/25/real-madrid-vs-bayern-munich-2-1-champions-league-highlights-2012-ronaldo-robben-goals-1-3-penalty-shootout-video/
Warto posłuchać czasem mądrych, znających się na piłce ludzi, żeby wiedzieć na przyszłość, że np. pierwszy karny dla Realu był z palca wyssany, bo - tak jak pisałem jeszcze w trakcie meczu - obrońca nie mógł zrobić nic, aby piłka nie uderzyła go w rękę. To już nie lata 90', gdzie Baggio nabija rękę obrońcy z pół metra i dostaje rzut karny.
Jeszcze raz polecam głównie GOLowym mędrcom znający się na piłce jak Zidane na szamponach przeciwłupieżowych. 4. filmik od góry to ten, o którym mówię.
edit. Btw, taka jest właśnie różnica "pomagania" przez sędziów Realowi i Barcelonie - tych pomyłek sędziów na korzyść Realu nikt nie pamięta, bo oni i tak potrafią potem przegrać spotkanie, więc już się ich tak nie dobija wypominając im handicapy.
Lubię jak kibice Realu po każdym przegranym meczu chowają się do kąta. Brakuje im słów, uciekają od dyskusji. Psy. Dziwi Cię, że cieszymy się po takich upokorzeniach? To kibice lansują mit niepokonanego Realu. Klubu od alfy do omegi. Zatem nie burzcie się gdy ten mit pęka. Sami jesteście sobie winni.
Mit krótko lansowany, bo od soboty, ale jednak.
[327] Haha, co ma do spalonego odległość napastnika za obrońcą albo czy ma ten spalony znaczenie czy nie? Jeszcze tego brakuje... Spalony jest albo go nie ma - i tak jak przy ocenie pierwszego gola dla Realu przesadziłem, to akurat druga bramka była zdobyta ewidentnie niesłusznie.
Pierwszy gol po ręce, której obrońca nie mógł schować, bo się poślizgnął i na nią upadał, drugi gol po spalonym - Real, Mou i sędziowie podbijają Europę...
Piszę, co widzę, bo nie zaprzeczysz, że radość niektórych kibiców po porażce Barcelony przykrywa nawet radość po zwycięstwie ich ukochanej drużyny. Poza tym widzę, że zdołałeś przeliterować tylko pierwsze zdanie - przeczytaj dalej.
Przenoszę z poprzedniego wątku, bo niektórzy już wnioskują, że kibice Barçy to tylko tchórze i nie potrafią przyjąć porażki z godnością:
"Przykre, przynajmniej hejterzy mają swój czas.
Wygrał Petr Cech, przegrał Leo Messi. EoT!
Visca el Barça!"
Dobranoc.
Przykre, przynajmniej hejterzy mają swój czas.
Wygrał Petr Cech, przegrał Leo Messi. EoT!
Visca el Barça!
Ale mecz! Dobrze, że Barça przełamała passę bez gola w tym sezonie z Chelsea, bo w drugiej połowie musi jeszcze strzelić.
Wszelkie kontrowersje z kartką rozstrzyga P. Cech, który widział dokładnie jak odbiło Terry'emu, więc po prostu mu wytłumaczył, żeby ten zszedł spokojnie z boiska i już nie świrował.
Ok, bo nie jestem przyzwyczajony do tych ukośników komputerowych. Ubzdurało mi się, że mam dzielić -2 przez 3, a to był ułamek...
Tak właśnie uczą teraz matematyki w szkołach. Potem po kilkunastu latach nauczania młody człowiek nawet nie wie, że ułamek to właśnie dzielenie.
Barcelona zagrała jeszcze nieskuteczniej niż Real i kompletnie bez pomysłu. Chelsea spodobało się lekkie przesuwanie strefami, gdy Barça wymieniała mylion podań daleko i bezpiecznie od bramki. Miejmy nadzieję, że oba hiszpańskie kluby pokażą na co je stać w meczach rewanżowych, bo finał Bayern - Chelsea byłby naprawdę niesamowitą niespodzianką.
Puyol pokazuje wybity palec Terry'emu, a ten go za niego ścisnął - aż się Puyol uśmiechnął. :-D
Na razie największą padaczkę ma Droga.
Real zagrał ustawieniem 1-4-3-3-1, bo nie stać ich było na komplet sędziów, ale i tak Marcelo udało się uratować. :-)
Dziś też kibicuję Realowi, bo finał Barcelona - Real będzie wielki. :-D
Btw, kurs 1.2 za to, że Pepe dostanie żółtą kartkę za faul na własnym zawodniku.
Zawsze wszyscy polecają książkę do matmy Krysicki, Włodarski, ale nie wiem czy znajdziesz tam to, czego szukasz, bo już z niej dawno nie korzystałem.
Które spośród punktów P, Q, R należą do wykresu funkcji f?
P(6,0), Q(-9,2), R(24, -14), f(x)=-2/3x-4
Bierzesz po kolei każdy punkt, podstawiasz za x pierwszą współrzędną i obliczasz: np. f(6) = -2/3*6 - 4 = -8. Wynik, czyli w rozwiązanym przeze mnie przypadku: -8, musi być drugą współrzędną, aby punkt ten należał do wykresu fcji.
Napisz wzór funkcji, której wykresem jest prosta równoległa do prostej o podanym wzorze i przechodząca przez punkt p.
y=4x-2, P(0,3/4)
Proste są równoległe, gdy ich współczynniki a są jednakowe, gdzie y=ax+b. Drugi współczynnik b otrzymasz przez podstawienie punktu P do wzoru na y i po zadaniu.
spoiler start
1. f(6) = -2/3*6 - 4 = -8, więc P nie należy
f(-9) = 2, więc Q należy
f(24) = -20, więc R nie należy
2. a1=4, więc a2=4, nasza prosta to na razie: y=4x+b
Podstawiam współrzędne punktu P: f(0) = 4*0 + b = 3/4, więc b=3/4
Wzór fcji: y=4x+3/4
spoiler stop
No tak, był karny, bo Luiz trzymał ręce z tyłu, a Busquets z przodu - nie ma jak dobra argumentacja. Golowi mędrcy w formie!
Zobaczymy czy Barcelona poradzi sobie po karnym tak, jak Real. Btw, ręce zbliżane do klaty, blisko ciała, piłka i tak by nie przeszła - dupa nie karny.
Nie pamiętam tego meczu, pisałem na podstawie tego, co ktoś niedawno tutaj pisał. Ale skoro nic nie strzelił to świadczy tylko o tym, że tamten bramkarz to prawdziwa świnia!
Akurat mówiłem o tej całej "oprawie" jaką funduje Mou w stylu wiercenia palcem w głowie, ale byłeś blisko i prawie zrozumiałeś. :-)
Btw, to co dzisiaj gra Real ciężko nazwać skutecznym futbolem, a ze wszystkich najbardziej znanych zawodników najbliżej do pedała Krystynie - no offence oczywiście, bo wszyscy pamiętamy jak po śmierci ojca bramkarz drużyny przeciwnej pozwolił mu strzelić kilka goli i on jest naprawdę męski!
Powiem Ronaldo to połowa ynteligentów tutaj będzie się zastanawiać przez kilka dni, bo przecież R9 już dawno zakończył karierę w Realu Madryt. Poza tym nigdy nie oceniałem jakiegokolwiek zawodnika, więc i Krystyny, po wyglądzie czy po tym co robi poza boiskiem, bo to jego życie - jeśli gra tak, że warto go podziwiać, to go podziwiam.
Btw, urzekła mnie Twoja historia - zapraszam do Ewy Drzyzgi.
edit. I nie przesadzaj już z tą męskością, bo męski - jeśli chodzi o piłkarzy - to jest Roy Keane czy owłosiona klata Ryana Giggsa. Wystarczy wyGooglować "Cristiano Ronaldo" w grafice i zobaczyć, jak ten Twój ideał męskości bije z monitora.
[214] Podałem tylko przykład, specjalnie i z Realu i z Barcelony. Nie udawaj mądrzejszego niż jesteś.
Oddaję dziś hołd Krystynie!
Brawo Krystyna, reszta Królewskich żałośnie stara się utrzymać wynik grając na czas - na czele z brutalem Pepe, który potwierdza, że jeśli chodzi o "faule" na nim, to jest taka samą ciotką jak di Maria czy Alves.
Fajnie ma ten Manchester United - straci bramkę, to sędzia odgwizduje faul z dupy. Co to się dzieje z tymi sędziami... Powtórki dla sędziów w trakcie meczu potrzebne od zaraz!
Fajna ta liga angielska - można sprzedać sierpowego obrońcy, żeby leżał na ziemi i wyznaczał linię spalonego, potem posłać piłkę w pole karne i strzelić gola. SIŁA!!
A swoją drogą sędzia mógł jeszcze z minutę dołożyć po "urazach" Parejo i Ruiza.
Zgadzam się. Do wymienionych urazów dołożyłbym jeszcze friendly fire Pepe i padaczkę di Marii.
Angel glista di Maria pokazał taniec węża. Lubie gościa, bo w końcu Argentyńczyk, ale przed chwilą pokazał atak padaczki.
Haha, Pepe co teraz zrobił. :-D Myślał, że chce go Piatti podnieść po faulu, ale to był Arbeloa i Pepe uderzył go korkami, a po chwili czołgania się wstał i już nic mu nie jest. Hahaha, Krolewscy! Żenada...
