Serio w tym drewnianym kraju nadal wymagają listów motywacyjnych? SKISŁEM
Motywacją jest ZARABIANIE PIENIĘDZY!
Cytat po poprawce: "Jeżeli jednak zdecydujecie się skorzystać z trwającej obecnie promocji, Wasza miesięczna opłata będzie zawsze wynosić 33% ceny bazowej."
Czy ludzie redagujący w dziale promocji [dokładnie pan Adam Królak]
mają pojęcie o różnicy pomiędzy: 33% bazowej ceny, a 33% obniżki od bazowej ceny?
Macie tam jakieś wewnętrzne szkolenia, jak tworzyć clickbait'owe tytuły, by nabić kliknięcia? Bo chyba wielu zdało go na piątkę.
No to teraz czas na szkolenie z tworzenia treści :D
W tym kraju poziom ignoranctwa jest chyba zależny od ilości zjedzonych ziemniorów.
Co krok widzę rodaków ekspertów od wszystkiego, wydających opinie na wszelakie tematy - a ostatecznie każdy z nich przez całe życie na kolanach z nadgodzinami jako normą i kredytem na całe życie :)
Nie spodziewaj się po takich ludziach jakiegokolwiek szerszego spojrzenia na świat. To kartonowy kraj z nudnymi ludźmi i bimbrem we krwi....
Premiera, na którą czeka spora rzesza graczy i ZONK! serwery nie wytrzymały - no nikt się nie spodziewał, nikt!
Fajnie, że informujecie już w maju, że w lipcu tutaj ukaże się treść dotycząca tytułu 'artykułu'.
Oferujemy ciekawą pracę w energicznym zespole z atrakcyjnym wynagrodzeniem!
PS. Plus pakiet 'basen+' gratis dla ciebie i twojego kota.
Typowy zapychacz serwisu. 'Artykuł' (?) możecie ponawiać codziennie, bo codziennie jakaś gra ma swoje historyczne minimum - gg.deals to jeden z lepszych przykładów.
Wypada jednak zadać sobie także pytanie, dlaczego tak dużo osób dało się nabrać na obietnice obcych im graczy.
Bo naiwność życiową przenieśli do świata gry - taki obraz dzisiejszego społeczeństwa, które płacze po obietnicy kokosów za nic, podejmując decyzje bez większego przemyślenia.
Czekam na konstruktywną dyskusję i oczywiście wszystkie argumenty w niej użyte podparte faktami.
Rodacy, do boju!
'Akcja The Medium rozgrywa się w latach 90. w Krakowie'
Ciekawe, że wszystkie teksty, napisy, gazety itp są w języku angielskim... Fail czy typowe całowanie pośladków reszcie świata, bo wiesz Janusz - kosmopolityczny rynek?
Zarabianie treściwego hajsu jest dla ciebie idiotyzmem? Może jak mame przestanie ci stawiać obiad pod nos, to zrozumiesz, że biznes to biznes. Typowe jęczenie plebsu - oni mogą a ja nie, bo nikt mi nie dał... JPRD, co za kraj
Ale wiesz, że 'konkurencja' to zdobywanie większości, a nie monopol na 'wyłączność' jak sugerujesz :)
Sprawdziłem z ciekawości jedną 'promocję' - taki Śajomi Mi 10 8+128 w RTV Euro - dumnie przeceniony z 3499 na 1999 pln - parsknąłem ze śmiechu jak zobaczyłem średnią cenę w sklepach 2,5k :)) owszem jest taniej - ale raptem 4-5 stów a nie bajońskie 1,5k pln jak to oświadczają na stronie.
Jeśli ludzie łykają takie bajty, to co się dziwić że sprzedawcy wykorzystują debilizm rodaków cebularzy XD - btw, tekie praktyki powinny być zgłaszane do UOiK
Bronzar
Pokaż mi dorosły wieszczu, gdzie napisałem coś o porównaniu produktów? Napisałem po polsku - WYBIERAJĄ TANIE GUNWO. Wbrew Twojej kolorowej historii - ja akurat wybieram od lat produkty tylko z TOP półki albo nieco niżej jeśli mocno odbiega cenowo od możliwości. Dzięki temu nie skamlam po forach, że mi coś nie działa po roku i nie szukam kwitów z gwarancjami od sklepików z marżami.
Celem mojego powyższego komentarza było jedynie ironiczne spojrzenie na tych co 'oszczędnie' kupują - nie dlatego że ich nie stać, tylko żeby ledwo kilka groszy zaoszczędzić na zakupie a potem wydać z nawiązką na naprawy :) ELO
Prawdziwy rodak janusz zawsze wybierze tanie gunwo - na tyle tanie by było nieco lepsze od tego co ma sumsiad albo ziomuś z pracy :)) Nie piję tutaj do tego artykułu ani do AMD, ale CENA u polaka-rodaka to często wyznacznik zakupu czegokolwiek, niestety...
W Polsce januszowe sklepy i tak zawyżą cenę, no bo...
"Panie, trza kroić rodaka jak pozwala" :)
Mnie nadal bawi ekscytacja 60 klatkami i podkreślanie tego w 2020 roku. Tego nawet nie powinno się wspominać, niezależnie czy to FHD czy 4k.
Polski klient jest ssany z ka$y, by mieć dostęp do ograniczonych fragmentów poradników - podczas gdy eng strona serwisu Gamepressure daje wszystko za free. Polak głupi to zapłaci
Dlaczego polska wersja tego portalu wysysa kasę za poradniki [niepełne treści na niektórych stronach], podczas gdy źródło Gamespressure jest zawsze w pełni darmowe?