Skomplikowana, szczególnie na początku, ale bardzo wciągająca gra. Można w niej poczuć ducha dawnych gier, Privateer, Wing Commander czy też sam dawny Frontier. Może odrzucić wiele osób, choćby ze względu na to iż nikt nie prowadzi za rączkę, mimo wielu poradników, (dziękuje Rootsrat-owi za wspaniałe wprowadzenia do tematu), trzeba wiele rzeczy samemu poznać, doświadczyć ogromu tego świata.
Zbyt wiele wszystkiego, za bardzo udziwniona. Ogromny szacunek za optymalizacje, na moim laptopie gra podobno miała nawet nie ruszyć, bo sporo brakuje mi do minimalnych, a jednak! Na średnich w 1080 nie spadało poniżej 40 FPS, czasem lekkie przycięcia, ale da się grać komfortowo. Szkoda tylko że gra zupełnie mi nie podeszła. Zbyt kolorowo, zbyt cukierkowo, za duża chęć stworzenia czegoś nowego. Niestety, tu wyważenie otwartych drzwi nie udało się w mojej opinii.
Post-apokaliptyczna wersja Wiedźmina 3. Jednak gra sprawiała mi równie dużo frajdy co ME i wspomniany W3. Dodatkowo dosyć ciekawa story-line, sprawia iż chętnie przywitałbym coś więcej poza tą jedną grą. Na przykład książki, historie pokazujące dramat ludzi w tamtych trudnych dniach jak i potem. Staram się pisać bez spoilerowo, więc tekst może brzmieć nieco mało zrozumiale.
Cóż by można powiedzieć poza tym że jest maksymalny złodziej czasu i że to znakomita gra. Nic więcej. Lubisz strategie? To nie wiem na co czekasz, ja czekałem za długo.
Część fabularna to ocena dużo powyżej, jednak część online zasługuje na ocenę nie większą niż 2, tak więc daję ocenę 5. Dlaczego online jest złe? Za dużo cheaterów i tyle
Ten system non-target ma swoje zalety. W końcu nie jest to gra polegająca na pobijaniu statów i bezsensownym staniu jaki cielak w miejsu i nawalaniu klawiszom odpowiadającym skillom. Owszem,nadal trzeba wybierać skille, i lecz radze bezmyślnie je klikać, zwłaszcza AOE w ciasnych lokacjach :) Nie jest to szczyt MMORPG, ale fajnie się gra, zwłaszcza jak się nie ma ochoty na grę grupową, lub PVP
Uwielbiam tę grę, zwłaszcza że ST to moje ulubione universum, jednak za nadmierną ilość boxów, za ciągłe dodawanie rzekomo nowych statków, które są tylko nieco lepszą wersją już istniejących, oceniam na 7.5
Niestety, gra to badziew. Wciągneła mnie na maksa, powodując utratę ochoty na inne zajęcia. Nie polecam, złodziej czasu. Graczom mającym awersje do grindu, polecam poszukać innych tytułów.