Edit. Glista poprawiona, dzięki - nigdy nie byłem dobry z biologii. ;-)
Masakra co z tym sędziowaniem - Balotelli prawie łamie nakładką nogę Songa, a sędzia nie gwiżdże nawet faulu. Boją się sędziowie gwizdać, bo nie chcą o sobie czytać w gazetach. Dzisiejsza kolejka PL pokazuje, że nie tylko w Hiszpanii takie słabe sędziowanie - albo jak wy to mówicie: dużo drużyn kupuje sobie mecze.
Czerwona i karny bez faulu i po spalonym - tylko w Anglii, najlepszej lidze świata!
Od kiedy noga na wysokości głowy przeciwnika nie jest faulem? Co ma zrobić przeciwnik w takiej sytuacji? Zamknąć oczy i liczyć, że korki nie rozwalą mu łuku brwiowego? Dlatego nawet, gdy nie dojdzie do kontaktu - tak jak w tej sytuacji - gra powinna zostać przerwana. Ale ilość zer, o które powiększyło się konto sędziego przypomniało mu, co jest ważniejsze.
Sędzia załatwił Chelsea awans. Noga Meirelesa uniesiona na wysokości głowy, a sędzia puszcza grę i pada z tego gol na 2-1. Brawo, Chelsea bardzo ladnie przeszła dalej - ustawienie 4-3-3-3 sprawdza się jak żadne inne. it's a fuckin disgrace
Czerwona!! Hahaha, Abramovic to ma jednak kasę! Zobaczymy kto w meczu Barcelona - Chelsea da więcej...
Niestety trzeba szczerze przyznać, że takich kontrowersji i błędów sędziowskich jak w meczach Barcelony nie ma w żadnych innych meczach. Hejt na Barçę jest, bo gdyby ludzie uważali, że to tylko błędy sędziów, to hejtowaliby właśnie sędziów, a nie drużynę, która na tym lepiej wychodzi. "Niestety" FCB ma to do siebie, że udaje jej się awansować i w ostatnich latach ciągle coś wygrywać, dlatego tak widoczne są te pomyłki sędziów na ich korzyść - bo im niby pomagają przedostawać się dalej. Gdyby sędzia dał 3 karne Barcelonie, a ona i tak by nie awansowała do następnej rundy - nikt by o tych decyzjach nie dyskutował, bo po co? Staram się zrozumieć hejt. ;)
Nietrudno strzelić gola skoro wszyscy już stanęli po gwizdku na 11 metrze.... LOL.
Jak widać dla niektórych kibiców to jednak powód do dumy. ;-)
Dwa karne dla Barcelony w jednej połowie, a tu nie ma Balsamisty, jaka szkoda. :-D
Pierwszy karny w ogóle bez dyskusji, drugiego imo bym nie podyktował - skoro w poprzednim meczu trzymanie Puyola nie zostało rozpatrzone jako karny, to ta sytuacja tym bardziej. Wydaje mi się, że Milan strzeli jeszcze jedną bramę z kontry, więc będą jeszcze emocje.
[132]
Na szczęście dyktowanie faulu nie ma nic do tego, czy piłka jest w zasięgu zawodnika czy nie. :-)
"W dniu 18 grudnia Zarząd TVN podpisał ostateczną i w pełni obowiązującą umowę z CANAL+ dotyczącą połączenia platform telewizji satelitarnej "n" i CYFRA+, wskutek którego powstanie wiodący operator płatnej telewizji segmentu premium w Polsce"
To już nie wiem czy się połączyły czy nie. Chyba, że Tobie chodzi o jakby fizyczne połączenie, a na razie jest "tylko" umowa - dla mnie wsio ryba. Po prostu się nie zastanawiałem, kiedy ostatni raz słyszałem Laskowskiego w C+. Myślałem, że po prostu mijam się z meczami, w których on komentuje.
No, zwłaszcza, że nie komentują razem od paru miesięcy, a dalej są najlepszym duetem tej stacji, chociaż jeden już pracuje w innej. Nieźle. :)
No, nieźle, że mamy takich słabych komentatorów, że nie potrafią zastąpić jednego świetnego duetu nawet po paru miesiącach. Szczerze, nie wiedziałem, że już razem nie komentują, bo jakby się zastanowić, to rzeczywiście słyszałem ich, ale oddzielnie. Zresztą C+ i n'ka już się połączyły, więc nie wiem czy można mówić w tym wypadku o pracy w innej stacji.
To, że masz waginę i troszkę to boli
Dokładnie to samo mówiłem Twojej dziewczynie... ale wytrzymała. :)
Dobra, przestańcie się już w końcu lizać po penisach i wróćcie do piłki.
Dziś ciężki mecz przed Barceloną, nie jestem już tak pewny awansu jak przed pierwszym spotkaniem. Milan pokazał, że potrafi trzymać się przygotowanej taktyki, chyba że 0-0 u siebie było przypadkiem. Wydaje mi się jednak, że nie i Włosi będą starali się zaatakować dziś o pierwszej minuty, szybko strzelić gola i trzymać wynik tak jak tydzień temu.
Btw, Laskowski razem z Orłowskim to najlepszy deut C+ zaraz po Twarowskim i Nahornym.
Rozumiem przy górnej piłce sobie przeszkodzić albo w tłoku wpaść jeden na drugiego. Ale w takiej sytuacji, gdzie Higuain miał przed sobą pustą bramkę, a Krystyna wbiega w niego i go podcina, bo to przecież on jest najlepsiejszy, to imo co innego.
Hahahah, Krystyna podcina Higuaina, bo ten kiwnął bramkarza i był sam na sam z bramką, a to Krystyna chciała sobie strzelić. Żal, dawno czegoś takiego nie widziałem, żeby napastnicy między sobą aż tak się przepychali. I to oczywiście Krystyna miała pretensje, mimo że całą sytuację wypracował Higuain.
Zdjęcie kapitanów i sędziego przed meczem Catania - Milan z żółtymi gwizdkami w ustach śmiechowe, mimo ze przesłanie bardzo pozytywne.
W Anglii dziś duużo bramek i dużo niespodzianek.
Ale mecz w Dortmundzie! Zazwyczaj nie oglądam niemieckiej ligi, ale dziś z powodu braku innych ciekawych spotkań i tego, że w Borussi gra trójka Polaków włączyłem Eurosport i przy komentarzu Borka obejrzałem świetne widowisko. 8 bramek i niesamowicie dużo emocji przez całe spotkanie. Dobre występy Polaków.
My nie mamy obsesji na punkcie Barcelony, my mamy marzenie żeby w europejskim futbolu na powrót zarządziła piłka, a marzenie jest czystsze niż obsesja.
Nie, macie marzenie, żeby Barcelona przestała grać tak dobrze i "dała szansę" na pokazanie się innym (zbyt ostro to brzmi, więc no offence, ale sens zapewne zrozumiecie), bo jej nie lubicie lekko mówiąc. Chcecie, aby w europejskim futbolu na powrót zarządziła nie piłka, a różnorodność drużyn. Zresztą jak ktoś tak ciągle jest na szczycie, to normalne, że wszyscy chcą go stamtąd zepchnąć, a FCB w ciągu ostatnich 6 lat wygrała Ligę Mistrzów 3 razy, więc wasze marzenia nie są niczym wyjątkowym. Prędzej czy później Barça przestanie trzymać tę kilkuletnią wysoką formę, więc te "marzenia", to tak trochę jakby chcieć, aby ktoś umarł - w końcu i tak umrze, więc po co o tym marzyć? ;)
Większość kibiców Blaugrany nie ma takiej obsesji na punkcie Barcelony jak wy. :D
Co do meczu to najbardziej podobała mi się atmosfera na stadionie - można było poczuć ten klimat wielkiej piłki. Zabrakło jedynie goli, ale to powinno się zmienić w rewanżu - co niekoniecznie musi być plusem dla FCB, bo im więcej bramek, tym większe prawdopodobieństwo, że Milan też coś strzeli, a każdy bramkowy remis daje im awans.
Jeden poważny błąd sędziego z tym niepodyktowanym karnym dla Barçy, ale ta sytuacja też jest do wybronienia, bo Alexis do wypuszczonej przez siebie piłki i tak by już nie doszedł i pewnie tak ocenił to sędzia. Ładne obrazki po meczu - uściski, poklepywania między drużynami. Widać, że Ci najwięksi wiedzą jak się wobec siebie zachować. :)
Oj, Balsi - 23 lata, a Ty dalej szukasz niepotrzebnie dziewczyn innym zamiast samemu znaleźć. ;-)
Co by nie mówić, ale klimat mecz ma finałowy!
Pierwszy błąd sędziego na niekorzyść Barcelony. Alexis nie doszedłby do piłki, ale nie od tego zależy czy jest faul. Tylko mówię, bo FCB i tak powinna sobie poradzić. Pomagam wam, gdy będziecie liczyć błędy sędziego. :-)
Im mniejsza przewaga Realu, tym większe nadzieje kibiców Barcelony na dogonienie Królewskich. Captain Obvious strikes again!
edit. Jakoś nie jara mnie ta pogoń za Realem. Wolałbym walkę łeb-w-łeb.
Poczekaj jeszcze jedną kolejkę.

Nie mogłem wczoraj obejrzeć meczu Realu, ale widzę, że było gorąco. Najważniejsze 6 punktów i żale Królewskich na cały świat o kolejne straty punktów, tylko nie do siebie! :)
edit. Zdjęcie na dziś. Marcelo: "No, patrz jakie ma ziazia!"
a jeszcze niedawno wszyscy pisali, zeby messi przestal lobowac, jak nie umie
czyzby sie nauczyl, czy jak to sie mowi 'raz na rok, to i kij od miotly odpali'
Nie wiem co pisali wszyscy, bo wszystkiego nie czytam, ale Messi w ostatnich kilku meczach strzelił właśnie co najmniej jedną taką bramkę. I gdyby to było raz, to nikt by o tym nie wspominał. Chyba że rzeczywiście wziął zastrzyk idealnego przelobowywania i go wykorzystuje, a za miesiąc już w ogóle nie będzie potrafił piłki przenieść nad zawodnikiem. ;)
edit. Nie moge tego zrozumiec, czemu ludzie wola kolesia, ktory podstawia nogi, depcze rywali czy ich popycha od kolesia z biednej rodziny, który trochę zbyt emocjonalnie reaguje na to co dzieje sie na boisku, bo mu zależy. Chyba z litości...
Chyba Ci się bajki pomyliły.
Pff Messi i tak nie umie przelobować bramkarza tak, jak robił to Bergkamp.
Nikt nie mówi, że Messi robi to lepiej niż kiedyś Bergkamp. Ale nikt aktualnie nie robi tego lepiej niż Argentyńczyk.
Właśnie, tylko mi się zdaje, że większość słabszych obrońców i bramkarzy zwyczajnie rezygnują w pojedynkach z Messim? :> Zero zawziętości.
Taa, szczególni ci, co rozciągają mu koszulkę do granic możliwości, albo kopią go w tył nogi, bo już nie mogą go dogonić a'la Ramos. Obrońcy po prostu za bardzo się cofają do własnego pola karnego zamiast spróbować ostro przejąć piłkę - ale tak samo robią zawodnicy stojący na przeciwko Krystyny czy Rooneya, zamiast wybić piłkę to się cofają, cofają, aż chcą w końcu zrobić ruch, ale przeciwnik oddaje strzał, bo jest już wystarczająco blisko bramki i po ptakach.
Torres wciąż jest najlepszy technicznie
W samej Chelsea znalazłoby się kilku lepszych - pierwszy z brzegu: Mata. Poza tym głównie chodziło mi o te bramki właśnie, bo można się rozwodzić nad pięknymi zagraniami piętką, brzuchem, barkiem, ale jak napastnik nie ma goli, to i tak nic wielkiego indywidualnie nie osiągnie. No i te bramki to też nie takie sobie o, bramki. Nie widziałem już dawno, żeby ktoś tak precyzyjnie potrafił przenosić piłkę ponad bramkarzem, a tego Messi dokonał w ostatnich bodajże 3-4 meczach kilkukrotnie. I to tylko taki przykład z ostatnich tygodni.
nie jest sztuką strzelać bramki na wiwat, sztuka jest strzelać ważne bramki, które zmieniają losy futbolu
To czy bramki Messiego zmienią losy futbolu można będzie powiedzieć dopiero za kilkanaście lat, gdy Messi przestanie grać na poważnie w piłkę. Tak jak przytoczeni przez Cb Ronaldo, Zidane. A CR7 co tam robi? Który jego gol tak bardzo wpłynął na losy piłki nożnej? Poza tym lepszy wredny Messi - który imo wcale taki nie jest - niż arcypyszny C. Ronaldo.
[3] A kto w jego wieku miał tyle osiągnięć na koncie? Nikt i dlatego Messiego nazywa się najlepszym. Wiadomo, że za rok może złapać formę Torresa i wszyscy o nim zapomną, ale na "dzisiejszą przyszłość" - tak wiem, ciężko będzie to zrozumieć - jest najlepszy.
Milan musi strzelić teraz dwie bramki, tak? Bo gole na wyjeździe liczą się podwójnie, jak to nie wypada mówić, także we Włoszech?
edit. Quevilly, czymkolwiek jest, wyeliminowało właśnie Marsylię!
No i jest brama! Messi jak zwykle ostatnio przerzuca bramkarza. :-)
Edit. No i już 2 gole przed Krystyną jest Messi. Piękna bramka i kolejny hat-trick! A Alves dostaje drugą żółtą i kończy swój występ przed końcem meczu. Btw, Tello > Torres, mimo całej sympatii do napastnika Chelsea.
Messi strzela 32 bramkę w lidze i zrównuje się z Krystyną, tyle że Real gra dopiero jutro, ale Argentyńczyk powinien jeszcze coś dziś strzelić.
Edit. Alves zasrał, karny oczywisty - tak jak i ten niepodyktowany w pierwszej połowie na Alexisie. Ale wiadomo - jak sędziowanie to tylko przeciwko Barcelonie. Gramy gramy!!
[155]
Albo z wzorów Viete'a, skoro masz ustalić tylko znak współczynnika c. Czyli: x1*x2 = c/a, jak widać z wykresu a<0, a miejsca zerowe mają różne znaki, więc otrzymujesz: coś<0 = c/coś<0 i z tego wynika, że c>0.
Wall of text wygrał i nikt już nie poda kontrargumentu, bo nikomu nie będzie się chciało tego czytać.
Poza tym po co się tak sprzeczać? Każdy niech sobie żyje jak chce. Niewierzący niech się cieszą, bo mają godzinę więcej na siedzenie przed komputerem w tygodniu, a wierzący - bo nie będzie takiego tłoku w niebie jak na ziemi. :)
edit. Przyjmijmy, że nigdy w życiu się nie masturbował i seksu nie uprawiał - ot, zwyczajowy Święty.
Biednym jesteś człowiekiem, jeśli naprawdę uważasz, że nieczystość jest nieunikniona w życiu zwykłego, szarego człowieka. Wnioskuję tak, bo mówisz, że ten kto ustrzegł się nieczystości jest świętym. Nie żebym ja potrafił tak żyć, ale potrafię sobie wyobrazić, że ktoś przez całe życie się nie masturbował i nie był zbyt ładny, więc i z dziewictwem jakoś się uchronił.
Brak słów:D Full retard to zaledwie początek skali, którą właśnie przekroczyłeś:D
Dobre, nie? Też mi się spodobało, jak przeczytałem, co napisałem. :D Inteligentna osoba potrafi się dostosować do swoich rozmówców. ;)
O kibiców Barcy chodzi? he he
Nie, he he.
edit. Klaun po dłuższym zaćmieniu, znowu wzrok odzyskał i na konferencji pomeczowej zaczął coś bredzić o jakiś dwóch karnych, których sędzia mu nie zagwizdał.
Bo w końcu nie miał kładącego się na ziemi przeciwnika i czekającego na łomot, no i się nie udało, więc szuka usprawiedliwień wszędzie, tylko nie w swoim zespole - jak zwykle zresztą. ;)
[262] Napiszę jak to ostatnio jest w modzie - inb4 koobon kolejny raz będzie się załamany jak to zobaczy
"Forma meczy nie jest niezgodna z systemem gramatycznym polszczyzny", so blow me, please...
Słowo "meczów" jest po prostu dużo częściej używane, co jedynie wpycha Cię jeszcze głębiej w tłum szarego plebsu niczym nie wyróżniającego się. Rzeczywiście napisałeś jak to ostatnio w modzie - sam obrastasz głupotą, a poprawiasz innych. Jakbyś jeszcze się chciał kłócić: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=3133
edit. [265] Pozostaje tylko przytoczyć część zdania z poprzedniego wątku: "tępaki trzymają się razem i tanio skóry nie sprzedadzą...", smutne.
Daj spokój, nawet jeśli Valencia przegoni Barcelonę, to nie sądzę by mieli jakiekolwiek szanse w bezpośredniej konfrontacji z Realem
Chodziło mi o Sporting. Naucz się czytać ze zrozumieniem, a nie błaznujesz.
brawo barca, juz tylko 7 punktow straty ;]
Dużo się nie pomyliłeś, bo już tylko 8 punktów straty. :)
Brama Cazorli - stadiony świata, jak to mówią w naszej lidze!
edit. Real popełnił błąd Barçy z kilku ostatnich przegranych meczy - zamiast podwyższyć wynik na minimum 2-0 i mieć spokój, to grał na czas, wykopywał piłkę, przeszkadzał, Jose robił dwie zmiany pojedynczo w odstępie minuty, żeby tylko ukraść kilka sekund. I to wszystko się zemściło, bo po golu Malagi nie było już czasu na odrabianie. Jeszcze tylko dwa potknięcia i zacznie się prawdziwa walka o mistrzostwo.
<-- [233]
Kaka za założoną siatkę przez Joaquina powinien ucałować jego but i zejść z boiska. ;-) To żart, jakby niektórzy inteligenci tutaj mogli nie zrozumieć...
Ale siata Leona i brameczka! W każdym meczu ostatnio taka podcinka piłki i gol. :-)
Co by nie mówić, ale w ciągu ostatnich powiedzmy 3 lat - mało było drużyn z Anglii, które wygrały Ligę Mistrzów czy Ligę Europy/Puchar UEFA. Zero...
edit. Btw, tylko z Hiszpanii jest więcej niż jedna drużyna w najlepszej ósemce LM. Można więc powiedzieć, że poziom się wyrównał - a tego zawsze chciał Platini i spółka.
De Jong chudzina nie uniósł przeciwnika i nie przeniósł go za linię.
edit. Ogromne gwizdy po powrocie na boisko aktora z Lizbony, a komentator: "Welcome back..." + ekipa lekarska "biegnąca" do bramkarza Sportingu: "They're almost on the rear gear", haha - nawet komentatorzy już sobie jaja robią z tego przedłużania i grania na czas. xD
edit2. Lol, gol!
To jest jakaś popierdółka, a nie najlepsza drużyna z najsilniejszej ligi Europy...
[142]
Głupotę trzeba tępić - nawet Jezus tak nakazywał - a branie każdego zdania dosłownie nie jest, lekko mówiąc, najmądrzejsze. Jednak jak widać ciężko w dzisiejszych czasach kogokolwiek nawrócić - tępaki trzymają się razem i tanio skóry nie sprzedadzą... Znaczy tak się mówi - nikt nie będzie nikogo ze skóry obdzierał, relax.
No i wynik końcowy 6-5 dla Chelsea, bo gole na wyjeździe liczą się podwójnie. :-)
edit. Staram się ignorować twoją głupotę, więc i ty mnie ignoruj.
No już się tak nie poniżaj - cały aż tak głupi nie możesz być. Poza tym używanie mózgu w życiu codziennym, aby nie kopać w kalendarz czy uderzać w stół i szukać gadających nożyc nie nazwałbym głupotą, ale rób co chcesz - Twój cyrk, Twoje małpy. ;)
Drogba aktor jak Busquets za najlepszych lat puszczania oka z poziomu murawy. Ale oczywiście nikt tego nie będzie wspominał przez kilka kolejnych lat.
[117]
Nikt się nie przekomarza, wytknąłem Ci po prostu głupoty, które piszesz. Myśl czasem to nikt nie bedzie miał do Ciebie wątów.
Poczwórnie. Gdyby liczyły się podwójnie to wynik byłby pięć do pięciu.
Lol! Ty tak naprawdę czy tylko udajesz głupiego? Każdy myślący człowiek wie, że mówi się po prostu, że te bramki liczą się podwójnie - tak jak mówi się, że ktoś kopie w kalendarz - bo wiadomo, że to chodzi o sytuację remisową. Bo nikt też naprawdę fizycznie nie kopie w kalendarz, wiesz?
[101]
To proponuję też nie mówić, że ktoś strzelił bramkę - bo jak to tę wielką bramkę ustrzelił? Skąd miał broń?! Nigga, please...
Mając taki mecz w Londynie chyba już nikt nie ogląda spotkania w Madrycie. W poprzednim meczu - w Neapolu byłem za Napoli, bo bardzo podobała mi się ich gra, ale dziś Chelsea pokazuje jak się walczy w Anglii. Liczę na dogrywkę i karne!
f(theta) = theta - sin(theta), jest to funkcja różnowartościowa, więc możesz otrzymać tylko jeden możliwy kąt theta, dlatego wydaje mi się, że albo obliczasz to metodą prób i błędów, albo zostawiasz wynik w takiej postaci np. theta - sin(theta) = 5, bo wystarczy to wklepać do kalkulatora czy wolframa i mamy odpowiedź.
H. Webb to jest jednak gość! Jak nie pajacuje, to tak sobie potrafi ustawić zawodników, że nawet Robin cwaniak van Persie kontra Tim król Krul nie rozwalą widowiska. Bardzo ładne spotkanie. Arsenal mógł już dużo wcześniej zgarnąć 3 punkty - sam na sam z bramką: najpierw Rosicki potem człowiek salceson Gervinho.
To dlaczego gdy Real strzelił ostatnio więcej bramek niż Barcelona, mecz zakończył się remisem?
Bo powinni strzelać do bramki przeciwnika?
edit. To Pique. A bramka, przy której stał Valdes i przy której Alves nadepnął sobie na sznurówkę, to chyba bramka Barcelony była.
Z tego co wiem w drużynie Realu Madryt nie gra zawodnik o nazwisku/ksywce/imieniu/napisie na gaciach "Pique". Co do sznurówek Alvesa, to zapewniam, że buty piłkarskie najnowszej generacji są na tyle zaawansowane, że długość ich sznurówek nie pozwala na ich nadepnięcie przez konsumenta.
Ale Barça się gubi pod koniec. Dostali karnego w prezencie, ale nie potrafią już całkowicie zamknąć meczu. Racing wciąż walczy, ale wydaje się, że 3 punkty pojadą do Katalonii.
Edit. Po to dostali karnego.
Na szczęście wystarczy strzelić więcej goli w meczu niż przeciwnik, żeby wygrać - nie trzeba zamykać spotkań przed końcowym gwizdkiem. ;-)
[96]
Hehe, dobre, ale powinieneś pamiętać, że o tym już tutaj kiedyś wspominałem i jakiś mądry użytkownik to poprawnie odczytał. :-) Zresztą whatever nie zagłębiajmy się w Twoje problemy.
Niesamowite Swansea!
Czekam na obronę piłki zmierzającej w kierunku bramki CSKA ręką jednego z zawodników tego klubu w 90 minucie meczu przy wyniku 2-2 w spotkaniu w LM za kilka dni i reakcję kibiców Realu tutaj. :-)
Brawo sędziowie w Hiszpani! Znów pokazali, że nie nadają się do niczego - nawet, gdy głównego arbitra zastępuje techniczny z drugiej ligi, to i tak nie potrafi dostrzec dwóch zagrań ręką w polu karnym. Oczywistym przypadkiem błędy te popełnione zostały na korzyść Realu. Ładny mecz w wykonaniu Betisu - zasłużyli na remis.
Polecam kanał gościa o ksywce ColbyCheeze na yt. Bardzo fajne granie razem z komentowaniem na żywo przez Skype. Ja za LoL'a wziąłem się jakieś 2 miesiące temu, a wróciłem po przerwie spowodowanej zakupem nowego kompa dopiero jakieś 2 tygodnie temu. Ten kanał znalazłem dość przypadkowo, ale od razu mi się spodobał. Btw. ten gościu jest z Polski, więc czasem można też coś w naszym ojczystym języku usłyszeć. Na szczęście całość gry jest komentowana po angielsku. ;)
Imo najlepiej podać liczbę dodatnią, najbliższą 0 zawierającą się w pierwszym przedziale okresowym czy jak to nazwać, czyli np. przy okresie pi nie podawać odpowiedzi w formie 5/3*pi + k*pi czy -1/3*pi + k*pi tylko 2/3*pi + k*pi, mimo że jest to dokładnie to samo, bo wszystkie te odpowiedzi się pokrywają, dlatego że k jest liczbą całkowitą.
Według mnie 2/3*pi + k*pi, jest poprawną odpowiedzią i taką, jakiej powinno się udzielić.
Świetna ta wczorajsza pogoń Arsenalu, ale niestety starczyło im sił na godzinę gry. Niestety nie mieli też nikogo wartościowego na ławce - po wejściu na boisko Chamakh i Azjata może z dwa razy dotknęli piłkę i kompletnie nic nie wnieśli do gry. Imo, gdyby Kanonierzy strzelili nawet tego czwartego gola, to nie mieliby potem sił i odpadliby tak czy inaczej, ale za walkę trzeba im pogratulować. No i należy też podkreślić bardzo dobre i poprawne sędziowanie, co się ostatnio zdarza coraz rzadziej.
Z takich robionych nie typowo pod film:
The Cure - Lullaby http://www.youtube.com/watch?v=ijxk-fgcg7c
Muse - Shrining Universe http://www.youtube.com/watch?v=qQpBEFUlfQE
The Veils - Vicious Traditions http://www.youtube.com/watch?v=Yrc3meF948U
Najlepszy hiszpański sędzia niweluje właśnie wszelkie "plusy" od sędziów jakie niby dostaje Barcelona. Czerwona zamiast żółtej, brak karnego po wybiciu piłki ręką przez obrońcę Sportingu, itd... Co nie zmienia faktu, że Barcelona gra dno. Ale strach pomysleć, że taki sędzia będzie uczestniczył w Euro jako najlepszy sędzia z Hiszpanii.
[169] Dokładnie. Ani jednej bramki i to nie tylko po jego strzałach, ale także po podaniach do kolegów z drużyny - jednym (trzema) słowem: szalenie przydatny zawodnik.
Na płaskiej powierzchni jaką jest lustro człowiek zawsze będzie widział obraz w dwóch wymiarach, trzeci wymiar może zobaczyć jedynie dzięki różnym złudzeniom optycznym.
A teraz sobie wyobraźcie chodzącego z podobną akcją u nas Wawrzyniaka.
90% ludzi pomyślałoby, że to zwykły chłopek z pola wraca?
Fajna akcja. Szkoda, że nie zrobili czegoś takiego z reprezentacją Portugalii - wypuściliby Pepe na ulice, to ludzie zaczęliby uciekać.
W dobrych teledyskach/piosenkach nie zauważa się czegoś takiego, więc ci słabsi muszą po prostu czymś przyciągnąć, a wiadomo co się najlepiej sprzedaje...
Messi Messi Messi
Wystarczyło obejrzeć 5 ostatnich minut meczu Anglia vs. Holandia, aby poczuć więcej emocji niż przez całe spotkanie Polaków. Nie było źle, ale mogło być dużo lepiej - np. setka Jelenia.
[33] Jakbyś śledził równie uważnie zasady gry w piłkę nożną, to byś wiedział, że nie ma znaczenia czy żółta kartka jest pierwszą czy drugą dla danego zawodnika (oczywiście mówimy o pokazaniu kartki przez sędziego, a nie o konsekwencjach dla zawodnika), dlatego stwierdzenie typu "Co dopiero drugą żółtą." nie ma racji bytu. Kartka to kartka - nieważne czy druga czy pierwsza, tak samo jak faul to faul - nieważne czy w obrębie pola karnego czy poza nim. Niestety niektórzy sędziowie boją się właśnie takich wypowiedzi, że dany faul nie był "na DRUGĄ żółtą kartkę" i czasem odpuszczają.
Btw. "za 3 punkty" to może być rzut w koszykówce. Bramka Krystyny bardzo sprytna, w stylu meczy pod blokiem. Bramka Messiego bardzo ładna, również sprytna, bo wykorzystał nieuwagę przeciwników i okazję do zagrania bez gwizdka sędziego. Która ładniejsza? To pewnie zależy od tego, komu się kibicuje. ;)
2^x + 2^(x-1) + 2^(x-2) + ... = 2^(2x-1) + m
2^x * (1 + 1/2 + 1/4 + ...) = 2^(2x-1) + m
2*2^x - 1/2*2^(2x) - m = 0 /*(-2)
2^(2x) - 4*2^x + 2m = 0
t = 2^x, t>0
t^2 - 4t + 2m = 0
detla = 16 - 8m
2 rozwiązania <=> detla>0 <=> 16 - 8m > 0
m<2
Z racji tego iż fcja 2^x jest różnowartościowa, dla danego t otrzymamy tylko jeden możliwy x.
[335] No i...? Skoro Messi spytał czy może uderzać, bo nie było wcześniejszych zapowiedzi o grze na gwizdek, to w czym problem? Że sędzia pozwolił zadać sobie pytanie i odpowiedział? Rzeczywiście - skandal! Jak zwykle szukanie gówna na torcie z wisienką.
[3] To nie cwaniakuj, tylko wypisz te błędy, bo do tej pory - mimo że nie podałem wszystkich błędów - i tak pomogłem więcej niż Ty. Co do "film" wydaje mi się, że dużo częsciej używanym słowem jest "movie" i dlatego wypisałem to jako błąd.
dziwnym trafem znowu przeciwnik barcy jest dymany
Tak jak i dziś przeciwnik Realu, co znaczy, że albo sędziowie są po prostu ludźmi, albo i Real i Barcelona kupują mecze.
[320] +1
After the movie
so we were scared.
We decided to go shorter way
a lot of different noises
and my friend too. -> with my friend.
Poza tym tylko "I" pisze się z wielkiej litery, "we" już niekoniecznie. Wydaje mi się równie, że w angielskim nie korzysta się tak często z przecinków.
(a-b)^2 = (a-b)(a-b) = a*a + a*(-b) + (-b)*a + (-b)*(-b) = a^2 - 2ab + b^2
edit. A, ok - wiem, gdzie robisz problem. W tym działaniu: -2*2x*-1 nie powinno być -1 tylko 1, bo to jest to b ze wzoru, a minus oznacza działanie, a nie znak przy liczbie.
[253] Jak musiał się czuć obrońca kiwnięty przez zawodnika, który sekundę potem nie trafia w piłkę i wywraca się o własne nogi. :D
Znaczy tak ogólnie pytam o wszystko co związane z Internetem, czy jeśli np. korzystam z niego przez wifi z domu i wychodzę na miasto, to czy wtedy mnie to jakoś poinformuje, że nie jestem już w bezprzewodowej sieci i leci mi z pakietu?
Poza tym jak sprawdzić ile tych danych z pakietu jeszcze mi zostało, bo nie mogę tego znaleźć na stronie?
Mam pytanie - jeśli ustawię jakąś synchronizację, załóżmy z facebookiem, to ona będzie zawsze działała czy tylko, gdy mam dostęp do Internetu za pomocą wifi, a gdy np. wyjdę z domu i aplikacja ta będzie chciała się połączyć z Internetem, to mnie poinformuje, że musi się łączyć z tego pakietu?
Pakiet 300 MB/msc mam, poza tym w domu jak i na uczelni mam dostęp do sieci bezprzewodowej także pakiet powinien być niewykorzystywany.
edit. A właśnie, jak to jest z tym pakietem - bo wyczytałem, że po przekroczeniu limitu nie zostają doliczane żadne dopłaty, tylko prędkość spada. Czyli to jest nieograniczony dostęp, z tym że pierwsze 300 MB jest na full prędkości?
I właśnie, drugie pytanie - czy w przypadku, gdy komórka będzie chciała wykorzystać pamięć z tego pakietu 300 MB/msc, to mnie o tym poinformuje? Żeby nie było sytuacji, że myślę, że korzystam z wifi np. na uczelni, ale straciłem sygnał i komórka automatycznie łączy się przez ten pakiet i mi z niego lecą bajty.
Mam abonament 30 - 120 minut + 300 MB.
Stałem się właśnie przed chwilą szczęśliwym posiadaczem SmartPhone'a: Sony Ericsson Xperia Neo V. Jestem po prostu przytłoczony, bo nigdy wcześniej nie miałem telefonu ani z ekranem dotykowym, ani dostępem do Internetu. Jakieś rady, porady na początek? :)
[154] Szkoda, że tak słaba jakość filmiku, bo właśnie jest podgląd na kod Notcha, który na bieżąco programuje. :)
edit. Jest i 720p, jak na życzenie. :)
Myślałem, że dziś środa. Ale jeden czeka grzecznie na talerzu na skończenie śniadania. :)
a) osi OX
Wyobraź to sobie na wykresie. Symetria względem osi OX, czyli jakbyś odbił wykres wzdłuż poziomej osi - to co nad osią idzie pod nią i na odwrót. Zmienią się przy tym wartości y, które funkcja będzie przyjmować. Musisz więc po prostu napisać wzór na -y (oczywiście nadal będzie y=..., ale tak to sobie najłatwiej wyobrazić). W Twoim przypadku będzie to: y=-(-x+2)=x-2. Najzwyczajniej w świecie mnożysz wzór funkcji przez -1.
b) osi OY
Tutaj odbijasz wykres wzdłuż pionowej osi - to co po prawej stronie osi idzie na lewą i na odwrót. I oczywiście zmienią się teraz wartości x, które funkcja będzie przyjmować. Wzór tworzy się nawet jeszcze prościej, bo wystarczy zmienić znak TYLKO przy x, czyli w Twoim przypadku: y=-(-x)+2=x+2. Należy pamiętać, aby zmienić znaki przy każdym x - z minusa na plus lub z plusa na minus. Tyle.
Zaraz zaczną się pytania do pani minister, więc z pewnością będzie można dopisać więcej przykładów do tego wątku. Przed chwilą wyłączyła mikrofon, żeby zapytać się asystenta o tę organizację europejską, która zajmuje się imprezami związanymi z piłką nożną... no, jak jej tam było... a, wiem - UEFA!
gdyby powiedziala nie wiem to taki sam watek by sie pojawil.
Bo skoro nie wie nawet ile jest lig w Polsce w tych kilku najpopularniejszych sportach, czy na czym polega jakikolwiek mecz o superpuchar, to nie powinna być ministrem od, uwaga... sportu! Nikt przecież nie wymaga od zwykłych ludzi znajomości takich rzeczy - sam nie wiem ile jest lig w polskich rozgrywkach hokeja, ale ja nie pcham się na stanowisko państwowe związane TYLKO z zajmowaniem się tymi sprawami. Nie brońcie jej, bo tacy np. maturzyści muszą najpierw nauczyć się i zdać maturę, a dopiero potem iść na studia, a nie najpierw pójść na studia bez żadnej wiedzy i będąc tam dopiero się uczyć i w trakcie tego gadać głupoty.
edit. Imo premier powinien mieć podstawową wiedzę na każdy temat, który dotyczy jego pracy. Tak znów wszystko do tego nie należy, bo jak sadzić kwiatki nie musi wiedzieć - no i nikt nie mówi też o jakichś zaawansowanych strategiach we wszystkich dziedzinach. Podstawowa wiedza ze wszystkiego nie jest aż tak niesamowicie trudna do poznania, żeby nie móc jej zgłębić, albo przynajmniej starać się pokazać, że coś się wie - bo wiadomo, że człowiek uczy się całe życie - ale nie kłamać z nadzieją, że i tak nikt się nie kapnie.
Czy ja wiem... Taki Bob Dylan czy Tom Waits też na scenie jakoś bardzo nie szaleli. ;)
To weźcie również pod uwagę, że 1 jest zerową potegą każdej liczby, a np. 4 jest 1/2-potęgą 16...
[124] Idealnie! Niech się jeszcze tylko n-ka połączy w końcu z C+ i wszystko będzie na jednym dekoderze. :)
edit. Podobno już się n-ka z C+ dogadała, więc to tylko kwestia czasu zanim się całkowicie połączą.
Źródło np. tutaj: http://www.forbes.pl/investor/gpw/artykuly/aktualnosci-gpw/tvn-i-canal-uzgodnily-fuzje-platform--n--i-cyfra,22636,1
Pięknie wczoraj Krystyna strzeliła - trzeba przyznać, że strzały z dystansu, jak już trafi w światło bramki, to ma najlepsze na świecie. Real znów pokazał, że potrafi spokojnie odrobić straty i wysoko wygrać mecz. 10 punktów stało się faktem - co już i tak nic nie zmienia, bo i 7 imo było nie do odrobienia (ładny rym).
Btw. gol baardzo ładny, ale żeby oceniać jakąkolwiek bramkę na bramkę roku w środku lutego...? Na dziś to na pewno bramka roku!
Real starał się, starał, żeby nie wygrywać do przerwy, ale sędziowie znów - jak to w lidze hiszpańskiej - musieli dołożyć coś od siebie. Przede wszystkim jedynie żółta kartka dla Ramosa za kopnięcie del Horno bez piłki, a potem wyrzucenie zawodnika Levante za kompletnie przypadkowe dotknięcie piłki ręką w polu karnym. Karny imo się niestety należał, ale kartka już nie. Tak jak już pisałem - z takim sędziowaniem, nie zdziwiłoby mistrzostwo dla Sportingu.
tez bym czarnemu nie podal, bo strach
Suarez też musiałby się dłuugo kąpać, żeby być białym.
Suarezik powoli nie wytrzymuje - już powoli zaczyna tupać nóżkami. :D
Przecież napisałem to dokładnie do Twojego przypadku. I czytaj zdania do końca: "a gdy |log_2(x)| < 0 dziedziną jest x<1 co z uwzględnieniem dziedziny ogólnej wygląda tak: 0<x<1."
^
Wszystko dobrze, tylko przy tym rozdzieleniu wartości bezwzględnej musisz od nowa wyznaczyć dziedzinę. W przypadku, gdy |log_2(x)| > 0 dziedziną jest x>1, a gdy |log_2(x)| < 0 dziedziną jest x<1 co z uwzględnieniem dziedziny ogólnej wygląda tak: 0<x<1. I teraz wszystkie odpowiedzi, które otrzymasz musisz sprawdzić, czy mieszczą się w danej dziedzinie. W przypadku lewym - wszystko gra, po prawej odpowiedzią mogą być tylko ułamki, więc nie ma poprawnych odpowiedzi.
Biorą przykład z najlepszych! :D
Wokal live, reszta z playbacku - od 0:36: http://www.youtube.com/watch?v=1khy9_E4h44
Gdzie jest w ogóle definicja ważnej mszy? To zależy tylko i wyłącznie od Ciebie i tego, jak się z tym czujesz w środku - tak samo jak cała wiara. Jeśli nawet lekko Cię to gryzie, nie zaszkodzi wspomnieć o tym przy spowiedzi. Imo najważniejsze "wytrzymać" do błogosławieństwa na końcu.
[24] +1 i nie powinno się.
edit. [14], [17] Omg, nie sądziłem, że da się zaśpiewać coś Queenów równie dobrze jak Freddie. Idealny kandydat, mam nadzieję, że May i reszta przejrzą na oczy, wywalą tamtego emo i zaczną grać z Marcem Martelem. Niesamowicie mocny głos, śpiewa całkowicie bez wysiłku. Instrumenty grają mocno i głośno, ale gdy wchodzi on i tak wszystko zostaje w tyle, a jego głos jest na pierwszym planie.
Proponuję tytuł nowego wątku: "Świńska ręka" w odwołaniu do ręki Pepe w polu karnym Realu w meczu z Getafe. Ale wiadomo - jak błędy sędziów to tylko na korzyść Barcelony i na niekorzyść Realu Madryt. Sędziowie znów pokazują jak słabo znają się na swoim fachu, a Królewscy znów nie tracą punktów, chociaż było blisko. Z takim sędziowaniem nie zdziwiłoby mistrzostwo dla Sportingu.
edit. [103] Barcelona zdobywała mistrzostwo przez ostatnie 3 lata, więc teraz wręcz przeciwnie - dziwne byłoby, gdyby znów je zdobyła. Poza tym piszę tylko i wyłącznie o słabym sędziowaniu, więc wyciągnij rękę ze spodni.
Valencia to ma pecha do sędziów - jak nie ręka Higuaina, to ręka Pinto. Czekam z niecierpliwością na dodatkowego sędziego do powtórek.
[72] Nie rozwiązywałem tych zadań, ale kilka uwag tak na szybko. Potem dopiszę resztę:
4.19 Ok.
4.22 Jeśli szereg zbiega do 0, to warunek konieczny zbieżności nic nie rozstrzyga także trzeba spróbować pewnie jakiegoś kryterium porównawczego.
4.25 Gdy w szeregu występuje silnia, to zazwyczaj używa się kryterium d'Alamberta, bo (n+1)! można rozpisać jako n!*(n+1) i fajnie skrócić.
4.27 Tu nie wiem czy kryterium Dirichleta nie zadziała. Rozdziel szereg na dwa: sqrt(n)/n^2 i sin(sqrt(n)) i powinno wyjść.
4.28 Nie wiem, ale pewnie coś podobnego jak przykład powyżej.
4.33 Z Cauchy'ego wyliczasz granicę i wychodzi ona mniejsza od 1, więc szereg jest zbieżny.
[67] Można to zapisać jako ln((n^2+2n+1-1)/(n+1)^2 = ln(1 - 1/(n+1)^2), co pomoże pewnie w rozwiązaniu. Nie wiem dokładnie jak rozwiązywać tego typu zadania, ale odpowiedzią jest zapewne -1, bo wraz ze wzrostem n do nieskończoności obliczamy logarytm z coraz większego ułamka zmierzającego do jedynki, czyli logarytm zmieża do 0 od strony ujemnej, czyli suma tego wszystkiego to będzie -1, a przynajmniej tak mi się wydaje na logikę, ale tak jak mówię nie wiem jak to zapisać matematycznie. ;)
edit. Nie wiem czy takie coś wystarczy, ale lim[n->inf](1 - 1/(n+1)^2) = 1, a ln(1) = 0, więc suma tego szeregu wynosi 0.
[65] Niepotrzebnie się zamotałeś - log(sqrt2)2 to po prostu 2, a log(3)3 to 1. Zostają Ci wtedy dwa logarytmy, które w łatwy sposób można sprowadzić do tej samej podstawy i rozwiązać zadanie.
"Tak się traci tytuł." Możecie, Królewscy, fapować, bo Mourinho w końcu coś wygra. Gratulacje dla Realu - dla wielu zapewne przedwczesne, ale imo Barcelona nie ma już szans na zredukowanie tych 7 punktów. Pozostaje Copa del Rey i Liga Mistrzów!
[22] Wiesz, że w dużym przybliżeniu okrąg to linia prosta? Pewnie nie, bo to matematyka, dlatego ci to uświadamiam. I to wcale nie znaczy, że dana figura nie jest okręgiem, tylko na takim przybliżeniu tak to wygląda. Teraz przełóż to sobie na zwolnioną powtórkę podczas faulów na meczach i pokaż mi jedną, gdzie dany faul będzie wyglądał na ostry. Poza takim, gdzie widać złamanie otwarte jednego z graczy, wszystko wydaje się być delikatnym zderzeniem - tak właśnie działają powtórki, ale jak widać niektórzy albo są na to za głupi, albo wszystko sobie wmówią, żeby tylko podtrzymać własne z dupy wzięte argumenty.
A co do - kontaktów piłki z ręką w poście wyżej. Tak, były - brawo za wyłapanie. Żadne z nich nie kwalifikowało się na odgwizdanie rzutu karnego, ale jak chcesz oceniać takie sytuacje patrząc na stop-klatki to rzeczywiście, wszystko można sobie wmówić, także powodzenia. :D
I nie płacz, bo Mourinho ma do 2014 roku kontrakt, więc jeszcze kiedyś wygra z Barceloną. :)
Piłka jest jednak sprawiedliwa - Lass fauluje na pomarańczową kartkę i nie dostaje żadnej, bo już ma żółtą, to Alves czyści Casillasowi pajęczyny w oknach. :D
Co do faulu Messiego na Pepe to trzeba zauważyć różnicę - Messi wiedział, że faulował, więc podniósł rękę i przeprosił, gdy Pepe turlał się jeszcze po murawie i zerkał na sędziego czy już dał kartkę czy nie. Za to Pepe odstawia cyrk nawet po meczu mówiąc, że nie chcący nadepnął na dłoń rywala, bo chciał przecież sobie tylko stuknąć piętą o murawę.
Bardzo ładny mecz Barcelony, nerwowo na początku, ale na szczęście się szybko ogarneli i już po wszystkim. :)
edit. Ze strony Barcelony nikt nie hejtuje, bo przecież to właśnie FCB wszystko wygrywa z Realem w ciągu ostatnich lat, z jednym wyjątkiem. A w dzisiejszym meczu jedyne aktorstwo odstawił Pepe, a piłkarze lecieli do sędziego RAZ i mieli ku temu powody, bo jeden zawodnik mniej przy takiej klasie piłkarzy to jest różnica. Ale najlepiej uogólnić i powiedzieć, że "wieczne kłótnie, latanie do sędziego". :)
Spoko, jak zagra to tylko lepiej, bo Real nie skończy meczu w 11, a wyniku i tak nie zmieni. :)
[58] Z tego co mi wiadomo dziedziną pierwiastka o stopniu nieparzystym - czyli np. 5-stopnia, tak jak w tym przypadku - jest cały zbiór liczb rzeczywistych (oczywiście tutaj mamy również ułamek, więc należy wykluczyć x=2). Sprawdźmy: dla x=-30 mamy sqrt[5](-32) = -2, bo (-2)^5 = -32, wydaje się być poprawnie.
Wystarczy więc obliczyć pierwszą pochodną tak jak to zrobiłeś, obliczyć wartość funkcji w punkcie ekstremum x=2 (f(2)=1), a następnie np. wziąć dwa punkty różne od 2 (np. x=1 i x=3) i zobaczyć, że dla nich funkcja przyjmuje mniejsze wartości (f(1)=f(3)=0), więc to ekstremum to maksimum. Albo obliczyć drugą pochodną funkcji i zobaczyć, że jest ona ujemna dla x różnego od 2, więc wnioski są takie same.
Błąd w ostatnim przejściu, powinno być x^2 + (y-1)^2 < 7. Nie wiem czy to coś zmienia, bo przeanalizowałem na razie tylko Twoje działania. Zresztą (-y + 1)^2 to jest to samo co (y - 1)^2, więc nie ma sensu dodawać 3 i tego bardziej komplikować.
Bardzo dziękuję za złożenie zestawu z [164]. Właśnie jestem świeżo po instalacji Windowsa 7 i odpaleniu Battlefielda 3 i muszę przyznać, że wgniata w fotel. Dla przykładu jak dobry sprzęt nabyłem za niską cenę ww. gra działa w 50 fpsach (poniżej 30 nie spada nigdy) na ustawieniach ultra (oczywiście na dość małym monitorze i rozdzielczości 1440/900) bez zabawy w jakieś obniżanie jednej opcji, żeby zwiększyć lekko płynność. Cudo! Oczywiście tak jak mówiłem - nie oto mi chodziło, żeby wszystkie gry działały na max, ale miło choć raz dać całość ustawień na full i się niczym nie martwić. Poza tym sprzęt działa dużo ciszej niż mój stary i słabszy poprzednik - wentylatory rozpędzają się dopiero przy dużym obciążeniu. Instalacja przebiegła bez problemów, wszystko ładnie opisane i ruszyło za pierwszym razem. Dziękuję jeszcze raz. :)
Urażony - idealne słowo. Urażonym można być jak ktoś Ci krzyknie na boisku "Ty czarnuchu!", a nie jak chce złamać Ci palce. Poza tym widać na powtórkach jak "niezamierzenie" Pepe spogląda w dół, żeby trafić na dłoń Messiego. Zamknąłby się w lodówce, żeby ostygnąć na zapas, a nie gada głupoty. Zwierzęca szopka trwa...
Składam właśnie komputer ze [164] i krótkie pytanie - czy do tego procesora potrzebuję pasty przewodzącej ciepło? Bo w Internecie czytałem różne opisy i ten procesor ma podobno jakąś naklejkę już z tą pastą, więc nie trzeba, ale wiecie jak to jest w Necie. ;)
Real nie radzi sobie w meczach z dużą presją (czytaj. z Barceloną), bo chce na siłę wygrać i siada psychicznie, jak to ujął Mourinho. Gdy było 1-0 wszystko szło po myśli gospodarzy, ale już po strzeleniu bramki wyrównującej przez FCB Królewscy nie mieli chyba ani jednej dogodnej sytuacji. To leży w ich psychice, bo że mają umiejętności to widać w każdym innym meczu niż z Barceloną, a także w Gran Derbi, ale tak jak mówię - tylko, gdy wygrywają. Wtedy potrafią przeprowadzać swoje szybkie kontry, co chwile oddawać strzały i stwarzać sobie sytuacje - muszą albo znieść jakoś ten stres, albo strzelać po zdobyciu pierwszego gola kolejne bramki, żeby zamknąć spotkanie już na początku.
edit. [333] 0:50 Uniesienie rąk przez Carvalho w geście "nic nie zrobiłem" - mistrzostwo! :D
[306] Już wyszedłeś? Nie analizuj tak dokładnie moich wypowiedzi, a Twoje życie stanie się łatwiejsze. :)
[309] Jak Real wygrywa to podczas meczu też jest słodki i gra bardzo dobrze. Ale przegrywać to on nie potrafi.
^ Otrzymałeś przecież 0/0, czyli symbol nieokreślony - skorzystaj z l'Hospitala i wyjdzie.
edit. A dokładniej: raz l'Hospital, przekształcenie mianownika, drugia raz l'Hospital, koniec. :)
No, dobra - ale wrzuć ten nawias do licznika i masz 0/0, czyli to co chcesz, bo to oznacza, że możesz skorzystać z ww. reguły.
W granicy w mianowniku mial byc (sinx)^2, a nie sin^(2x) oczywiscie.
Tak też liczyłem i otrzymujesz odpowiedź po 2 l'Hospitalach.
Z l'Hospitala korzystasz z pierwotnej funkcji, czyli tej u samej góry, bo tam też, gdy podstawisz granicę = 0, to wychodzi 0/0.
spoiler start
[ (e^(2x) + e^(-2x) - 2)/(sinx)^2 ]' = (2e^(2x) - 2e^(-2x))/(2sinx * cosx) = (2e^(2x) - 2e^(-2x))/(sin2x)
[ (2e^(2x) - 2e^(-2x))/(sin2x) ]' = (4e^(2x) + 4e^(-2x))/(2cos2x) = 2 * (e^(2x) + e^(-2x))/(cos2x)
Po podstawieniu x->0: 2 * (1+1)/(1*1) = 4
spoiler stop
Podziwiam, że Ci się chce dyskutować z tym zakutym łbem.
Do budy, dobry pies! Jutro będziesz mógł wyjść i coś jeszcze napisać.
Zastanawiałem kiedy pojawią się pierwsze wymówki :)
Pojawiły się dużo wcześniej ze strony kibiców Realu.
Nie martwcie się - ten klaun z Realu ma czas do 2014 roku, więc w końcu kiedyś u siebie wygra. Pepe pokazał buractwo - jak nie umieć przegrywać, a Barcelona świetną piłkę po raz kolejny i kolejny. Oskar dla obrońcy Realu - w akcji przy linii bocznej na połowie Barçy, gdy już sami zawodnicy Realu chcieli, aby Pepe się podniósł - bezsprzecznie się należy!
A kibicom Realu nawet przedwczesne wymówki nie pomogły, bo ani nikt nie wyleciał z boiska, ani sędzia nie zabrał Królewskim żadnej bramki czy spalonego. Do zobaczenia na rewanżu! :)
edit. Messi - Fabio pchnął jego głowę od tyłu, a ten się za twarz łapie
Nie słuchaj ślepych komentatorów - Messi złapał się za głowę, a nie za twarz. Poza tym jakiekolwiek złośliwości powinny lecieć na Coentrao, bo wział po prostu przykład z głupszego kolegi z drużyny Pepe i zachował się jak prostak.
wejdzie, jak wypieprza pepe
Taak, już zbieraj wymówki na czerwoną kartkę dla Pepe za ostrą grę. Szkoda, że nie pokazali powtórki z wejściem kung-fu tego zawodnika, gdy nogę miał na wysokości drugiego piętra.
Pepe odwala teatr, bo zobaczył że można. Sędzia dał się nabrać na żałosne piruety Busquetsa.
Haha, tak - Pepe przejmuje dziś Oskara za pierwszoplanową rolę w tym przedstawieniu, a wg Ciebie to dlatego, że sędzia dał się nabrać na udawanie Busquetsa? Obaj 'przyaktorzają', ale Pepe nie ma dziś sobie równych - taki twardziel, a taki kociak (z ang.).
Dwa spalone na niekorzyść Barcelony, z czego po jednym padłaby bramka - tak, widziałem przyszłość. Oby tyle błędów sędziowskich i wszystko wyjaśniło się na boisku. No i oby Pepe złapał jakąś kontuzję, bo do 90 minuty mając już żółtą kartkę to on nie wytrzyma, a jak Real skończy grę w 10tkę, to żałośni kibice Realu będą mieli kolejną wymówkę po kolejnym przegranym meczu.
edit. No coż, nie ma różnicy między nadepnięciem na sznurówkę a ciosem łokciem w głowę.
CIOSEM?! Hahahahahahahahahahaha(...)hahaha!!! Jeśli to był dla Pepe cios, to piłkarze Królewskich powinni więcej czasu spędzać na siłowni, bo silniejszy wiatr zawieje i połowa drużyny z kontuzjami.
Btw. w dzisiejszych czasach piłkarskie buty mają bardzo krótkie sznurówki, co znaczy tylko jedno - nadepnięcie na sznurówkę jest jednoznaczne z nadepnięciem na buta przeciwnika, a to oznacza nadepnięcie na stopę i faul, także tutaj masz rację. :)
Masz rację, powinni założyć hantle na głowy i pakować.
Widzę, że nigdy nic nie ćwiczyłeś. Jeśli machnięcie skrzydłami muchy przelatującej obok Twojej głowy wywołuje u Ciebie ból, to naprawdę powinieneś się za siebie wziąć. I nie, hantle nie na głowę.
Niestety najwyraźniej jutrzejsze Gran Derbi będą transmitowane jedynie na Sportklubie - a jakość tamtejszego obrazu i głośność mikrofonu komentatora w porównaniu z tłem są katastrofalne.
Same bad assy tutaj widzę: laska poszła potańczyć z innym - wpierdziel, przylizała (kto tak w ogóle mówi?) się z nim - jeszcze większy wpierdziel. Spoko, przynajmniej nie będzie tłoku w kolejce po pracę wymagającą używania mózgu. ;)
I request the highest of fives!
edit. [153] Omg, ale widoczna gołym okiem różnica już na takim przedziale wiekowym.
[116] Dopisz to do regulaminu w sekcji - wymówki, będziesz się wtedy tylko odwoływać do danego punktu i wszyscy będą wiedzieć, dlaczego znów płaczesz. ;)
moja wina, ze walki sie powtarzaja?
Twoja wina, że wciąż wierzysz w te głupoty, które sobie wmawiasz.
dostal za symulke, wiec nie pieprz glupot, dla mnie ewidentna czerwona dla tego karla z zakolami
Dostał za ślepotę sędziego, bo faul był ewidentny. Skoro ty też go nie widziałeś, to idź do lekarza, bo takie ciężkie choroby trzeba leczyć.
-b/a = 8
-(b^2-4ac)/4a = -4,5
9a-3b+c = 20 albo 4a+2b+c = 20
Wychodzi, że ta fcja w przedziale <-3 ; 2> jest stale malejąca, więc max jest w pkcie f(-3), więc wykorzystujesz pierwsze równanie z tego albo albo.
[94] Musisz wymyślić coś nowego, bo ciągle się powtarzasz. Ale z jednym muszę się zgodzić - słabiutke sędziowanie ZNÓW. W dzisiejszych czasach trzeba uważać, żeby nie zostać sfaulowanym, bo można dostać za to żółtą kartkę. To samo wczoraj - ten klaun z Realu znów musi wysłać czek dla sędziego.
AloneInTheDark
Dzięki za info. :) Na pewno - przynajmniej na początku - nie zamierzam ani próbować odblokować 2 kolejnych rdzeni, ani niczego podkręcać. Tak jak Ty nie jestem maniakiem "wszystkiego na max!", chociaż w gry gram trochę częściej - ale tak jak mówię, nie mam wielkich wymagań. Dla mnie i tak to będzie przesiadka z 4-letniego komputera ze słabą kartą grafiki i średnim procesorem, więc różnica powinna być bardzo odczuwalna.
edit. Poza tym dodatkowy boczny wentylator przełożę z aktualnego kompa. Obudowę już zmieniłem na Master Cooler z miejscem na takie właśnie dodatkowe chłodzenie. W przyszłym tygodniu wszystko powinno przyjsć, więc złożę i zdam pierwsze wrażenia. ;)
Zdecydowałem się na sprzęt z [164] bez dysku twardego, czyli całość za 2216zł. Wymagań nie mam wielkich, a sprzęt wydaje się przyszłościowy, więc w razie wymiany - nie muszę już zmieniać całości.
Dzięki za pomoc! :)
Aha zapomniałem dodać, że jeśli płyta główna posiada wejścia ATA, to dysk twardy odpada. A widzę, że ta, którą podałeś właśnie ma dwa wejścia ATA, więc można te 350 zł wrzucić w coś innego. Czekam na dobre porady, bo w przyszłym tygodniu kupuję! ;)
Lepszy GeForce GTX 550Ti 1GB, czy Radeon HD6770 1GB?
A jeśli żadne z tych to prosiłbym o złożenie komputera do 2,5k zł:
-procesor: najlepiej Intel i5
-płyta główna: obojętne, byle reszta komponentów podchodziła pod gniazda
-grafika: najbardziej ufam GeForce'om, ale to już jak sądzicie
-RAM: wystarczą 4GB
-dysk twardy: byle jakiś był, wystarczy 500GB
-obudowa i zasilacz
Komputer głównie do gier i programowania, więc trochę typowego liczenia też jest. Nie zamierzam go podkręcać, wymagań co do np. wieelkich rozdzielczości w grach też nie mam, bo monitor zaledwie 17-calowy. Szukałem po zestawach np. na allegro i gdybym miał wybierać to skusiłbym się na coś takiego: http://allegro.pl/mocny-i5-2500-4x3-30ghz-4gb-ddr3-1tb-hd6770-1gb-i2057520110.html
Wole zestawy, bo wszystko jest na miejscu i nie ma kłopotów, że czegoś nie dopatrzyłem i mi coś nie podejdzie. Ale zobaczymy co wybierzecie - napiszcie czy będzie to dużo lepsze od tego co podałem w linku, bo pewnie i tak wam zaufam. :)
[26]
x1+x2 = 8 = -b/a - pierwsze równanie.
Zw = <-4,5 ; inf), czyli wierzchołek jest w punkcie (x ; -4,5).
Skoro to fcja kwadratowa ze zbiorem wartości jw. to znaczy, że ma ramiona skierowane do góry, czyli największa wartość w przedziale <-3 ; 2> będzie na pewno na którymś z krańców: f(-3) = 20 albo f(2) = 20, można podstawić do wzoru ax^2 + bx + c = 20 najpierw jedno, obliczyć, potem drugie, obliczyć - i masz drugie równanie.
Wierzchołek to punkt (-b/2a ; -delta/4a), porównując z drugą linijką - masz trzecie równanie. Otrzymałeś układ 3 równań z 3 niewiadomymi.
[23] Coś mi indukcją nie chce to wyjść. Najłatwiej to chyba narysować i zauważyć, że odpowiedzią jest [0 ; 1) u (3 ; +niesk).
Oj, dawno miałem francuski, ale będzie to coś w stylu:
Myślę cały czas o rzeczach, które chciałabym z tobą robić, które ty możesz mi zrobić. Chcę, abyś przestał zachowywać się odpowiednio/grzecznie i w końcu był namiętny, nawet brutalny.
Jakiś wirtualny seks się szykuje? ;)
Wszystko co tu piszę jest dla zmiennej X względem zmiennej Y. Można też obliczać odwrotnie - po prostu zamienić w każdym wzorze x z y.
1. Obliczasz x z daszkiem (X_zD), aby to zrobić potrzebujesz b1 i b0:
1.1. Tworzysz kolumnę obok tych dwóch X Y o nazwie (X-Xśr)*(Y-Yśr) oraz (Y-Yśr)^2. Musisz obliczyć jeszcze wartości średnie Xśr, Yśr, ale do tego wystarczy użyć funkcji ŚREDNIA, a reszta to już odejmowanie.
1.2. b1 = SUMA[(X-Xśr)*(Y-Yśr)]/SUMA[(Y-Yśr)^2], b0 = Xśr-b1*Yśr, sumujesz oczywiście wartości w danej kolumnie funkcją SUMA.
2. Obliczasz SUMA[(X-X_zD)^2]/(n-k) według wzoru z [16], pierwiastkujesz i masz wynik. n w Twoim przypadku równa się 5, a k z tego co wiem 2, ale tego nie jestem pewiem - tak mi babka podała po prostu na zajęciach, więc u Ciebie może jest tak samo. ;)
Akurat miałem ostatnio na zajęciach to, czego potrzebujesz i zrobiłem już z tego sprawozdanie, więc możesz skorzystać. :) Wyliczone tam jest dużo więcej rzeczy niż potrzebujesz, ale są wzory i wszystko, więc tylko podstaw swoje dane i wyłów potrzebny Ci wynik.
http://speedy.sh/32pDy/regresjaitp.xls
Jeśli chcesz mu się odwdzięczyć, to potrzeba Ci programu do wydobycia hasła, a nie ustalenia.
Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z programowaniem, to imo należałoby zacząć od podstaw - jak to na początku - więc od Pascala. Potem można już zabrać się za C++, czy czyste C albo Javę. Na początku chodzi oto, aby nauczyć się myśleć programistycznie, bo obsługa danego języka to już nie jest większy problem.

Obliczasz wariancję składnika resztowego ze wzoru podanego obok, potem pierwiastkujesz i otrzymujesz odchylenie standardowe składnika resztowego, czyli tzw. średni błąd szacunku.
n to liczebność próby, k to liczba parametrów funkcji regresji, a x z daszkiem to funkcja regresji zmiennej X względem Y - do tego też są wszystkie wzory podane w necie.
[10] Wszystko jest dobrze, tyle że na końcu zapomniałeś o tym, że pochodna z t/sqrt(7) nie jest równa 1 tylko 1/sqrt(7). Dlatego, gdy zamieniasz całkę z 1/((t/sqrt(7))^2 + 1) na arctg(t/sqrt(7)) musisz to pomnożyć jeszcze przez sqrt(7), żeby zniwelować powstały czynnik do jedynki. Jeśli nie wiesz czemu tak, to wyznacz pochodną z samego arctg i zobacz, co otrzymasz.
http://www.youtube.com/watch?v=wfY1baRuZPU
"Hahahahaaa!"
Ładna bramka, świetny powrót. Śmiesznie byłoby, gdyby go sędzia wywalił z boiska za kopnięcie ze złością rywala za to, że zabrał mu piłkę przy chorągiewce, no ale po co psuć sobie idealny powrót króla.
Brawo Henryk! :)
[21] Dobrze wyłapałeś! Nie martw się, zgolisz dziewiczego wąsa i też Cię któraś pokocha... albo przynajmniej się ładnie uśmiechnie. Tylko pamiętaj, że jeśli jest ponad 6-tką/10, to właśnie po mnie poprawiasz.
[18] Nie dawaj, proszę - chcę mieć nadal 16 lat w Twoich oczach. :D Sweet sixteen to miała moja dziewczyna... 3 lata temu, a jestem od niej starszy - ale nie męcz się i nie wyciągaj kartki, aby policzyć ile mogę mieć lat, bo naprawdę mam to gdzieś co o mnie sądzisz. :) Jak dobrze, że na forum ludzie widzą Cię takim, jakim pozwolisz się im pokazać. W sumie tak samo jest w życiu, tylko tam łatwiej to zweryfikować.
edit. "Espanyol - 1:1 - Mistrz Hiszpanii i Europy"
Jak to świadczy o wszystkich drużynach, które na swojej drodze Barcelona spotkała i pokonała, zdobywając miano mistrza Hiszpanii i Europy? :)
Tak to już jest. Ja przyznałem, że nie potrafię być obiektywny, jeśli chodzi o coś "mojego". Niektórzy to jednak mają posrane w głowie, że się tak zachowują, gdy chodzi o kompletnie im obojętną - albo taką, która powinna być obojętna - sprawę.
Btw. mam dziś urodziny! :D Dzięki za życzenia. ;P
edit. [14] Mógłbyś wziąć pod uwagę wszystkie decyzje na niekorzyść Barcelony, a nie strzelić tylko ilość "dwóch". Poza tym powinieneś pamiętać, że przy żadnej z decyzji faworyzujących FCB ta drużyna nie sędziowała wtedy meczu. Robił to sędzia, który nie należał do sztabu Barcelony.
Spoko, piłka nożna wywołuje emocje - jestem pewien, że nawet z Balsamistą, jakby mu sprzedali, dałoby się w realu wypić po piwku. ;)